Widok
MALUSZKI I MAMUSIE LISTOPADOWE I GRUDNIOWE CZ.57 (18)
Lista mamuś i bąbli :)
Ewwa 07.10. - MAJA -1650g, 46cm, szpital Zaspa -> ptp 16.11
_zuzka 26.10. - GOSIA - szpital Kliniczna -> ptp 20.11
Sajwer 26.10. - IWA - 2400g, 48cm, szpital Zaspa -> ptp 14.11.
Alime 28.10. – MAJA - 3480g, szpital Wejherowo -> ptp 01.11
Basiab 28.10.- KRYSTIAN-4325g, 61cm ,szpital Zaspa->ptp. 12.11
Aleksandra27 02.11. - SZYMON - 3850g,57 cm- szpital Wojewódzki -> ptp 26.10
Olka1987 03.11- BŁAŻEJ- 3200g,54cm, szpital Redłowo ->ptp.02.11
Ja-majka 03.11 - synek- 3250g,53 cm, szpital Redłowo -> ptp.02.11
Betrisa 05.11- EWA- 3515g,55 cm, szpital Swissmed -> ptp. 04.11
Warbuziaczek 05.11 -MILENKA- 4790g, 60cm, szpital Wojewódzki -> ptp.08.11
Eve 07.11 - ALEKSANDER - 3855g, 56 cm, szpital Kliniczna -> ptp.14.11
Megi1 07.11 - KONRAD - 3580g,56cm, szp. Wejherowo
Aga111 08.11 - FILIP - 3770g, 59 cm, szpital Wojewódzki ->ptp 09.11
Biedronka24 10.11 - OSCAR- 3520g, 50.5cm , szpital w Anglii -> ptp. 08.11
Kascha 11.11 - TYMON - 2940g, 48 cm, szpital Zaspa -> ptp.13.11
Kasia222 13.11- MARCEL - 3650g, 57cm, szpital w Niemczech -> ptp. 04.11
Salambo 14.11 - EMILKA - 3390g, 56cm, Szpital na Solcu-> ptp. 15.11
Paula81 15.11 - ZOSIA - 3400g, 59cm, szpital Zaspa -> ptp 05.11
Bogosia 15.11 -JAŚ - 2920g, 51cm, szpital Wojewódzki -> ptp 23.11
Dziób 16.11 – ADAŚ- 3240 g, 52cm, szpital Zaspa -> ptp 04.12
Agoosiaa 19.11 -LIDIA- 3110g, 53cm, szpital Wejherowo -> ptp.20.11
Gani 20.11 - AMELKA - 3990g, 57cm, -> ptp 22.11
Sara03 21.11 - PAULINKA - 2250g, 47cm, szpital Kliniczna -> ptp 26.12
Zabulka 22.11 -MAJA- 2440,55cm, szpital Wojewódzki -> ptp. 29.11
Agusia29 23.11 - OLIWIA - 3640g, 55cm - szpital Redłowo -> ptp 19.11
NataliaR 25.11 - MAKSIU - 3560g, 56cm, szp. Zaspa -> ptp. 27.11
Ojjka 28.11 - MARCELINA - 3890g, 52cm, szp. Kliniczna -> ptp. 27.11
LidiaM 01.12 - KASJAN - 3715g, 56cm,szp. Kliniczna -> ptp. 08.12
Perelka82 03.12 - AMELIA - 3510g, 54cm, szp. Wejherowo -> ptp. 14.12
Beacia 03.12 - NATALKA ->ptp.15.12
DominikaK 06.12 - dziewczynka szp.Wojewódzki -> ptp. 28.11
Basia7 06.12 - DARIA - 4200g, 58cm, szp.Redłowo -> ptp. 14.12
Izulucha 08.12 – BLANKA - 4500g, 58 cm, szp. Londyn ->ptp. 11.12
Crazy 09.12 – WERONIKA – 3145g, 54 cm, szp. Zaspa ->ptp. 08.12
Małgoś25 10.12 – AMELKA – 3595 g, 54 cm, szp. Kliniczna -> ptp. 12.12
Asikk 11.12 - LENA - 3650g, 58 cm, szp. Wejherowo ->ptp 28.11
Dorotaaaa 14.12 – NATALKA – 3420g, 56cm , szp. Zaspa -> ptp. 13.12
Kamila1869 14.12 - MAJA- 3030g, 53cm, szpital Zaspa -> ptp. 24.12
Medullah 19.12 - FRANEK- 3500g, 54cm, szpital Zaspa -> ptp. 05.12
Monako 22.12 - MAJA - 3620g, 55cm, szpital Kliniczna -> ptp.4.12
Gosina7 23.12 – dziewczynka, 4050g, 56 cm -> ptp. 15.12
Mała ciężarówka 25.12- LIWIA – 4025g, 55cm,szpital Kliniczna-> ptp. 22.12
Kasia31 28.12 – AMELKA - 2810 g, 52 cm, szp. Kliniczna -> ptp. 31.12
Kiccek 28.12 – ZUZIA - 3670 g, 56 cm, szpital Wojewódzki -> ptp. 25.12
Ewwa 07.10. - MAJA -1650g, 46cm, szpital Zaspa -> ptp 16.11
_zuzka 26.10. - GOSIA - szpital Kliniczna -> ptp 20.11
Sajwer 26.10. - IWA - 2400g, 48cm, szpital Zaspa -> ptp 14.11.
Alime 28.10. – MAJA - 3480g, szpital Wejherowo -> ptp 01.11
Basiab 28.10.- KRYSTIAN-4325g, 61cm ,szpital Zaspa->ptp. 12.11
Aleksandra27 02.11. - SZYMON - 3850g,57 cm- szpital Wojewódzki -> ptp 26.10
Olka1987 03.11- BŁAŻEJ- 3200g,54cm, szpital Redłowo ->ptp.02.11
Ja-majka 03.11 - synek- 3250g,53 cm, szpital Redłowo -> ptp.02.11
Betrisa 05.11- EWA- 3515g,55 cm, szpital Swissmed -> ptp. 04.11
Warbuziaczek 05.11 -MILENKA- 4790g, 60cm, szpital Wojewódzki -> ptp.08.11
Eve 07.11 - ALEKSANDER - 3855g, 56 cm, szpital Kliniczna -> ptp.14.11
Megi1 07.11 - KONRAD - 3580g,56cm, szp. Wejherowo
Aga111 08.11 - FILIP - 3770g, 59 cm, szpital Wojewódzki ->ptp 09.11
Biedronka24 10.11 - OSCAR- 3520g, 50.5cm , szpital w Anglii -> ptp. 08.11
Kascha 11.11 - TYMON - 2940g, 48 cm, szpital Zaspa -> ptp.13.11
Kasia222 13.11- MARCEL - 3650g, 57cm, szpital w Niemczech -> ptp. 04.11
Salambo 14.11 - EMILKA - 3390g, 56cm, Szpital na Solcu-> ptp. 15.11
Paula81 15.11 - ZOSIA - 3400g, 59cm, szpital Zaspa -> ptp 05.11
Bogosia 15.11 -JAŚ - 2920g, 51cm, szpital Wojewódzki -> ptp 23.11
Dziób 16.11 – ADAŚ- 3240 g, 52cm, szpital Zaspa -> ptp 04.12
Agoosiaa 19.11 -LIDIA- 3110g, 53cm, szpital Wejherowo -> ptp.20.11
Gani 20.11 - AMELKA - 3990g, 57cm, -> ptp 22.11
Sara03 21.11 - PAULINKA - 2250g, 47cm, szpital Kliniczna -> ptp 26.12
Zabulka 22.11 -MAJA- 2440,55cm, szpital Wojewódzki -> ptp. 29.11
Agusia29 23.11 - OLIWIA - 3640g, 55cm - szpital Redłowo -> ptp 19.11
NataliaR 25.11 - MAKSIU - 3560g, 56cm, szp. Zaspa -> ptp. 27.11
Ojjka 28.11 - MARCELINA - 3890g, 52cm, szp. Kliniczna -> ptp. 27.11
LidiaM 01.12 - KASJAN - 3715g, 56cm,szp. Kliniczna -> ptp. 08.12
Perelka82 03.12 - AMELIA - 3510g, 54cm, szp. Wejherowo -> ptp. 14.12
Beacia 03.12 - NATALKA ->ptp.15.12
DominikaK 06.12 - dziewczynka szp.Wojewódzki -> ptp. 28.11
Basia7 06.12 - DARIA - 4200g, 58cm, szp.Redłowo -> ptp. 14.12
Izulucha 08.12 – BLANKA - 4500g, 58 cm, szp. Londyn ->ptp. 11.12
Crazy 09.12 – WERONIKA – 3145g, 54 cm, szp. Zaspa ->ptp. 08.12
Małgoś25 10.12 – AMELKA – 3595 g, 54 cm, szp. Kliniczna -> ptp. 12.12
Asikk 11.12 - LENA - 3650g, 58 cm, szp. Wejherowo ->ptp 28.11
Dorotaaaa 14.12 – NATALKA – 3420g, 56cm , szp. Zaspa -> ptp. 13.12
Kamila1869 14.12 - MAJA- 3030g, 53cm, szpital Zaspa -> ptp. 24.12
Medullah 19.12 - FRANEK- 3500g, 54cm, szpital Zaspa -> ptp. 05.12
Monako 22.12 - MAJA - 3620g, 55cm, szpital Kliniczna -> ptp.4.12
Gosina7 23.12 – dziewczynka, 4050g, 56 cm -> ptp. 15.12
Mała ciężarówka 25.12- LIWIA – 4025g, 55cm,szpital Kliniczna-> ptp. 22.12
Kasia31 28.12 – AMELKA - 2810 g, 52 cm, szp. Kliniczna -> ptp. 31.12
Kiccek 28.12 – ZUZIA - 3670 g, 56 cm, szpital Wojewódzki -> ptp. 25.12
a tu link do poprzedniej części:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=169478&c=1&k=130#fs
dobranoc!!!
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=169478&c=1&k=130#fs
dobranoc!!!
witajcie w środę rano :)
U nas 12 lipca - w urodziny mojego mężą- pojawiła się dolna, lewa jedynka. ŚLICZNA :))))
Filipek po antybiotyku jak nowonarodziny, bryka, szaleje i uśmiecha się od ucha do ucha. Jestem szczęśliwa :) W poniedziałek wieczorem poszliśmy na plażę, pomoczyć nogi , odetchnąć po upale - Filip był zachwycony. Moczył nózki i piszczał ze szczęścia. A woda jak zupa :)
Wczoraj dla odmiany byliśmy na basenie. Woda 31 stopni, Maly szalał i płakał jak był czas wracać do domu :)
U nas 12 lipca - w urodziny mojego mężą- pojawiła się dolna, lewa jedynka. ŚLICZNA :))))
Filipek po antybiotyku jak nowonarodziny, bryka, szaleje i uśmiecha się od ucha do ucha. Jestem szczęśliwa :) W poniedziałek wieczorem poszliśmy na plażę, pomoczyć nogi , odetchnąć po upale - Filip był zachwycony. Moczył nózki i piszczał ze szczęścia. A woda jak zupa :)
Wczoraj dla odmiany byliśmy na basenie. Woda 31 stopni, Maly szalał i płakał jak był czas wracać do domu :)
Natalia super, że kupiłaś Maksiowi letnie ubranka na chrzest. Malutko będzie wyglądfał przecudnie, taki mały elegant a ubranka ubierzesz nie jeden raz :)
Gratuluje 2 ząbka :))))
Basia, ta ciąża jest zupełnie inna od poprzedniej, ale cieszę się, bo w pracy musze milczeć, więc cieszę się, że mnie nic nie męczy :)
Pozdrawiam i życze odrobine chłodu :)
Gratuluje 2 ząbka :))))
Basia, ta ciąża jest zupełnie inna od poprzedniej, ale cieszę się, bo w pracy musze milczeć, więc cieszę się, że mnie nic nie męczy :)
Pozdrawiam i życze odrobine chłodu :)
witam się z rana ;))
Aga i Basia7, to Wy macie podobne terminy porodu? fajnie, bo znów bedziecie razem w nowym wątku ciążowym, mozna powiedzieć że macie tyle wspólnych tematów (dwójka dzieci w podobnym wieku) jakbyście się znały od lat, hehehheh
dziś mój Mały znów spał do 6 rano ciągiem, tyle że ostatnio nie zasypia odrazu po kapieli (kąpiemy koło 19) tylko jeszcze z godzinę/półtora się bawi.. nawet po mleczku i kaszce... leży w łóżeczku i sobie gada, bawi się smokiem, misiem, swoimi stópkami.. także zasypia ostatnio koło 21-21.30
Aga i Basia7, to Wy macie podobne terminy porodu? fajnie, bo znów bedziecie razem w nowym wątku ciążowym, mozna powiedzieć że macie tyle wspólnych tematów (dwójka dzieci w podobnym wieku) jakbyście się znały od lat, hehehheh
dziś mój Mały znów spał do 6 rano ciągiem, tyle że ostatnio nie zasypia odrazu po kapieli (kąpiemy koło 19) tylko jeszcze z godzinę/półtora się bawi.. nawet po mleczku i kaszce... leży w łóżeczku i sobie gada, bawi się smokiem, misiem, swoimi stópkami.. także zasypia ostatnio koło 21-21.30
To i My witamy się w nowym wątku.
U nas właśnie się przebija lewa górna jedynka, to już trzeci ząbek. Mała już fajnie zajada flipsy i fajnie słychać jak tymi malutkimi ząbkami się w nie wbija :-)
Ale upały przyszły, mała szaleje w samym pampersie a i tak potówki jej wyszły.
No i dzisiaj kończymy 7 miesięcy :-) jak ten czas leci!!!
Pozdrawiamy serdecznie :-)
U nas właśnie się przebija lewa górna jedynka, to już trzeci ząbek. Mała już fajnie zajada flipsy i fajnie słychać jak tymi malutkimi ząbkami się w nie wbija :-)
Ale upały przyszły, mała szaleje w samym pampersie a i tak potówki jej wyszły.
No i dzisiaj kończymy 7 miesięcy :-) jak ten czas leci!!!
Pozdrawiamy serdecznie :-)
No mamy podobne terminy z Basią. Ja mam wstępnie na 6 marca, Basia na 8 :)
My każdego dnia lecimy wieczorem na basen, by odetchnąć i zmęczyc Filipa :)
Spi nam po basenie jak bąk :) A jak uwielbia pluskac sie w wodzie. Nie chce siedzieć w kole tylko macha się trzymany pod paszkami :)
Pupką kręci jak kaczuszka :) Potem 5 min siedzi z tatą w jakuzzi. Rechocze jak bąbelki Go łaskoczą. W domu butla z kaszką i pada zanim zje do końca.
My każdego dnia lecimy wieczorem na basen, by odetchnąć i zmęczyc Filipa :)
Spi nam po basenie jak bąk :) A jak uwielbia pluskac sie w wodzie. Nie chce siedzieć w kole tylko macha się trzymany pod paszkami :)
Pupką kręci jak kaczuszka :) Potem 5 min siedzi z tatą w jakuzzi. Rechocze jak bąbelki Go łaskoczą. W domu butla z kaszką i pada zanim zje do końca.
kurcze a ja taka zabiegana że zapomniałam o kolejnym miesiącu mojej córci :) dobrze że czasem Was podczytuję ;)
Aga czemu nie możesz nic w pracy powiedzieć o ciąży ? masz umowę na 3 m-ce?
i w ogóle gratulacje bo dla mnie to jeszcze nowina jest :) a na kiedy macie babeczki termin ?
a to moja córcia, bo dawno się nie chwaliłam ;)
Aga czemu nie możesz nic w pracy powiedzieć o ciąży ? masz umowę na 3 m-ce?
i w ogóle gratulacje bo dla mnie to jeszcze nowina jest :) a na kiedy macie babeczki termin ?
a to moja córcia, bo dawno się nie chwaliłam ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
aha, ja tyle ciuszków nie zamierzam też teraz kupować :)
Aga, super z tym basenem, a chodzicie na zwykły dla dorosłych czy jak?
ja jestem gała bo zamierzam na basen chodzić już od kwietnia i cały czas jakos nie moge się za to zabrać... może po chrzcinach wkońcu pójdziemy do Aquaparku, tylko nie wiem czy takie maluszki to tylko na ten dziecięcy basen można czy na normalny też... w sensie tam, gdzie jest full innych ludzi, starych i młodych..
