Widok
Na wykopkach się nie znam i wykrywacza nie posiadam, ale zasugerowałbym odpuścić se Sobieszewo, natomiast wyskoczyć w okolice Redy. Jadąc skm-ką z kierunku Rumi do Redy po prawej stronie za rozciągającą się niziną masz na horyzoncie taką obsypaną już skarpę, a właściwie kępę. Nad nią jest dwór Kazimierz i góra 66,4, która u Niemców widniała jako "Totenberg" - czyli "Góra śmierci". Ciężko mnie powiedzieć czy ktoś już tam orał, bo jak wspomniałem praktyki nie mam i ludzi z tego środowiska też nie znam. Jest jeszcze większa góra 72,9 pomiędzy Dębogórzem a Kazimierzem, zarówno o 66,4 i 72,9 i w ogóle o tamte okolice otwierające drogę do Kępy Oksywskiej we wrześniu 39 toczyły się dramatyczne boje pomiędzy niemiecką 207 dyw. a oddziałami płk. Dąbka.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
Bazyl1560,
rzuć okiem na Khroniki koparya tu linkuję akurat odcinek ukazujący leśne życie od kuchennych drzwi, czyli odpoczynek od kopania :) z granatem na masce autka.
W innych odcinkach więcej ryją.
http://www.youtube.com/watch?v=IuNhqoLWDhc&feature=related
rzuć okiem na Khroniki koparya tu linkuję akurat odcinek ukazujący leśne życie od kuchennych drzwi, czyli odpoczynek od kopania :) z granatem na masce autka.
W innych odcinkach więcej ryją.
http://www.youtube.com/watch?v=IuNhqoLWDhc&feature=related
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
dobre, ja jak wpadam pogrzebać w ziemi to na cały dzień, zawsze ustawiam sprzęt na wyszukiwanie kolorowego metalu, w wiadomym celu, złomu nie potrzebuje ale najczęściej wkurzają mnie kapsle po piwie (winie), gwoździe ,druty, i stare zarośnięte mchem śmieci, a i dzięki ~~c~~ za podanie miejscówki na pewno zajrzę jak się zrobi cieplej, morze ktoś jeszcze zdąży się do mnie przyłączyć
Przypuszczam, że Tobie to by się przydały szczegółowe/o odpowiedniej skali mapy Trójmiasta, z odnośnikami gdzie były większe potyczki i rzetelne informacje gdzie większe masy ludzi były wypędzane. (wtedy zakopywali swe dobra, bo czasu nie mieli)
Takich map chyba nie mam, ale zajrzę do piwnicy przy okazji bo jakieś stare niemieckie mapy mam (ale chyba raczej nie Trójmiasta)
Pustki Cisowskie to przeorane są.
Ale jeszcze Koleczkowo to ciekawy teren.
Inicjatywa mnie się podoba. Jeżeli znajdę jakieś ciekawe i ewentualnie przydatne info to dam znać w tym wątku.
Takich map chyba nie mam, ale zajrzę do piwnicy przy okazji bo jakieś stare niemieckie mapy mam (ale chyba raczej nie Trójmiasta)
Pustki Cisowskie to przeorane są.
Ale jeszcze Koleczkowo to ciekawy teren.
Inicjatywa mnie się podoba. Jeżeli znajdę jakieś ciekawe i ewentualnie przydatne info to dam znać w tym wątku.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
http://www.forum.eksploracja.pl/index.php Tam poproś. Może któryś z Kolegów Ci pomoże.
Od 2 lat przemierzam okolice Trójmiasta z wykrywaczem w ramach czystej rekreacji. Debogórze, Kazimierz, Koleczkowo i sławna Góra Totenberg przeczesane...oprócz militarnego złomu rzadko trafia się na coś konkretnego...a jeżeli już to trzeba sie nachodzić. Majac trochę szczęścia na przysłowiowym metrze2 można trafić coś co zaspokoi ambicje poszukiwacza. No ale nie wygra w totka ten kto nie zagra. Znaleźć dobra miejscówkę to tak ja trafi...piątkę w totka.
Ale życzę powodzenia.
Ale życzę powodzenia.
Aha i co najważniejsze, to "kopanie" w ziemi z wykrywaczem jest nielegalne, więc raczej sugeruję nie afiszować się z tym hobby. Uwielbiałem szperać z wykrywką po lesie ale obecne przepisy prawa skutecznie mnie odstraszyły od tego hobby. Za zardzewiałą rurę można dostać zarzut nielegalnego posiadania broni.
@znany - historię pierścionka i obrączki już trenowałem:) Leśnik z Pustek tylko się dziwił, że szukam obrączki takim sprzętem, we flecktarnie i ze szpadlem w ręku^^ Lepiej ich omijać.
A co do Mostów i Mechelinek, to mocno zryty teren. W Mostach faktycznie kiedyś było zrzutowisko PF i to 150-tek, także rzadkość nad rzadkościami. Były mocno skorodowane. Chyba tylko jedna rurka była w farbie z widocznym napisem Achtung! Feuerstrahl!.
Nieśmiertelną miejscówką zawsze będzie Mierzeja:) Nie kumam kompletnie, jak to możliwe, że tyle wypraw i znalezionych fantów, a co chwilę wychodzą nowe i to tak smakowite kąski, aż mi żal zad ściska, że ja już nie grzebię w ziemi:(
A co do Mostów i Mechelinek, to mocno zryty teren. W Mostach faktycznie kiedyś było zrzutowisko PF i to 150-tek, także rzadkość nad rzadkościami. Były mocno skorodowane. Chyba tylko jedna rurka była w farbie z widocznym napisem Achtung! Feuerstrahl!.
Nieśmiertelną miejscówką zawsze będzie Mierzeja:) Nie kumam kompletnie, jak to możliwe, że tyle wypraw i znalezionych fantów, a co chwilę wychodzą nowe i to tak smakowite kąski, aż mi żal zad ściska, że ja już nie grzebię w ziemi:(
na Mierzei byłem 3 razy i to w stadzie...ale nie pochwalę się co znalazłem:) Jutro obłapiam teren prywatny w Sopocie ...umowa-zlecenie:) Właścicielowi zależy tylko na pamiątkowym medaliku...reszta fantów moja. Ziemia od kilkudziesięciu lat nie ruszana, a że bale były tam często organizowane także mam pewne nadzieje..:)
Oferuję usługę poszukiwania różnych rzeczy za pomocą wykrywacza metali. Zakres usługi jest teoretycznie dowolny: mogę pomóc w szukaniu zagubionych pierścionków, kluczyków, komórek, jak również płytko położonych rur, itp. Zakres efektywnej penetracji gruntu do 1,2 m. Cena za rozpoczętą 1 godz. pracy z urządzeniem Trójmiasto i okolice 507545460