Widok
xpecially 4 Hal
Nie chciało mi się w innym wątku brnąć z Tobą w jałową dyskusję o korzyściach z wydawania publicznych pieniędzy na bzdury.
Mam dla Ciebie (i iinnych post-Keynes'istów;) znakomity tekst do poczytania.
Mimo tego, że wiem iż:
- nie cierpisz PiS-u (ja zresztą też:)
- uważasz Ziemkiewicza za PiS-owca (vide powyżej) czyli człowieka, który z definicji nie może nic mądrego powiedzieć
- co gorsza: Ziemkiewicz jest/był pisarzem SF - czyli: vide powyżej :)
PROSZĘ:
Przeczytaj ten tekst:
http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/zycie-na-kredycie,1738352
Poczym go zgnój - ale racjonalnie: z użyciem rzeczowych argumentów.
Mam dla Ciebie (i iinnych post-Keynes'istów;) znakomity tekst do poczytania.
Mimo tego, że wiem iż:
- nie cierpisz PiS-u (ja zresztą też:)
- uważasz Ziemkiewicza za PiS-owca (vide powyżej) czyli człowieka, który z definicji nie może nic mądrego powiedzieć
- co gorsza: Ziemkiewicz jest/był pisarzem SF - czyli: vide powyżej :)
PROSZĘ:
Przeczytaj ten tekst:
http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/zycie-na-kredycie,1738352
Poczym go zgnój - ale racjonalnie: z użyciem rzeczowych argumentów.
Przeczytałem. Cóż mogę Tobie napisać? Ziemkiewicz dokonuje, na bazie mrocznych wizji Rybińskiego, przeszłej analizy ekonomiczno-historycznej systemu kapitalistycznego - nic odkrywczego.
Zwróć proszę uwagę, że całość tego felietonu to Opowieści z Krypty okraszone trupim chłodem tych, co polegli na rynku. Wieszczy rychły koniec (Rybiński wieszczy koniec świata mniej więcej od dwóch lat), natomiast brakuje w jego wizjach propozycji światła. To defetyzm, katastrofizm i fatalizm w jednym - apokaliptyczna wizja Europy w stylu Max Max`a (Mad Jerry?). I tu zasadzie można by podsumować ten felieton - skoro Ziemkiewicz, to ex-pisarz SF, łatwo mu przychodzi opisywanie rzeczywistości przez pryzmat naukowej fikcji (nomen omen) kreowanej przez pisowskiego guru ekonomii Rybińskiego.
A ja z uporem maniaka, za którego czasem mnie uważasz, będę powtarzać do znudzenia, że w sferze finansów nie ma szaleńców, są za to sprytni i bezwzględni inwestorzy (Soros), którzy potrafią kreować rzeczywistość tak, jak im akurat czapka leży (upadek funta).
Kryzys ekonomiczny, jest w mojej ocenie tworem sztucznym, zaplanowanym i realizowanym w celu "przewietrzenia" rynków. Tak jak największe fortuny powstawały w okresie I i II Wojny Światowej, tak w ogólnoświatowym zamęcie III Wojny Światowej Ekonomicznej, tak i tym razem będzie tak samo - tu się zgadzam z Ziemkiewiczem, słabi upaść muszą, silni będą jeszcze silniejsi, a przebiegli i przewidujący spiją śmietankę po upadłych; takie żerowanie na trupach. Ale tak było, jest i będzie...
Co będzie jutro? Fakt, tego nikt nie wiem - ale warto się na to jutro przygotować. Zamiast epatować się ekonomiczną naukową fikcją (ESF? ooo wymyśliłem nowy trend!!), lepiej wziąć się do roboty i przygotować na to jutro. Pierdołami garnka nie zapełnisz!!!
Zwróć proszę uwagę, że całość tego felietonu to Opowieści z Krypty okraszone trupim chłodem tych, co polegli na rynku. Wieszczy rychły koniec (Rybiński wieszczy koniec świata mniej więcej od dwóch lat), natomiast brakuje w jego wizjach propozycji światła. To defetyzm, katastrofizm i fatalizm w jednym - apokaliptyczna wizja Europy w stylu Max Max`a (Mad Jerry?). I tu zasadzie można by podsumować ten felieton - skoro Ziemkiewicz, to ex-pisarz SF, łatwo mu przychodzi opisywanie rzeczywistości przez pryzmat naukowej fikcji (nomen omen) kreowanej przez pisowskiego guru ekonomii Rybińskiego.
