Widok

rozwiązanie!:))))

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
dziewczeta czytałam gdzies kiedyś,że chciałybyście aby do ołtarza was tata prowadził i żeby przyszły zobaczył was wtedy po raz pierwszy w sukni:)moja babcia znalazła rozwiązanie:)do błogosławieństwa ja będę w ciuchach w których przyjadę od kosmetyczki i fryzjera!potem mąż mój przyszły pojedzie autem do kościoła ja szybko sukieneczke wrzucam na siebie:)z pomocą świadkowej(wszelkie ciuszki typu bielizna beda jużzałożone wczesniej:)i jaenaszym ślubnym autkiem:)a po wsiadamy razem do ślubnego i na zdjęcia:)warto chyba troszke to wszytsko przedłużyć bo taka chwila juz się nie powtórzy!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super pomysł nie wiedział jak to rozwiązać , myślałam ze błogosławieństwo weźmiemy dzień wcześniej. Podziękuj babci za pomysł nie tylko ciebie uratowała , ale napewno wiele dziewczyn :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja sie jeszcze martwiłam o sesje zdjęciową że to jednak troszke potrwa,ale babcia powiedziała,że to dzień Młodych i goście poczekają-zawsze mogą zacząc bez nas obiad a jak wejdziemy to bedzie pierwszy toast(żeby nie na pusty żołądek):)podziękowałam babci:)no i oczywiście odpowiednio wcześniej sms od świadka do mamy , że jedziemy :)żeby czekali:)i szampan juz był przygotowany:)czasami w goraczce ślubnej zapomina sie o najprostrzych rozwiązaniach i wtedy babcie są niezastąpione:)pozdrawiam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My na zdjęcia jedziemy kilka dni później, będe wypoczęta nowa fryzura makijaż od wizy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bez sensu błogosławieństwo w cywilnych ciuchach ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry