Widok
Mixer...
.....mzoe i zmieniam na gorsze tak myslac...ale inaczej nieumiem czasem... czasem brak sil...ale dzis ejst dopsze...dzis nawet moge byc samotna.....a i nielubie jak sie mnie porownuje do kogos...chociazby ta osoba byla najcudowniejsza osoba na swiecie....ja jestem soba .....marna istota zyjaca na tym swiecie i dzis cieszaca sie sloneczkiem.....a nigdy nic nieukrywam...niemam takiej potzreby......jak sie komus cos niepodoba to biore to pod uwage i ewentualnie probuje sie "udoskonalic"...ale nigdy nic nieukrywam...
Samotna
Nic -nic nie zmienia? A kiedy do licha zauważysz w końcu, że Ty wszystko zmieniasz na gorsze myśląc, że to nic nie zmienia. Nocka była niemiła. Jakiś durny sen co chwilę wyrywał ze snu. Śniło mi się, że NNeb znowu zepsuł stronkę Hydeparku i nikomu się już nie chciało przywracać jej do normalnego stanu. Heh, ale lapsus. Miłej nocki, udanego dnia: piszesz jak Wicherek, ale z zasadniczą różnicą - Wicherek nie pokazywała że ma depresję.
Kiwdull
W pożądku jeśli ty milczysz to ja coś napiszę do ciebie (bo nie oddam ostatniego słowa). Więc wierzysz w Boga lecz nie jesteś Katolikiem, czy preferujesz jakieś inne wyznanie , może jakaś inna religia? A możesam sobie ustawiłeś wiarę by w niczym tobie nie przeszkadzała. Najprawdopodobniej stworzyłeś sobie takiego Boga jaki będzieci odpowiadał. Ach, ale wtym przypadku chyba nie mogę oczekiwać boskiego gromu z nieba...