Widok

wolnosc

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny!
slub mamy 18.09,m ale coraz bardziej sie denerwje...
Im wiecej o tym mysle tym jest mi gorzej - mieszkam ze swoim facetem i .... jest doskonale:), Jednak slub napawa mnie niesamowitym steresem, jak tylko o tym pomysle i zaczynam filozofowac w babskim stylu to od razu sciska mi sie zoladek. Tez tak macie???
Hihihihih mam nadzieje, ze nie zwieje spod oltartrza:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gizmo napisał(a):
> Hihihihih mam nadzieje, ze nie zwieje spod oltartrza:)))


Wszystko jeszcze przed tobą Gizmolku :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to chyba jest bardzo babskie ze zaczynamy filozofować.Ja też miałam takie dziwne doły , teraz już poślubie i jest ekstra.Spod ołtarza nie zwiałam , ale nie mogłam z siebie nic wyjąkać ze wzruszenia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie slub popsuł bardzo wiele , a własciwie to ze zamieszkalismy z tesciam .......:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To chyba dość częste zjawisko.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A u mnie slub zmienił wiele...po prostu przestalismy sie kłucić..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niedouczona ty, klocic nie klucic ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ODWAL SIE W KOŃCU DZIECINO
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo mi przykro, ale znowu ktoś podszywa się pod mój nick.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)
dzieki za wsparcie:)))
Dzis juz jest lepiej. Dostalam tez pieknego maila od przyjaciela - troche mnie uspokoil:)))). Pisal, ze tak czy tak na pewno na slubie cos sie nie uda (hihihihi np albo schrzani cos swiadek albo fotograf albo kwiaciaria albo...) tylko, ze to sa drobiazgi, ktore w wielki skrocie powinnam olac:).
Dziewczyny napiszcie czy zadajecie sobie czasem pytanie: czy to ON - zwlaszcza teraz przed slubem, przed przysega, ze nie opuscicie az do smierci??? Ja wole o tym nie myslec, choc kocham mojego faceta i to bardzo... jednak tak jakos wole nie myslec.gizmo napisał(a):
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I lepiej tak nie mysleć ,bo rzeczywiście za duzo mysleć to niedobrze..Ja nie miałam takich wizji czy to napewno On..Domyslam sie ,ze moze odczuwasz strach..ale uwierz mi ze to normalne..Gdy juz bedziesz po slubie zupełnie inaczej zacznisz dostrzegać świat...Przeznaczenie jest przeznaczeniem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Musze przyznac gizmo, ze jak czytam ciebie to jakbym siebie slyszla :)
Coz slub niedlugo - 11 wrzesnia i momentami panikuje tak jak ty :) nie znajdujac zrozumienia w najblizszym otoczeniu. Zerszta tak jak ty mieszkam z moim wybrankiem (1,5 roku) i jest fajnie i w sumie dlatego chyba boje sie zmian. Czasami mam wrazenie, ze juz nie bedzie tak samo, ze teraz jestem z nim bo CHCE a po slubie bede MUSIALA, no bo przeciez przysiegalam. Subtelna roznica, alre jakze ja ja czuje. Podziwiam te dziewczyny, ktore na 100% wiedza, ze to co robia jest wlasniwe.
Powodzenia!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wszystko bedzie dobrze dziewczyny...powodzonka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry