Widok

zmiana nazwiska??

Wesele Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny, takie pytanie bo jestem bardzo ciekawa- z tego co widze, to wiekszosc kobiet zmienia nazwisko po slubie. I mam pytanie- dlaczego to robicie? Przeciez to tak jakby pozbyc się czegos bardzo waznego!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gosiksz napisał(a):

> no własnie! co to za problem nazwisko dwuczłonowe w urzedzie.a
> pomyłki niestety panie musza naprawiac, a nie my.

ale niestety to Ty marnoojesz czas i nerwy
:(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mimi napisał(a):

> ja zostaję przy swoim, nie chcę żeby moje osiągnięcia szły na
> nawisko rodziny mężą, poza tym chcę pozostaiwć te jedną
> niezalezność, bo niestety kobieta po slubie traci zycie

ze co robi??
traci zycie??
tzn co?? zaraz po slubie umiera??

:-))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mój chciał przyjąć moje- aja jego i obydwoje mamy dwa, ale z podpisywaniem się to faktycznie dłuuuuuuuugo coś.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chcę miec oba (z myslnikiem) dlaczego mam rezygnowac z obecnego nazwiska? Z takim się urodziłam, takie noszę całe życie i takie zachowam.argument ze to tradycja, albo ze jestem dumna do mnie jakos nie trafia.Nie wyobrazam sobie zebym miała przedstawiac sie inaczej...a to ze papiez czy siostry przyjmują inne imię na znak nowej drogi... tez nie widzę związku...przecież mój przyszły mąż chyba też wkracza w nowe życie? Wobec tego powinnismy oboje przyjąc jakies zupełnie inne. :)
Oczywiscie mój przyszły mąż nie podziela mojego zdania :) A ja nazwiska sie nie wyrzeknę
Uwazam ze jest to kazdego indywidualna sprawa, jedni chcą swoje inni męża a jeszcze inni oba.
Belle podziwiam was... masz bardzo ugodowego męża ...jak ci sie udało go przekonac? :)
pozdrawiam


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgadza sie , toprawda, moaja mama pracuje w urzędzie miejskim i wposminala mi zebym nawet takiej opcji jak dwuczlonowe nazwisko nie brala pod uwage z racji liczb pomylek w urzedach i problemow formalnych jak juz taka pomylka zaistnieje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O!!!!!!!!! ale super facet!!!!! o czymś takim jeszcze nie słyszałam. Gratuluję pomysłu!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
POPIERAM Też mam dwa nazwiska i nie miałam nigdy z tego powodu żadnych kłopotów. Nie wyobrażam sobie jak mogłabym pozbyć się nazwiska które nosiłam dwadzieściaparę lat........
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ivet! podpisuję się pod Twoją wypowiedzią - myślę dokładnie tak samo. Męża (przyszłego) spróbuj przekonać argumentem, że dzieci będą nosiły TYLKO JEGO nazwisko. Do mojego to trafiło :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czytajac niektore wypowiedzi mam wrazenie ze dla niektorych z was slub to przymus,ze bedziecie upokorzone zmiana nazwiska.myslalam ze tu chodzi o symbol,o milosc ,o dzielenie z druga osoba wszystkiego co tylko mozna.i owszem sa "zle " tradycje,duzo jest niesprawiedliwosci ,ze to tak ujme "plciowych" ale czy ta tradycja jest az tak zla ze sie burzycie?rozumiem ktos chce zachowac swoje oki,kto inny chce przybrac nazwisko meza/zony oki jeszcze kto inny chce miec podwojne nazwisko tez oki ale po co zaraz taki slowa ?"utrata zycia" ,"utrata tozsamosci" ,"utrata kawalka siebie".ciekawe co bedzie nastepne?ej dziewczyny!a moze to faceci powinni rodzic?co wy na to?to tez zmienimy?;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja bardzo chce miec nazwisko mojego meza, chociaz ze swojego bylam przez 23 lata calkiem zadowolona :) ale rozumiem osoby, ktore maja dylemat, chociaz to chyba bardziej kwestia roznic charakterow niz gustow...

pozdrawiam goraco :)))

powodzenia!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a moja mama dodala do swojego panienskiego nazwisko nazwisko meza lat temu 26 i zadnej pomylki nigdy nie bylo...a zrobila tak ze wzgledow zawodowych-byla juz znana w srodowisku pod swoim panienskim nazwiskiem:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja chce miec oba nazwiska - z myslnikiem... nie wiem tylko ktore ma byc pierwsze - panienskie, czy meza??? jak wiecie cos na ten temat, to dajcie znac!!! (osobiscie - wolalabym miec panienskie najpierw), a teraz przyczyna, dla kt. chce miec oba nazwiska:

1. moje ma 9 liter, a narzeczonego 4, wiec co do dlugosci to nie ma problemu;)
2. on sie przeprowadzil do mnie, czyli ja jestem w swoim srodowisku, a ze moje nazwisko jest jakos tam znane w Gdyni (historia) jest niepopularne i oraktycznie tylko nasza rodzina je nosi... to przemawia za opcja zostawienia swojego i dodania narzeczonego...

przyklad: jak bede jechala do mechanika samochodowego i powolam sie na tate, to wystarczy ze sie przedstawie i koniec, a nie" nazywam sie iksinska, a moj tata to igrekowski, wiec prosze mi to naprawic po znajomosci..." "po prostu powiem dzien dobry, jestem igrekowska-iksinska, czy mozemy sie umowic na odbior auta jutro?" ;)))
gdybym to ja sie przeprowadzila do mez na drugi koniec polski pewnie ten argument nie mialby znaczenia...
ale argument nr 3 juz tak:

