Widok
zmartwiona
troche sie zmartwiłam.wszystko jakos nie tak.bryczka nie pojedziemy,orkiestra jakas sie zrobiła zadufana,okazało sie ze nie zagraja tej piosenki co chcemy.czas szybko lecia tu nagle trach,jakas taka beznadzieja i pustka.chyba juz sie wyspalilam z tymi przygotowaniami.nie chce mi sie.
Nie przeprasam za bledy
Hej Sylvia, głowa do góry! Zawsze musi być coś nie tak bo życie już takie jest, nigdy do końca nie może być pięknie. Ja już też miałam doła jak mi firmy dekorujące sale zaśpiewały kolosalne sumy za wystrój, jak dwukrotnie z internetu zamówiłam coś do zaproszeń i się okazało, że tego nie wykorzystam jednak, jak zobaczyłam śliczne buty ślubne ale za 200 zł i to że mój narzeczony nie chce poprawin i że się nie możemy zgodzić co do obraczek. Wszystko będzie dobrze, to tylko chwilowy dół. Jestem pewna że masz jeszcze sporo zapału. Wiem jak to jest gdy coś nie wychodzi, wtedy jest człowiekowi tak przykro. A tak ps. czemu wasz zespół Wam nie zagra tego co chcecie? A co to jest jeśli można wiedzieć? Może jakoś zaradzimy?
orkiestre mamy niby super.to bylam pewna ze zgarja nam Glena medeirosa"nothin gonna..."a tu napisali w bezszcelny sposób ze doslownie "wymyslcie sobie cos innego bo zagraniczna to moze potem zagramy alena piewrszy taniec nie"jestem w szoku.wiem jak graja bo 3 lata temu na weselu z niki było IDEALNIE a teraz napisali ze nawet nie wysla nam zadnego repertuaru ani nic takiego bo przecierz wiemy jak graja.ale przecierz minelo troche czasu!wku...sie.
Nie przeprasam za bledy
na 2 osoby:0,5 kg lopatki bez kosci,mieso pokroic w kostke,obsmazyc,wrzycic do gara,cebule-1-2 obsmazyc,do gara ja wrzucic,zalac woda, dodac kostke rosolowa albo dwie,ziele,lisc,pieprz,sol, dusic.jak mieso bedzie miekkie zaprawic zasmazka-aby sos byl gesty zasmazka to-olej plus maka :-))))smacznego!!!!!!!
Dziewczyny a u mnie jest odwrotnie. Ten tydzień zaczął się świetnie, wczoraj evak wskazała mi gdzie są koperty których szukam i już je zamówiłam razem ze specjalnym klejem do gadżetów na zaproszenia, dzisiaj przyjechał zamówiony papier na zamówienia i idę tylko do sklepu papierniczego kupić cienki papier na wkładki, umówiłam się też z dziewczyną która ma troszkę dekoracji do odsprzedania po własnym weselu. A co najważniejsze już w niedzielę mój narzeczony przyjeżdza na 3 tyg. po 2 miesiącach pracy za granicą! I to chyba jest chyba to, co dało mi takiego kopa!