Widok

zmiana imienia dziecka

Czy jest na forum rodzic, który zmieniał imię swojemu niemowlakowi? Moja córka ma 10 tygodni. Na początku ciąży wybraliśmy z mężem imię dla dziewczynki i dla chłopca. Wahania co do imienia pojawiły się kiedy okazało się, że to dziewczynka. Padło kilka innych propozycji, ale ostatecznie nadaliśmy takie imię jakie wymyśliliśmy na początku ciąży, chociaż nijak nie pasowało mi ono do mojego dziecka. Minęły 2 miesiące a ja kiedy próbuję mówić do córki imieniem czuję się dziwnie, jakby to nie było jej imię. Mąż mówi, że się przyzwyczaił, ja chyba bym zmieniła... To nasze trzecie dziecko - przy poprzednich pociechach byliśmy pewni swojego wyboru...nie wiem co się stało tym razem. Czy ktoś z Was borykał się z podobnym problemem? Co ostatecznie zrobiliście.
Dodam tylko, że imię nie jest dziwne - polskie, umiarkowanie popularne imię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie miałam takiego problemu, ale do 6 miesięcy od sporządzenia aktu urodzenia możesz po prostu zmienić imię dziecku bez podawania powodu.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jak wyżej, masz na to 6 mscy :) ja będę próbowała dodać drugie imię, zobaczymy :D (syn ma znacznie więcej niż 6 mscy :P)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poprostu zmieńcie... Macie do tego prawo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

imię do córki wybraliśmy już po jej urodzeniu, wydawało nam się, że pasuje, a ja i tak przez pierwsze 4 miesiące mówiłam do niej wyłącznie "Kluseczko" :) jeśli jednak jesteś pewna (a właściwie jesteście pewni), że imię do córki nie pasuje - zmieńcie jak najszybciej. mam przyjaciółkę, która ma inaczej na imię, a inaczej - od małego - wszyscy na nią w domu wołali. jakaś straszna schizofrenia ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Autorko ja nie potrafię inaczej jak Aniołeczku, Kruszynko itp. Imię nie przechodzi mi przez gardło, choć uważam,że to ładne imię i nadal mi się podoba,ale nie u mojej córki. Dlaczego Ty aż przez 4 miesiące zwracałaś się do niej per Kluseczko? Nie pasowało Ci imię? Zostaliście przy tym nadanym czy zmieniliscie?
Właśnie takiej schizofrenii chciałabym uniknąć!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Też miałam taki problem po urodzeniu córki, nie mogło przejść mi przez gardło jej imię przez dobrych kilka miesięcy, zastanawiałam się nad zmianą. Ale z perspektywy czasu przywykłam i nie wyobrażam sobie, żeby Tosia nie była Tosią ;) Po prostu ciężko było mi zwracać się po imieniu do niemowlaka, teraz jak jest już większą dziewczynką to przychodzi naturalnie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry