Widok
zdjęcie
Opinie do zdjęcia: .
Do Gdańska zawinął kontenerowiec Eugen Maersk, ósmy i najnowszy (zwodowany w 2008 r.) z tzw. klasy Maersk P. To największe kiedykolwiek zbudowane kontenerowce i najdłuższe statki na świecie.
Przejdź do galerii.
Do Gdańska zawinął kontenerowiec Eugen Maersk, ósmy i najnowszy (zwodowany w 2008 r.) z tzw. klasy Maersk P. To największe kiedykolwiek zbudowane kontenerowce i najdłuższe statki na świecie.
Przejdź do galerii.

Dlaczego nie PLO ?
Polskich, i nie jest to rzecz bandery, powtarzam polskich armatorów zniszczono za nędzne partyjne srebrniki rządzących obecnie jak i poprzednio, mógłbym nazwać osoby, które doprowadziły polską gospodarkę morską do ruiny po nazwiskach, które zresztą są powszechnie znane i o zgrozo cały czas na tzw. topie, ale zdaje się, że nazajutrz skończyłoby to się dla mnie niezbyt ciekawie. Niestety odbudowa, jeżeli nastąpi (?), potrwa pokolenia, nie wcześniej niż obecnie rządzący nie zostaną pogonieni od KORYTA !, a to nie będzie łatwe, bo najwaleczniejsi wyemigrowali za chlebem..........
gościu zwariował. Akurat znam dobrze PLO. Jak wyglądało tam pływanie na statkach?
Otóż statek o tych samych możliwościach przewozowych w PLO musiał mieć 50 osób załogi, a zagraniczny (zachodni) 8 osób (słownie: osiem). To się jeszcze jako tako sprawdzało jak zarabialiśmy 200 razy mniej niż na zachodzie, ale jak zarabiamy 3-4 razy mniej to nie ma bata, żeby takie coś mogło funkcjonować. Pamiętaj, że statek nie płynie dla jaj, tylko płynie dlatego, że ktoś uznał że jest taniej i wysłał coś tym statkiem.
To samo ze stoczniami. U nas pracę 20 wykonywało 200 osób. Wielu owszem, leżało nawalonych po kątach i może stąd ten przerost zatrudnienia. Jak pamiętam to zaczynali łoić już w SKM-kach. Potem statek w stoczni kosztował więcej niż gdzie indziej więc, chyba jasne, zamawiający wolał kupić go tam gdzie jest taniej. No chyba, że ktoś uważa, że lepiej przepłacić za produkt, no to niech da mi minusa.
To samo ze stoczniami. U nas pracę 20 wykonywało 200 osób. Wielu owszem, leżało nawalonych po kątach i może stąd ten przerost zatrudnienia. Jak pamiętam to zaczynali łoić już w SKM-kach. Potem statek w stoczni kosztował więcej niż gdzie indziej więc, chyba jasne, zamawiający wolał kupić go tam gdzie jest taniej. No chyba, że ktoś uważa, że lepiej przepłacić za produkt, no to niech da mi minusa.
Szczurek z Grajterową pewnie sobie włosy wyrywają :)
W Gdańsku coraz więcej się dzieje a w gdyni nie mają pomysłu na zbudowanie kolejnej fasady PR-owej dla miasta. Jaki koń jest, każdy widzi i nikt już nie wierzy w propagandowe kłamstwa.
Dziwi mnie to, że niby tacy znawcy PR pozwolili się tak skompromitować, odrzucając projekt Metropolii Adamowicza... mogli, tak jak do tej pory zachować pozory ...:)
Dziwi mnie to, że niby tacy znawcy PR pozwolili się tak skompromitować, odrzucając projekt Metropolii Adamowicza... mogli, tak jak do tej pory zachować pozory ...:)