Widok

wesele kontra obiad weselny

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny tak,jak w temacie co wybieracie-wesele czy obiad weselny o do widzenia:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dormeuse- dzięki!
Stronka w zakładkach :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie bylo krotkie przyjecie do polnocy, bez zespolu, oczepin i zadnych innych dodatkow. Tylko dobre jedzenie i troche muzyki dla tych, co mieli ochote potanczyc (wcale nie wszyscy chclieli). Wszyscy byli zadowoleni. A przynajmniej moja rodzina, ale oni sa spoko, wiec sie o to nie obawialam ;) Co do rodziny meza, to wielu po prostu nie znam, ale podobno tez im sie podobalo. A jesli nie, to juz ich problem, wszyscy wiedzieli, jak ma ta impreza wygladac, wiec jakby co, to nie bylo obowiazku przyjezdzac ;) Nie radze tak bardzo przejmowac sie tym, czego inni moga oczekiwac, bo sie itak nigdy wszysstkim nie dogodzi :P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
my robimy obiad z kolacja. zapraszamy tylko rodzicow , rodzenstwo i chrzestnych razem 20 osob. chrzestni jada 500km do nas wiec dla nich to bez roznicy czy to wesele czy obiad.
nie cierpimy wesel stad pomysl na takie uczczenie slubu, i ile sil na noc poslubna zostaje
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie bedzie wesele ale bez zadnych udziwnien typu banki mydlane pokaz szucznych ogni itp
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tego to już nie wiem:-)ale chyba nie warto się dołować z takiego powodu:-)sama wiem to po sobie,często chcę wszystkim dogodzić i łapię się na tym,że robię rzeczy wbrew swojej woli,wbrew temu,co tak naprawdę czuję.Do przemyślenia:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie chodzi co oni pomysla tylko jak ja bym sie czula
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hm,to Ty jesteś tu Panią,a nie goście,to ich sprawa jak przyjmą taką wiadomość,a jak im się nie podoba twoje potencjalne rozwiązanie ich problem-nie są fajnymi gośćmi :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja rodzina przejzdza do mnie na wesele z trojmiasta (slub jest w sopocie) i co mialabym powiedziec tym ludziom jadacym 5 godzin albo i dluzej ze po slubie bedzie kilku godzinny obiad
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie bylo wesele do polnocy, bo na wiekszosci weselisk na jakich bylam, po polnocy wiekszosc gosci juz zamulala ze zmeczenia albo z roznych wzgledow przechodzila w stan horyzontalny.

wg mnie bylo idealnie, bo my tez juz powoli z mężem schodzilismy ze zmeczenia. Zdazylismy sie wytanczyc, najesc i wyszalec



popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A w jakim terminie bierzecie ślub?
Koszty są bardzo różne,zależą od składu muzyków oraz czasu trwania.
Może być duet-skrzypce i fortepian,albo trio skrzypce-śpiew-fortepian.
Gramy zazwyczają trzy razy po 45 minut. Ten czas moze jednak ulec zmniejszeniu lub zwiększeniu. Cena oscyluje wtedy około 1000zł.
Zapraszam na naszą stronę www.2-5-1.gda.pl
:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Silan nic dodać nic ująć...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dormeuse,
mam pytanie.
Jaki jest koszt (tak w przybliżeniu) Waszego występu?
Myśliy z narzeczonym jednak o obiedzie uroczystym i coś takiego by nam bardzo pasowało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Panny Młode :)

Chciałabym dodać swoje trzy grosze do tematu.

Osobiście - wybrałabym opcję tradycyjnego polskiego wesela z całą rubasznością i wątpliwym poziomem muzycznych piosenek.Na swoim weselu czułam się jak w filmie "Alternatywy 4". Powitanie chlebem i solą, rozbite kieliszki,obciachowa piosenka na temat sprzątania państwa młodych, zabawy rodem z chłopskich karczm itd.
Ale uwierzcie mi...to wszystko ma swój urok;)
Czasem ważniejsze jest zadowolenie szalejącego na parkiecie wujka niż nasze ambitne plany...

