Widok
JA bym się tak sam nie szprycował bo powodów zapalenia zatok może być milion - np zatkane przez polipy - jak u mnie. Leki Ci na to nie pomogą a tylko osłabiasz się jakąś chemią. Ja też non stop zatoki miałem zatkane, już mi łeb rozsadzało czasami - przez polipy jak się okazało właśnie. W ujściu zatoki mi robiły. Miałem FESS (andoskopowo czyszczone) chyba ze 3x. Pomagało tak na 1,5 roku mniej więcej. Pomogło najdłużej dopiero jak dietę zmieniłem i oczyściłem organizm - rzuciłem gluten i mleko, później dieta Dąbrowskiej (czy post Daniela chyba też zwą) a teraz keto. Mam nadzieję, że już na dłużej - mam spokój chyba z 5 lat. Najlepiej do lekarza, wziernikiem obejrzy jakie przyczyny. Skierowanie pewnie dostaniesz przez telefon. Znalazłem też ostatnio nowy film na YT o zapaleniu zatok. prosto pokazane co i jak ale może naświetli komuś potencjalne przyczyny zatok. https://youtu.be/zpboenhbDaU
Można fajnie podziałać aparatem Alergia Stop. Sprzęt za małe pieniądze, ale jeśli chodzi o parametry czy zastosowanie to nie różni się od tych dużo droższych. My go przy terapii alergii stosujemy głównie w domu, ale też jak się przypałęta infekcja gardła, zatok itp. to można z pożytkiem postawić na inhalację. Automat obsługuje różne leki, można praktycznie dowolną terapię dróg oddechowych prowadzić.
Złapałam zatoki w 16tyg ciąży. Ja naświetlałam, okładałam solą podgrzaną wysypaną na bawełnianą ścierkę i płukałam preparatem FixSin. Ten preparat do płukania bardzo dobry. Niestety i tak skończyło się antybiotykiem,ale myślę,że wszystko trochę pomogło.Zatoki to ogólnie masakra a co dopiero w ciąży... :(
Nie ma nic gorszego niż choroby zatok. Doskonale wiem z własnego doświadczenia, jak utrudnia to życie. Z pozoru to niby nic wielkiego, ale tylko chora osoba wie, jak jest to męczące. Jeżeli szybko zdiagnozujemy, co właściwie nam dolega, to jest szansa, że skrócimy nasze cierpienie. Mnie udało się znaleźć informacje na temat choroby w internecie: http://www.acatar.pl/objawyzapaleniazatok.html Objawy był wręcz książkowe, co potwierdziło się podczas wizyty lekarskiej. Pozdrawiam!
zatoki rzadko mnie męczą, ale jeśli już, to zanim zacznę kupować leki, próbuję prostego domowego sposobu:
mi pomaga nagrzanie okolic zatok przed snem (np takie woreczki z groszkiem z termoforów dla dzieci albo takim żelem hot/cold) - nagrzać taką poduszeczkę i trzymać w rzucie zatok (na policzkach pod oczami i na czole) przekładać z miejsca w miejsce tak długo aż całe ciepło ucieknie (ok 15 min), potem się opatulić i do łóżka spać. rano wszystko schodzi :) i człowiek się zastanawia ile tego się tam mieści :P
i po 1 takiej sesji (raz mi się zdarzyło musieć powtarzać) wszystko schodzi.
mi pomaga nagrzanie okolic zatok przed snem (np takie woreczki z groszkiem z termoforów dla dzieci albo takim żelem hot/cold) - nagrzać taką poduszeczkę i trzymać w rzucie zatok (na policzkach pod oczami i na czole) przekładać z miejsca w miejsce tak długo aż całe ciepło ucieknie (ok 15 min), potem się opatulić i do łóżka spać. rano wszystko schodzi :) i człowiek się zastanawia ile tego się tam mieści :P
i po 1 takiej sesji (raz mi się zdarzyło musieć powtarzać) wszystko schodzi.
Po roku odświeżam wątek..
Jestem w ciąży i od 10 dni boli mnie głowa od zatok (pierwszy raz w życiu). Oprócz domowych sposobów, biorę Sinupret ziołowy od dwóch dni (po wizycie u lek ogólnego), niby schodzi żółta wydzielina ale i tak boli głowa, pobolewają zęby. Ile czasu trzeba czekac na efekt Sinupretu? mam dość powoli - teraz juz rozumiem tych co chorują na zatoki..
Jestem w ciąży i od 10 dni boli mnie głowa od zatok (pierwszy raz w życiu). Oprócz domowych sposobów, biorę Sinupret ziołowy od dwóch dni (po wizycie u lek ogólnego), niby schodzi żółta wydzielina ale i tak boli głowa, pobolewają zęby. Ile czasu trzeba czekac na efekt Sinupretu? mam dość powoli - teraz juz rozumiem tych co chorują na zatoki..
I jak tam MC?Przeszło?
U mnie lepiej,katar jest ale nie czuję już takiego ostrego bólu głowy i w okolicach nosa.
Mówią,ze jak raz załatwisz zatoki to juz przekichane,nigdy nie miałam takich problemów,to przez tą chorą pogodę,było juz dosc ciepło,rozebrałam się,w aucie klima i wyszło.
Te leki na zatoki co polecacie to bez recepty?
U mnie lepiej,katar jest ale nie czuję już takiego ostrego bólu głowy i w okolicach nosa.
Mówią,ze jak raz załatwisz zatoki to juz przekichane,nigdy nie miałam takich problemów,to przez tą chorą pogodę,było juz dosc ciepło,rozebrałam się,w aucie klima i wyszło.
Te leki na zatoki co polecacie to bez recepty?
Ja na zatoki w ciąży dostałam bioparox i w sumiem często go przepisują.. Nie nawidzę jego obrzydliwego zapachu, a najgorsze chyba jak jest chore gardło i stosuje się go na nie.. Bleee..
Ale pomaga. Zatoki to przekichana sprawa, ból głowy nie dozniesienia.. Jak jest taka zgniła pogoda to trzeba uważać,żeby ich nie załatwić.. ===> czapeczka się kłania :D:D:D:D nie nawidzę tego,ale.. Eh jak mus to mus:)
Pozdrawiam
Ale pomaga. Zatoki to przekichana sprawa, ból głowy nie dozniesienia.. Jak jest taka zgniła pogoda to trzeba uważać,żeby ich nie załatwić.. ===> czapeczka się kłania :D:D:D:D nie nawidzę tego,ale.. Eh jak mus to mus:)
Pozdrawiam