Widok

zachowanie u kosmetyczki :)

Moda i uroda Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny,

Mam pytanie, których może rozśmieszy, ale czasem to co najprostsze nie jest wcale takie oczywiste.
Moja mama była fryzjerką i znam różne przyzwyczajenia z jej punktu widzenia.
Zawsze powtarzała mi, ze jak idzie się do fryzjera - oprócz zapłaty należy się "coś do kieszonki".
Teraz chyba jeszcze tak jest.
A czy gdy chodzicie do kosmetyczki (np. manicure, pedicure) też dajecie "napiwki"?

pozdrawiam, crosss
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
szanka napisał(a):

> crosss napisał(a):
>
>
> > Moja mama była fryzjerką i znam różne przyzwyczajenia z jej
> > punktu widzenia.
> > Zawsze powtarzała mi, ze jak idzie się do fryzjera - oprócz
> > zapłaty należy się "coś do kieszonki".
>
>
>
> No właśnie...to są Twojej mamy przyzwyczajenia:) i to
> prawdopodobnie jeszcze z czasów PRl-owskich(chociaż to nadal
> funkcjonuje)
> Kiedyś słyszałam jak jedna fryzjerka do drugiej po fachu mówi:
> "Wiesz, mam taką jedną klientkę-wywłokę, która jeszcze nigdy mi
> nic nie dała gratis, dlatego nigdy się nie przykładam do
> roboty. Trochę szacunku i docenienia mojej pracy mogłaby
> okazać" :)))))))))))))))))))))
>
> To nie kwestia "przyzwyczajeń" ani "wypada-nie wypada", to po
> prostu zależy od nas samych. Jeśli jestem bardzo zadowolona z
> jej usług to po prostu spontanicznie z szerokim uśmiechem jej
> o tym mówię i umawiam się na następną wizytę właśnie z nią. W
> ten sposób też można okazać szacunek i docenić jej
> umiejętności;)
Dokładnie bo Angli to jest normalne, że daje się napiwki wszędzie.

Takie jest moje zdanie

Ryszard Zieliński
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
crosss napisał(a):


> Moja mama była fryzjerką i znam różne przyzwyczajenia z jej
> punktu widzenia.
> Zawsze powtarzała mi, ze jak idzie się do fryzjera - oprócz
> zapłaty należy się "coś do kieszonki".



No właśnie...to są Twojej mamy przyzwyczajenia:) i to prawdopodobnie jeszcze z czasów PRl-owskich(chociaż to nadal funkcjonuje)
Kiedyś słyszałam jak jedna fryzjerka do drugiej po fachu mówi: "Wiesz, mam taką jedną klientkę-wywłokę, która jeszcze nigdy mi nic nie dała gratis, dlatego nigdy się nie przykładam do roboty. Trochę szacunku i docenienia mojej pracy mogłaby okazać" :)))))))))))))))))))))

To nie kwestia "przyzwyczajeń" ani "wypada-nie wypada", to po prostu zależy od nas samych. Jeśli jestem bardzo zadowolona z jej usług to po prostu spontanicznie z szerokim uśmiechem jej o tym mówię i umawiam się na następną wizytę właśnie z nią. W ten sposób też można okazać szacunek i docenić jej umiejętności;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

poprawione pytanie

zapytaj raczej komu i dalczego dajecie napiwki , jesli wogole
?

blondyni tak maja ze zyja latwiej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Kobieta

Rozwod dobry adwokat (405 odpowiedzi)

Witam czy ktos moze polecic dobrego adwokata z Gdyni badz Sopotu? Mam zamiar zlozyc pozew wiem ze...

do góry