Niemniej wszystko zależy od ludzi.
Jestem wykształconym (klasycznym)muzykiem i właśnie ostatnio
miałam okazję śpiewać na weselnym obiedzie w składzie skrzypce,śpiew,fortepian. Graliśmy muzykę jazzową,klasyczną, filmową itp.
Myślałam,że będzie to bezbarwne przyjęcie.
Tak jednak się nie stało. Okazało się,że ludzie potrzebują...trochę kultury i wyśmienicie gościli się przy dźwiękach skrzypiec,fortepianu i wokalu. To było dla nich wyjątkowe.Muzyka ze skrzypka na dachu,unforgetable itp. , a przy tym wielkie rozmowy polaków. Myślę,że to jest plus weselnego obiadu.Ludzie mają czas na rozmowę.

i p.s. podczas weselnego obiadu warto pomyśleć o jakiejś atrakcji.To nie muszą być muzycy. Ważne,aby poza wyśmienitym menu goście wynieśli w pamięci coś jeszcze. Niech to nie będzie zwykła kolacja.

Tyle przemyśleń.

Powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Podbijam dla potrzebujących:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na początku również zastanawialiśmy się nad obiadem, ponieważ osob będzie zaledwie ok. 25. Końcowo stanęło na tym, ze mamy tradycyjne wesele + poprawiny. Ślub cywilny jest na godz. 15:30, a później to już tylko do której wytrzymamy :) Wesele będzie z dj-em, ale nie chcemy zadnych dziwnych konkursów, zamówliśmy bogate menu + faszerowane prosię. Poprawiny planujemy na godz. 13:00-14:00.

Pozdrawiam :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my nie chceilismy wesela, tylko obiad, bo troche szkoda nam bylo pieniedzy a ja nie chciałam zeby na weselu ściskał mnie jakis spocony kuzyn którego wypadało zaprosic, w zeszlym roku w sierpniu bylam na weselu mojego brata i mi sie odwidziało :)
powiem tak, jesli chodzi o koszty obiadu i noclegu (bo wiekszosc gosci jest spoza 3city) i wesela na 45 osob - wychodzilo jakies 3 tys wiecej. Bo pamietajmy, jak myslimy o kosztac, ze suknie kupic trzeba, fotografa trzeba, samochód itd tez, to sa koszty stałe które sie nie zmienia, wiec jak policzylismy, to akurat nam wyszło, ze wolimy sie pobawic w gronie najbliższych (max 50 osob) bez poprawin, szopki z oczepinami itd. tak jak ktos pisał - sa rózne zdania i opinie, nie ma co sie zmuszac do wesela jesli sie nie lubi takich imprez tylko dlatego, ze wypada ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
my również mieliśmy przyjęcie, wesel nie lubię, poprawin nie cierpię, jak też nie marzyłam od dziecka ani o byciu księżniczką , ani o balu. przyjęcie nasze przedłużyło się do 4tej rano więc mimo braku kapeli czy dj chyba było ok. Muzykę wybieraliśmy sami więc nie było przyśpiewek biesiadnych, disco polo , ani innych ostatnich kormoranów czy białych misiów , tylko to co sami lubimy i to co tolerowaliśmy biorąc pod uwagę gości.
Myślę , że sugerowanie się na forum co ljest epsze nie jest dobrym rozwiązaniem. połowa lub też większość , napisze że wesele, druga część że przyjęcie i każdy ma w swoich wypowiedzich swoje racje.
Ale może dzięki wypowiedziom komuś się coś wyklaruje , jeśli akurat nie jest totalnie zdecydowany.

pozdrawiam,
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
my tez mamy taki mix-obiad, tort i pozniejprzystawki kolacyjne, ew. ok polnocy jakis barszczyk z pasztecikiem (wszystko w fazie uzgadniania). Mamy 2 osobowa kapele i wszystko planowane w naszej knajpie do 2 w nocy.
ROdzince sie pomysl spodobal a na zaproszeniach mamy,ze zapraszamy na uroczysty obiad. To kolejny taki mix w naszej rodzinie.
Aaai nie mamy oczepin i podziekowan rodzicom. Rodzicom dziekujemy po blogoslawienstwie, przed wyjsciem do kosciola.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anek ja mam dokładnie taką samą wizję jak Twoja. Mix obiadowo-weselny:) Martwimy się tylko jak wypadnie zakończenie imprezy, my zaplanowaliśmy gdzieś do 24-1 ale ciężko powiedzieć jak się sprawy potoczą...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kazdy robi to co lubi. ja akurat nie cierpie wesel, tancow i calego rodzinnego spedu. dlatego robimy obiad z kolacja do max 22. poza tym lubie wydwac kase na to co lubie czyli super podroz poslubna.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry