~różal
(20 lat temu) 22 lutego 2006 o 14:36
Nie przejmuj się na zapas. Spróbuję Cię trochę uspokoić, bo wiem co przeżywasz. Ja miałam wesele w Magnacie w zeszłym roku w sierpniu, wczesniej (już po wpłaceniu zaliczki) własnie na tym forum przeczytałam bardzo dużo niepokojących informacji na temat wesel w Magnacie - byłam tak przerażona, że nie mogłam spać po nocach - fakt był taki że zamiast denerwować się tym, że coś sie zmieni w moim życiu, myślałam tylko o tym czy starczy jedzenia. Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne, wesele się udało, jedzenia wystarczyło a goście byli zachwyceni. Ale mam dla Ciebie kilka rad:
1. właścicielka jest oporna i trzeba się trochę natrudzić, aby wszystko ustalić - poza tym wszystkie szczególy musisz miec zapisane w umowie z nia nawet takie głupie typu, że gwarantuje Ci parking dla gosci czy kwestia obsługi poprawin - bo mi akurat to się nie zdarzyło, ale były opinie że ona zapomina (moze nawet nie ze zlej woli tylko z ilosci organizowanych imprez) co wczesniej ustalila i potem sa hece - czyli kazda pierdoła musi byc na piśmie dla Twojego bezpieczeństwa
2. jesli chodzi o jedzenie to było wystarczająca ilość - nie mialam poprawin i bardzo duzo jedzenia dostalam z powrotem (moja mama osobiscie pakowala na wynos- wiec tu wszystko bylo uczciwie) ALE teraz oglądając kasetę z wesela widzę że na stole były dziury (puste miejsca), więc dla efektów wizualnych radzę aby owoce i ciasta były na stołach głównych ( u mnie były z boku na stole szwedzkim) i ładniej byłyby z kwiatami w wazonach ( u mnie niestety nie było) - najlepiej tez to uzgodnij z wlascicielka na pismie
3. musisz wiedzieć także, że właścicielka nie pozwala wnosić swojego piwa - dla nas to był duzy problem, tym bardziej że powiedziła nam o tym dopiero tydzień przed weselem
4. nie wiem czy wiesz, ale tam się odbywają przeważnie dwa wesela na raz i w pewnym miejscu na sali na której miałam wesele było słychać muzykę z drugiej sali - na szczescie tam siedzieli nasi rodzice, wiec nie było wpadki - w innych miejscach sali nie było nic słychaC
5. kelnerki niestety nie podają równo obiadu, jedni jedzą a drudzy czekają, ale to da się przeżyć tym bardziej że to się zdarza w większości lokali
Ogólnie mogę z czystym sumieniem polecić Ci ten lokal, gdybym miała robić jeszcze raz to też wybrałam bym Magnat tym bardziej, ze goście naprawdę byli zadowoleni. Już "po " byłam bardzo szcześliwa i żałowalam, że to już koniec. Jedyne zastrzeżenie to nierówno podawany obiad a zmienilabym tylko dwie rzeczy: kwiaty, owoce i ciasto na stoły i zamówiłabym dodoatkowo lody bo było gorąco.
Nie denerwuj się i ciesz się nadchodzącą chwilą, napewno będzie super!
0
0