Widok
wybory
Nio to mamy kolejną kampanię wyborczą...
Nie wiem jak Wy do tego podchodzicie, ale mnie dobijaja przepychanki partyjne i wewnątrz partii. W sumie odrabiam lekcje i jak zawsze analizuję wszystkich kandydatów z okręgu. Niestety większośc to dalej te same "gęby" i ludzie bez doświadczenia i odpowiedniego wykształcenia. Straszne!
I zaczynają się hasełka z kosmosu wzięte i obietnice, których na logikę biorąc dana osoba nie jest w stanie spełnić.
Nie kieruję się tym kto jest z jakiej partii, bo kazda ma pełno wad. Szukam ludzi wartościowych, z doświadczeniem w jakichś dziedzinach i nie patrzę co piszą o nich brukowce.
A Wy?
Chciałabym wierzyć, że mamy dość inteligentne społeczeństwo, znaleźć tu sporą grupę ludzi, którzy podobnie jak ja, chcą polepszyć to państwo, wybierając mądrze. Ludzi, którym nie wisi to, kto będzie nas reprezentować.
Nie wiem jak Wy do tego podchodzicie, ale mnie dobijaja przepychanki partyjne i wewnątrz partii. W sumie odrabiam lekcje i jak zawsze analizuję wszystkich kandydatów z okręgu. Niestety większośc to dalej te same "gęby" i ludzie bez doświadczenia i odpowiedniego wykształcenia. Straszne!
I zaczynają się hasełka z kosmosu wzięte i obietnice, których na logikę biorąc dana osoba nie jest w stanie spełnić.
Nie kieruję się tym kto jest z jakiej partii, bo kazda ma pełno wad. Szukam ludzi wartościowych, z doświadczeniem w jakichś dziedzinach i nie patrzę co piszą o nich brukowce.
A Wy?
Chciałabym wierzyć, że mamy dość inteligentne społeczeństwo, znaleźć tu sporą grupę ludzi, którzy podobnie jak ja, chcą polepszyć to państwo, wybierając mądrze. Ludzi, którym nie wisi to, kto będzie nas reprezentować.
Ja analizuję. Część osób na liście wyborczej znam osobiście i mam swoje zdanie na ich temat. Znam ich spoza polityki, wiem czemu się tam znaleźli, jakie mają priorytety w życiu i co tak naprawdę chcą osiągnąć.
Muszę się z Tobą zgodzić, że wielu z nich to karierowicze bez ideałów. Niektórzy...obrzydliwi społecznie.
Muszę się z Tobą zgodzić, że wielu z nich to karierowicze bez ideałów. Niektórzy...obrzydliwi społecznie.
Wiec trzeba mysleć by dać kogoś innego, kto ma w miare głowę na karku...
Jeśli chodzi o listę PO to połowa już dość się nawykazywała...a co do sportowców - jakie mają pojęcie? ale jest kilka nowych nazwisk, nad nimi się zastanowię
PiS podobnie, nie ma na kogo głosować:/ mniejszych partii nie biorę pod uwagę az tak, bo myslę, że ich niewielki procent w sejmie czy senacie nie wiele da, a irytuje mnie przepychanka kto z kim zawiąze koalicję/opozycję, strata czasu...
Przydałoby się konstytucję poprawić, sporo tam niedociągnięć...
tyle lat i jakoś nie idzie tej większości znaleźć. Ale szacun że wogóle ja mamy...za Kwaśniewskiego sprawnie to poszło, choć niedokładnie, ale tak jak si ę czasy zmieniają, tak i ustawa zasadnicza powinna być aktualizowana
Jeśli chodzi o listę PO to połowa już dość się nawykazywała...a co do sportowców - jakie mają pojęcie? ale jest kilka nowych nazwisk, nad nimi się zastanowię
PiS podobnie, nie ma na kogo głosować:/ mniejszych partii nie biorę pod uwagę az tak, bo myslę, że ich niewielki procent w sejmie czy senacie nie wiele da, a irytuje mnie przepychanka kto z kim zawiąze koalicję/opozycję, strata czasu...
Przydałoby się konstytucję poprawić, sporo tam niedociągnięć...
tyle lat i jakoś nie idzie tej większości znaleźć. Ale szacun że wogóle ja mamy...za Kwaśniewskiego sprawnie to poszło, choć niedokładnie, ale tak jak si ę czasy zmieniają, tak i ustawa zasadnicza powinna być aktualizowana
Politycy są odzwierciedleniem społeczeństwa. Tacy właśnie jesteśmy - tuskowo- kaczyńscy. Sęk w tym żeby nie głosować na "ryje" ale pytać o program, rozważyć która partia może reprezentować nasze interesy, zwłaszcza te najbardziej prozaiczne. Prawdziwej polityki już nie ma - jest jedynie post-polityka jako element ekonomii. Wybory to nie tylko sam moment oddania głosu - o tym jakich polityków wybierzemy decydować będzie poziom naszej świadomości jako członka organizacji "polska" w której chodzi o to żeby nam żyło się lepiej. Dlatego uważam że trzeba dużo czytać, nie tylko o polityce.
p.s. Halewiczu a możesz wymienić z nazwiska którego z polityków tak świetnie znasz?
p.s. Halewiczu a możesz wymienić z nazwiska którego z polityków tak świetnie znasz?
izabell zapomniałem dodać że decyzje za ciebie podjeli już politycy Ty nie nie masz nic do gadania nawet o tym nie wiesz ale myślisz ze masz jakiś wpływ na to twoje losy sa w rękach takich własnie przygłupów ktorzy sami siebie wybrali tak to skonstruowali żeby ludzie mysleli że maja coś go gadania ja nie marudze bo sie ustawiłem wygodnie jako młody facet jestem na emeryturze 2 tyle zarabiam na luzie bez proszenia sie o pracę nawet mam problem bo zawracają mi głowe sami żebym sie zatrudnił a ja mam gdzieś bo nie musze chodzę do pracy nic nie robie(wrazie czego odpowiadam tylko przed prokuratorem) biorę kase za darmo ale niestety trzeba cos umiec i miec głowe na karku a jak ktoś się do niczego nie nadaje to chodzi na wybory i gra w totka i sie łudzi i stęka
izabell; wybór jest taki.między jednym debilem a innym.nie widzisz że to pajace? szefom partii nie zależy zeby mieć madrych ludzi w partii bo potem jest z nimi kłopot myslą samodzielnie krytykuja szefa itd.a jak sie ma debila to mozna mu kazac wszystko.jedynym ratunkiem na to polskie szaleństwo to olać wybory gdyby ludzie nie poszli na wybory to te debile musieli by zmienic kryteria wystawiania kandydatów