Aga, super z tym basenem, a chodzicie na zwykły dla dorosłych czy jak?
ja jestem gała bo zamierzam na basen chodzić już od kwietnia i cały czas jakos nie moge się za to zabrać... może po chrzcinach wkońcu pójdziemy do Aquaparku, tylko nie wiem czy takie maluszki to tylko na ten dziecięcy basen można czy na normalny też... w sensie tam, gdzie jest full innych ludzi, starych i młodych..
Ja też się melduję w nowym wątku.
Serdeczne gratulacje dla nowych ciążowych mamuś! :)
Super pomysł z basenem, ja tak jak Ty Natalia, też się zamierzam wybrać już od kwietnia i nic... a kupiłam małej specjalnie na tę okazję kostiumik.
Moja dziś kończy 8 miesięcy, jak to leci.. siedzi już w miarę stabilnie, choć chwieje się czasem i leci do tyłu. Do raczkowania na razie nie szykuje się ale ostatnio nauczyła się robić a ku ku hehe
Serdeczne gratulacje dla nowych ciążowych mamuś! :)
Super pomysł z basenem, ja tak jak Ty Natalia, też się zamierzam wybrać już od kwietnia i nic... a kupiłam małej specjalnie na tę okazję kostiumik.
Moja dziś kończy 8 miesięcy, jak to leci.. siedzi już w miarę stabilnie, choć chwieje się czasem i leci do tyłu. Do raczkowania na razie nie szykuje się ale ostatnio nauczyła się robić a ku ku hehe
To i ja melduję się w nowym wątku ;)
Basiab nie dzwoniłam jeszcze niestety, bo ostatnio nie mam na nic czasu :( ale postaram się zadzwonić w przyszłym tygodniu ;)
Natalia i basiab a co z naszym wspólnym spacerkiem???
ja na razie z dzieciakami wychodzę dopiero koło 19 bo wcześniej się nie da :(
Basiab nie dzwoniłam jeszcze niestety, bo ostatnio nie mam na nic czasu :( ale postaram się zadzwonić w przyszłym tygodniu ;)
Natalia i basiab a co z naszym wspólnym spacerkiem???
ja na razie z dzieciakami wychodzę dopiero koło 19 bo wcześniej się nie da :(
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Kamila - chyba juz mi kiedys o tej babce pisałas :-)
o i dla Majeczki spóźnione życzonka i dla Emilki
u nas mała w końcu obraca sie i tak i tak i teraz w koncu musze ja miec na oku bo z jednego konca pokoju na drugi sie turla (np teraz po piłeczke pieska)
i bylismy dzis u ped dostalam opieke na mała i wazy 8200 takze przez 2 mce przybrala w sumie 500 gram (czyuli ok 250 g na mc)
Paula - wszystkiego najlepszego dla Zosi
Bogoosia - juz dawno nie zaglądałas ale dla Jasia również naj naj naj :-)
Ojjka - ja bylam tylko w aqua ale co do nauki pływania to nie mam zdania bo nie korzystalam u nich ale wiem ze maja taka szkółkę :-)
o i dla Majeczki spóźnione życzonka i dla Emilki
u nas mała w końcu obraca sie i tak i tak i teraz w koncu musze ja miec na oku bo z jednego konca pokoju na drugi sie turla (np teraz po piłeczke pieska)
i bylismy dzis u ped dostalam opieke na mała i wazy 8200 takze przez 2 mce przybrala w sumie 500 gram (czyuli ok 250 g na mc)
Paula - wszystkiego najlepszego dla Zosi
Bogoosia - juz dawno nie zaglądałas ale dla Jasia również naj naj naj :-)
Ojjka - ja bylam tylko w aqua ale co do nauki pływania to nie mam zdania bo nie korzystalam u nich ale wiem ze maja taka szkółkę :-)
witam,
i my sie meldujemy w nowym watku...
ja ma busy cas, bo mam 14-letnia siostrzenice meza na 2 tyg. w Londku itp...
do tewgo dzis Blanka zaliczyla dwa mocne upadki i ma dwa guzy, normalnie jestem nadal w szoku i uwazam, ze to moja wina i normalnie z nia plakalam, na pogotowie dzownilam, ale brak wymiotow i nie stracila przytomnosci...wiec kazali obserwowac do tego od 4 dni jest tak marudna i tylko na lapach u mnie...coz, niedlugo pewnie jej przejdzie, w ogole mam ciezki okres, bo u nas nowe starania do d....juz moj organizm w ogole sie poprzestawial, a lekarz mowil, ze jestem szczesciara, ze zaszlam w pierwsza ciaze...i to maly cud , ze ja donosilam bez wspomagaczy ...mam stresa....bo drugia dzidzia chyba malo realna...
Salambo, Emi super,ma piekne wloski... i przykro , ze ci napisze to, ale nie dziw sie pracodawcy, jestes teraz znow na zwolnieniu, a prawie w ogole nie wrocilads do pracy, z jednej strony rozumiem itp, ale wiesz, ja wiem jak duzo mojego pracodawce kosztowalo kombinowanie co ma ze mna zrobic, wiec nie dziwie sie , ze sa niezadowoleni...oczywscie bardzo ciesze sie z nowego baby i zycze ci chlopa chyba....;-)))
i my sie meldujemy w nowym watku...
ja ma busy cas, bo mam 14-letnia siostrzenice meza na 2 tyg. w Londku itp...
do tewgo dzis Blanka zaliczyla dwa mocne upadki i ma dwa guzy, normalnie jestem nadal w szoku i uwazam, ze to moja wina i normalnie z nia plakalam, na pogotowie dzownilam, ale brak wymiotow i nie stracila przytomnosci...wiec kazali obserwowac do tego od 4 dni jest tak marudna i tylko na lapach u mnie...coz, niedlugo pewnie jej przejdzie, w ogole mam ciezki okres, bo u nas nowe starania do d....juz moj organizm w ogole sie poprzestawial, a lekarz mowil, ze jestem szczesciara, ze zaszlam w pierwsza ciaze...i to maly cud , ze ja donosilam bez wspomagaczy ...mam stresa....bo drugia dzidzia chyba malo realna...
Salambo, Emi super,ma piekne wloski... i przykro , ze ci napisze to, ale nie dziw sie pracodawcy, jestes teraz znow na zwolnieniu, a prawie w ogole nie wrocilads do pracy, z jednej strony rozumiem itp, ale wiesz, ja wiem jak duzo mojego pracodawce kosztowalo kombinowanie co ma ze mna zrobic, wiec nie dziwie sie , ze sa niezadowoleni...oczywscie bardzo ciesze sie z nowego baby i zycze ci chlopa chyba....;-)))
I ja rowniez witam sie w nowym watku:) troszke mnie tutaj nie bylo i nadrabiam zaleglosci:)
Wszystkiego naj naj naj dla malych solenizantow:)
Konradek to juz sobie maszeruje w lozeczku i czasami to sie chwyta np od kanapy do stolu lub do lozeczka... strasznie sie o niego boje bo sie wtedy chwieje na tych swoich krotkich nozkach i o guza nie trudno np o kant nogi od stolu;/
Dziewczyny ktore karmia piersia jak to u was jest z @? dostalyscie juz? jesli tak to czy wystepuje regularnie juz? bo ja mialam 2 razy i nie mam zielonego pojecia czy powinnam juz miec regularnie;/
Wszystkiego naj naj naj dla malych solenizantow:)
Konradek to juz sobie maszeruje w lozeczku i czasami to sie chwyta np od kanapy do stolu lub do lozeczka... strasznie sie o niego boje bo sie wtedy chwieje na tych swoich krotkich nozkach i o guza nie trudno np o kant nogi od stolu;/
Dziewczyny ktore karmia piersia jak to u was jest z @? dostalyscie juz? jesli tak to czy wystepuje regularnie juz? bo ja mialam 2 razy i nie mam zielonego pojecia czy powinnam juz miec regularnie;/
Cześć Dziewczyny :) Witam po dłuższej nieobecności.
Generalnie jestem ostatnio w rozjazdach między Gdańskiem i Mazurami. W ciągu miesiąca chyba z 10 kursów już było. Niestety nie z przyczyn turystycznych. Podczytuję Was, ale nawet ostatnio nie mam kiedy napisać.
Gratuluję wszystkim przyszłym Mamusiom kolejnych pociech w drodze :))
Również gratuluję wszystkich ząbków, postępów dzieciaczków, aż miło się czyta jak się ładnie rozwijają :) A zdjęcia cudne :)
Sara - dziękujemy za pamięć :)
U nas z postępów to chyba niebawem wyjdą górne jedynki, bo widać już kreseczkę pod dziąsełkiem. Jasiek jest niemożliwy, ubranie pieluchy to dla niego tortura, za każdym razem ryczy :/ Jak zakładam ubranka to też :/ Kiedyś tego nie było, a teraz się wyrywa do tego stopnia, że samej zajmuje mi to kilkanaście minut jak nikt go nie trzyma :/ Już czasami mam dość.
Do tego apetyt w te upały też ma kiepski, ale to chyba normalne.
A śmigło w tyłku nieustające. Siedzi bardzo ładnie i stabilnie, stoi non stop jak tylko do czegoś dojdzie :) Raczkuje z prędkością szybsza ode mnie :) No i zaczyna chodzić przy meblach. Już tyle razy w coś walnął, że szok, ale na szczęście nie tak mocno, nie da rady upilnować.
Może wieczorkiem wkleję jakieś zdjęcia, chociaż ostatnio nawet zdjęć nie mam kiedy robić i ostatnie jak spojrzałam to z 23 czerwca :/ Może dzisiaj jakieś popstrykam, bo to aż wstyd :)
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i miłego dnia :)
Generalnie jestem ostatnio w rozjazdach między Gdańskiem i Mazurami. W ciągu miesiąca chyba z 10 kursów już było. Niestety nie z przyczyn turystycznych. Podczytuję Was, ale nawet ostatnio nie mam kiedy napisać.
Gratuluję wszystkim przyszłym Mamusiom kolejnych pociech w drodze :))
Również gratuluję wszystkich ząbków, postępów dzieciaczków, aż miło się czyta jak się ładnie rozwijają :) A zdjęcia cudne :)
Sara - dziękujemy za pamięć :)
U nas z postępów to chyba niebawem wyjdą górne jedynki, bo widać już kreseczkę pod dziąsełkiem. Jasiek jest niemożliwy, ubranie pieluchy to dla niego tortura, za każdym razem ryczy :/ Jak zakładam ubranka to też :/ Kiedyś tego nie było, a teraz się wyrywa do tego stopnia, że samej zajmuje mi to kilkanaście minut jak nikt go nie trzyma :/ Już czasami mam dość.
Do tego apetyt w te upały też ma kiepski, ale to chyba normalne.
A śmigło w tyłku nieustające. Siedzi bardzo ładnie i stabilnie, stoi non stop jak tylko do czegoś dojdzie :) Raczkuje z prędkością szybsza ode mnie :) No i zaczyna chodzić przy meblach. Już tyle razy w coś walnął, że szok, ale na szczęście nie tak mocno, nie da rady upilnować.
Może wieczorkiem wkleję jakieś zdjęcia, chociaż ostatnio nawet zdjęć nie mam kiedy robić i ostatnie jak spojrzałam to z 23 czerwca :/ Może dzisiaj jakieś popstrykam, bo to aż wstyd :)
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i miłego dnia :)
Mała C. a czemu Ty tak kombinujesz z tym glutenem? nie lepiej poprostu podać kaszkę zawierającą gluten? i już.. ja tak robię od skończonego 5 mies. i Małemu nic nie jest i nie trzeba kombinować z żadnym gotowaniem itd.
ja karmię jeszcze piersią, ale miesiączki ani razu jeszcze nie dostałam, nawet pisałam jakiś czasu temu do Was w tej sprawie, ale żadna mi nie odpowiedziała, bo nie wiem czy nie powinnam się martwić że jeszcze @ nie miałam... (aczkolwiek nie ukrywam, że wcale za nim nie tęsknię ;) ) ??
Kamila, Sara, Basia i Ojjka - chętnie się z Wami wybiorę na spacery, ale dopiero jak upały zelżą, bo teraz to unikam tego słońca - albo siedzimy w domu, albo na spacer chodzimy dopiero koło 18, albo wyjeżdżam poza miasto nad jeziorko na wieś.. dziś po pracy Arta też jedziemy..
mój Maksio już pieknie siedzi sam, ale do raczkowania też mu jeszcze daleko.. za to gada jak najęty!! mama, baba, bam, aba, trrrrr, gi, lala :]
rehabilitantka powiedziała, że dziecko albo gada albo uczy się motoryki, bo dwóch rzeczy naraz (najczęściej) nie potrafi... więc mój zabrał się za gadanie niż za raczkowanie ;)) spoko... może za tydzień-dwa-miesiąc zacznie.. nie spieszy nam się :)))
ja karmię jeszcze piersią, ale miesiączki ani razu jeszcze nie dostałam, nawet pisałam jakiś czasu temu do Was w tej sprawie, ale żadna mi nie odpowiedziała, bo nie wiem czy nie powinnam się martwić że jeszcze @ nie miałam... (aczkolwiek nie ukrywam, że wcale za nim nie tęsknię ;) ) ??
Kamila, Sara, Basia i Ojjka - chętnie się z Wami wybiorę na spacery, ale dopiero jak upały zelżą, bo teraz to unikam tego słońca - albo siedzimy w domu, albo na spacer chodzimy dopiero koło 18, albo wyjeżdżam poza miasto nad jeziorko na wieś.. dziś po pracy Arta też jedziemy..
mój Maksio już pieknie siedzi sam, ale do raczkowania też mu jeszcze daleko.. za to gada jak najęty!! mama, baba, bam, aba, trrrrr, gi, lala :]
rehabilitantka powiedziała, że dziecko albo gada albo uczy się motoryki, bo dwóch rzeczy naraz (najczęściej) nie potrafi... więc mój zabrał się za gadanie niż za raczkowanie ;)) spoko... może za tydzień-dwa-miesiąc zacznie.. nie spieszy nam się :)))
Sylwia, jeśli nie jest napisane na słoiku że zawiera gluten, to go nie zawiera. Natomiast jeśli jest słoik z glutenem, np po 5mcu, to podajesz go cały, bo to jest porcja odpowiednia do wieku.
Mój i gada jak najęty i ruchliwy też :) No i już umie przybijać piątke i się witać cześć albo dzień dobry i wtedy podaje rączkę prawą ;)
Mój i gada jak najęty i ruchliwy też :) No i już umie przybijać piątke i się witać cześć albo dzień dobry i wtedy podaje rączkę prawą ;)
Bogosia z Jasia mały łobuzio ;)))), ponoć to normalne że jak już dziecko zacznie raczkować, więcej się ruszać to i zmiana pieluszki jest prawdziwym wyzwaniem :))) (dla mamy oczywiście)
Ja dostałam pierwszą miesiączkę 7 miesięcy po porodzie i miałam już dwie, druga przyszła równo miesiąc po pierwszej.
Natalia nie masz co się denerwować tym że jeszcze nie masz :), pewnie przyjdzie dopiero jak odstawisz Maksia. Mi gin wytłumaczył że to nie ma reguły, jedne dostają po 8tygodniach od porodu inne jak skończą karmić a i tak i tak jest w porządku
Mała C. na słoiczku jest zaznaczone czy jest gluten czy nie,zaznaczają np. produkt bezglutenowy i przy tym jest taki jakby "x" w kółeczku :)
Ja dostałam pierwszą miesiączkę 7 miesięcy po porodzie i miałam już dwie, druga przyszła równo miesiąc po pierwszej.
Natalia nie masz co się denerwować tym że jeszcze nie masz :), pewnie przyjdzie dopiero jak odstawisz Maksia. Mi gin wytłumaczył że to nie ma reguły, jedne dostają po 8tygodniach od porodu inne jak skończą karmić a i tak i tak jest w porządku
Mała C. na słoiczku jest zaznaczone czy jest gluten czy nie,zaznaczają np. produkt bezglutenowy i przy tym jest taki jakby "x" w kółeczku :)
u nas idą dwa dolne zeby-jedynka i dwojka, dziąsło pękło w dwóch miejscach a do tego spuchły górne dziąsła.
Krystian waży 12,4kg :)) Klops jeden, ale zaczął pełzać do tyłu, podnosić pupcię i turlać się, efekty rehabilitacji są :)))
a na spacerek to ja chętnie się wybiorę jak będzie troszkę chłodniej, bo mój grubasek tak się poci że szok i nie chcę żeby mi się zagotował w wózku ;)
Krystian waży 12,4kg :)) Klops jeden, ale zaczął pełzać do tyłu, podnosić pupcię i turlać się, efekty rehabilitacji są :)))
a na spacerek to ja chętnie się wybiorę jak będzie troszkę chłodniej, bo mój grubasek tak się poci że szok i nie chcę żeby mi się zagotował w wózku ;)
Spoznione ale wszystkiego naj naj dla malych jubilatow:)
Mala c.,ja czasami kupie ten sloiczek jablko+kasza manna ale tak to kupilam kasze manna bobovity(3owoce)i dodaje do deserku,bo inaczej Miska nie lubi.Ale tak jak pisza dziewczyny jesli jest gluten to jest napisane na sloiczku.
Ja okres dostalam juz 3 raz,i jest raczej regularny(najpierw byl po 29 dniach,ostatnio po 26.
Basiab a gdzie Ty mieszkasz?bo ja sie tak zastanawiam nad tym mleczkiem:)
Moja miska tez juz probuje sie podnosic na kolanka jak siedzi w lozeczku.Jak ja trzymamy za paluszki to wstaje i jest cala uhahana,ale jak ja opre o oparcie kanapy to sie jeszcze chwieje i od razu patrzy na mnie zeby ja lapac:)i dwie dolne jedynki juz widac ale sie przebily jeszcze.
Bogosiaa a Jasiek bije wszystkie nasze maluchy na glowe,jak nic zaraz Ci bedzie biegal:)
Mala c.,ja czasami kupie ten sloiczek jablko+kasza manna ale tak to kupilam kasze manna bobovity(3owoce)i dodaje do deserku,bo inaczej Miska nie lubi.Ale tak jak pisza dziewczyny jesli jest gluten to jest napisane na sloiczku.
Ja okres dostalam juz 3 raz,i jest raczej regularny(najpierw byl po 29 dniach,ostatnio po 26.
Basiab a gdzie Ty mieszkasz?bo ja sie tak zastanawiam nad tym mleczkiem:)
Moja miska tez juz probuje sie podnosic na kolanka jak siedzi w lozeczku.Jak ja trzymamy za paluszki to wstaje i jest cala uhahana,ale jak ja opre o oparcie kanapy to sie jeszcze chwieje i od razu patrzy na mnie zeby ja lapac:)i dwie dolne jedynki juz widac ale sie przebily jeszcze.
Bogosiaa a Jasiek bije wszystkie nasze maluchy na glowe,jak nic zaraz Ci bedzie biegal:)
Bogosia - kurcze Jasio to mnie zawsze zachwyci :-) jak on juz stoi ... szok normalnie, u nas mala powoli tez sie ruszyla ale jak Natalia napisala raczej za gadanie tez sie wziela no i jedzonko - bo butelki to juz sama musi sobie dawno trzymac a i łyzeczka tez by chciala jesc sama no ale malo co do buzi wtedy trafia :-)
Megi, ja karmię cały czas a okres dostałam po jakiś 5 miesiącach od porodu i mam mega regularny, co do dnia, równo co 28.
Jasiek bomba! Jak fajnie zakryłaś siusiaka na fotkach hehe
Iza, nie przejmuj się upadkami, tego nigdy nie jesteśmy w stanie upilnować. Moja z siadu kilka razy w podłogę z całej siły uderzyła, też miałam wyrzuty sumienia..
Jasiek bomba! Jak fajnie zakryłaś siusiaka na fotkach hehe
Iza, nie przejmuj się upadkami, tego nigdy nie jesteśmy w stanie upilnować. Moja z siadu kilka razy w podłogę z całej siły uderzyła, też miałam wyrzuty sumienia..
Jasiek to bije rekordy we wszystkim:)
A my to zabiegani ostatnio troche jestesmy:) budujemy domek:)
Konradek tez wszedzie wstaje tam gdzie sie da chodzi juz przy kanapie i w lozeczku a o ubieraniu pieluchy to juz nawet nie wspomne jaka to straszna tortura dla niego a dla mnie nie lada wyzwanie:) co tylko go poloze to zaraz myk na brzuszek na czworaki i mi ucieka:) musze go przytrzymac ale wtedy juz jest krzyk i wielka rozpacz co ta mama ze mna robi:)
A my to zabiegani ostatnio troche jestesmy:) budujemy domek:)
Konradek tez wszedzie wstaje tam gdzie sie da chodzi juz przy kanapie i w lozeczku a o ubieraniu pieluchy to juz nawet nie wspomne jaka to straszna tortura dla niego a dla mnie nie lada wyzwanie:) co tylko go poloze to zaraz myk na brzuszek na czworaki i mi ucieka:) musze go przytrzymac ale wtedy juz jest krzyk i wielka rozpacz co ta mama ze mna robi:)
BasiuB a to mleczko miałaś ze streetcomu, tak? ja już od zeszłego piątku mam raporty w strefie eksperta i maile mi wysyłają że mam testować to mleczko i raportować a do dziś żadnej paczki nie dostałam.. już pisałam do nich maila w tej sprawie... także szkoda że ja od Ciebie nie wzięłam jak proponowałaś :))
dziś przyjechała siostra Arta do Polski (mieszka we Włoszech), za tydzień będzie matką chrzestną Maksia, a dopiero pierwszy raz go widziała ;))) ale jak go wyściskała, wycałowała, pobawiła się, jakby go widywała częściej (dzięki naszym zdjęciom na blogu)
wczoraj weszłam z Maksiem do jeziora, tzn. nie kąpałam go całego, ale zamoczyłam rączki, nóżki.. woda była naprawdę ciepła.. może za 2 tyg spróbujemy się pokąpać :)
dziś przyjechała siostra Arta do Polski (mieszka we Włoszech), za tydzień będzie matką chrzestną Maksia, a dopiero pierwszy raz go widziała ;))) ale jak go wyściskała, wycałowała, pobawiła się, jakby go widywała częściej (dzięki naszym zdjęciom na blogu)
wczoraj weszłam z Maksiem do jeziora, tzn. nie kąpałam go całego, ale zamoczyłam rączki, nóżki.. woda była naprawdę ciepła.. może za 2 tyg spróbujemy się pokąpać :)
Witajcie po weekendzie :)
U nas już wyskoczyła 2 dolna jedynka :) Nawet nie wiadomo kiedy :)
Filip na czworaka wręcz biega, więc my za nim, bo mamy schody i ciągle sprawdzamy, by się do nich nie zbliżał. Dziś mąż ma kupić bramkę.
W sobotę pierwszy raz się pośliznął na palnelach i rozciął sobie wargę, krwi było dużo, warga mu spuchła, ale to go nie zniechęciło- dalej zasuwa.
Podnosi się przy wszystkim, chce chodzić na nóżkach, więc jesteśmy wiecznie w półzgięciu i maszerujemy :)
W pracy milczę na temat mojej ciąży, bo mam umowę do końca lipca, więc po co mam się wczesniej chcwalić. Dowiedzą się w swoim czasie, czyli w sierpniu-wrześniu. Poza tym zamierzam iść pod koniec września na zwolnienie, by być w domu z synkiuem, więc nie chcę ich w pracy denerwować :)))))))
Jasiek jest wymiatacz :)))) super dzielny chłopak :)
Nasze dzieci są boskie, sprytne, sliczne i mądrutkie :)
U nas już wyskoczyła 2 dolna jedynka :) Nawet nie wiadomo kiedy :)
Filip na czworaka wręcz biega, więc my za nim, bo mamy schody i ciągle sprawdzamy, by się do nich nie zbliżał. Dziś mąż ma kupić bramkę.
W sobotę pierwszy raz się pośliznął na palnelach i rozciął sobie wargę, krwi było dużo, warga mu spuchła, ale to go nie zniechęciło- dalej zasuwa.
Podnosi się przy wszystkim, chce chodzić na nóżkach, więc jesteśmy wiecznie w półzgięciu i maszerujemy :)
W pracy milczę na temat mojej ciąży, bo mam umowę do końca lipca, więc po co mam się wczesniej chcwalić. Dowiedzą się w swoim czasie, czyli w sierpniu-wrześniu. Poza tym zamierzam iść pod koniec września na zwolnienie, by być w domu z synkiuem, więc nie chcę ich w pracy denerwować :)))))))
Jasiek jest wymiatacz :)))) super dzielny chłopak :)
Nasze dzieci są boskie, sprytne, sliczne i mądrutkie :)
jaka tu cisza :)
dobrze że nareszcie spadła temperatura i można normalnie oddychać, nie jest tak duszno...
Aga, póki możesz ukrywać to jasne że ukrywaj w pracy... ja w zeszłym roku powiedziałam dopiero jak brzuszek było widać, byłam w 19tc... miesiąc później kończyła mi się umowa i powinnam mieć już na okres nieokreślony i normalnie bym dostała ją, a tak to mi przedłużyli umowę tylko do porodu a potem już zwolnienie.. więc z dniem porodu stałam się bezrobotna...
więc sprawa tylko o jeden miesiąc się ważyła....
(ale teraz nawet jestem wdzięczna że już tam nie pracuję!)
dobrze że nareszcie spadła temperatura i można normalnie oddychać, nie jest tak duszno...
Aga, póki możesz ukrywać to jasne że ukrywaj w pracy... ja w zeszłym roku powiedziałam dopiero jak brzuszek było widać, byłam w 19tc... miesiąc później kończyła mi się umowa i powinnam mieć już na okres nieokreślony i normalnie bym dostała ją, a tak to mi przedłużyli umowę tylko do porodu a potem już zwolnienie.. więc z dniem porodu stałam się bezrobotna...
więc sprawa tylko o jeden miesiąc się ważyła....
(ale teraz nawet jestem wdzięczna że już tam nie pracuję!)
Ja tylko na chwilkę bo jakoś ostatnio zaganiana jestem. Dobrze, że chociaż pogoda się poprawiła. Chwalimy się drugim ząbkiem. Mała ma dwie prawe jedynki :) Po lewej stronie cisza.
Dziewczyny, jak zdjąć klips z ubranek? Kupiłam ostatnio bodziaki w Tesco. Przyjeżdżam do domu, a tu klips. Kurcze, nie chce mi się jechać ponad 100km. Może też Wam się to przydarzyło? Pilnik i piłować?
Dziewczyny, jak zdjąć klips z ubranek? Kupiłam ostatnio bodziaki w Tesco. Przyjeżdżam do domu, a tu klips. Kurcze, nie chce mi się jechać ponad 100km. Może też Wam się to przydarzyło? Pilnik i piłować?
Natalia zgadza się,dostałam to mleczko ze Streetcomu, u mnie najpierw była paczka a za jakieś 2-3 dni raporty mi się pojawiły, nie dostałam też wcześniej żadnego maila że się dostałam.
Gani z klipsem nie pomogę :) Słyszałam że nie da rady samemu go zdjąć...
Aga ja też bym ukrywała ciążę będąc w takiej sytuacji jak Ty. U mnie było tak że mnie zwolnili w pracy, potem dowiedziałam się że jestem w ciąży więc musieli mnie przywrócić (bo jak mnie zwalniali to już byłam w ciąży). W trakcie ciąży firma miała się rozpaść i powiedzieli że mnie zwolnią,ale ogłosili upadłość dopiero jak byłam na macierzyńskim. I tak w końcu wylądowałam na bezrobociu :(
Pochwalę się, mamy dwa kolejne zęby :))))
Gani z klipsem nie pomogę :) Słyszałam że nie da rady samemu go zdjąć...
Aga ja też bym ukrywała ciążę będąc w takiej sytuacji jak Ty. U mnie było tak że mnie zwolnili w pracy, potem dowiedziałam się że jestem w ciąży więc musieli mnie przywrócić (bo jak mnie zwalniali to już byłam w ciąży). W trakcie ciąży firma miała się rozpaść i powiedzieli że mnie zwolnią,ale ogłosili upadłość dopiero jak byłam na macierzyńskim. I tak w końcu wylądowałam na bezrobociu :(
Pochwalę się, mamy dwa kolejne zęby :))))
niestety da radę zdjąć takie klipsy (pracowalam w sklepie i codziennie znajdowaliśmy poucinane lub przepalone klipsy i brak rzeczy..) ale ja nie mam sposobu, to zależy jaki klips, ale wiele sklepów używa tych samych, więc musisz namierzyć jakiś sklep co ma te same klipsy i ci zdejmą...
to są okrągłe czy podłużne, czy z igłą metalową czy magnesowe??? jest ich cała masa, ale powtarzają sie w sieciówkach...
powodzenia! a jak nie dasz rady to trzymaj paragon i jak będziesz znów w Tesco to poproś zeby zdjęli... ;)
to są okrągłe czy podłużne, czy z igłą metalową czy magnesowe??? jest ich cała masa, ale powtarzają sie w sieciówkach...
powodzenia! a jak nie dasz rady to trzymaj paragon i jak będziesz znów w Tesco to poproś zeby zdjęli... ;)
rano byliśmy na rehab. i pani z rejestracji sama mi zaoferowała jutro wizytę u logopedy z Maksiem, fajnie... bez czekania.... pójdziemy na badanie buziaka :)
dziś trzeba korzystać z pogody, bo od jutra ponoć mają być znów upały :/ bleee... już mam dość tego gorąca, niech zostanie tyle co dziś - 23st ;)
dziś trzeba korzystać z pogody, bo od jutra ponoć mają być znów upały :/ bleee... już mam dość tego gorąca, niech zostanie tyle co dziś - 23st ;)
mały spał mi dziś nad wodą 3 godz;) delikatnie wiało, więc smacznie chrapał....
jak zimno źle, ale jak upały, to też nie ma się gdzie schować;)
mamy już wszystkie jedynki;) i mały uwielbia gryźć ciasteczka. i paluszki. gryzoń;)
załapał, że kulając się i robiąc bączki można wszędzie dojść, więc nadal nie raczkije ale z uporem maniaka kula się do kwiata z wielką donicą, podciąga się i wydłubuje ziemię;) na razie się z tego śmieję, ale coś czuję, że nie bedzie taki spokojny jak Nelka...
w weekend jadę do Torunia do brata, bo są "dwie kreski" ;) będę ciocią kolejnego dzieciaczka. bliźniaki szwagierki już są w domku. mały przybrał w szpitali do 1850 i go wypisali. w międzyczasie w inkubatorze miał zapalenie płuc..., ale dobrze się skończyło.
dziewczyny, macie może łóżeczko turystyczne? zastanawiam się jak się pomieścimy z małym u mojego brata i wolałabym go osobno położyć, a łóżeczka nie chciałabym kupować na jeden wyjazd. może któraś z was ma i mogłaby na weekend pożyczyć? mam duży kojec, ale nie zmieści mi się do auta, a mój brat ma malutką kawalerkę i ten kojec w niej....;)
kornelka skończyła już swoją edukację w przedszkolu i ma wakacje, więc ja mam niezłą jazdę z moimi skarbami. zabieram maluchy codziennie na plażę, tam mamy już sporo "poznanych znajomych" i dziewczynki się razem bawią. w domu nie dałabym rady z obojgiem.
w Biedronce są stoliczki uczniaczki po 39zł. takie proste, ale fajne dla maluszków i nie tak drogie jak chicco, czy fisher pr.
basiab, ja podobnie jak ty, zostałam bez stanowiska pracy, co prawda moja firma istnieje, ale dział zlikwidowali... smutne...
e tam, inni mają jeszcze gorzej, więc będzie dobrze;)
jak zimno źle, ale jak upały, to też nie ma się gdzie schować;)
mamy już wszystkie jedynki;) i mały uwielbia gryźć ciasteczka. i paluszki. gryzoń;)
załapał, że kulając się i robiąc bączki można wszędzie dojść, więc nadal nie raczkije ale z uporem maniaka kula się do kwiata z wielką donicą, podciąga się i wydłubuje ziemię;) na razie się z tego śmieję, ale coś czuję, że nie bedzie taki spokojny jak Nelka...
w weekend jadę do Torunia do brata, bo są "dwie kreski" ;) będę ciocią kolejnego dzieciaczka. bliźniaki szwagierki już są w domku. mały przybrał w szpitali do 1850 i go wypisali. w międzyczasie w inkubatorze miał zapalenie płuc..., ale dobrze się skończyło.
