Widok

z osoba towarzyszaca czy bez

Wesele Temat dostępny też na forum:
mamy mały dylemat,ostatnio staralismy sie z narzeczonym troche okroic liczbe gosci, zaczelismy sie zastanawiac czy 19 i 20 letnie kuzynostwo zapraszac z osobami towarzyszacymi czy bez, rodzice nam doradzaja aby zrezygnowac z zapraszania osob towarzyszacych, szczególnie ze nie sa to narzeczenstwa, wiadomo zejdzemy troche z kosztów(1000zł zaoszczedzone) a to sa osoby niepracujace wiec poza kwiatami wiemy ze nic nie dostaniemy czyli jakby nie zwroci nam sie nawet w połowie to co na nich wydamy(ale to okropnie zabrzmialo;)), tylko czy nie poczuja sie urazeni i nie zrezyguja z przyjazdu.co radzicie?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To trochę jak ze strudniówką, trzeba przyjść z osobą towarzyszącą bo się nie będzie miało z kim poloneza zatańczyć, to nic, że się tą osobe pozanało 2 dni wcześniej.

Uważam, że tu nie należy genaeralizować, bo wiadomo jak gość ma kogoś i nawet nie są narzeczeństwem, to należy zaprosić taka osobę. Tym bardziej jeżeli się ją zna.
Z kolei jestem przeciwna zapraszaniu osoby towarzyszoncej, która sie szuka tylko by poszła na wesele ( na zasadzie mam dwa bilety do kina).

Dużo też zależy od takich gości, żeby zrozumieli o co chodzi.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to u mnie jest jeszcze ciekawiej ;)

wczoraj dowiedziałam się, że mój kuzyn (starszy ode mnie o 1,5 roku) oświadczył się dziewczynie po miesiącu znajomości :P

nawet nie wiem jak jego narzeczona ma na imię ;)

więc chyba zawiadomienie będzie na niego + narzeczona :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My w większości zapraszamy ludzi z osobami towarzyszącymi, tym bardziej, że to najczęściej cała para jest naszymi dobrymi znajomymi a nie pojedyncza osoba :) Ale mamy np. taką sytuację, że kuzyn narzeczonego (19 lat) jest z dziewczyną 1,5 roku, ale na żadną imprezę rodzinną jej nie zaprosił, nikt z rodziny tak naprawdę jej nie poznał, tylko słychać co jakiś czas o aferze w związku z nią- dla mnie jest ona obcą osobą a na weselu chciałabym mieć wokoło siebie same znane i lubiane przez nas osoby...
A zapraszanie z "osobą towarzyszącą" uważam za dziwny zwyczaj. My zapraszamy konkretną osobą, bo nie zapraszamy kogoś konkretnego plus kogoś na doczepkę, ale dwie osoby, jako parę.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no cóż ja w wieku 19 lat zaczęłam spotykać się ze swoim narzeczonym, więc ze stwierdzeniem co miesiąc inny chłopak się nie zgodzę ...


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
skoro robisz wesele zeby ci sie zwrocilo.... to wybacz ale zapros moze wszystkie forumki, od kazdej cos dostaniesz wiec na pewno ci sie zwroci.....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
demolka napisał(a):

> A jezeli chodzi o te prezenty... chyba nie po to robi sie
> wesele żeby się zwróciło....

ponoć w Grecji właśnie po to robi się wesele ;P

czymś normalnym i naturalnym jest, że goście dają kasę - tak jakby płacili za siebie :) to się nawet jakoś nazywa - ale zapomniałam jak ;) (ciocia mi o tym mówiła)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bym sama też nie poszła. Jak dla mnie to głupio bym się zachowała jak bym nie zaprosiła np kuzynki która jest z chłopakiem 5 lat ale nie są narzeczeństwem. Ja robię wesele na 130 osób i jeżeli kuzynka ma 16 lat i ma już chłopaka to zapraszam ją z chłopakiem. Dzieci wogóle nie zapraszam.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zdecydowanie z osoba towarzysząca i jak dla mnie ma innej opcji.
Kuzynostwo 17 letnie zapraszałam z osobami towarzyszącymi, niektórzy skorzystali z radością inni nie skorzystali i mam czyste sumienie i wiem że będa się dobrze bawili :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja obronie Agate! Koszty wesela są i tak bardzo duże. ja mam na przykład kuzynowstwo które ma po 19 -20 lat, jesy ich kilkoro, kazde z nich ma partnera, ale na pewno nie stałego :) wiecie jak to jest w tym wieku, nowy chłopak co miesiac. jak pozbierac grosz do grosza to wychodzi spora sumka, a tak naprawde partnezry moich kuzynek to dla mnie całkowicie obcy ludzie!

A jezeli chodzi o koszta to faktycznie nic sie nie zwróci, no ale przeciez nie po to sie robi wesele! jakbym chciala kase to bym nie robila wesela :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sama bym nie poszła. Jak ktoś nie ma pierścionka czy obrączki to mniej się liczy ? "oszczędzanie" i "zwróci się" to zwroty jak dla mnie nie dopuszczalne w takich kwestiach. A może by tak oszczędzić na rzeczach nie na LUDZIACH ?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak właśnie pomyślałam, ze moja siostrzenica ma 17 lat i chłopaka i są zaproszeni oczywiście razem ;)


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my tez dawalismy osobom pelnoletnim zaproszenia z osoaba towarzyszącą ale jak dawalismy zaproszenoa to powiedzialam ze przypadkowych osob tow. nie chce. I jezeli ten ktos ma isc z jakims tam
chlopakiem czy dziewczyna to ma przyjsc sam bo ja mam wiele kolezanek ktorych nie zapraszam ze wzgledu na koszty i liczna rodzinke.
A jezeli chodzi o te prezenty... chyba nie po to robi sie wesele żeby się zwróciło....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
słyszałam, że każdego kto jest pełnoletni zaprasza się z osobą towarzyszącą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie kuzyn nie zaprosił z osobą towarzyszącą, jak miałam właśnie 20 lat i zrezygnowałam ...

dla mnie to są juz dorosłe osoby i jeżeli mają partnerów,to wypada ich zaprosić razem


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry