Widok

wydatki samotnej matki:)

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Nawiązując do bliźniaczego wątki o wydatkach domowych w rodzinie,mam pytanie do samotnych mam wychowyjacych Malucha jak dajecie sobie rade? jakie sa wasze wydatki? jak sobie ma poradzic mama w modelu 1+1?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie zamknie, bo w wątku toczy się dyskusja, zgodnie z regulaminem - też kiedyś raz o to napisałam, bo wątek poszedł kompletnie nie na temat i taką odpowiedź dostałam, więc nie licz na to
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ten wątek jest doskonały w swej materii. Niektóre Panie nawet nie zdają sobie sprawy z wagi swoich wypowiedzi i jak bardzo to jest istotne dla wielu, którzy ten wątek czytają.
Ale słusznie, wróćmy do meritum, czyli jak matka po rozwodzie ma poradzić sobie z utrzymaniem dziecka - i skąd na to wszystko wziąć pieniądze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I Ty masz "wzorcowe" MMPI?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wzorcowe!!!!

To co? Zrobisz te badania, czy dalej będziesz twierdziła, że Tobie nie są potrzebne badania, że jesteś zdrowa...i to wszystko wina wszystkich dookoła, tylko nie Twoja? :)))))
p.s. tak bywa, gdy nie masz poczucia choroby^^
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ale zostawmy już Agatkę i demony i wróćmy do tematu.
To napiszcie proszę, jakie są realne koszty utrzymania dziecka w sytuacji 1+1. Ale nie zawyżone tylko te prawdziwe, faktyczne wydatki na dziecko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Halewicz, w internecie masz dostępne ceny wszystkich produktów spożywczych, kosmetyków i chemii, przedszkoli, zajęć, leków, badań, dodatkowych porad lekarskich, nawet katalogi firm odzieżowych są dostępne z cenami.

Sam policz i nam przedstaw, z pewnością wiele się nauczymy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
pisałam już - na dziecko wydaję powyżej 2000 zł - są to realne wydatki ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
o matko .. ile ty skarbie zarbiasz
dziecko 2000
Ty 2000
tylko brutto czy netto ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
a czemu ja 2000?

to żaden problem policzyć - niania 1500, kaszki - 60zł, mleko 75, deserki słoiczki - 90 zł, obiady - 60 zł (gotowane w domu), owoce - ok 100 zł, ubezpieczenie zdrowotne 100 zł, pampersy - 100 zł - tu już jest powyżej 2000 ...
Do tego dodajmy ubranka - trzeba też liczyć średnio 50 - 100 zł miesięcznie, szczepionki, zabawki i jakieś tam dodatkowe wydatki .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeszcze jakieś 40 zł chusteczki, oraz 25 zł witaminy - i tak zbierając grosz do grosza robi się całkiem duża suma ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
doti, a ile zarabiasz miesięcznie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak jak już wcześniej pisałam - powyżej średniej krajowej

Ale budżet rodzinny składa się nie tylko z mojej pensji ale i męża.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panie Halewicz, skoro uważasz, ze samotne kobietysamozło duszą od płci idealnej alimenty na dzieci i do tego zwykle za wysokie, przedstaw nam proszę szacunkowe wydatki na dziecko. Domniemywam, że wiesz ile co kosztuje i ile dziecko potrzebuje - sam masz przecież córkę np. z pierwszego małżeństwa i jako ojciec idealny - zapewniłeś Jej godny byt.
Postaraj się przy tym nie ośmieszyć.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
przecież samo podstawowe jedzenie dziecka to pewnie kolo 500 zł, do tego cała chemia drugie pewnie tyle, jakiś basen czasami, plac zabaw, prezent dla koleżanki na urodziny....myślę ze same wydatki związane z dzieckiem to 1500 zł a nie liczę opłat, czynsz i opłaty które płaci matka na pół przecież.

oczywiście ze sa matki które muszą za 500 zł utrzymac dziecko, ale dziwię się jaki ojciec chce swojemu dziecku takie dzieciństwo zafundowac
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem pewna, że Halewicz zaraz wypali, że za 10 złotych dziennie dziecko jest najedzone i zadowolone. Ja liczę 20 złotych dziennie łącznie ze słodyczami i napojami, mlekiem - 6 posiłków dziennie. To daje ok 600 złotych miesięcznie na samą żywność.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no widzisz, ja nie mam dziecka, ale jestem sobie to w stanie wyobrazic, Halewicz ma dzieci i nie potrafi
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
a skąd wiesz, że nie potrafię? A i skąd ja mam wiedzieć, że Ty potrafisz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie potrafisz bo uwazasz ze kazda kobieta domagająca sie alimentów chce je wydac na siebie a skad ja wiem ? to juz tutaj wkracza umiejętnosc czytania ze zrozumieniem - nie pomogę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie potrafisz jednak czytać ze zrozumieniem, tym bardziej logicznie wnioskować z moich słów - totalna porażka. Kompletnie błędnie mnie odebrałaś.
Ale wyjaśnię Ci, co autor miał na myśli - alimenty, jako narzędzie nie służące w uzyskaniu środków na utrzymanie dziecka, a swoista forma pozostania w kontakcie z kimś, kogo się utraciło, a wobec kogo ma się skrajne uczucia. Choć to kontakt negatywny, impulsywny, przepełniony negatem...to jednak kontakt.
Tak wynika z moich obserwacji. Emenems, totalnie i kompletnie błędnie czytasz, co piszę - nie potrafisz czytać ani między wierszami, ani też czytać mnie ze zrozumieniem. Masz zbyt wielkie mniemanie o sobie - a za nim nie idzie ani Twoja wiedza, ani też doświadczenie.
Przykro mi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
taaa totalny debil ze mnie panie profesorze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Czy zostawiacie wasze 7-latki w 1 klasie? (22 odpowiedzi)

Chodzi mi o dzieci z rocznika 2009

do góry