Widok

wątek dla zapracowanych***6***

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
i kolejny nowy:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja już byłam bardzo znudzona siedzeniem w domu...a wyścia na siłownię czy na basen od razu poprawiają mi humor

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
madzia a moze wlasnie to jest sposob - wyrwac sie gdzies do ludzi, zrobic cos dla siebie.... troche endorfin sie wydzieli......

ja tak tylko..... pomyslalam sobie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dla siebi magda, dla siebie...

ja ćwiczę dla siebie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja nie cwicze bo nie mam ochoty i nie mam dla kgo cwiczyc


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze, chyba też upieke...chociaz miałam nie jesć słodyczy

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pieke bananowca, ale pachnie :)))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wrrrr, miala dzis odebrac firany z zaslonami z pralni, specjalnie pojechalam a one jeszcze nie gotowe, mokre byly.... i jutro znow musze jechac wrrrrr
maja jednego klienta mniej, to nie jedyna pralnia w okolicy

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehhh, chodziłam tam zawsze po pracy :))) bliziutko bo pracowałam w biurowcu Hossy obok

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
La Vita, na Władysława IV

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w której??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam:) my właśnie wróciliśmy z kolacji. byliśmy we włoskiej restauracji w Gdyni:)pyszne jedzonko:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dzisiaj popołudniu hamburgera se wciągnełam i jeszcze go na żołądku czuje :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem już po ćwiczonkach

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda, ja się tak starałam...i nawet brzusio mi się zmniejszyła...a wczoraj meżuś mnie zaprosił na kolację i ledwo wyszłam stamtąd, taka byłam obżarta :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
spoko, dieta wymaga czasu :)
grunt to nie wazyc sie codziennie a raz w tygodniu :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejku dziewczyny ja zamiast chudnac na mojej diecie to znowu przytyłam


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie tez nie przeszkadza chodzenie na piechote, lubie to, ale maz na mnie krzyczy ze nosze, szczegolnie ze juz raz (miesiac temu) przydazylo mi sie przewrocic tak ze skonczylo sie trzema szwami na brodzie - ale z wozeczkiem juz bedzie lzej z zakupami :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ziemniaczków nie kupuję, bo nie jemy;zakupy robię sama i niestety bez samochodu, chociaz ja lubię chodzić na piechotę więc to mi nie przeszkadza

raz na tydzień albo na 2 tyg. jedziemy na większe zakupy

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja musze kupowac w miare na bierzaco bo nie jestem w stanie zbyt duzo przytargac z samochodu :( a to gorsza metoda bo jezdzac co dwa dni do sklepu wiecej wydaje niz jakbym pojechala raz a dobrze..... tylko co jakis czas ciagne meza ze soba po jakies wieksze/ciezsze zakupy - wody, ziemniaczki i inne takie

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tak samo...
osatnio 3 stówy zostawiłam w sklepie, nakupiłam ryże różniste, pesto, pomidorki w zalewie, tortille-będe kebabiki jutro robić :)
serki, wędliny i inne pierdoły
mięso osobno kupiłam i tez majątek wydałam, ale przynajmniej zawsze coś mam w zamrażarce

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry