Widok

uwaga na debila

Motoryzacja Na drogach Trójmiasta Temat dostępny też na forum:
Kierowca czarnej hondy GKW 8T60 wyprzedza na gazetę rowerzystów tylko po to, aby zyskać 15 metrów w korku, a następnie łapie na przyhamowanie. Po zwróceniu uwagi wyciąga gaz pieprzowy i grozi jego użyciem. Szkoda, że nie miałem dzisiaj kamerki.
popieram tę opinię 40 nie zgadzam się z tą opinią 15
Chłopcy, piszcie w temacie, albo może umówcie się na lody i tam sobie dyskutujcie do woli.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
ryśku, jak możesz pana halewicza nazywać trolem
przecież on najmądrzejszy, najbardziej elokwentny i w ogóle naj
i zawsze ma rację!
popieram tę opinię 11 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie na "psiarnię" tylko na policję, bohaterze. Jak Ci się krzywda zacznie dziać to zaraz będziesz dzwonił na 997 z prośbą o pomoc. A tu z pogardą piszesz "psiarnia".
popieram tę opinię 16 nie zgadzam się z tą opinią 1
http://www.youtube.com/watch?v=VWwxO49anN4 drobna próbka wyczynów pedelarzy na drogach...naprawdę drobna
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak znasz właściciela to mu szepnij, że chyba z jego pojmowaniem rzeczywistości jest coś nie tak i że jest mitomanem... Przecież go te 5 sekund nie zbawi , jak nie potrafi współegzystować z rowerzystami na drodze to niech jeździ zimą :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
... nie z prośbą - tylko z żądaniem. Psiarnia nie jest od spełniania próśb tylko od wykonywania obowiązków. Są na wikcie społecznym i społeczeństwu mają służyć. A dlaczego mówi się o nich z pogardą to już większość wie...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 6
albo od tyłu patyczkiem w czerep i amputacja gałki ocznej nożykiem
oczywiście teoretyzuje i nie grożę nikomu
ale nigdy nie wiadomo kto rowerem kierować będzie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taka drobna rada - myślę że jak bys przestał używać tego żenującego epitetu*, to trochę więcej osób traktowało by cię poważnie, a tak na dzień dobry widać, że nie ma sensu z tobą normalnie porozmawiać.

* - pedalarze (tak jakbyś się nie domyślił).
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Napij się kolego meliski.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
GKW... znaczy się jołop z Kwidzyna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
image

Pedalarzom wolno więcej. Gdyby swoją brudną łapą dotknął mojego samochodu, z pewnością byłbym równie "miły" dla niego, jak pedalarze są "mili" wobec kierowców.

p.s. zdjęcie z wczoraj, mojego autorstwa.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3
Pechowo wczoraj nie włączyłem kamerki na ul.Rdestowej. Moim błędem było zawierzenie, że zwalniający przed ściżką kierowca mnie widzi i chce przepuścić. Zawsze nawiązuję kontakt wzrokowy, zanim skorzystam ze swego pierwszeństwa. Tym razem uznałem, że skoro ewidenrnie zwalnia, to stanie przed ścieżką i przestałem zwalniać. Władowałem się na drzwi. Gdybyś Ty tam był, to pewnie by się bez policji nie obyło. Ale kierowca się kajał, a mnie szczęśliwie nic się nie stało. Odpuściłem. Z obu stron są durnie, nieuważni i porządni. Wojenka internetowa nie ma sensu, a wylewanie frustracji kierowcy na forum rowerowym ma znamiona trollingu, albo jest głupotą. Wybieraj kim jesteś.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wątek jest podpięty w dziale Motoryzacja - Na Drogach Trójmiasta, w dziale Rowerowym nie bywam...Rysiu.
Gdybym ja tam był, gdzie Ty byłeś, zapewne bym Ciebie przepuścił, chyba że celowo wjechałeś w drzwi samochodu, czego nie można wykluczyć - to typowe dla niektórych rowerzystów.
To nie jest "wojenka internetowa" - to realna wojna na drodze z grupą uczestników ruchu (rowerzyści), która uważa, że wolno im więcej. Nie wolno.
A to zdjęcie jest tego jaskrawym przykładem - ten człowiek uważał to za normalne i gdy właściciel auta wysiadł i zrobił mu awanturę...ten chciał wzywać policję, bo mu się "grozi".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
1.nie lubię insynuacji
2. w nikogo celowo noe wjeżdżam. Życie mi miłe, szkoda mi roweru, lubię kierowców i sam nim jestem.
3. Wojny nie zauważam, ani gdy pedałuję, ani gdy siedzę za kółkiem. Tytułowi debile to w realu z obu stron margines, a w necie mainstream.
4. Kilka razy oparłem się o dostawczak na światłach, osobówek nie tykam. Z reguły nie dotykam aut.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Już ci pisałem, używając określeń typu "pedalarz" czy "brudna łapa", nie osiągniesz niczego poza poparciem ze strony Tobie podobnych zafiksowanych na tym samym problemie kierowców. No chyba, że chodzi ci tylko o wylanie swoich żalów.

Poza tym nie wiem czy wiesz, ale to że on się oparł o samochód, sprawi że ruszając nie będzie musiał się wpinać w pedał, co sprawi że zrobi to szybciej, sprawniej i przede wszystkim bezpieczniej - także dla ciebie. No ale wiadomo, dotknięcie samochódu to jedna z większych zniewag ze strony rowerzysty.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Akurat to rozumiem. Święte prawo własności nie dopuszcza dotykania maski samochodu i żaden kierowca tego nie lubi. O ile dostawczaki i ciężarowe tolerują, to osobowe nie i trzeba to uszanować, nawet gdy po zapaleniu zielonego ryzykujesz, ze w pośpiechu żle się wepniesz i noga "poleci". 50% wpinek na skrzyżowaniach, gdy staram się to zrobić sprawnie tak u mnie wygląda, (ciekawe, ze w normalnych warunkach wpinam sie w 100% poprawnie) ale nie usiłuję opierać się na maskach aut.
Jak ktoś jest zdolny, to zawsze można zrobić stójkę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@hedles quot: "No ale wiadomo, dotknięcie samochódu to jedna z większych zniewag ze strony rowerzysty." - czy stojąc obok Ciebie na przejściu dla pieszych, gdy Ty siedzisz na rowerze, mogę się o Twój rower oprzeć? Wiesz...chciałbym mieć dobrą wpinkę w buta, gdy ruszę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W but. W języku polskim istnieje biernik i dla męskich nieżywotnych przybiera on najczęściej formę mianownika. Ja się o "samochoda" nie opieram. Rozumiem, że Ty wpinasz się w pedała, podczas gdy my - w pedał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Literówka, czasami mi się zdarza uciąć literę lub gdzieś dodać - doskonale wiesz, że nie popełniam błędów językowych...no ale gdzieś trzeba znaleźć punkt zaczepienia, gdy brakuje argumentów, prawda? o_O

To może wróćmy do meritum, czyli opierania się o rower - czy stojąc na przejściu, pozwolisz mi się oprzeć o swój rower? Tak lekko się oprę, dla lepszej wpinki w but, co Ty na to powiesz?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry