Widok
to nie jest rozwód koscielny tylko uniewaznienie, czyli stwierdza się ze małżenstwa nie bylo. w katechiźmie kościola katolickiego sa wypisane wszystkie powody jakie mogą wystapic aby moznabylo uniewaznic. od razu zaznaczę ze to dlugi i dosc bolseny proces, trzeba przedstawiac wszystkie najbardziej intymne fakty ze swojego pozycia w zwiazku, na prawde mozna się zdziwic jakie i to trwa lata a nie pare miesiecy wiec nie ma szans do komunii
Nie ma czegoś takiego jak rozwód kościelny
Sędzia w kanonicznym procesie małżeńskim orzeka, że z określonych przyczyn małżeństwo zostało zawarte w sposób nieważny, co w prawie kanonicznym ma taki skutek, że nigdy ono nie istniało! Jest to konsekwencja nauki Kościoła, która głosi, że sakrament małżeństwa ma charakter nierozerwalny
Sędzia w kanonicznym procesie małżeńskim orzeka, że z określonych przyczyn małżeństwo zostało zawarte w sposób nieważny, co w prawie kanonicznym ma taki skutek, że nigdy ono nie istniało! Jest to konsekwencja nauki Kościoła, która głosi, że sakrament małżeństwa ma charakter nierozerwalny
Jest dużo kancelarii, np. adwokat kościelny z Krakowa.
"Inaczej sytuacja mogłaby się przedstawiać, gdyby współmałżonek wykluczył prawo drugiego małżonka do współdecydowania o zrodzeniu potomstwa i uzależnił posiadanie dzieci wyłącznie od własnej decyzji. Tutaj główną kwestią przy dowodzeniu, że małżeństwo zostało zawarte nieważnie byłby odpowiedni dobór materiału dowodowego, który przekonałby sąd do argumentacji przedstawianej przez stronę."
Źródło: http://prawokanoniczne.org/wykluczenie-potomstwa-jako-tytul-niewaznosci-malzenstwa-295/
Źródło: http://prawokanoniczne.org/wykluczenie-potomstwa-jako-tytul-niewaznosci-malzenstwa-295/
Kto się przejmuje jakimś unieważnieniem małżeństwa przez kościół? Bierze się nowy ślub cywilny i tyle. Kościół już dawno stracił swoje poważanie i będzie coraz gorzej...
Najwyżej ci, którzy boją się co powie rodzina bawią się w takie pierdoły....
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
Najwyżej ci, którzy boją się co powie rodzina bawią się w takie pierdoły....
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
Jezeli sa podstawy do uniewaznienia malzenstwa to szczerze polecam.. U mnie trwalo to 3 lata - dlatego tak dlugo bo pozwany nie stawil sie ani razu na przesluchanie, mialam 3 swiadkow z rodziny a koszt to tylko 1100zl. O adwokata najlepiej zapytac w Kurii 300zl bo Ci z zewnatrz to naciagacze. Ludzie pisza rozne rzeczy bo nie maja pojecia, je tez wczesniej myslalam ze tak ciezko uzyskac uniewaznienie a teraz zaluje tylko tego ze tak pozno zlozylam pozew.
zgadzam się, mąz (też w trakcie) zmarnował rok, bo mał niby jakiegos tam prawnika prawa kanonicznego, niepoważny facet, nie pamietam nazwiska ale mogę w mailu odszukac, parę miesięcy maz pisał skarg, wysyłał mu a on po jakims czasie przestał sie odzywac !! kase wział, bzdur nagadał i zmarnował rok...a do tego tak na prawdę zna bardzo intymne szczególy z zycia mojego meża....bardzo mi się to nie spodobało.
Teraz sprawą zajęła się babka z kurii wlasnie, i to zupelnie inaczej, juz maz jest po przesłuchaniu.
A nie wiecie ile czasu po przesłuchaniu osoby skladającej skargę jest wzywana druga osoba??(współmałoznek) i swiadkowie ?
Teraz sprawą zajęła się babka z kurii wlasnie, i to zupelnie inaczej, juz maz jest po przesłuchaniu.
A nie wiecie ile czasu po przesłuchaniu osoby skladającej skargę jest wzywana druga osoba??(współmałoznek) i swiadkowie ?
Madness is the gift, that has been given to me!!
wszedzie jak czytam to wynika,ze 99% ma przesluchanie tego samego dnia (ale w jakims odstepie czasowym).
Emenems, a jak dlugo Meza przesluchiwali? W naszej diecezji?
polecam jeszcze od siebie:
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100206/MLODAPARA02/135067625
http://www.koszalin.opoka.org.pl/new/a.php?m=2&p=sad = na dole jest wzor skargi, z przydatnymi wskazówkami, wazne aby wiedziec jak sie wszystko rozwijało w czasie (pisac chocby miesiac i rok). Ja swoja skarge napisalam sama, została przyjeta bez problemu.
Uwazam,ze naprawde nei trzeba korzystac z prawnika kanonisty. Kiedy szlam na pierwsza rozmowe z Ks.Oficjałem do TM do miałam napisane cos w stylu pozwu, tak dla siebie. Po rozmowie wprowadzilam poprawki, dodalam kanony ktore mi podpowiedzial ksiadz na rozmowie.
Emenems, a jak dlugo Meza przesluchiwali? W naszej diecezji?
polecam jeszcze od siebie:
http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100206/MLODAPARA02/135067625
http://www.koszalin.opoka.org.pl/new/a.php?m=2&p=sad = na dole jest wzor skargi, z przydatnymi wskazówkami, wazne aby wiedziec jak sie wszystko rozwijało w czasie (pisac chocby miesiac i rok). Ja swoja skarge napisalam sama, została przyjeta bez problemu.
Uwazam,ze naprawde nei trzeba korzystac z prawnika kanonisty. Kiedy szlam na pierwsza rozmowe z Ks.Oficjałem do TM do miałam napisane cos w stylu pozwu, tak dla siebie. Po rozmowie wprowadzilam poprawki, dodalam kanony ktore mi podpowiedzial ksiadz na rozmowie.
wiesz co, godzinę był, bo czekałam na niego. jego (była)żona jeszcze nie, i chyba nie dostała nawet żadnego zawiadomienia ale może w innym terminie była czy będzie tylko męzowi nie mowi chociaż wątpię w to.
tak, w gdańsku w oliwie, skargę napisał z pomocą, ale miał do tego 3 strony a4 pytań wg których pisał jak mówisz, bardzo chronologicznie i szczegółowo.
To nie wiem w sumie na co czekamy teraz
tak, w gdańsku w oliwie, skargę napisał z pomocą, ale miał do tego 3 strony a4 pytań wg których pisał jak mówisz, bardzo chronologicznie i szczegółowo.
To nie wiem w sumie na co czekamy teraz
Madness is the gift, that has been given to me!!