Widok
dla mnie to takie naturalne przyjąć nazwisko męża,
takie oddanie siebie całościowo,
bo od dnia ślubu nie jesteśmy Ja i Ty osobno tylko My razem
taka kolej rzeczy,
takie oczywiste że nawet przez myśl mi nie przeszło żeby było inaczej
mimo że lubię swoje nazwisko i też zawodowo jest ono cenione i znane
ale to nie nazwisko czyni mnie wartościową osobą tylko
ja sama czynię nazwisko wartościowym przez to że jestem taką a nie inną osobą
pozdrawiam
takie oddanie siebie całościowo,
bo od dnia ślubu nie jesteśmy Ja i Ty osobno tylko My razem
taka kolej rzeczy,
takie oczywiste że nawet przez myśl mi nie przeszło żeby było inaczej
mimo że lubię swoje nazwisko i też zawodowo jest ono cenione i znane
ale to nie nazwisko czyni mnie wartościową osobą tylko
ja sama czynię nazwisko wartościowym przez to że jestem taką a nie inną osobą
pozdrawiam
Ja też przyjmę nazwisko męża, dla mnie to wręcz oczywiste i nie mogę się tego doczekać, co prawda moje jest podobno "słodkie" i każdy mi mówi bym przy nim została, ale ja wiem że chcę nazywać się tak jak mój luby...A może któraś spojrzy na to z innej strony, to mężczyzna "użycza" czy też "pozwala" na to by jego wymarzona kobieta nazywała się jego nazwiskiem...Sądzę, że dla nich to zaszczyt, prawda dziewczyny...dla nich to taki właśnie gest Miłości :)