Widok
też pacjentka napisał(a):
> czy ktoś wie na jakim etapie jest sprawa dr Bereśniewicza?
Po co te nazwisko ???? Czy oszalałaś? Jeżeli byś miała coś na sumieniu albo nic, to chciałabyś aby podano ciebie z nazwiska i przypisano łatkę pedofilki? Idiotko!
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
> czy ktoś wie na jakim etapie jest sprawa dr Bereśniewicza?
Po co te nazwisko ???? Czy oszalałaś? Jeżeli byś miała coś na sumieniu albo nic, to chciałabyś aby podano ciebie z nazwiska i przypisano łatkę pedofilki? Idiotko!
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
I jeszcze jedno..ja nie popieram w żadnym razie działalności o która jest posądzony..uważam to za okropność..Ale należy poczekać na finał sprawy i dopiero potem wypowiadać się o człowieku.. Ale Polacy-naród katolicki niestety lubuje się w samosądach i nic tu nie pomoże chodzenie co niedziela do kosciółka..
Jednak po raz kolejny dodaje nie mozna na podstawie samych oskarżeń od razu niszczyć człowieka...
Jednak po raz kolejny dodaje nie mozna na podstawie samych oskarżeń od razu niszczyć człowieka...
A Ty byś kaucji nie wpłaciła?? a przyznał się..ale do czego?? no właśnie tu jest cała prawda której nikt(?) nie zna..nie mam zamiaru dzielić się informacjami z osobami które od razu by go powiesiły..
Oskarzony a skazany to sa dwie rózne sprawy..jesli ktos jest na tyle głupi aby rezygnować z takiego fachowca z powodu oskarżeń i plotek to jego sprawa..ale życze powodzenia w szukaniu równie dobrego lekarza.
Oskarzony a skazany to sa dwie rózne sprawy..jesli ktos jest na tyle głupi aby rezygnować z takiego fachowca z powodu oskarżeń i plotek to jego sprawa..ale życze powodzenia w szukaniu równie dobrego lekarza.
no tak...podejrzany, ale przyznał sie i wpłacił kaucję. Gdyby nie czuł sie winny to nie miał by sie do czego przyznawać. Chociaż faktycznie faktycznie czasem róznie to bywa.
Ale to czy podejrzany czy oskarżony to jakoś nie zmienia tego, ze mam mieszane uczucia i jestem zszokowana, ze "mój" lekarz ma "cokolwiek" wspólnego z pedofilstwem (brzmi to okropnie).
Ale to czy podejrzany czy oskarżony to jakoś nie zmienia tego, ze mam mieszane uczucia i jestem zszokowana, ze "mój" lekarz ma "cokolwiek" wspólnego z pedofilstwem (brzmi to okropnie).
a czy jest tu ktos jeszcze kto doświadczył niewłasciwego leczenia przez doktora Bereśniewicza?
Byłoby mi chyba łatwiej zrezygnować z jego usług jakbym usłyszała zarzuty co do jego fachowosci, bo zawsze wydawało mi sie i takie opinie słyszałam,ze to super specjalista - ale zazwyczaj chodziło to o prowadzenie ciąży,a nie inne problemy.
Byłoby mi chyba łatwiej zrezygnować z jego usług jakbym usłyszała zarzuty co do jego fachowosci, bo zawsze wydawało mi sie i takie opinie słyszałam,ze to super specjalista - ale zazwyczaj chodziło to o prowadzenie ciąży,a nie inne problemy.
ja po tym wszystkim sobie go odpuściłam....i nie żałuję...juz nie tylko ze względu na to co się o nim mówi i pisze....
Również uważałam go za super specjalistę.....ufałam i robiłam co kazał..
I dzięki temu zmarnowałam kilka miesięcy.....
Podawał mi lek, który- akurat u mnie hamował owulację......a ja tak bardzo chciałam ( i chcę) zajść w ciążę....
Również uważałam go za super specjalistę.....ufałam i robiłam co kazał..
I dzięki temu zmarnowałam kilka miesięcy.....
Podawał mi lek, który- akurat u mnie hamował owulację......a ja tak bardzo chciałam ( i chcę) zajść w ciążę....
Anulka
o kurcze... w jakiej ja nieświadomości żyłam i najspokojniej w świecie chodziłam do Bereśniewicza.
I nic niepokojącego nie zauważyłam.
No moze ze faktycznie ostatnio na laptopie notował dane (ale w końcu komputery sie psują).
Hmmm... i teraz zastanawiam sie co dalej?
Zmienić lekarza?
A może oskarżenia są niesłuszne i to wszystko wyglada inaczej?
Zupełnie nie chce mi sie w to wierzyć.
A może to faktycznie obrzydliwy pedofil chowajacy sie pod maską miłego i dobrego doktora?
Ale specjalistą jest niezłym.
I jako lekarz ma super podejście do pacjentek.
Kurcze, gdybym nie trafiła na to forum to spokojnie poszłabym na kolejną wizytę. No chyba, ze by go zamknęli wtedy zdziwiłabym sie ze nie przyjmuje.
I nic niepokojącego nie zauważyłam.
No moze ze faktycznie ostatnio na laptopie notował dane (ale w końcu komputery sie psują).
Hmmm... i teraz zastanawiam sie co dalej?
Zmienić lekarza?
A może oskarżenia są niesłuszne i to wszystko wyglada inaczej?
Zupełnie nie chce mi sie w to wierzyć.
A może to faktycznie obrzydliwy pedofil chowajacy sie pod maską miłego i dobrego doktora?
Ale specjalistą jest niezłym.
I jako lekarz ma super podejście do pacjentek.
Kurcze, gdybym nie trafiła na to forum to spokojnie poszłabym na kolejną wizytę. No chyba, ze by go zamknęli wtedy zdziwiłabym sie ze nie przyjmuje.