Widok
Wesele mamy w szkole na pogorzu.Myśleliśmy żeby ją zasłonić bibułą, albo właśnie jakimś materiałem.Cały wystrój sali mamy na biało bordowo, a ta paskudna tablica jest zielona,wiec cos trzeba wymyslec. Ale sama bibula czy material nie wiem jak to bedzie wyglądało, czy nie bedzie trochę łyso wyglądało!Może na tym cosik poprzypinac?!Pierwsza opcja to nasze zdjęcia,ale może są jeszcze jakieś pomysły?!
mi się widzi tak:
spory kawałek materiału udrapować na tablicy, żeby się nie opinał, (może spadać aż do ziemi?) a na tym, jak na typowej gazetce szkolnej możesz przypiąć kwiatuszki, np.: margerytki, bo ładne, trwałe i nie za drogie, ideałem byłoby znależć odpowiadające Wam kolory tych kwiatków (chyba jest szansa, bo margerytki się farbuje:))
do przypięcia możesz użyć takiego pistoletu ze zszywkami, a jako drugą warstwę na podstawowy materiał może być tiul,
spory kawałek materiału udrapować na tablicy, żeby się nie opinał, (może spadać aż do ziemi?) a na tym, jak na typowej gazetce szkolnej możesz przypiąć kwiatuszki, np.: margerytki, bo ładne, trwałe i nie za drogie, ideałem byłoby znależć odpowiadające Wam kolory tych kwiatków (chyba jest szansa, bo margerytki się farbuje:))
do przypięcia możesz użyć takiego pistoletu ze zszywkami, a jako drugą warstwę na podstawowy materiał może być tiul,
hymm jak to wytłumaczyć pisemnie...;)
bibułkę (najlepiej krepę- chyba tak się nazywa to pomarszczone) przytnij w dość długi pasek, lekko!!! wilgotnymi palcami podkręcaj brzeg na całej długości paska pod spód, w rulonik, jak skończysz to zaczynasz robić różyczkę, tak tradycyjnie jak na ZPT w podstawówce, ja kiedyś zaczynałam zaginając początkowy róg do środka (tworzyło środeczek kwiatka), jakby to opisać - pod kątem prostym, warto pomóc sobie klejem lub drutem, żeby kwiatek sie nie rozpadł.
zrób próbęi napisz jak wyszło
powodzenia i pozdrawiam
bibułkę (najlepiej krepę- chyba tak się nazywa to pomarszczone) przytnij w dość długi pasek, lekko!!! wilgotnymi palcami podkręcaj brzeg na całej długości paska pod spód, w rulonik, jak skończysz to zaczynasz robić różyczkę, tak tradycyjnie jak na ZPT w podstawówce, ja kiedyś zaczynałam zaginając początkowy róg do środka (tworzyło środeczek kwiatka), jakby to opisać - pod kątem prostym, warto pomóc sobie klejem lub drutem, żeby kwiatek sie nie rozpadł.
zrób próbęi napisz jak wyszło
powodzenia i pozdrawiam