Widok
Ja zmieniałem. W zasadzie na tym sporo nie urzęduję, raczej moja lepsza strona, ale z jej opowieści to jeżeli chodzi o wygodę to na plus. Duży plus. O wiele mniej czyszczenia przede wszystkim i po drugie szybkość gotowania. Szczególnie jeśli płyta ma pola power boost. U mnie dodatkowym plusem są pola, na których można ustawiać niewymiarowe naczynia np podłużne.
Jeżeli chodzi o zużycie prądu płyty to nie mam zielonego pojęcia, jak to się przekłada na rachunki.
Jeżeli chodzi o zużycie prądu płyty to nie mam zielonego pojęcia, jak to się przekłada na rachunki.
najpraktyczniejsza jest dobra elektryczna , do indukcyjnej faktycznie trzeba zeby naczynia spełnialy pewne warunki, indukcja daje tylko tyle ze po ustawieniu fale przenikaja np. garnka grzeje dana powierzchnie a po zdjeciu jest zimne i cały niby super ''bajer'' i troche moze szybciej , nic wiecej. ogolnie przereklamowany bajer i szkoda pieniedzy bo w cenie dobrej plyty indukcyjnej mozesz nabyc super energooszczedna cala kuchnie elektryczna o zblizonych i podobnych wlasciwosciach dzialania .
bosch ma taka promocje, ze jak sie do konca roku kupi ich plyte to przysylaja komplet 3 garnkow+patelnia; trzeba tylko wyslac kupon zgloszeniowy i kopie dowodu zakupu (promocja trwa do konca roku lub do wyczerpania zapasown- szczegoly na stronie producenta). my kupilismy plyte i jestesmy bardzo zadowoleni. a garnki przyszly po ok. miesiacu :)
mielismy gazowa, na butle. indukcje mamy od ponad miesiaca wiec jesli chodzi o zuzycie pradu to nie pomoge. ale ogolne wrazenie to pozytywne. zdecydowanie szybciej sie wszystko gotuje i utrzymanie czystosci tez zdecydowanie prostsze. nie do konca bylam przekonana do zmiany, ale teraz jestem bardzo zadowolona, jedyne co mnie czasem denerwuje to to, ze przy sterowaniu sensorowym czasem przez przypadek dotknie sie wylacznika i cala kuchenka sie wylacza.
Ja miałam gazową kuchnię, teraz od dwóch lat indukcję i nie zamieniłabym jej na żadną inną. Czysto, bezzapachowo, szybciutko i bezpiecznie. To są zupełnie dwa inne typy kuchni - ciężko to porównywać do siebie. Na pewno z podstawowych różnic to brak osmalonego rusztu, pobrudzonych i okopconych garów, nie ma problemu gdy coś wykipi - odstawiasz garnek i wycierasz od razu jak chcesz. Nic się nie przypala na ruszcie od ognia, nie śmierdzi gdy poleje się po garnku, bo się nie przypala. Nie ma problemu z klejącym okapem i bokami kuchni (pomimo częsttego czyszczenia gazowej - ciepło od ognia unosiło brud). Nie ma skrobania, przywierania, przypalania... Garnki mam z Ikea (komplet za chyba 110 zł-więc teksty o "specjalnych", drogich garnkach to bajka). Emaliowane też chodzą. Działa też moja stara, pobabcina brytfanna.
Nie ma problemu z postawieniem ogromnego jak i małego garnka, nic nie zsuwa się z rusztów i nie spadnie nieoczekiwanie. Garnek stawiam tam gdzie chcę, a nie tam, gdzie palnik sugeruje wielkośc naczynia. Używając turbo lub nawet tylko stopnia 9 mogę zagotować zupę/ziemniaki/wodę/cokolwiek w dosłownie kilkanaście sekund.
Nie ma problemu z postawieniem ogromnego jak i małego garnka, nic nie zsuwa się z rusztów i nie spadnie nieoczekiwanie. Garnek stawiam tam gdzie chcę, a nie tam, gdzie palnik sugeruje wielkośc naczynia. Używając turbo lub nawet tylko stopnia 9 mogę zagotować zupę/ziemniaki/wodę/cokolwiek w dosłownie kilkanaście sekund.
wszystko się zgadza, tylko na kuchni gazowej smażone lepiej smakuje
bo gaz czy płomień mają inną kaloryczność niż fale magnetyczne (indukcja) czy ceran.większość dobrych restauracji gotuje wyłącznie na gazie.ja miałem wiele lat gaz potem parę lat indukcję (siemens) teraz znów gaz i to są dwie różne sprawy jeśli chodzi o smak smażomych potraw.
bo gaz czy płomień mają inną kaloryczność niż fale magnetyczne (indukcja) czy ceran.większość dobrych restauracji gotuje wyłącznie na gazie.ja miałem wiele lat gaz potem parę lat indukcję (siemens) teraz znów gaz i to są dwie różne sprawy jeśli chodzi o smak smażomych potraw.
Garnerk 6 litrów bardzo zimnej wody gotuje się na indkucji z boosterem 4 minuty - wiec chyba szybko
Co do smaku to kwestia chyba garnków i patelni i sposobu przyrządzania. Odkąd mam indukcje jeszcze ani razu nie wyszedł mi suchy kotlet z piersi kurczaka.
Zgadza się, że profesjonaliści gotują na gazie - prosta przyczyna - choćby flambirowanie - na indukcji nie ma możliwości wykonania no chyba, że z zapalniczką
Co do smaku to kwestia chyba garnków i patelni i sposobu przyrządzania. Odkąd mam indukcje jeszcze ani razu nie wyszedł mi suchy kotlet z piersi kurczaka.
Zgadza się, że profesjonaliści gotują na gazie - prosta przyczyna - choćby flambirowanie - na indukcji nie ma możliwości wykonania no chyba, że z zapalniczką
łascicielka pytania o zmiane na indukcje ! niech najpierw sprawdzi czy w ogole moze w mieszkaniu ja podłaczyc , bo jezeli to stary blok to wątpie zeby instalacja elektryczna sie do tego nadawała chyba ze jest wymieniona na miedziana bo wiem ze w wielu przypadkach spoldzielnie mieszkaniowe nawet odradzaja wlasnie ze wzgledu na stare instalacje elektryczne.