Widok
dzien dobry dziewczeta:)
w ten piatkowy dzien, jupi :))
u nas liczba gosci oscyluje w okolicach 60 i tak juz zostanie, w sumie jest tyle ile chcielismy:)
dzisiaj bede wysylala zawiadomienia - W KONCU :)
co do winietek to nawet nie moglam ich robic bo przeciez goscie co chwile swirowali, wiec dopiero teraz bede mogla zrobic dla wszystkich tych, ktorzy potwierdzili :)
w ten piatkowy dzien, jupi :))
u nas liczba gosci oscyluje w okolicach 60 i tak juz zostanie, w sumie jest tyle ile chcielismy:)
dzisiaj bede wysylala zawiadomienia - W KONCU :)
co do winietek to nawet nie moglam ich robic bo przeciez goscie co chwile swirowali, wiec dopiero teraz bede mogla zrobic dla wszystkich tych, ktorzy potwierdzili :)
wiesz Salambo... ja byłam ostatnio na weselu gdzie nie było winietek- więc był wyścig, zamiast zająć się parą młodą, to umawiali sie, kto biegnie z której strony do miejsca, bo inaczej siedzieli by koło jakiś obcych ludzi... :/ ale wiadomo są różne opinie, każdy w miarę zna swoich gości i wie, co jest dla nich odpowiednie :)
hejkaaaa
to ja Wam trochę zazdroszczę z tym wykruszaniem się gości. u mnie nikt. zreszta, pewnie gdyby miał ktoś nie przyjść, to akurat byłby to ktoś na kim by mi szczególnie zależało, by był.
wiecie co, zawiadomienia zrobiłam sama, nawet "bosko" wyszły. zaoferowałabym swoją pomoc, ale pewnie niky by nie skorzystał.
aaa wczoraj zrobiłam winietki. też są "boskie".
a ja jestem skromna, hehe. ale to dlatego, że jestem raczej od zawsze plastycznym beztalenciem...a tu proszę, wyszło ładnie.
to ja Wam trochę zazdroszczę z tym wykruszaniem się gości. u mnie nikt. zreszta, pewnie gdyby miał ktoś nie przyjść, to akurat byłby to ktoś na kim by mi szczególnie zależało, by był.
wiecie co, zawiadomienia zrobiłam sama, nawet "bosko" wyszły. zaoferowałabym swoją pomoc, ale pewnie niky by nie skorzystał.
aaa wczoraj zrobiłam winietki. też są "boskie".
a ja jestem skromna, hehe. ale to dlatego, że jestem raczej od zawsze plastycznym beztalenciem...a tu proszę, wyszło ładnie.
KOlejne cztery osoby odpadły, ale się już nie martwię :)
Pisałam już wcześniej, że przy iczbie 60 osób zmieścimy się z jedzeniem i tańcami na jednej sali, a jakby przyszło 90, to zabawa byłaby na jednej, a jedzenie na drugiej sali.. a pomiędzy nimi korytarz..
Wczoraj chciałam kupić zawiadomienia i kicha, bo nie ma :(
Wszędzie są "zaproszenia na ślub" a to bzdura! O ślubie się zawiadamia, a na wesele zaprasza. Nie wiem, co to za nowy twór powstał...
Dziś będe dalej szukać zawiadomień ;)
Może gdzieś są...
Pisałam już wcześniej, że przy iczbie 60 osób zmieścimy się z jedzeniem i tańcami na jednej sali, a jakby przyszło 90, to zabawa byłaby na jednej, a jedzenie na drugiej sali.. a pomiędzy nimi korytarz..
Wczoraj chciałam kupić zawiadomienia i kicha, bo nie ma :(
Wszędzie są "zaproszenia na ślub" a to bzdura! O ślubie się zawiadamia, a na wesele zaprasza. Nie wiem, co to za nowy twór powstał...
Dziś będe dalej szukać zawiadomień ;)
Może gdzieś są...
kurde juz to napisalam 3 razy i znowu sie zacielo
jak sie teraz nie uda to przestaje:-)
ewaaa42 musisz postarac sie inaczej podejsc do takich sytuacji
zrozumiec...? moj kuzyn z zona nie przyjedzie bo sa w ciazy...zagrozonej i przede wszystkim trzeba lezec a nie meczyc sie kilkugodzinna podroza w samochodzie
postaraj sie cieszych z tych gosci ktorzy przyjda
chyba jestesmy do siebie podobne bo ja tez zawsze placze w takich sytuacjach:-)
3maj sie kochana!
jak sie teraz nie uda to przestaje:-)
ewaaa42 musisz postarac sie inaczej podejsc do takich sytuacji
zrozumiec...? moj kuzyn z zona nie przyjedzie bo sa w ciazy...zagrozonej i przede wszystkim trzeba lezec a nie meczyc sie kilkugodzinna podroza w samochodzie
postaraj sie cieszych z tych gosci ktorzy przyjda
chyba jestesmy do siebie podobne bo ja tez zawsze placze w takich sytuacjach:-)
3maj sie kochana!