Widok
możliwe że to przez Duphaston, nie martw się - napewno będzie dobrze!!!
Wiesz, mi mój nowy lekarz kazał odstawić Duphaston i brać go dopiero jak zajdę w ciążę - a poprzedni kazał brać wcześniej - tak jak Ty....
Mam nadzieję, że Twój lek. jest dobry i wie co robi;-)))))))
Trzymaj się i daj znać czy wszystko ok;-)
Wiesz, mi mój nowy lekarz kazał odstawić Duphaston i brać go dopiero jak zajdę w ciążę - a poprzedni kazał brać wcześniej - tak jak Ty....
Mam nadzieję, że Twój lek. jest dobry i wie co robi;-)))))))
Trzymaj się i daj znać czy wszystko ok;-)
Anulka
masz rację - dla maluszka warto wytrzymać wszystkie męki...
Jesteś dzielna;-)))))
I wytrzymała;-)
Jejku, musi być pięknie czuć małe kopniaczki;-)))
Czytałam Twoja odpowiedź z 5razy;-))))))
Pogłaskaj ode mnie maluszka;-))))
No do lutego już niewiele pozostało......
Ostatnie 3miesiące;-)))
Trzymaj się, to już niedługo;-)))
Jesteś dzielna;-)))))
I wytrzymała;-)
Jejku, musi być pięknie czuć małe kopniaczki;-)))
Czytałam Twoja odpowiedź z 5razy;-))))))
Pogłaskaj ode mnie maluszka;-))))
No do lutego już niewiele pozostało......
Ostatnie 3miesiące;-)))
Trzymaj się, to już niedługo;-)))
Anulka
Jest super, bo maluch jest już bardzo wyczuwalny, kopnięcia z każdym dniem są coraz mocniejsze. właśnie tego byłam od dawna mocno spragniona, więc jak czasem podskoczę z powodu kopniaka, to jedynie wywołuje to uśmiech na twarzy. co prawda w nocy są łzy bólu - biodra mnie okrutnie bolą,ale cóż takie są uroki ciąży, dla tego malucha zniosę wszystko.....nawet ból.....może dlatego jestem teraz zwolenniczką naturalnego porodu bez znieczulaczy. wiem, że boli okrutnie, ale jeszcze rok temu bałam się,że w ogóle nie będzie mi dane poczuć jak rodzi się dziecko......
Połowa ciąży minęła szybko, choć wydawało się,że to tak długo,a teraz kiedy do porodu bliżej niż dalej czas leci chyba ciut szybciej.....i bardzo dobrze, bo już marze o lutym i otrzymaniu maleństwa w ramionach i naturalnym karmieniu.....
Połowa ciąży minęła szybko, choć wydawało się,że to tak długo,a teraz kiedy do porodu bliżej niż dalej czas leci chyba ciut szybciej.....i bardzo dobrze, bo już marze o lutym i otrzymaniu maleństwa w ramionach i naturalnym karmieniu.....
Dzięki Majls;-))))
Aż mi się łezka w oku zakręciła jak czytałam o Tobie i tych dziewczynach, które dzięki Śliwce zaszły w ciążę i mają dzieciaczki;-))))))
To tylko dowodzi jakim super specjalistą jest ten lekarz;-))))))
Mam nadzieję, że już niedługo do Was dołączę;-)))))
A jak przebiega Twoja ciąża?
To już 6miesiąc;-)))))))))))
Super;-)))))
Aż mi się łezka w oku zakręciła jak czytałam o Tobie i tych dziewczynach, które dzięki Śliwce zaszły w ciążę i mają dzieciaczki;-))))))
To tylko dowodzi jakim super specjalistą jest ten lekarz;-))))))
Mam nadzieję, że już niedługo do Was dołączę;-)))))
A jak przebiega Twoja ciąża?
To już 6miesiąc;-)))))))))))
Super;-)))))
Anulka
i bardzo dobrze,mi po konowale Minowskim właśnie Śliwiński zmienił na połówkę, czyli po 5 miesiącach,jak do niego poszłam. Jak ukazały się dwie kreseczki na teście ciążowym, to od razu poszłam do Śliwińskiego,który przez dwa dni kazał brać po połówce,a potem przez 3 dni po ćwiartce i zupełnie odstawić. Oczywiście tabletki brałam tylko na noc.Odstawiłam i było ok.Z uwagi na niski progesteron zapisał mi Luteine podjęzykową, którą brałam aż do16 tc. - Ale ta nie szkodzi.
Będzie dobrze,pamiętaj że jesteś w rękach specjalisty....a nie jest to tylko moja opinia. Moja koleżanka z pracy tez chodziła do Śliwki (przez rok) a dziś cieszy się już 2 miesięcznym ślicznymi zdrowym synkiem Szymonem. Z tego forum Kala 79 też była pacjentką Śliwińskiego i dziś ma śliczną córeczkę Julię. Moja następna koleżanka pacjentka Śliwińskiego jest w ciąży młodszej ode mnie o tydzień, no i ja - 6 miesiąc ciąży. To są fakty......anie historie wyssane z palca.Bądź dobrej myśli,coś czuję,że niedługo założysz kolejny wątek "mamy sierpniowe i wrześniowe"......uda się.