dziewczyny, macie może łóżeczko turystyczne? zastanawiam się jak się pomieścimy z małym u mojego brata i wolałabym go osobno położyć, a łóżeczka nie chciałabym kupować na jeden wyjazd. może któraś z was ma i mogłaby na weekend pożyczyć? mam duży kojec, ale nie zmieści mi się do auta, a mój brat ma malutką kawalerkę i ten kojec w niej....;)
kornelka skończyła już swoją edukację w przedszkolu i ma wakacje, więc ja mam niezłą jazdę z moimi skarbami. zabieram maluchy codziennie na plażę, tam mamy już sporo "poznanych znajomych" i dziewczynki się razem bawią. w domu nie dałabym rady z obojgiem.
w Biedronce są stoliczki uczniaczki po 39zł. takie proste, ale fajne dla maluszków i nie tak drogie jak chicco, czy fisher pr.
basiab, ja podobnie jak ty, zostałam bez stanowiska pracy, co prawda moja firma istnieje, ale dział zlikwidowali... smutne...
e tam, inni mają jeszcze gorzej, więc będzie dobrze;)
a my po pierwszej wizycie u logopedy, pani mówi że wszystko super u Maksia, fajnie gadał przy niej i mówił to swoje "trrrr" jak motocykl ;)) przyznała, że ma bardzo zwinny koniec języka i nie będzie miał problemów z wymową i z przełykaniem...
uczyła jak najlepiej karmić łyżeczką, żeby dziecko samo ściągało z niej pokarm... ok ;))
uczyła jak najlepiej karmić łyżeczką, żeby dziecko samo ściągało z niej pokarm... ok ;))
przede wszystkim wszystkiego naj dla Paulinki ;)))
Ojjka i Lidka, ja chodzę od maja na rehabilitacje do "Krok po kroku", to było na skierowanie od neurologa.. i dopiero wczoraj babeczka z rejestracji w "Kr po kr" zapytała mnie czy chce iść dziś do logopedy bo mają wolne miejsce, więc wzięłam od razu, bez żadnego skierowania, w ramach zajęć z rehabilitacji.. będziemy mieli raz w miesiącu logopedę :) i podobno psycholog też w tym jest, ale jeszcze nie zapisywałam..
ot tak to wygląda, tak jak Sara pisze że w OWI też jest.. ;]
Ojjka i Lidka, ja chodzę od maja na rehabilitacje do "Krok po kroku", to było na skierowanie od neurologa.. i dopiero wczoraj babeczka z rejestracji w "Kr po kr" zapytała mnie czy chce iść dziś do logopedy bo mają wolne miejsce, więc wzięłam od razu, bez żadnego skierowania, w ramach zajęć z rehabilitacji.. będziemy mieli raz w miesiącu logopedę :) i podobno psycholog też w tym jest, ale jeszcze nie zapisywałam..
ot tak to wygląda, tak jak Sara pisze że w OWI też jest.. ;]
mała c. a co miałaś z tym wózkiem ?
ja ze swojego x-landera jestem mega zadowolona, jak na moje warunki super, ale jakbym mieszkała w mieście to chyba by był zbyt landarowaty, na wypady do miasta mam parasolkę inglesiny i też jestem zadowolona,
zauważyłam że w sumie okazuje się że po zakupie wózka wiele dziewczyn jest raczej niezadowolonych i szybko wymieniają na coś innego
my też chodzimy na rehabilitację, ale tylko do neurologa
logopeda nam nie przysługuje, ale z tego co słyszę to mała raczej z gadaniem to nie ma problemów żadnych :) a z językiem takie rzeczy wyprawia że ja nie potrafię :)
ja ze swojego x-landera jestem mega zadowolona, jak na moje warunki super, ale jakbym mieszkała w mieście to chyba by był zbyt landarowaty, na wypady do miasta mam parasolkę inglesiny i też jestem zadowolona,
zauważyłam że w sumie okazuje się że po zakupie wózka wiele dziewczyn jest raczej niezadowolonych i szybko wymieniają na coś innego
my też chodzimy na rehabilitację, ale tylko do neurologa
logopeda nam nie przysługuje, ale z tego co słyszę to mała raczej z gadaniem to nie ma problemów żadnych :) a z językiem takie rzeczy wyprawia że ja nie potrafię :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Salambo a jak się czujesz???? jak znosisz upały???? czy Emilka daje chwilkę odpocząć???? nie chce na rączki???
MNie właśnie pomalutku "dopadaja" mega nudności i senność. Filip domaga się by z nim dreptać, no i chce na rączki :/
Powiedz mi jeszcze, czy myślałaś o wózku dla 2 dzieci??? oglądam tak sobie na allegro, ale to co mi wpadnie w oko kosztuje jak jasna cholera :( ostatnio znalazłam za 2200zł używany. Trochę drogo :(
MNie właśnie pomalutku "dopadaja" mega nudności i senność. Filip domaga się by z nim dreptać, no i chce na rączki :/
Powiedz mi jeszcze, czy myślałaś o wózku dla 2 dzieci??? oglądam tak sobie na allegro, ale to co mi wpadnie w oko kosztuje jak jasna cholera :( ostatnio znalazłam za 2200zł używany. Trochę drogo :(
Aga czuję się w miarę dobrze, wczoraj miałam chwilę załamania ale jak mąż przyszedł z pracy to od razu mi przeszło :) mam już za sobą okres senności na całe szczęście, spałam w każdej możliwej chwili :) Emi zawsze była ograniczana w zapędach noszenia na rękach, więc teraz się tego nie domaga, a zgodnie z zaleceniem neurologa i rehabilitanta w żadnych fizycznych zmaganiach jej nie pomagam, musi zrobić sama i koniec, u niej jest problem mały z napięciem mięśniowym więc jeszcze nie próbuje chodzić, po za tym Emilka to bardzo spokojne i grzeczne dziecko :)
nad podwójnym wózkiem cały czas się zastanawiam, szczerze nie bardzo mamy kasę i mężu słusznie mówi żeby nie kupować z wyprzedzeniem, zobaczymy jak to będzie, jak nie damy rady to kupimy podwójną limuzynę :) ale mam nadzieję że jakoś sobie poradzimy szczególnie, że zimą raczej mało się wychodzi na dwór no i mamy ogródek, a później kupimy podwójną parasolkę coś w tym stylu http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=683&
ale wyczytałam właśnie że dwie Inglesiny można połączyć w duo, my mamy już jedną to tylko dokupimy drugą i łączniki ;)
nad podwójnym wózkiem cały czas się zastanawiam, szczerze nie bardzo mamy kasę i mężu słusznie mówi żeby nie kupować z wyprzedzeniem, zobaczymy jak to będzie, jak nie damy rady to kupimy podwójną limuzynę :) ale mam nadzieję że jakoś sobie poradzimy szczególnie, że zimą raczej mało się wychodzi na dwór no i mamy ogródek, a później kupimy podwójną parasolkę coś w tym stylu http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=683&
ale wyczytałam właśnie że dwie Inglesiny można połączyć w duo, my mamy już jedną to tylko dokupimy drugą i łączniki ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
no to kicha :( ja musze kupić jakiś wózek, ale wolałabym, by był lekki. Same dzieci to już spora waga...
moja przyjaciółka ma ten http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1282&osCsid=656dc51d54ac2b35094d2ed8a6cd6dfe i bardzo Go chwali, ale jakos nie podoba mi się to, ze młodsze dziecko jest tak nisko ....
moja przyjaciółka ma ten http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1282&osCsid=656dc51d54ac2b35094d2ed8a6cd6dfe i bardzo Go chwali, ale jakos nie podoba mi się to, ze młodsze dziecko jest tak nisko ....
Cześć dziewczyny, w końcu mam chwilę, żeby się odezwać :)
Ja miałam peg perego pliko switch i jak dla mnie masakra :/ Po miesiącu go sprzedałam bo nikt nim jeździć nie chciał.
Myślałam, że tylko ja wymyślam, ale moja córka starsza, mąż, rodzice powiedzieli to samo. Całe szczęście sprzedając go nic nie straciłam, więc o tyle dobrze.
Teraz jeżdżę concordem i jestem bardzo zadowolona, a po zimie sprzedaję go i kupię maclarena, nie wiem jeszcze jaki to model ( brązowo- różowa tapicerka ) ale słyszałam super opinie na temat tych wózków.
Sara, mówiłam Ci, że jeśli będziesz miała ciągłość opieki to nie musisz ponownie wypisywać druku z-15
Mi właśnie ZUS przesłał kolejny druk do wypełnienia :/
Byłam kolejny raz i pytałam Pani w ZUS, znowu mi powiedziała, że nie trzeba, ale na piśmie tego nie dała, więc wolę jednak wysłać, niż nie mieć wypłaconej opieki.
Miałam Wam też pisać, że w Auchanie są fajne skarpetki Hello Kitty po 1,99 więc warto pokupować :)
Mam też do Was pytanie, mam możliwość zatrudnienia się w firmie leasingowej. ( jako sprzedawca ) Czy któraś z Was coś wie na temat takie pracy ? Jak to wygląda itd.
Ja miałam peg perego pliko switch i jak dla mnie masakra :/ Po miesiącu go sprzedałam bo nikt nim jeździć nie chciał.
Myślałam, że tylko ja wymyślam, ale moja córka starsza, mąż, rodzice powiedzieli to samo. Całe szczęście sprzedając go nic nie straciłam, więc o tyle dobrze.
Teraz jeżdżę concordem i jestem bardzo zadowolona, a po zimie sprzedaję go i kupię maclarena, nie wiem jeszcze jaki to model ( brązowo- różowa tapicerka ) ale słyszałam super opinie na temat tych wózków.
Sara, mówiłam Ci, że jeśli będziesz miała ciągłość opieki to nie musisz ponownie wypisywać druku z-15
Mi właśnie ZUS przesłał kolejny druk do wypełnienia :/
Byłam kolejny raz i pytałam Pani w ZUS, znowu mi powiedziała, że nie trzeba, ale na piśmie tego nie dała, więc wolę jednak wysłać, niż nie mieć wypłaconej opieki.
Miałam Wam też pisać, że w Auchanie są fajne skarpetki Hello Kitty po 1,99 więc warto pokupować :)
Mam też do Was pytanie, mam możliwość zatrudnienia się w firmie leasingowej. ( jako sprzedawca ) Czy któraś z Was coś wie na temat takie pracy ? Jak to wygląda itd.
Co do wózka to ja mam Concorda Fusion i na razie nie mam zamiaru zmieniac na mniejsze czy lzejsze :-) małej jest wygodnie a i mi sie dobrze prowadzi, co do składania do bagażnika nie powiem nie jest lekko ale jestem już przyzwyczajona :-)
Kasia - no ja chyba nie bede miała ciągu opieki, bo na razie dostalam na 4 tyg a pozniej mam isc do innej pani dr bo moja jest akurat na urlopier wiec moze nie uda mi sie dostac od razu ale jak cos wezme tydz na siebie i potem znowu na mała
a od stycznia chyba chce wrocic do pracy, na razie mam taki plan ale zobaczymy co życie pokaże jak się bedzie ten styczeń zbliżał :-)
Co do firmy leasingowej to nie pomoge, nawet nei mam nikogo znajomego z tej "branży" żeby podpytac
a u nas mała ma 2 ząbka, no i mam problem z nią :-(
nie wiem czy wasze maluchy tez tak maja - jak mnie nie widzi (tzn nie chodzi o mnie ale po prostu o kogokolwiek, tatuś, babcia) tzn jak widzi ze się oddalamy to jest mega ryk ... nie chce zostawac sama w pomieszczeniu np na chwilke musze wyjsc po cos do kuchni
czy u was tez tak jest? albo wiecie jak to można zmienic?
Kasia - no ja chyba nie bede miała ciągu opieki, bo na razie dostalam na 4 tyg a pozniej mam isc do innej pani dr bo moja jest akurat na urlopier wiec moze nie uda mi sie dostac od razu ale jak cos wezme tydz na siebie i potem znowu na mała
a od stycznia chyba chce wrocic do pracy, na razie mam taki plan ale zobaczymy co życie pokaże jak się bedzie ten styczeń zbliżał :-)
Co do firmy leasingowej to nie pomoge, nawet nei mam nikogo znajomego z tej "branży" żeby podpytac
a u nas mała ma 2 ząbka, no i mam problem z nią :-(
nie wiem czy wasze maluchy tez tak maja - jak mnie nie widzi (tzn nie chodzi o mnie ale po prostu o kogokolwiek, tatuś, babcia) tzn jak widzi ze się oddalamy to jest mega ryk ... nie chce zostawac sama w pomieszczeniu np na chwilke musze wyjsc po cos do kuchni
czy u was tez tak jest? albo wiecie jak to można zmienic?
Sara, u mnie to samo. Amelia zrobiła się tak towarzyska, że nie możemy jej na chwilę zostawić samą bo ryczy :/
Tak jak u Ciebie, tylko zaczynam się oddalać, żeby iść do kuchni, czy gdziekolwiek i momentalnie jest oznaka niepokoju i płacz :(
aaa i gratuluję ząbków Paulince :) U nas nadal pusto :)
Odchodząc mówię do niej, że zaraz wrócę, kiedy jestem w kuchni to głośno mówię, "Amelka zaraz przyjdę do Ciebie"
Troszkę to pomaga, ale na krótką chwilę i jak się nie zjawiam, Mała zaczyna płakać.
a z tych fajnych rzeczy, to dosłownie dzień w dzień coś nowego się uczymy :) Teraz jest etap pokazywania języka, i śmiania się w głos ze wszystkiego.
Ostatnio mój piesio poszedł do mojej starszej córki do pokoju, a tam mieszka w klatce mała myszka. Oczywiscie pies ciekawy, zaczął wkładać nos do klatki i Edward ( imie myszki ) użarł ją w nos :)
Pies zaczął skomleć, a Amelka dostała napadu śmiechu, tak jej się ten odgłos spodobał :)
Nie mamy też okresu wstydzenie sie, a moja starsza córka właśnie tak w wieku 6-7 miesięcy strasznie się wstydziła, a nawet bała obcych.
Amelka natomiast odwrotnie, uwielbia nowe twarze, a jak to jest dziecko to śmieje się z daleka do nich :)
Tak jak u Ciebie, tylko zaczynam się oddalać, żeby iść do kuchni, czy gdziekolwiek i momentalnie jest oznaka niepokoju i płacz :(
aaa i gratuluję ząbków Paulince :) U nas nadal pusto :)
Odchodząc mówię do niej, że zaraz wrócę, kiedy jestem w kuchni to głośno mówię, "Amelka zaraz przyjdę do Ciebie"
Troszkę to pomaga, ale na krótką chwilę i jak się nie zjawiam, Mała zaczyna płakać.
a z tych fajnych rzeczy, to dosłownie dzień w dzień coś nowego się uczymy :) Teraz jest etap pokazywania języka, i śmiania się w głos ze wszystkiego.
Ostatnio mój piesio poszedł do mojej starszej córki do pokoju, a tam mieszka w klatce mała myszka. Oczywiscie pies ciekawy, zaczął wkładać nos do klatki i Edward ( imie myszki ) użarł ją w nos :)
Pies zaczął skomleć, a Amelka dostała napadu śmiechu, tak jej się ten odgłos spodobał :)
Nie mamy też okresu wstydzenie sie, a moja starsza córka właśnie tak w wieku 6-7 miesięcy strasznie się wstydziła, a nawet bała obcych.
Amelka natomiast odwrotnie, uwielbia nowe twarze, a jak to jest dziecko to śmieje się z daleka do nich :)
Kasia - u nas tez mała się niczego nie wstydzi, jak ją ktoś zaczepia w sklepie i cos do niej powie to ona usmiech od ucha do ucha i po swojemu gada :-) a tak już fajnie gada :-) jezyczek tez byl swego czasu wystawiany na zewnątrz ale chyba juz ten etap zakończyła
no własnei ja jak wychodze od małej to np głosno jej bajke opowiadam ale nie wiem jak prawidłowo się zachowac zeby mała nie odczuła że ją zostawiamy ani tez zeby nii nauczyła się robic wszystkiego po mojej mysli
z mamusią :-)
pod koniec sierpnia mamy wizyte u psychologa w OWI i jestem ciekawa czy ta druga wizyta przyda sie na coś (bo pierwsza to nie wiem co miala na celu)
Biedronka - podaj linka do sesji małego :-)
no własnei ja jak wychodze od małej to np głosno jej bajke opowiadam ale nie wiem jak prawidłowo się zachowac zeby mała nie odczuła że ją zostawiamy ani tez zeby nii nauczyła się robic wszystkiego po mojej mysli
z mamusią :-)
pod koniec sierpnia mamy wizyte u psychologa w OWI i jestem ciekawa czy ta druga wizyta przyda sie na coś (bo pierwsza to nie wiem co miala na celu)
Biedronka - podaj linka do sesji małego :-)
Liwka tez placze jak sie oddalam i musze jej sie pokazac o i leci do mnie...pozatym z tym wstawaniem jest masakra,wszedzie sie wspina,najczesciej przy lozku ,robi tez czasem kroczki w bok jak chce cos siegnac ,ja i moj mąż mielismy po niecale 9 i juz chodzilismy wiec sadze ze Liwia tez tak bedzie....wczoraj byli goscie a mała pokazywała im taty gatki ,wszystko powycigała.
Dziewczyny czy Wasze maluchy zasypiaja same?
ja karmie cycusiem jeszcze i do tej pory Miska albo zasypiala przy cycku albo niestety na rekach(tak wiem,moj blad): )Kregoslup powoli mi wysiada i postanowilam nauczyc ja zasypiania sama.Dwa dni temu p cycusiu polozylam Mala do lozeczka(na 3min) a ta w ryk,przyszlam do niej za 3min,wzielam na rece zeby sie uspokoila(nie bardzo skutkowalo),polozylam znowu na 3min,znowu wzielam itd.Robilam tak przez niecala godz,zaczela sie krztusic z placzu a ja juz nie moglam sluchac jak sie meczy i w koncu wzielam ja na swoje lozko(po zasnieciu przenioslam ja do lozeczka),poglaskalam po glowce,puscilam kolysanki i po 1h SAMA bez noszenia na rekach zasnela.Wczoraj tez trwalo to godz ale tez sama zasnela.Nawet w dzien udaje jej sie zasnac samej(ze mna obok oczywiscie).
I teraz pytanie,mam ja znowu meczyc tym placzem w lozeczku czy zostawic tak jak jest,moze z czasem to zasypianie na moim lozku sie skroci a pozniej takim sposobem zasnie w swoim lozeczku?
Ja w sumie i tak sie ciesze,ze nie musze jej nosic,wole sobie spokojnie polezec:)
ja karmie cycusiem jeszcze i do tej pory Miska albo zasypiala przy cycku albo niestety na rekach(tak wiem,moj blad): )Kregoslup powoli mi wysiada i postanowilam nauczyc ja zasypiania sama.Dwa dni temu p cycusiu polozylam Mala do lozeczka(na 3min) a ta w ryk,przyszlam do niej za 3min,wzielam na rece zeby sie uspokoila(nie bardzo skutkowalo),polozylam znowu na 3min,znowu wzielam itd.Robilam tak przez niecala godz,zaczela sie krztusic z placzu a ja juz nie moglam sluchac jak sie meczy i w koncu wzielam ja na swoje lozko(po zasnieciu przenioslam ja do lozeczka),poglaskalam po glowce,puscilam kolysanki i po 1h SAMA bez noszenia na rekach zasnela.Wczoraj tez trwalo to godz ale tez sama zasnela.Nawet w dzien udaje jej sie zasnac samej(ze mna obok oczywiscie).
I teraz pytanie,mam ja znowu meczyc tym placzem w lozeczku czy zostawic tak jak jest,moze z czasem to zasypianie na moim lozku sie skroci a pozniej takim sposobem zasnie w swoim lozeczku?
Ja w sumie i tak sie ciesze,ze nie musze jej nosic,wole sobie spokojnie polezec:)
Zabulka, my ciągle Jaśka usypiamy w nosidle bujając :/ wiem, to nasza wina, ale niestety. Jak go kładę do łóżeczka, to zaczyna zabawę, czyli wstaje i nici ze spania, też nie wiem co robić, bo i kolana i kręgosłup mi wysiadają :/ Czasami zaśnie z nami w łóżku, potem go przenosimy, ale to raz na 20 razy :/ no i też nie wiem jak go nauczyć samodzielnego zasypiania. Jeszcze ze 2 miesiące i nie uradzę go, bo on + nosidło to jakieś 14kg pewnie :/
Kasiu, napisałam pare dni temu maila do Ciebie z prośbą o wyjaśnienie pewnych rzeczy związanych z opieką na dziecko, ale nie wiem czy dostałaś, bo czasami moje maile w spam wchodzą :) Jakbyś miała chwilkę to zerknij :)
Odnośnie firmy leasingowej to nie pomogę, bo nie mam kompletnie takich znajomości, ale słyszałam tylko kiedyś że niezłe prowizje tam mają, ale ile w tym prawdy to nie mam pojęcia.
Kasiu, napisałam pare dni temu maila do Ciebie z prośbą o wyjaśnienie pewnych rzeczy związanych z opieką na dziecko, ale nie wiem czy dostałaś, bo czasami moje maile w spam wchodzą :) Jakbyś miała chwilkę to zerknij :)
Odnośnie firmy leasingowej to nie pomogę, bo nie mam kompletnie takich znajomości, ale słyszałam tylko kiedyś że niezłe prowizje tam mają, ale ile w tym prawdy to nie mam pojęcia.
Miska na szczescie od jakiegos czasu juz troche dluzej umie zajac sie sama soba,ale jak za dlugo to trwa to wrecz krzyczy,zeby do niej przyjsc:)Jak wiem,ze bede robila cos dluzej w kuchni,to zostawiam ja na troche w pokoju ale pozniej albo biore puzzle piankowe do kuchni albo sadzam ja w leczaku,a ona sie bawi przy lodowce magnesami,zwisa z lezaczka,wcina cos,wiec nie jest zle:)
Ale najlepiej zeby mama caly czas byla na widoku,zawsze mozna dac jej oblinionego calusa,zrobic a kuku albo wyrwac garsc wlosow(to jej ulubione zajecie ostatnio):)
Ale najlepiej zeby mama caly czas byla na widoku,zawsze mozna dac jej oblinionego calusa,zrobic a kuku albo wyrwac garsc wlosow(to jej ulubione zajecie ostatnio):)
Jeszcze odnośnie zostawania w innym pomieszczeniu, to kiedyś był ryk, ale teraz potrafi się sam pobawić czasami u siebie w łóżeczku, a jak mu nie pasi, to daje znać, ja czasami od razu idę, ale czasami tylko gadam do niego z innego pokoju i tak pare minut jeszcze potrafi przesiedzieć wtedy sam. Kiedyś właśnie słyszałam że trzeba z innego pokoju do dziecka mówić, albo tak jak Kasia jak wychodzi to rozmawiać itp podobno pomaga.
u nas 2 ząbki już tez są :)
Maksio też czasem się sprzeciwia jak ja znikam mu z oczu, ale ja się tym nie przejmuję, jak chwilę postęka to nic mu sie nie stanie, nie mogę być ciągle przy nim.. ale generalnie jest grzeczny i potrafi się sam sobą zająć
też bardzo chętnie nawiazuje kontakty z obcymi i lubi przebywać w tłumie, codziennie gdzieś jesteśmy, bo przyjechała tydzień temu z Włoch siostra Arta ze swoim włoskim narzeczonym, więc jeździmy z nimi w różne miejsca i siedzimy do wieczora gdzieś, także z Małym po 21 wracamy do domu, ale podoba mu się to zwiedzanie nowych miejsc :)
wczoraj pierwszy raz przespał całą noc, chyba od tych wrażeń, spał od 21.30 do 8 rano (o 6 go karmiłam, ale nawet się nie obudził, jadł przez sen :) ) co prawda spał ze mną w łóżku (a tata na kanapie), więc miał dużo miejsca dla siebie (bo w łózeczku się częściej budzi bo np. uderza się o szczebelki rączką, nóżkami albo główką)
jutro o 11 mamy chrzest w Okrąglaku :)) a obiad u moich rodziców w pubie, także prawie po kosztach robimy imprezę, tort robi mojej przyjaciółki koleżanka, więc też tanio... dziś mamy nauki przedchrzcielne - miałyście tez coś takiego? bo podobno tylko w nielicznych parafiach to się przeprowadza..
Maksio też czasem się sprzeciwia jak ja znikam mu z oczu, ale ja się tym nie przejmuję, jak chwilę postęka to nic mu sie nie stanie, nie mogę być ciągle przy nim.. ale generalnie jest grzeczny i potrafi się sam sobą zająć
też bardzo chętnie nawiazuje kontakty z obcymi i lubi przebywać w tłumie, codziennie gdzieś jesteśmy, bo przyjechała tydzień temu z Włoch siostra Arta ze swoim włoskim narzeczonym, więc jeździmy z nimi w różne miejsca i siedzimy do wieczora gdzieś, także z Małym po 21 wracamy do domu, ale podoba mu się to zwiedzanie nowych miejsc :)
wczoraj pierwszy raz przespał całą noc, chyba od tych wrażeń, spał od 21.30 do 8 rano (o 6 go karmiłam, ale nawet się nie obudził, jadł przez sen :) ) co prawda spał ze mną w łóżku (a tata na kanapie), więc miał dużo miejsca dla siebie (bo w łózeczku się częściej budzi bo np. uderza się o szczebelki rączką, nóżkami albo główką)
jutro o 11 mamy chrzest w Okrąglaku :)) a obiad u moich rodziców w pubie, także prawie po kosztach robimy imprezę, tort robi mojej przyjaciółki koleżanka, więc też tanio... dziś mamy nauki przedchrzcielne - miałyście tez coś takiego? bo podobno tylko w nielicznych parafiach to się przeprowadza..
oczywiście też gadam do Małego z innego pokoju czy z łazienki ;)) (jak się kąpię to zawsze zostawiam otwarte drzwi żeby słyszał jak leci woda, jak do niego mówię z prysznica.. a czasem biorę go na bujaczku do łazienki (oczywiście wtedy gdy jestem sama)
o leasingu też nic nie powiem
Maksio czasem sam zasypia w łóżeczku, ale najczęściej ze mną w łóżku: albo już przy butli, albo przy piersi (bo zawsze wieczorem daję 180ml kaszki i na dokładkę pierś), albo jeszcze sie pobawi trochę po jedzeniu i dopiero zaśnie, jak się przytulę ja albo Art do niego... ale często po jedzonku jak zaśnie, nawet lekko, przenoszę go do łóżeczka i sam się przewraca na lewy bok i zasypia mocno ;)))
o leasingu też nic nie powiem
Maksio czasem sam zasypia w łóżeczku, ale najczęściej ze mną w łóżku: albo już przy butli, albo przy piersi (bo zawsze wieczorem daję 180ml kaszki i na dokładkę pierś), albo jeszcze sie pobawi trochę po jedzeniu i dopiero zaśnie, jak się przytulę ja albo Art do niego... ale często po jedzonku jak zaśnie, nawet lekko, przenoszę go do łóżeczka i sam się przewraca na lewy bok i zasypia mocno ;)))
i w takich chwilach chwalę sobie moją żelazną konsekwencję :)
Emi od skończenia 3 miesiąca zasypia sama w łóżeczku, nie ma żadnego noszenia na rękach, bujania i spania w moim łóżku,
sama zostaje w pokoju i potrafi się zająć zabawkami
w ogóle jest niesamowicie grzeczna
teraz sobie siedzi w krzesełku i wsuwa piętkę z chleba :)
Emi od skończenia 3 miesiąca zasypia sama w łóżeczku, nie ma żadnego noszenia na rękach, bujania i spania w moim łóżku,
sama zostaje w pokoju i potrafi się zająć zabawkami
w ogóle jest niesamowicie grzeczna
teraz sobie siedzi w krzesełku i wsuwa piętkę z chleba :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
mała ciężarówka - w OWI tak rutynowo umawiają oprócz cwiczen mamy i logopede raz na 2-3 mce i psychologa raz na kilka mcy
zabulka - ja nie pomoge tzn moja od poczatku na butli wiec od poczatku była po odbiciu i troszke ja zawsze przytulalismy po jedzeniu i potem sama zasypiala i tak jest do tej pory tylko ze jak widze ze jest spiaca odkladam ja do lozeczka jak marudzi to wyciagam i jeszcze sie z nia bawie i czasami przy zabawie widze jak usypia i wtedy znowu do lozeczka tylko nie wiem czy dobrze robie z tym wyciaganiem jak nie chce az tak bardzo spac, ale za drugim razem juz sama chwyta szmatke przytulanke i obraca sie na boczek i usypia bez płaczu
a co do spiewania to ja takiego talentu nie mam wiec tylko bajki
cytuje :-)
to u nas chyba jeszcze potrwa zanim mała sie zajmie soba bo najlepiej abym sie z nia bawila...
i najlepsza zabawa to rzucanie pileczki naszemu pieskowi :-)
Natalia - u nas bylo takie spotkanie co i jak - chyba z 15 min i po sprawie było
Salambo - my tez nie przyzwyczjalismy ja do bycia tylko i wyłącznie z nami czy na rekach a teraz chyba po prostu tego potrzebuje, no nie wiem...
a co do kromki chleba to tez właśnie moj sposób na zajecie jej przez jakis czas :)
zabulka - ja nie pomoge tzn moja od poczatku na butli wiec od poczatku była po odbiciu i troszke ja zawsze przytulalismy po jedzeniu i potem sama zasypiala i tak jest do tej pory tylko ze jak widze ze jest spiaca odkladam ja do lozeczka jak marudzi to wyciagam i jeszcze sie z nia bawie i czasami przy zabawie widze jak usypia i wtedy znowu do lozeczka tylko nie wiem czy dobrze robie z tym wyciaganiem jak nie chce az tak bardzo spac, ale za drugim razem juz sama chwyta szmatke przytulanke i obraca sie na boczek i usypia bez płaczu
a co do spiewania to ja takiego talentu nie mam wiec tylko bajki
cytuje :-)
to u nas chyba jeszcze potrwa zanim mała sie zajmie soba bo najlepiej abym sie z nia bawila...
i najlepsza zabawa to rzucanie pileczki naszemu pieskowi :-)
Natalia - u nas bylo takie spotkanie co i jak - chyba z 15 min i po sprawie było
Salambo - my tez nie przyzwyczjalismy ja do bycia tylko i wyłącznie z nami czy na rekach a teraz chyba po prostu tego potrzebuje, no nie wiem...
a co do kromki chleba to tez właśnie moj sposób na zajecie jej przez jakis czas :)
ja miałam fajne dwa kapelusiki ale małej za szybko główka rośnie :/ i znów muszę czegoś szukać, najlepiej właśnie sprawdza się chustka bo wielorozmiarowa :)
co do śpiewanie to mi jakoś nie idzie, talentu brak a i tekstów dziecięcych piosenek nie znam, podpowiedzcie co Wy śpiewacie maluchom :)
byłyście ze szkrabami na plaży ? my w końcu jedziemy do Gda i zamierzam się z małą wybrać nad wodę, obawiam się jednak że będzie chciała jeść piasek albo spić wodę z morza :) w kąpieli podpija wodę z wanny i nijak nie mogę jej odzwyczaić od tego
co do śpiewanie to mi jakoś nie idzie, talentu brak a i tekstów dziecięcych piosenek nie znam, podpowiedzcie co Wy śpiewacie maluchom :)
byłyście ze szkrabami na plaży ? my w końcu jedziemy do Gda i zamierzam się z małą wybrać nad wodę, obawiam się jednak że będzie chciała jeść piasek albo spić wodę z morza :) w kąpieli podpija wodę z wanny i nijak nie mogę jej odzwyczaić od tego
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Nasza ulubiona piosenka to "byla sobie zabka mala"ale juz powoli jej sie nudzi(tyle jej spiewam);) a inne piosenki,ktore"spiewam"-przewaznie sa to refreny;)to sciagnelam z tej strony http://sciagaj.org
Dziewczyny, z kromkę chleba to jaką dajecie? Piętkę żeby gryzły? Ja daję flipsy i już je fajnie, ale dzisiaj kupiłam piszkopty, ale pakował sobie takie wielkie kawały do buźki że się bałam że za duże :/
W czwartek chodziłam po sklepach i w C&A było sporo czapeczek. W H&M wszystko przebrane, smyk i 5-10-15 jak dla mnie porażka, w re-kids też niewiele. Byłam w GB i Manhattanie. No ale poprzebierane już, ale dla dziewczynek o wiele więcej niż dla chłopców, chociaż zawsze tak jest jak się chce coś kupić to wszystko inne jest a tego co się chce to nie ma.
W czwartek chodziłam po sklepach i w C&A było sporo czapeczek. W H&M wszystko przebrane, smyk i 5-10-15 jak dla mnie porażka, w re-kids też niewiele. Byłam w GB i Manhattanie. No ale poprzebierane już, ale dla dziewczynek o wiele więcej niż dla chłopców, chociaż zawsze tak jest jak się chce coś kupić to wszystko inne jest a tego co się chce to nie ma.
ja daję piętkę, odkrawam dość sporą bo jak dam za małą to pakuje całą do buzi :) oprócz tego daję też hippolitki, Emi bardzo smakują
oczywiście na przeceny jak zwykle się nie załapałam - nie ma to jak mieszkać na wiosce :/
oczywiście na przeceny jak zwykle się nie załapałam - nie ma to jak mieszkać na wiosce :/
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
nie mam czasu w ogole pisac tyle co poczytam :)
Majka od samego poczatku zasypia sama wiec problemu nie ma , co do wychodzenia z pokoju jak sie bawi to nie płącze ale jak zA dlugo mnie nie ma (czytaj kilkanascie minut) to daje o sobie znac no i jak ma zly humor to tez .
|A teraz dziewczyny ktore karmia sztucznie mam prosbe chyba przechodze na sztuczne bo dzisiaj Majka wypila moje mleko tylko raz o 5 rano a przez caly dzien jak ja przystawialam to gryzla mnie i ciagneła za sutek ;/ fakt tez ze mleka za duzo juz nie mam i to tez drugi powod dla ktorego chyba sie na to zdecyduje , zal mi i szkoda ze tak krotko chcialam do roku ale coz ... jak wygladaja u was posilki , taki plan dnia ile czego i o ktorej dajecie , bo ja nie mam pojecia jak ja teraz karmic :(
Majka od samego poczatku zasypia sama wiec problemu nie ma , co do wychodzenia z pokoju jak sie bawi to nie płącze ale jak zA dlugo mnie nie ma (czytaj kilkanascie minut) to daje o sobie znac no i jak ma zly humor to tez .
|A teraz dziewczyny ktore karmia sztucznie mam prosbe chyba przechodze na sztuczne bo dzisiaj Majka wypila moje mleko tylko raz o 5 rano a przez caly dzien jak ja przystawialam to gryzla mnie i ciagneła za sutek ;/ fakt tez ze mleka za duzo juz nie mam i to tez drugi powod dla ktorego chyba sie na to zdecyduje , zal mi i szkoda ze tak krotko chcialam do roku ale coz ... jak wygladaja u was posilki , taki plan dnia ile czego i o ktorej dajecie , bo ja nie mam pojecia jak ja teraz karmic :(
kamila - ja polecam bebilon ale juz na pewno 2 bo po 6 mcu
co do planu dnia to różnie to bywa:
9-9,30 - 150 ml mleczka
14-15 obiadek mały słoik
17 - deserek mały
20-21 mleczko 150 ml
w ciagu dnia jakis flips czy kromka chleba, kawalek owocka z warzywniaka...
a tutaj stronka ktora mi przypadła do gustu :
http://forum.gazeta.pl/forum/w,632,71001263,71912589,co_moze_zapropoonowac_pediatra_.html
co do planu dnia to różnie to bywa:
9-9,30 - 150 ml mleczka
14-15 obiadek mały słoik
17 - deserek mały
20-21 mleczko 150 ml
w ciagu dnia jakis flips czy kromka chleba, kawalek owocka z warzywniaka...
a tutaj stronka ktora mi przypadła do gustu :
http://forum.gazeta.pl/forum/w,632,71001263,71912589,co_moze_zapropoonowac_pediatra_.html
my jemy tak :
6-7 150 ml mleko
9-10 kaszka
12 deser
13-14 obiadek duzy
15-16 120 mleko
19-20 kaszka na mleku 120 około
22 mleko 150 ml
oczywiscie wszystko to mniej wiecej,w miedzy czasie flipsy,troche owocka jakiegos od niedawna surowe,a teraz bede gotowac jej np ziemniaczka z masełkiem.w nocy jak sie obudzi to daje herbatke ale jak nie chce spac to mleko.Liwka jest masakrycznie chuda wiec daje jej mleko,ale rzadko kiedy sie budzi w nocy.
6-7 150 ml mleko
9-10 kaszka
12 deser
13-14 obiadek duzy
15-16 120 mleko
19-20 kaszka na mleku 120 około
22 mleko 150 ml
oczywiscie wszystko to mniej wiecej,w miedzy czasie flipsy,troche owocka jakiegos od niedawna surowe,a teraz bede gotowac jej np ziemniaczka z masełkiem.w nocy jak sie obudzi to daje herbatke ale jak nie chce spac to mleko.Liwka jest masakrycznie chuda wiec daje jej mleko,ale rzadko kiedy sie budzi w nocy.
U nas z zasypianiem również kłopotu nie ma, bo mała od urodzenia śpi w swoim łóżeczku, więc wkładam ją tam i zasypia. Fakt, że teraz gorzej, bo się wierci, wędruje itd. ale nigdy nie usypiałam ją w inny sposób, czyli ręce, bujanie itd. :)
Natomiast posiłki u nas wyglądają następująco
6-7 rano mleczko 120ml
9-10 deserek
12- mleczko 120ml
15-16- obiadek mały
19-20- kaszka na mleku 120ml
Czasami nam się to poprzestawia, bo jak upały są to spędzamy je nad wodą, a tam mała nam się rozstraja z jedzonkiem :)
Czy któraś z Was podaje swoim pociechom te jogurciki dla dzieci ? Moja jest na pepti i sama nie wiem, czy mogę spróbować dać jej coś na innym mleczku ?
aaa i jak u Was z siadaniem ? Pomijając Liwię i Jasia, którzy łażą już po mieszkaniu ;)
Moja jak ją posadzę to siedzi już sama, ale żeby sama chciała usiąść nie ma szans. Czasami się martwię, bo młoda ma 7 mies. a w sumie tylko przekręca się z plecków na brzuszek i odwrotnie. Troszkę łazi po mieszkaniu, ale bardziej to jest czołganie. Sama nie wiem, czy się martwić już, czy jeszcze ma czas.
Moja starsza córka, w wieku 5 mies sama siedziała, a w wieku 8 chodziła jak stara :)
Natomiast Ami, choc robi nieziemskie postępy, to do siadania, raczkowania takiego prawdziwego się nie kwapi
Natomiast posiłki u nas wyglądają następująco
6-7 rano mleczko 120ml
9-10 deserek
12- mleczko 120ml
15-16- obiadek mały
19-20- kaszka na mleku 120ml
Czasami nam się to poprzestawia, bo jak upały są to spędzamy je nad wodą, a tam mała nam się rozstraja z jedzonkiem :)
Czy któraś z Was podaje swoim pociechom te jogurciki dla dzieci ? Moja jest na pepti i sama nie wiem, czy mogę spróbować dać jej coś na innym mleczku ?
aaa i jak u Was z siadaniem ? Pomijając Liwię i Jasia, którzy łażą już po mieszkaniu ;)
Moja jak ją posadzę to siedzi już sama, ale żeby sama chciała usiąść nie ma szans. Czasami się martwię, bo młoda ma 7 mies. a w sumie tylko przekręca się z plecków na brzuszek i odwrotnie. Troszkę łazi po mieszkaniu, ale bardziej to jest czołganie. Sama nie wiem, czy się martwić już, czy jeszcze ma czas.
Moja starsza córka, w wieku 5 mies sama siedziała, a w wieku 8 chodziła jak stara :)
Natomiast Ami, choc robi nieziemskie postępy, to do siadania, raczkowania takiego prawdziwego się nie kwapi
Kasiu my jesteśmy pod opieką neurologa i rehabilitanta i od nich wiem że w prawidłowym rozwoju maluszki raczkują (nie pełzają) i samodzielnie siadają od 9 m-ca w górę, oczywiście każdy maluch ma inny rozwój i dlatego mamy czasem się martwią zupełnie niepotrzebnie, wg neurolog jeżeli dzieci bardzo szybko rozwijają się fizycznie to tez nie jest za dobrze, bardzo często wtedy wykształcają się wady postawy (których rodzic nie skoryguje, ba nawet ich nie widzi) oraz złe schematy poruszania się, które powodują wady postawy u starszych dzieci
tak więc nie trzeba się martwić, szczególnie że Amelka tak pięknie się rozwija :) a i koniecznie trzeba pilnować żeby maluszek jak zacznie już siadać to tylko z pozycji do raczkowania, a stawać odpychając się na nóżkach, absolutnie żadnego podciągania się na rączkach !
Emi od miesiąca też je te jogurciki od Nestle, bardzo jej smakują
z nią z resztą nie mam problemów żywieniowych żadnych, je wszystko co jej dam
tak więc nie trzeba się martwić, szczególnie że Amelka tak pięknie się rozwija :) a i koniecznie trzeba pilnować żeby maluszek jak zacznie już siadać to tylko z pozycji do raczkowania, a stawać odpychając się na nóżkach, absolutnie żadnego podciągania się na rączkach !
Emi od miesiąca też je te jogurciki od Nestle, bardzo jej smakują
z nią z resztą nie mam problemów żywieniowych żadnych, je wszystko co jej dam
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
ale mnie dawno nie bylo....
moja je podobnie jak Amelka Kasi- tylko inne proporcje
w ogole dzieciaki wasze super sa i rosna bardzo,
moja od 2 tygodni raczkuje , od tygodnia sama staje itp, przewijanie to wielka meka , a z zasypianiem to mam zasade, po 17 zadnej drzemki, bo o 20 bedzie meKA, ZAMIAST spac to siada, raczkuje w lozku i zasypia na siedzaco oparta o ochraniacz....do tego miala 1 bardzo powazny upadek i ma nadal guza, a minelo 10 dni, w czwartek ide na kontrole do szpitala i zobaczymy,
moja jest natomiast uzalezniona ode mnie i to bardzo, jest to dla mnie bardzo meczace, ale praktycznie 12h jest tylko ze mna, chodzimy do ludzi, ale wiecie jak to jest...niedlugo znow wybieram sie do Gda, z mezem tym razem...mam nadzieje, ze pogoda dopisze, a jak nie to trudno, i 31 sierpnia wracam do pracy, juz pisza maile itp, do tego pozmienialo sie troszke znowu i juz szukam pracy...nowej, chyba , ze baby nam wyskoczy, ale tak jak pisalam wczesniej, wszystkie moje dolegliwosi wrocily ze zdwojona sila niestety...
a tak jesli chodzi o wozki, to ja nadal jestem fanka Maclarena, jeszcze nie znalazlam podobnego odpowiednika, ktory byl tak dobrej jakosci, chodzi mi o material w wozku, skladanie itp...ale w UK nie sa one tak drogie...wg mnie
moja je podobnie jak Amelka Kasi- tylko inne proporcje
w ogole dzieciaki wasze super sa i rosna bardzo,
moja od 2 tygodni raczkuje , od tygodnia sama staje itp, przewijanie to wielka meka , a z zasypianiem to mam zasade, po 17 zadnej drzemki, bo o 20 bedzie meKA, ZAMIAST spac to siada, raczkuje w lozku i zasypia na siedzaco oparta o ochraniacz....do tego miala 1 bardzo powazny upadek i ma nadal guza, a minelo 10 dni, w czwartek ide na kontrole do szpitala i zobaczymy,
moja jest natomiast uzalezniona ode mnie i to bardzo, jest to dla mnie bardzo meczace, ale praktycznie 12h jest tylko ze mna, chodzimy do ludzi, ale wiecie jak to jest...niedlugo znow wybieram sie do Gda, z mezem tym razem...mam nadzieje, ze pogoda dopisze, a jak nie to trudno, i 31 sierpnia wracam do pracy, juz pisza maile itp, do tego pozmienialo sie troszke znowu i juz szukam pracy...nowej, chyba , ze baby nam wyskoczy, ale tak jak pisalam wczesniej, wszystkie moje dolegliwosi wrocily ze zdwojona sila niestety...
a tak jesli chodzi o wozki, to ja nadal jestem fanka Maclarena, jeszcze nie znalazlam podobnego odpowiednika, ktory byl tak dobrej jakosci, chodzi mi o material w wozku, skladanie itp...ale w UK nie sa one tak drogie...wg mnie
Kasia - Paulinka tez nie raczkuje, nie siada sama, tylko się obraca i pełza aha i obkreca jak lezy na brzuchu wokół własnej osi - ale ja wiem ze u niej to zawsze wszystko jest później
a co do jogurcików to mała je jada, dzis np planuje jej dac jogurt naturalny z brzoskwiniami, tylko ze u Paulinki nie było żadnej skazy także w tym względzie nie pomoge
a co do jogurcików to mała je jada, dzis np planuje jej dac jogurt naturalny z brzoskwiniami, tylko ze u Paulinki nie było żadnej skazy także w tym względzie nie pomoge
Hej dziewczyny!
Długo nic nie pisałam bo jestem u rodziców i czasu brak... no i czytania nie moge nadgonić:)
Marcel ma już 5 ząbków dwa na dole, dwie dwójki u góry, górna jedynka i druga powoli idzie. Z tymi ostatnimi zębolami było strasznie gorączka kilka dni ,płacz,marudzenie itp.
Co do jedzonka to daje mleko,kaszki, obiadki, deserki,owoce, flipsy,chlebek i wszystko w mini ilościach co my zjadamy.
Ostatni czas jak były upały to bardzo kiepsko z jedzonkiem u małego. Więcej mleka mu podawałam bo nie chciał za bardzo jeść...
Nabiału nic nie podaje bo mały miał na policzkach taką wysypke i pediatra powiedziała,że z tym poczekać do roczku.
Marcel ładnie siedzi, pełza, turla się,ale sam nie siada i nie raczkuje...mysle,że ma na to jeszcze czas i nie ma co się denerwować. A waży troszke ponad 9 kg...nie wiem czy to dużo czy mało...
Bede miała wiecej czasu to wkleje fotki.
Pozdrawiam i miłej niedzieli:):):)
Długo nic nie pisałam bo jestem u rodziców i czasu brak... no i czytania nie moge nadgonić:)
Marcel ma już 5 ząbków dwa na dole, dwie dwójki u góry, górna jedynka i druga powoli idzie. Z tymi ostatnimi zębolami było strasznie gorączka kilka dni ,płacz,marudzenie itp.
Co do jedzonka to daje mleko,kaszki, obiadki, deserki,owoce, flipsy,chlebek i wszystko w mini ilościach co my zjadamy.
Ostatni czas jak były upały to bardzo kiepsko z jedzonkiem u małego. Więcej mleka mu podawałam bo nie chciał za bardzo jeść...
Nabiału nic nie podaje bo mały miał na policzkach taką wysypke i pediatra powiedziała,że z tym poczekać do roczku.
Marcel ładnie siedzi, pełza, turla się,ale sam nie siada i nie raczkuje...mysle,że ma na to jeszcze czas i nie ma co się denerwować. A waży troszke ponad 9 kg...nie wiem czy to dużo czy mało...
Bede miała wiecej czasu to wkleje fotki.
Pozdrawiam i miłej niedzieli:):):)
Witajcie,
dawno nie było tyle wpisów, widać, że pogoda gorsza :)
U nas z zasypianiem i spaniem to od zawsze był dramat. Kiedyś Filip sam zasypiał po kolacji teraz już sam nie zasypia. Meczy się, marudzi, wierci, kręci, dupka w górze, a to na brzuchu, a to głowa w nogach ... i nie zaśnie. Przy tym płacz... lulamy ;/
W nocy sie nadal budzi i to nawet po 3 razy, dajemy wode, smoka albo smarujemy dziąsła i zasypia.
Filip raczkuje, więc nie ma problemy, bo chodzi za nami po domu. sam w pokoju tez nie lubi sam byc. Trzeba do niego mówić. Pokazywac się co chwilkę.
Co do piosenek, to śpiewamy " My jesteśmy krasnoludki" , "Ogórek", "Była sobie żabka mała".
Mały jada:
6-7 180ml mleka
10-11 180 ml kaszki
13-14 obiadek
17 150 ml mleko
20 180 ml kaszki
między czasie deserek, owoc surowy, jogurcik - uwielbia je, ciasteczko, flipsa, piętka chleba lub bułka.
dawno nie było tyle wpisów, widać, że pogoda gorsza :)
U nas z zasypianiem i spaniem to od zawsze był dramat. Kiedyś Filip sam zasypiał po kolacji teraz już sam nie zasypia. Meczy się, marudzi, wierci, kręci, dupka w górze, a to na brzuchu, a to głowa w nogach ... i nie zaśnie. Przy tym płacz... lulamy ;/
W nocy sie nadal budzi i to nawet po 3 razy, dajemy wode, smoka albo smarujemy dziąsła i zasypia.
Filip raczkuje, więc nie ma problemy, bo chodzi za nami po domu. sam w pokoju tez nie lubi sam byc. Trzeba do niego mówić. Pokazywac się co chwilkę.
Co do piosenek, to śpiewamy " My jesteśmy krasnoludki" , "Ogórek", "Była sobie żabka mała".
Mały jada:
6-7 180ml mleka
10-11 180 ml kaszki
13-14 obiadek
17 150 ml mleko
20 180 ml kaszki
między czasie deserek, owoc surowy, jogurcik - uwielbia je, ciasteczko, flipsa, piętka chleba lub bułka.
Mój synek samodzielnie jeszcze nie siada, ale raczkuje po całym mieszkaniu. Z zasypianiem nie ma żadnego problemu, kładę go do łóżeczka i wychodzę, po kilku minutach śpi. Ma takiego króliczka z cocodrillo (zamiast pieluszki) i bez niego nie zaśnie. Raz go wyprałam na wieczór i dopiero był problem. W ciągu dnia śpi 2 razy, tak około po 15-2 godz.
Rozkład żywieniowy:
7,8- mleczko 220 ml
11,12- owoc, jogurt, warzywo
14,15- obiadek
17,18- kaszka
20- mleczko 220 ml
Ma 5 ząbków, 2 na dole i 3 u góry.
Śpiewam mu często, bardzo to lubi:Kolorowe kredki, Mam chusteczkę haftowaną, Płyną statki z bananami, Stoi różyczka...,
Pieski małe dwa, Kaczka dziwaczka.
Codziennie też czytam mu wierszyki Brzechwy, Tuwima, ogląda takie małe książeczki:Zwierzęta w zagrodzie, Zoo, Owoce, Pojazdy. Uwielbia jak naśladuje odgłosy zwierząt; krówka - muu, kurka - ko ko. Itd.
Rozkład żywieniowy:
7,8- mleczko 220 ml
11,12- owoc, jogurt, warzywo
14,15- obiadek
17,18- kaszka
20- mleczko 220 ml
Ma 5 ząbków, 2 na dole i 3 u góry.
Śpiewam mu często, bardzo to lubi:Kolorowe kredki, Mam chusteczkę haftowaną, Płyną statki z bananami, Stoi różyczka...,
Pieski małe dwa, Kaczka dziwaczka.
Codziennie też czytam mu wierszyki Brzechwy, Tuwima, ogląda takie małe książeczki:Zwierzęta w zagrodzie, Zoo, Owoce, Pojazdy. Uwielbia jak naśladuje odgłosy zwierząt; krówka - muu, kurka - ko ko. Itd.
Mój synek nosi rozmiar 86- a to oznacza, że nie jest już moim małym niemowlaczkiem. W H&M np.kupuję mu już rzeczy na dziale chłopięcym. Jak ten czas leci. Waży ponad 10 kg. I wygląda na grubo ponad rok- opinia innych ludzi, którzy zagadują nas na spacerkach. Ale nie jest gruby, po prostu, to duży chłopczyk.
My tez nie mamy problemu z zasypianiem malego. Od urodzenia spal sam. Chyba tylko 3 pierwsze dni spal z nami, a potem przelozylam go do kolyski. I od 6 miesiaca spi sam w lozeczku.
Maly moze zostac sam w pokoju, ale tez nie za dlugo (kilkanascie minut), bo sie nudzi.
A to zdjecie z jego sesji :).

Uploaded with ImageShack.us
Maly moze zostac sam w pokoju, ale tez nie za dlugo (kilkanascie minut), bo sie nudzi.
A to zdjecie z jego sesji :).

Uploaded with ImageShack.us
Oskar cudny!!!
Kasiu, dzięki za maila :)
Odnośnie pepti i jogurtów - Jasiek jest na pepti i ostatnio na wizycie u pediatry kazała mi zacząć podawać te jogurty,jak nic się nie będzie działo to podawać i wtedy w 9-10 miesiącu przejdziemy z pepti na normalne mleko. Jakby się coś działo to mam odstawić (na początku podawać po 1-2 łyżeczki). Podawałam, nic się nie działo, ale Jasiek za nimi nie przepada :) Ale kupuję już słoiczki w których jest zawartość mleka a nadal jesteśmy na pepti :) Pewnie teraz jak pójdziemy na kontrolę to już będzie chciała przejść na normalne mleko.
Mój ostatnio z jedzeniem po południu to masakra. Zje około 14 i potem już nic nie chce dopiero w nocy się obudzi.
A zjada około 500ml mleka (kaszek nie lubi) do tego duży słoik obiadkum mały słoik (albo mniej) owocka, czasami flips albo hipolitek. Generalnie wydaje mi się że mało je. Waży niewiele ponad 8kg a ubranka na 74 robią się za krótkie, bo jest raczej dłuższy niż szerszy :)
Kasiu, dzięki za maila :)
Odnośnie pepti i jogurtów - Jasiek jest na pepti i ostatnio na wizycie u pediatry kazała mi zacząć podawać te jogurty,jak nic się nie będzie działo to podawać i wtedy w 9-10 miesiącu przejdziemy z pepti na normalne mleko. Jakby się coś działo to mam odstawić (na początku podawać po 1-2 łyżeczki). Podawałam, nic się nie działo, ale Jasiek za nimi nie przepada :) Ale kupuję już słoiczki w których jest zawartość mleka a nadal jesteśmy na pepti :) Pewnie teraz jak pójdziemy na kontrolę to już będzie chciała przejść na normalne mleko.
Mój ostatnio z jedzeniem po południu to masakra. Zje około 14 i potem już nic nie chce dopiero w nocy się obudzi.
A zjada około 500ml mleka (kaszek nie lubi) do tego duży słoik obiadkum mały słoik (albo mniej) owocka, czasami flips albo hipolitek. Generalnie wydaje mi się że mało je. Waży niewiele ponad 8kg a ubranka na 74 robią się za krótkie, bo jest raczej dłuższy niż szerszy :)
dzieki dziewczyny moja nadal nie chce cyca , i zaczynam sie martwic ze za malo je bo tak :
7.30 100-110 ml mleka
10.30 troszke malin
12-12.30 100 ml mleka a wlasciwie chyba mniej 80 ml
15 maly sloiczek moze nawet nie zupki
15-18 2 flipsy troszke chleba kilka lyzeczek zupki
20-20,30 jakies 100-130 ml kaszki
co do jedzenia to na poczatku ok je a po chwili pluje i robi brum brum w łyżeczkę i wszystko w okol upackane , buzie otwiera szeroko zeby dac lyzeczke z jedzeniem ale tylko po to zeby w nia dmuchac ;/
a z nowosci to powiedzmy ze od niecalego miesiaca jak widzi rece to chwyta sie ich i podciaga i stoi sobie i jest z siebie dumna , juz nie ma siedzenia teraz tylko niech sie czyjes rece znajda w poblizy to hop za palce i do gory na nogi :) ale raczej unikamy tego
bylysmy na zajeciach w owi i w sierpniu mamy 2 spotkania , pani stwierdzila ze nie potrzebna zadna rehabilitacja ale chce zebym z nia na wszelki wypadek pochodzila zeby nie przeoczyc nic i przedewszystkim nauczyc ja raczkowac , mowila ze jest juz na to gotowa bo ladnie szly jej cwiczenia i niedlugo powinna zaczac smigac ;] i jak na jej oko to zadnej szpotawej stopki nie ma tylko takie ulozenie wynikalo z asymetri i napiecia miesniowego no ale nie chce sie klocic z opinia ortopedy ;p
7.30 100-110 ml mleka
10.30 troszke malin
12-12.30 100 ml mleka a wlasciwie chyba mniej 80 ml
15 maly sloiczek moze nawet nie zupki
15-18 2 flipsy troszke chleba kilka lyzeczek zupki
20-20,30 jakies 100-130 ml kaszki
co do jedzenia to na poczatku ok je a po chwili pluje i robi brum brum w łyżeczkę i wszystko w okol upackane , buzie otwiera szeroko zeby dac lyzeczke z jedzeniem ale tylko po to zeby w nia dmuchac ;/
a z nowosci to powiedzmy ze od niecalego miesiaca jak widzi rece to chwyta sie ich i podciaga i stoi sobie i jest z siebie dumna , juz nie ma siedzenia teraz tylko niech sie czyjes rece znajda w poblizy to hop za palce i do gory na nogi :) ale raczej unikamy tego
bylysmy na zajeciach w owi i w sierpniu mamy 2 spotkania , pani stwierdzila ze nie potrzebna zadna rehabilitacja ale chce zebym z nia na wszelki wypadek pochodzila zeby nie przeoczyc nic i przedewszystkim nauczyc ja raczkowac , mowila ze jest juz na to gotowa bo ladnie szly jej cwiczenia i niedlugo powinna zaczac smigac ;] i jak na jej oko to zadnej szpotawej stopki nie ma tylko takie ulozenie wynikalo z asymetri i napiecia miesniowego no ale nie chce sie klocic z opinia ortopedy ;p
dziś Maksio miał podwójne święto: chrzest i 8 miesięcy :)
Kamila, ja karmię jeszcze piersią, ale tez coraz mniej, tylko w nocy i nad ranem, w ciągu dnia już nie, chyba że na kilka łyków... a co do mleczka, ja miałam NAN2R bo dostałam paczke od Nestle (z tej ankiety ze szpitala) i dawałam czasem Maksiowi w ciągu dnia, albo mieszałam z kleikiem i dodawałam do owoców.. to jest mleko z kleikiem ryżowym (dlatego ma w nazwie R), Maksiu nie narzekał, wypijał jak się patrzy, ale on zauważyłam że wogóle nie jest wybredny - ma to po mnie! ;) je praktycznie wszystko (do tej pory tylko szpinaku nie chciał!)
a co do numeru mleka to z tego co wiem to 1 jest do pół roczku, potem 2 a od 10.mies jest 3...
my już dzis po chrzcinach, wyszło wszystko super, ja tylko z zamieszania porannego zapomniałam do kościoła wziąć szatkę i świecę, hehehe, na szczęście moja mama poleciała do mojego mieszkania i przyniosła w trakcie mszy i było ok :)) Maks był super grzeczny, zaczepiał księdza jak lał go wodą i namaszczał na czółku :))
obiad tez dobrze wyszedł, rodzina pierwszy raz się spotkała w tak licznym gronie, tort zrobił furorę.. dużo kasy dostalismy i kilka fajnych zabawek FP ;)))
od jutra będziemy się bawić, a z kasą chyba do banku pójdę bo nawet sporo Euro dostał! ;] dobrze że niedługo pierwsze urodzinki to bedzie kolejna okazja żeby się spotkać z rodziną...
Biedronko, super fotki ;))
Mała C. wszystkiego naj dla Liwki, bo pamietam już, że jest równo miesiąc młodsza od Maksa :) z 25-ego ;))
Kamila, ja karmię jeszcze piersią, ale tez coraz mniej, tylko w nocy i nad ranem, w ciągu dnia już nie, chyba że na kilka łyków... a co do mleczka, ja miałam NAN2R bo dostałam paczke od Nestle (z tej ankiety ze szpitala) i dawałam czasem Maksiowi w ciągu dnia, albo mieszałam z kleikiem i dodawałam do owoców.. to jest mleko z kleikiem ryżowym (dlatego ma w nazwie R), Maksiu nie narzekał, wypijał jak się patrzy, ale on zauważyłam że wogóle nie jest wybredny - ma to po mnie! ;) je praktycznie wszystko (do tej pory tylko szpinaku nie chciał!)
a co do numeru mleka to z tego co wiem to 1 jest do pół roczku, potem 2 a od 10.mies jest 3...
my już dzis po chrzcinach, wyszło wszystko super, ja tylko z zamieszania porannego zapomniałam do kościoła wziąć szatkę i świecę, hehehe, na szczęście moja mama poleciała do mojego mieszkania i przyniosła w trakcie mszy i było ok :)) Maks był super grzeczny, zaczepiał księdza jak lał go wodą i namaszczał na czółku :))
obiad tez dobrze wyszedł, rodzina pierwszy raz się spotkała w tak licznym gronie, tort zrobił furorę.. dużo kasy dostalismy i kilka fajnych zabawek FP ;)))
od jutra będziemy się bawić, a z kasą chyba do banku pójdę bo nawet sporo Euro dostał! ;] dobrze że niedługo pierwsze urodzinki to bedzie kolejna okazja żeby się spotkać z rodziną...
Biedronko, super fotki ;))
Mała C. wszystkiego naj dla Liwki, bo pamietam już, że jest równo miesiąc młodsza od Maksa :) z 25-ego ;))
Gratuluję nowych ząbków i wszelakich postępów u dzieciaczków. U nas trzeci ząbek na horyzoncie. I w związku z tym Amelia trochę marudna. Ostatnio budzi się też w nocy i jakoś bardziej rozbita jest. Mam nadzieję, że to chwilowe.
Dziewczyny, kiedyś wspominałyście coś o biszkoptach dla dzieci. Możecie przypomnieć co i jak. Chcę podawać zamiast kaszki.
Dziewczyny, kiedyś wspominałyście coś o biszkoptach dla dzieci. Możecie przypomnieć co i jak. Chcę podawać zamiast kaszki.
ojej ale te dzieci nam rosną. tój synek biedronko taki "dorosły" wygląda:) Moja wreszcie nauczyła się siedzieć i zaczyna się troszkę już podciągać. Dalej pełza nie raczkiuje. Zęby są sztuki 3 ale j zaczyna kolejna 1 górna wychodzić. to tyle u nas.
Gratulacje z okazji 8 miesięcy! u nas już niedługo 9 będzie.
Gratulacje z okazji 8 miesięcy! u nas już niedługo 9 będzie.
Czesc z rana,
ja jestem z Mala obecnie drugi tydzien u rodzicow - taki wakacyjny wyjazd z Gdanska do Gdyni i Niunia u dziadkow sie rozkrecila.
Przebila sie prawa dolna jedyneczka, nauczyla sie siadac z pozycji raczkowania, pelza po podlodze az podloga lsni no i wstawanie - tylko podac rece albo jak podpelznie do krzesla lub czegos gdzie sie mozna zlapac to juz hop do gory. Tata jej nie pozna...Moze zacznie smigac jak mamusia w 10-tym miesiacu,heheh
Gratulacje dla malych solenizantow:-)
ja jestem z Mala obecnie drugi tydzien u rodzicow - taki wakacyjny wyjazd z Gdanska do Gdyni i Niunia u dziadkow sie rozkrecila.
Przebila sie prawa dolna jedyneczka, nauczyla sie siadac z pozycji raczkowania, pelza po podlodze az podloga lsni no i wstawanie - tylko podac rece albo jak podpelznie do krzesla lub czegos gdzie sie mozna zlapac to juz hop do gory. Tata jej nie pozna...Moze zacznie smigac jak mamusia w 10-tym miesiacu,heheh
Gratulacje dla malych solenizantow:-)
dziekujemy....i wzajemnie... biedne te dzieci z tymi zabkami,my jeszcze ani jednego nie mamy!!!!!
a ja czekam....ciekawa jestem czy Liwka zarazila sie ospą,jeszcze tydzien.....a akurat mamy wyjazd na domek :/:/:/
Wczoraj Liwce dałam ziemniaczka z masłem i zoltkiem i surowe owoce z kaszka manna i wcinała,z tym ze miala po brzoskwinie kupke ze heeeeejjjjj taka wodnista.to juz niewiem czy dobrze czy nie.Dzisiaj gotuje jej zupke.ciekawe czy zje.Bo te sloiczki mnie juz przerazaja a raczej ich ceny.
Liwka daje pierwsze kroczki przy rozlozonym łózku ,w bok.ale troche sie boje ze za szybko.
a ja czekam....ciekawa jestem czy Liwka zarazila sie ospą,jeszcze tydzien.....a akurat mamy wyjazd na domek :/:/:/
Wczoraj Liwce dałam ziemniaczka z masłem i zoltkiem i surowe owoce z kaszka manna i wcinała,z tym ze miala po brzoskwinie kupke ze heeeeejjjjj taka wodnista.to juz niewiem czy dobrze czy nie.Dzisiaj gotuje jej zupke.ciekawe czy zje.Bo te sloiczki mnie juz przerazaja a raczej ich ceny.
Liwka daje pierwsze kroczki przy rozlozonym łózku ,w bok.ale troche sie boje ze za szybko.