A ja z uporem maniaka, za którego czasem mnie uważasz, będę powtarzać do znudzenia, że w sferze finansów nie ma szaleńców, są za to sprytni i bezwzględni inwestorzy (Soros), którzy potrafią kreować rzeczywistość tak, jak im akurat czapka leży (upadek funta).
Kryzys ekonomiczny, jest w mojej ocenie tworem sztucznym, zaplanowanym i realizowanym w celu "przewietrzenia" rynków. Tak jak największe fortuny powstawały w okresie I i II Wojny Światowej, tak w ogólnoświatowym zamęcie III Wojny Światowej Ekonomicznej, tak i tym razem będzie tak samo - tu się zgadzam z Ziemkiewiczem, słabi upaść muszą, silni będą jeszcze silniejsi, a przebiegli i przewidujący spiją śmietankę po upadłych; takie żerowanie na trupach. Ale tak było, jest i będzie...
Co będzie jutro? Fakt, tego nikt nie wiem - ale warto się na to jutro przygotować. Zamiast epatować się ekonomiczną naukową fikcją (ESF? ooo wymyśliłem nowy trend!!), lepiej wziąć się do roboty i przygotować na to jutro. Pierdołami garnka nie zapełnisz!!!
"całość tego felietonu to Opowieści z Krypty okraszone trupim chłodem"
Prosiłem o rzeczową krytykę.
"ja z uporem maniaka, za którego czasem mnie uważasz"
Tak Hal. Uważam Cię z maniaka. Człowieka, dla którego liczy się tylko własne zdanie - a zdania oddbiegające należy ośmieszyć albo olać.
"Kryzys ekonomiczny, jest w mojej ocenie tworem sztucznym, zaplanowanym i realizowanym w celu "przewietrzenia" rynków."
hmm.. spiskowa teoria dziejów?
Prosiłem o rzeczową krytykę.
"ja z uporem maniaka, za którego czasem mnie uważasz"
Tak Hal. Uważam Cię z maniaka. Człowieka, dla którego liczy się tylko własne zdanie - a zdania oddbiegające należy ośmieszyć albo olać.
"Kryzys ekonomiczny, jest w mojej ocenie tworem sztucznym, zaplanowanym i realizowanym w celu "przewietrzenia" rynków."
hmm.. spiskowa teoria dziejów?
Oj nie raz byłem rzeczowy, to na mnie naskakiwałeś:)
Uznaję czyjeś racje, o ile argumentacja jest logiczna i przekonywująca - a nie podparta analizami "ekspertów" pokroju Rybińskiego.
Nie, nie spiskowa teoria dziejów, a chłodna kalkulacja. Przykład prosty z sukcesem Soros-Funt, przykład prosty bez sukcesu szczepiona na świńską grypę.
Uznaję czyjeś racje, o ile argumentacja jest logiczna i przekonywująca - a nie podparta analizami "ekspertów" pokroju Rybińskiego.
Nie, nie spiskowa teoria dziejów, a chłodna kalkulacja. Przykład prosty z sukcesem Soros-Funt, przykład prosty bez sukcesu szczepiona na świńską grypę.
za 3 minuty będę po lekturze tekstu Ziemkiewicza,
narazie przeczytałem tylko wasze wpisy
wypowiedzź Hala - nawet starał się trzymać poziom, więc nie bądź sadyl taki krytyczny
nie wiem Hal czemu Ty Rybinskiego z uporem nazywasz "pisowcem", on do pisu sie nie przyznaje (pisal co prawda program ekonomiczny pjnu), nie mial poparcia pisu w wyborach, a i pis do niego sie etz nie przyznaje, bo troche krytycznych slow pod ich adresem wypowiedzial, w tym pod adresem nie lubianej przez Ciebie Zyty Gilowskiej - oddal jej, ze dokonala genialnego posuniecia tnac podatki dzieki czemu mielismy "zielona wyspe" (konsumpcje na bardzo wysokim poziomie), ale krytykowal za inne rzeczy
spójrz na faceta innaczej, zobacz co ryzykuje... albo bedzie oszolomem albo drugim Roubinim, z ocena poczekaj jeszcze dwa/trzy lata, bo jak narazie czesc tego co mowi sie sprawdza, a reszta jest mozliwa
i jeszcze jedno... poza tym, ze wieszczy eurogedon, a tak naprawde stara sie mowic o tym, o czym inni nie mowia, to jeszcze poddaje recepty - te globalne, jak i jednostkowe - jak zabezpieczyc swoj majatek... moze sam skorzystasz z jego rad?