Będzie dobrze,pamiętaj że jesteś w rękach specjalisty....a nie jest to tylko moja opinia. Moja koleżanka z pracy tez chodziła do Śliwki (przez rok) a dziś cieszy się już 2 miesięcznym ślicznymi zdrowym synkiem Szymonem. Z tego forum Kala 79 też była pacjentką Śliwińskiego i dziś ma śliczną córeczkę Julię. Moja następna koleżanka pacjentka Śliwińskiego jest w ciąży młodszej ode mnie o tydzień, no i ja - 6 miesiąc ciąży. To są fakty......anie historie wyssane z palca.Bądź dobrej myśli,coś czuję,że niedługo założysz kolejny wątek "mamy sierpniowe i wrześniowe"......uda się.
a co ile robiłaś badania prolaktyny jak juz brałas bromergon?
Mi tylko przepisał ten lek i do kontroli mam przyjść za 5-6mies. lub jak zajdę w ciążę.
Ja tez czytałam tę ulotkę i faktycznie jest tam napisane że w ciąży brać się nie powinno.
Ty brałaś do 6tc połóweczkę?
Jejku - takich konowałów jak miałyśmy powinni chyba szkolić!
Chodzi się do lek, ufasz mu...a okazuje się czasami że to po prostu zwyczajny konował;-(
Mi tylko przepisał ten lek i do kontroli mam przyjść za 5-6mies. lub jak zajdę w ciążę.
Ja tez czytałam tę ulotkę i faktycznie jest tam napisane że w ciąży brać się nie powinno.
Ty brałaś do 6tc połóweczkę?
Jejku - takich konowałów jak miałyśmy powinni chyba szkolić!
Chodzi się do lek, ufasz mu...a okazuje się czasami że to po prostu zwyczajny konował;-(
Anulka
na początku brałam połówkę, później mi go zwiększono do jednej tabletki, a po następnych badaniach znów na połówkę. Odstawiałam go stopniowo w 6 tc.
Poprzedni konował,który podobnie jak Tobie kazał łykać tabletki od 16 dc (ja Luteine) powiedział, że bromergon bierze siedo20 tc!! Śliwiński,od razu powiedział,że nigdy w życiu,że na podtrzymanie ciąży jest właśnie luteina lub duphastion (ewentualnie na wywołanie miesiączki - to działa w dwie strony).Tym bardziej,że na ulotce bromergonu jest jasno napisane - odstawić w przypadku ciąży.
Poprzedni konował,który podobnie jak Tobie kazał łykać tabletki od 16 dc (ja Luteine) powiedział, że bromergon bierze siedo20 tc!! Śliwiński,od razu powiedział,że nigdy w życiu,że na podtrzymanie ciąży jest właśnie luteina lub duphastion (ewentualnie na wywołanie miesiączki - to działa w dwie strony).Tym bardziej,że na ulotce bromergonu jest jasno napisane - odstawić w przypadku ciąży.
Ja po bromergonie źle się czułam przez pierwsze 3 dni, potem juz było ok. tyle,że przy bromergonie zakazany jest alkohol,piwo,wino,a tym bardziej drinki odpadają, bo wówczas są potężne zawroty głowy, omdlenia,duszności.
co do Dr.Śliwińskiego kiedyś przyjmował w Gdyni,w przychodni wojskowej,apotem w prywatnym gabinecie,Teraz już tylko w Inviccie, gdzie zwykle z rana ma zabiegi (inseminacje i in-vitro) a po południu przyjmuje. Mi ten lekarz szybko pomógł - 3 miesiące leczenia. Jest extra specjalista i lekarzem z powołania. Za każdym razem wychodziłam od niego pełna wiary, że będzie dobrze i spełnią się nasze marzenia.
Marzenia się spełniły (nawet dość mocno już kopią), a ja każdej starającej sie parze życzę aby trafiła do tego właśnie doktora.
co do Dr.Śliwińskiego kiedyś przyjmował w Gdyni,w przychodni wojskowej,apotem w prywatnym gabinecie,Teraz już tylko w Inviccie, gdzie zwykle z rana ma zabiegi (inseminacje i in-vitro) a po południu przyjmuje. Mi ten lekarz szybko pomógł - 3 miesiące leczenia. Jest extra specjalista i lekarzem z powołania. Za każdym razem wychodziłam od niego pełna wiary, że będzie dobrze i spełnią się nasze marzenia.
Marzenia się spełniły (nawet dość mocno już kopią), a ja każdej starającej sie parze życzę aby trafiła do tego właśnie doktora.
Z tą bromokryptyną tak bywa (jest kilka leków z tym składnikiem, mają różne nazwy handlowe). Ja miałam rano wręcz chorobę morską, też na maleńkiej dawce. Ale niektóre kobiety nie mają najmniejszych dolegliwości, lub niewielkie i w dodatku szybko im mijają. Więc czasem warto spróbować - bo to tani i skuteczny lek...
Ja musiałam przejść na Norprolac, Dostinex też jest bardzo polecany.
Ja musiałam przejść na Norprolac, Dostinex też jest bardzo polecany.