Widok
Wiecie co dziewczyny, ja pracuje w restauracji i jako firma placimy te wszystkie zaiksy, spavy i jeszcze parę innych i nie przypominam sobie sytuacji żeby kontrola przyszła na weselu lub bankiecie ani żeby młodzi musieli sami za to płacić i wypelniać listę utworów. Przecież nie każdy wie, że cos takiego w ogóle istnieje.