Widok
Tego wariantu jeszcze nie przerabialiśmy. Wcześniej funkcjonowałem "na pół gwizdka", było to silnie łagodzone.
Mam tu sugestie, że mam się zainteresować poszczególnymi osobami z tego łańcuszka, ale przecież one oficjalnie nie istnieją i nie ma punktu zaczepienia.
Jestem tak rozdygotany, że do niczego innego się teraz nie nadaję.
Mam tu sugestie, że mam się zainteresować poszczególnymi osobami z tego łańcuszka, ale przecież one oficjalnie nie istnieją i nie ma punktu zaczepienia.
Jestem tak rozdygotany, że do niczego innego się teraz nie nadaję.
Kątem umysłu myślę jednak o konserwatorze.
Czemu służyło takie zwracanie mojej uwagi na jego osobę?
Miałem poważne czasem problemy z tymi konserwami, jakieś zachlapania sosem pomidorowym. Problem dla mnie.
Konserwator pobierał przez wszystkie lata pensję ze spółdzielni.
Byłem dla niego grzeczny z rezerwą.
W końcu zaatakował mnie, co zostało zatwierdzone na wszystkich szczeblach. Dalej pobierał pensję i śmiał się ze mnie.
Z mojego punktu widzenia został maksymalnie wywyższony.
Czemu służyło takie zwracanie mojej uwagi na jego osobę?
Miałem poważne czasem problemy z tymi konserwami, jakieś zachlapania sosem pomidorowym. Problem dla mnie.
Konserwator pobierał przez wszystkie lata pensję ze spółdzielni.
Byłem dla niego grzeczny z rezerwą.
W końcu zaatakował mnie, co zostało zatwierdzone na wszystkich szczeblach. Dalej pobierał pensję i śmiał się ze mnie.
Z mojego punktu widzenia został maksymalnie wywyższony.
Dzisiaj zagram Bono, bo ma chłopak urodziny!
http://www.youtube.com/watch?v=F7wit8_8SqA
http://www.youtube.com/watch?v=F7wit8_8SqA
No dobrze. Coś neutralnego światopoglądowo. Całą noc ćwiczyłem. Jeszcze tylko 9990 godzin i podbiję Wembley.
https://www.youtube.com/watch?v=TdLwdfnVjMk
https://www.youtube.com/watch?v=TdLwdfnVjMk