Widok
U mnie było "tłuczenie butelek", to raczej obyczaj pochodzący z wsi ale widzę że coraz częściej się go praktykuje także i w miastach. Chodzi o to że goście przychodzą i tłuką szkło(butelki) pod domem bądź obok możesz mieć wybrane to tego miejsce, kto stłuszcze jakieś szkło to dostaję kieliszek wódki(albo zostaje i pije dalej z resztą). Zazwyczaj trwa to około dwoch godzin-i pamietaj że szkło sprzata przyszły Pan Młody. Pozdrawiam Monika
Dokładnie!! Przychodzą WSZYSCY!!! A co do godziny to nie zawsze trwa to ok 2 godzin :( Byłam już na paru poltrach i trwały one nawet do 4 - 5 rano ;/
Nastepnego dnia młodzi nieprzytomni z napuchnietymi oczami szli do ołtarza!! Mi osobiście ten pomysł się nie podoba - no chyba, żeby takiego poltra zrobić np tydzien przed weselem wtedy ok ;) Z reguły w tym dniu schodzi baaardzo dużo wódki ( czasem nawet wiecej niż na weselu) wiec to troche kosztowny wydatek ;P
pozdrawiam
Nastepnego dnia młodzi nieprzytomni z napuchnietymi oczami szli do ołtarza!! Mi osobiście ten pomysł się nie podoba - no chyba, żeby takiego poltra zrobić np tydzien przed weselem wtedy ok ;) Z reguły w tym dniu schodzi baaardzo dużo wódki ( czasem nawet wiecej niż na weselu) wiec to troche kosztowny wydatek ;P
pozdrawiam