narazie przeczytałem tylko wasze wpisy
wypowiedzź Hala - nawet starał się trzymać poziom, więc nie bądź sadyl taki krytyczny
nie wiem Hal czemu Ty Rybinskiego z uporem nazywasz "pisowcem", on do pisu sie nie przyznaje (pisal co prawda program ekonomiczny pjnu), nie mial poparcia pisu w wyborach, a i pis do niego sie etz nie przyznaje, bo troche krytycznych slow pod ich adresem wypowiedzial, w tym pod adresem nie lubianej przez Ciebie Zyty Gilowskiej - oddal jej, ze dokonala genialnego posuniecia tnac podatki dzieki czemu mielismy "zielona wyspe" (konsumpcje na bardzo wysokim poziomie), ale krytykowal za inne rzeczy
spójrz na faceta innaczej, zobacz co ryzykuje... albo bedzie oszolomem albo drugim Roubinim, z ocena poczekaj jeszcze dwa/trzy lata, bo jak narazie czesc tego co mowi sie sprawdza, a reszta jest mozliwa
i jeszcze jedno... poza tym, ze wieszczy eurogedon, a tak naprawde stara sie mowic o tym, o czym inni nie mowia, to jeszcze poddaje recepty - te globalne, jak i jednostkowe - jak zabezpieczyc swoj majatek... moze sam skorzystasz z jego rad?
nie wiem Hal, gdzie Ty czułes krypte i odór trupa
jak na Ziemkiewicza to wyjątkowo trzymal się głównego tematu i prezentował jasne stanowisko, ktore trudno podwazyc bo w zasadzie wszyscy o tym mowia, ze kryzys wzilas sie ze sztucznego mnozenia pienadza w gospodarce - co prof Gwizadowski idealnie ujał jako "plukanie złota z powietrza"
...
kryzys sektora finansowego i bankowego to jedno, masy szaraczków stracą na tym (kolejne hasło: "strzyżenie owieczek"), nektorzy sie wzbogaca lub zrobia fortune
problem lezy gdzie indziej,
w przypadku Polski w zadluzeniu państwa
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=10150482442774424&set=a.434437804423.246905.321264489423&type=1&theater
zreszta w przypadku innych panstw europejskich takze
ue sie zadluza, niemcy utrzymuja niewydolny projekt euro, a wszystko dla zachowania obecnego pozimu zycia i socjalu... wszyscy zyjemy na kredyt!! tylko, ze ni my zaciagamy ten kredyt, a politycy za nas
jak na Ziemkiewicza to wyjątkowo trzymal się głównego tematu i prezentował jasne stanowisko, ktore trudno podwazyc bo w zasadzie wszyscy o tym mowia, ze kryzys wzilas sie ze sztucznego mnozenia pienadza w gospodarce - co prof Gwizadowski idealnie ujał jako "plukanie złota z powietrza"
...
kryzys sektora finansowego i bankowego to jedno, masy szaraczków stracą na tym (kolejne hasło: "strzyżenie owieczek"), nektorzy sie wzbogaca lub zrobia fortune
problem lezy gdzie indziej,
w przypadku Polski w zadluzeniu państwa
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=10150482442774424&set=a.434437804423.246905.321264489423&type=1&theater
zreszta w przypadku innych panstw europejskich takze
ue sie zadluza, niemcy utrzymuja niewydolny projekt euro, a wszystko dla zachowania obecnego pozimu zycia i socjalu... wszyscy zyjemy na kredyt!! tylko, ze ni my zaciagamy ten kredyt, a politycy za nas
@sssd:
Mała uwaga: Gwiazdowski jest "profesorem" w takim sensie, w jakim nazywalismy profesorami nauczycieli w szkole średniej :) - jest wykładowcą.
Jego prawidłowy tytuł naukowy to dr hab.
Co oczywiście absolutnie w niczym nie umniejsza jego zasług w oraniu ugoru dyletanctwa ekonomicznego Polaków - robi to bardzo sprawnie, z dużą lekkością pióra (czy raczej klawiatury)
Mała uwaga: Gwiazdowski jest "profesorem" w takim sensie, w jakim nazywalismy profesorami nauczycieli w szkole średniej :) - jest wykładowcą.
Jego prawidłowy tytuł naukowy to dr hab.
Co oczywiście absolutnie w niczym nie umniejsza jego zasług w oraniu ugoru dyletanctwa ekonomicznego Polaków - robi to bardzo sprawnie, z dużą lekkością pióra (czy raczej klawiatury)