3. chce w ten sposob zrobic prezent rodzicom, a wlasciwie tacie - on jeszcze mojej decyzji ani planow w tej sprawie nie zna, a jestem pewna, ze bedzie dumny z takiego postanowienia...;)

4. moje panienskie nazwisko jest takie ladne.. konczy sie na -ska i jestem do niego bardzo przywiazana...;)

co do nazwisk dzieci, to moj serdeczny kumpel (facet) ma tez dwuczlonowe nazwisko - po mamie i tacie, ktorzy z reszta sa malzenstwem, tylko chcieli dac dzieciom (2 synow) oba nazwiska.... nie wiem tylko jak sie ich przyszle zony zachowaja, bo potrojnych nazwisk chyba nie ma, wiec ...
albo nie beda mogly zostawic panienskiego, albo zostawia panienskie plus 1 tylko sposrot 2nazwisk meza.... tylko ktore? po tesciu czy po tesciowej?? ;) i to samo bedzie dotyczylo ich dzieci...

jak bedzie - czas pokaze.. ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
2 nazwiska klopot jak nic :/ pracuje i mieszkam za granica, wiec wiem co pisze, ja mam dwa imiona i mam z tym duze klopoty:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no widzisz, to kwestia podejscia do sprawy, mamy mozliwość wyboru i dlatego z niego kożystamy, ja przejmuję nazwisko męża i nie uważam że czegoś mi ubywa, pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje nazwisko mi sie podoba, jestem znana pod swoim nazwiskiem w moim srodowisku, mam sukcesy zawodowe pod swoim nazwiskiem, używałam je prawie 30 lat i teraz mam je zmienić na inne???
TAK, jak najbardziej, bo zaczynam nowe zycie z człowiekiem , którego kocham, który ma równiez ładne nazwisko (równiez długie), a ludzie, którzy się przywyczaili do mojego i znali mnie pod moim panieńskim nazwiskiem, musza sie po prostu przyzwyczaic do nowego mego nazwiska, moje sukcesy zawodowe, sa nadal moje, nikt mi ich nie odbiera z chwila zmiany nazwiska, a teraz przyjdzie miz dobywac nowe na nowe nazwisko. Co z tego, że uzywałam go przez 30 lat, przyszedł czas na zmiany, cos nowego w moim zyciu. i z duma będe nosiła nowe nazwisko - tak samo jak teraz nosze swoje. Ech dziewczyny, nowe mężatki od wieków zmieniały sowje nazwiska na nazwisko męża i dlaczego ja ni mam tak zrobić??? No chyba, że jego nazwisko byłoby idiotyczne, to może faktycznie zastanawiałabym się nad tą kwestią, ale skoro ma ładne, które mi się równiez podoba to czemu nie??? Ja chcę zmian w swoim zyciu!!! i zacznę od nazwiska.

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam dwa nazwiska i dzieci beda nosic tez dwa; po mnie i po moim mezu. Rozwazalismy wiele opcji- zadne z nas nie chcialo sie pozbyc swojego nazwiska, ale wszelkie inne kombinacje byly dozwolone- rowniez taka, zeby moj maz nosil dwa nazwiska. W koncu uznalismy, ze poniewaz on juz posluguje sie dwoma imionami, to nie bedziemy dorzucac mu jeszcze podwojnego nazwiska. No i tym sposobem pisze sie z myslnikiem:-) i nie bylo problemu z 'przekonywaniem' mojego narzeczonego- jest czlowiekiem, ktory slucha i rozumie i nie jest gosciem zapatrzonym slepo w tradycje, ani zadnym macho. I dlatego wlasnie chcilaam za niego wyjsc:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja sie powaznie zastanawiam żeby pozostać przy swoim panieńskim nazwisku ale jak się pojawią dzieci to mógłby być problem. Inne nazwisko miałaby mama oraz tata i dzieci. Ogólnie mój narzeczony pozostawia decyzje co do wyboru nazwiska mnie. Sam nie chce przyjąć mojego i dla mnie jest to ok. Ja nie mam ochoty przyjmowac jego (moje jest ładniejsze i jestem z nim bardzo związana zarówno emocjonalnie jak i np. zawodowo). Jednym słowem jeszcze nie wiem co zrobie a decyzję musze podjąć już niedługo.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zostaję prz swoim nazwisku i dodaję sobie męża. Dzieci będą miały nazwisko męża. Taką decyzję już podjeliśmy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
brawo majls! :))) 100% racji, jak nic...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majls dobrze mówi, zgadzam sie w 100%. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy byli rodzina , a my i nasze dzieci miały różne nazwiska. Od wieków kobiety przyjmowały nazwiska mężów i nie widze w tym nic złego (pod warunkiem, ze mąż nie ma jakiegos na prawde odrażającego nazwiska). Czy to aż takie ważne, czy to bedzie moje czy męża nazwisko, które będzie nosić nasza rodzina?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Nauka i Szkolnictwo

Patrycja - ocena (3 odpowiedzi)

Polecam szkołę kk lingua. syn zdał egzamin PET z bardzo dobrym wynikiem. Od września planujemy...

Majka - ocena (3 odpowiedzi)

Bardzo polecam szkołę. Dzięki indywidualnej nauce u Pani Karoliny zdałam egzamin FCE ze świetnym...

x - ocena (3 odpowiedzi)

Świetna szkoła, polecam

do góry