Co do nauki samodzielnego zasypiania polecam książkę Tracy Hogg - Język niemowląt. Głównie chodzi o to, żeby wieczorem mieć stały rytuał, tzn. np. po kąpieli, dobranocce, kołysankach, przytulaniu lub coś w tym stylu nakarmione dziecko odkładać do łóżeczka. I wychodzimy z pokoju. Gdy dzieccko zaczyna płakać, przychodzimy, bierzemy na ręce, przytulamy i jak tylko się uspokoi, odkładamy do łóżeczka i znów wychodzimy i tak w kółko, ja tak nauczyłam swojego synka zasypiać od urodzenia i po 2 tyg. zatrybił :) Dzięki temu (odkąd skończył 2 tygodnie życia ) wieczorem nakarmionego po kąpieli kładę do łóżeczka, daję buziaczka i wychodzę z pokoju. Mija 5 min. i mały śpi jak smok :) Pozdrawiam i życzę powodzenia!! :)
Aha dodam że początki są zawsze trudne!! Mój przez pierwsze 2 tyg. płakał bardzo, także trzeba się uzbroić w cierpliwość. W pewnym momencie jak nie wytrzymywałam to robiłam w ten sposób, że czekałam 2 min. aż się wypłaczę na maxa i jak się zanosił to dopiero przychodziłam i pomału wydłużałam ten czas płakania coraz bardziej, ale teraz tego żałuję i drugi raz na pewno bym tak nie uczyła, najlepsza metoda to jest właśnie taka, że odkładamy i wychodzimy, a jak płacze to wracamy, przytulamy itp. i znów odkładamy i tak w kółko :)
Biedronka, Oskarek śliczny! :) fajnie, że na każdym zdjęciu się uśmiecha :)
Kamila, u mnie rozkład jedzeniowy bardzo podobny:
5/6 mleczko (z piersi cały czas lece)
8/9 mleczko
11/12 obiadek/kaszka
14/15 mleczko
17/18 owoc, deserek
20/21 mleczko
a w miedzyczasie hipolitki, flipsy, soczek ze swiezo wyciskanej pomaranczy ostatnio daje i bardzo malej smakuje.
ale bede chyba teraz musiala zmniejszyc ilosc pokarmow z piersi, jutro ide do pediatry i sie jeszcze dowiem.
Pewnie za jakis czas tez kupie sztuczne mleczko i trzeba bedzie wprowadzac. Zastanawiam sie czy podawac je w butelce ze smoczkiem czy w tym niekapku? W czym podajecie mleczko?
Kamila, u mnie rozkład jedzeniowy bardzo podobny:
5/6 mleczko (z piersi cały czas lece)
8/9 mleczko
11/12 obiadek/kaszka
14/15 mleczko
17/18 owoc, deserek
20/21 mleczko
a w miedzyczasie hipolitki, flipsy, soczek ze swiezo wyciskanej pomaranczy ostatnio daje i bardzo malej smakuje.
ale bede chyba teraz musiala zmniejszyc ilosc pokarmow z piersi, jutro ide do pediatry i sie jeszcze dowiem.
Pewnie za jakis czas tez kupie sztuczne mleczko i trzeba bedzie wprowadzac. Zastanawiam sie czy podawac je w butelce ze smoczkiem czy w tym niekapku? W czym podajecie mleczko?
Paula, zapytaj proszę ile posiłków "piersiowych" powinno dostawać niemowlę. Ja karmię tak jak Ty tyle, że o 10 podaję dodatkowo owocka, a o 13-14 obiadek.
Używacie krzesełek do karmienia? Amelia jeszcze nie siedzi i karmię ją w nosidełku, i choć bardzo ładnie je to i tak nosidełko co chwilę muszę prać.
Używacie krzesełek do karmienia? Amelia jeszcze nie siedzi i karmię ją w nosidełku, i choć bardzo ładnie je to i tak nosidełko co chwilę muszę prać.
dawno mnie nie bylo,mam ciezkie nocki z malym, ida gorne zeby i budzi mi sie co 2 godziny z placzem :(. Mamy 3 zabki na dole.
moj zasypial prawie od samego poczatku w swoim lozeczku,glaskalismy go po glowce, cos tam nucilismy z mezem i zasypial, albo przy piersi mi zasnal to go odkladalam do lozeczka i spal. Teraz jest zupelnie inaczej, mamy wieczorami straszne histerie przed spaniem, nocki nie przespane. Dzisiaj mialam kryzys i ryczalam w nocy razem z malym....
Wszystkiego najlepszego dla malych solenizantow :))
Z Oskarka maly przystojniaczek :))) Fajna taka sesja :)
moj zasypial prawie od samego poczatku w swoim lozeczku,glaskalismy go po glowce, cos tam nucilismy z mezem i zasypial, albo przy piersi mi zasnal to go odkladalam do lozeczka i spal. Teraz jest zupelnie inaczej, mamy wieczorami straszne histerie przed spaniem, nocki nie przespane. Dzisiaj mialam kryzys i ryczalam w nocy razem z malym....
Wszystkiego najlepszego dla malych solenizantow :))
Z Oskarka maly przystojniaczek :))) Fajna taka sesja :)
mala c czytalam twoj post o ospie, jednak sie zarazila??kurcze wspolczuje, biedna Liwia
dziewczyny a czy w OWI jak mam wizyte na 8.50 to jest szansa ze wejde o tej godzinie,czy sa opoznienia????bo jedziemy we wtorek i nie wiem na co sie nastawiac.
maly dzisiaj mial szczepienie no i zwazylismy go, sluchajcie moj klops wazy 12,915kg i ma 77,5 cm w ciagu miesiaca znowu przybral za duzo bo 1,2kg i urosl 4,5cm a to ponoc bardzo duzo,ech. Dostalismy skierowanie do endokrynologa,nabiegam sie po tych lekarzach
dziewczyny a czy w OWI jak mam wizyte na 8.50 to jest szansa ze wejde o tej godzinie,czy sa opoznienia????bo jedziemy we wtorek i nie wiem na co sie nastawiac.
maly dzisiaj mial szczepienie no i zwazylismy go, sluchajcie moj klops wazy 12,915kg i ma 77,5 cm w ciagu miesiaca znowu przybral za duzo bo 1,2kg i urosl 4,5cm a to ponoc bardzo duzo,ech. Dostalismy skierowanie do endokrynologa,nabiegam sie po tych lekarzach
zdjatko na dobranoc z telefonu ale cod tam widac,liwce juz smycz kupie bo nie upilnuje,chyba bedzie do gory nogami,niewiem czemu
Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
biedronka - prosze - http://www.osesek.pl/ksiazka-kucharska-dziecka.html
mala c. - no super Liwia stoi chyba tak jak Jasio razem idą do przodu :-)
Betrisa - no moja tez z tych grubszych dzieci i pani od reh mowila ze jej jest ciezej i dlatego tez wszystko pozniej robi no ale główny powód to wcześniactwo ale do roku czasu powinna niby dogonic rówieśników
mala c. - no super Liwia stoi chyba tak jak Jasio razem idą do przodu :-)
Betrisa - no moja tez z tych grubszych dzieci i pani od reh mowila ze jej jest ciezej i dlatego tez wszystko pozniej robi no ale główny powód to wcześniactwo ale do roku czasu powinna niby dogonic rówieśników
M.Ciężarówko, Liwia rewelacyjnie stoi, zazdroszczę.
Nie wiem czy do końca tak jest z tym ciężarem, bo moja z tych lekkich dzieci. Obecnie waży jakieś 7kg. i ma 64cm długości, choć wygląda na sporo grubszą :)
Dopiero od dwóch dni w sumie moja sama siedzi, a do stania to jeszcze bardzo daleko jej.
Chciałabym żeby moja tez już tak zasuwała jak Liwia M.Ciężarówki.
a oto dopiero siedząca panna, i to tak siedzi bo siedzi ;)
Nie wiem czy do końca tak jest z tym ciężarem, bo moja z tych lekkich dzieci. Obecnie waży jakieś 7kg. i ma 64cm długości, choć wygląda na sporo grubszą :)
Dopiero od dwóch dni w sumie moja sama siedzi, a do stania to jeszcze bardzo daleko jej.
Chciałabym żeby moja tez już tak zasuwała jak Liwia M.Ciężarówki.
a oto dopiero siedząca panna, i to tak siedzi bo siedzi ;)
Kasia - ale ekstra fotka - no i jakie modelki, a Ami się zmieniła widac ze juz coraz to wieksza panna z niej :-)
ps apropo Iwony - chyab z tydz temu siostra mówiła mi ze jej przyjaciolka (obecna dziewczyna Patryka) z nim rozmawiala kurcze a tutaj w artykule napisali ze zaginal, chyba nie bede mogla spac a sis ma poczte glosowa i wyl tel...
ps apropo Iwony - chyab z tydz temu siostra mówiła mi ze jej przyjaciolka (obecna dziewczyna Patryka) z nim rozmawiala kurcze a tutaj w artykule napisali ze zaginal, chyba nie bede mogla spac a sis ma poczte glosowa i wyl tel...
Basiab to u nas podobnie. Kiedyś Filip po kolacji sam zasypiał, ale od miesiąca, może półtorej to masakra... w nocy obecnie mamy podobnie... może to ten wiek???
U nas dolna dwójka idzie- maruda z mego synka straszna, ale współczuje mu, bo przecież Go to boli :(
Mała C współczuję i mam nadzieję, że to nie ospa :( trzymam kciuki za urlop !
Wszystkiego naj dla solenizantów :)))))
U nas dolna dwójka idzie- maruda z mego synka straszna, ale współczuje mu, bo przecież Go to boli :(
Mała C współczuję i mam nadzieję, że to nie ospa :( trzymam kciuki za urlop !
Wszystkiego naj dla solenizantów :)))))
Moja Miska tez jest raczej z tych mniejszych i szczuplejszych dzieci. Pelza jak szalona,probuje sie podciagac to stania,jak oprze sie o nas na kolankach to sobie podskakuje,takze cos robi ale w swoim tempie.Rozmawialam ostatnio z kolezanka z pracy i jej corka chodzila w wieku 8m-cy a pozniej miala krzywe nozki,wiec nie wiem co jest lepsze,ze nic nie robi czy robi za duzo:)
A Oskarek,sliczny maly mezczyzna:)
Amelka jaka rozkoszna,a te pultynki slodkie:)
A Liwka faktycznie super stoi.I jak tu nasze maluchy maja ja albo Jasia dogonic:)
A Oskarek,sliczny maly mezczyzna:)
Amelka jaka rozkoszna,a te pultynki slodkie:)
A Liwka faktycznie super stoi.I jak tu nasze maluchy maja ja albo Jasia dogonic:)
Witam po dłuższej nieobecnośći :)
Podczytywałam was regularnie ale nie miałam czasu na pisanie :(
Byłam u teściowej na kilka dni a tam problem z netem.
Poza tym mała strasznie od kilku dni marudna :( dziąsła spuchnięte, trze się za ucho, popłakuje :(
strasznie zmęczona jestem :(
A Marcelinka dzisiaj kończy 8 miechów :)
Spóźnione naj dla wszystkich jubilatów :)))
Podczytywałam was regularnie ale nie miałam czasu na pisanie :(
Byłam u teściowej na kilka dni a tam problem z netem.
Poza tym mała strasznie od kilku dni marudna :( dziąsła spuchnięte, trze się za ucho, popłakuje :(
strasznie zmęczona jestem :(
A Marcelinka dzisiaj kończy 8 miechów :)
Spóźnione naj dla wszystkich jubilatów :)))
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
nas też dawno nie było;)
byliśmy w Toruniu u brata na urodzinach, troszkę pochodziliśmy po starówce (dopiero od 10 lat mieszkam w Gdańsku), poznaliśmy bliżej przyszłą bratową i czas było wracać;(
we wrześniu wesele;) i czas najwyższy na niego, nie można być całe życie kawalerem;) hihihi
Kasjan też jest z tych cięższych, miesiąc temu miał ponad 10 kg i też nam powiedziano, że jeśli nie przystopuje z przybieraniem to dostaniemy skierowanie do endokrynologa.
ładnie siedzi i pełza;)widać, że chce wystartować do raczkowania i buja się jakby na jednym kolanku, a drugie pod pupą ma;) śmisznie! ale do wstawania jeszcze daleko...
ze słoiczków chyba też zrezygnuję, bo coraz więcej kasy na nie idzie. mam thermomix i książkę dla niemowląt do niego, więc czas na obiadki i deserki.
z zasypianiem problemu nie ma ,. kładę go wieczorem po mleczku do łóżeczka i śpi. całe szczęście, bo odpoczywam już jak mężuś zajmuje się już Kornelką.
i rośnie mi mały monter elektryk;) zawsze pełza w stronę sprzętu RTV i kwiata w dużej donicy, który stoi obok. dotyka przycików, pokręteł, a jak go "przegonię" do podciągnie się pod kwiata i jedną ręką ziemię wyciąga i zerka, ile jeszcze zdąży;) łobuziak mały! coś czuję, że łatwo nie będzie....hihihii
my jemy tak:
7- 210ml mleczko
10 - 210ml mleczko
13- obiadek
16- deser
19- 210ml mleczko
za tydzień jedziemy pod Zieloną Górę do Głogowa na chrzciny bliźniaków. niestety nie zostałam chrzestną i jakoś przykro mi się zrobiło...
byliśmy w Toruniu u brata na urodzinach, troszkę pochodziliśmy po starówce (dopiero od 10 lat mieszkam w Gdańsku), poznaliśmy bliżej przyszłą bratową i czas było wracać;(
we wrześniu wesele;) i czas najwyższy na niego, nie można być całe życie kawalerem;) hihihi
Kasjan też jest z tych cięższych, miesiąc temu miał ponad 10 kg i też nam powiedziano, że jeśli nie przystopuje z przybieraniem to dostaniemy skierowanie do endokrynologa.
ładnie siedzi i pełza;)widać, że chce wystartować do raczkowania i buja się jakby na jednym kolanku, a drugie pod pupą ma;) śmisznie! ale do wstawania jeszcze daleko...
ze słoiczków chyba też zrezygnuję, bo coraz więcej kasy na nie idzie. mam thermomix i książkę dla niemowląt do niego, więc czas na obiadki i deserki.
z zasypianiem problemu nie ma ,. kładę go wieczorem po mleczku do łóżeczka i śpi. całe szczęście, bo odpoczywam już jak mężuś zajmuje się już Kornelką.
i rośnie mi mały monter elektryk;) zawsze pełza w stronę sprzętu RTV i kwiata w dużej donicy, który stoi obok. dotyka przycików, pokręteł, a jak go "przegonię" do podciągnie się pod kwiata i jedną ręką ziemię wyciąga i zerka, ile jeszcze zdąży;) łobuziak mały! coś czuję, że łatwo nie będzie....hihihii
my jemy tak:
7- 210ml mleczko
10 - 210ml mleczko
13- obiadek
16- deser
19- 210ml mleczko
za tydzień jedziemy pod Zieloną Górę do Głogowa na chrzciny bliźniaków. niestety nie zostałam chrzestną i jakoś przykro mi się zrobiło...
Kasia - apropo Patryka (zaginiecie Iwony) to nie o tego chodziło uff wiec zbieżnośc imion... ale i tak szkoda tamtego chłopaka, boże co się dzieje... pamietam jak ja z kol biegałysmy przed domem cały dzien a teraz jest u mnie córka kuzynki (7 lat) i samej nie puszczam jej przed blok a co to bedzie jak mnasze maluchy bede starsze...
aha Kasia jakby smiala zdjecie tej kurteczki od cioci to przeslesz mi lub wstawisz na forum? w sumie tylko z ciekawosci wiec nic pilnego :-) ale chciałąbym zobaczyc cos z nowej kolekcji
Lidia - widzisz jaki spryciarz z Kasjanka :-) no ale te nasze dzieci to wogole są super kombinuja kombinuja a nam sie słodko w oczka patrzą :-)
Zabulka - nie wiem czy dobrze pamietam ale kiedys pisalas o synku kolezanki, jestem ciekawa czy w koncu wybudza małego czy juz jej nic nie doradzałas? bo sama jestem za niewybudzaniem (no chyba ze dziecko słabo przybiera) i tak sie zastanawiam co u małego...
a co do krzywych nózek to ja np nie raczkowałam a sie turlalam i pani w OWI mówiła właśnie ze przez to mam takie nogi :-) wiec chyba cos w tym jest ze wszystko w swoim czasie no i ze kolejne etapy powinny nastąpic ( u nas własnie mała cwiczy na prawidłowe czworakowanie bo juz wczesniejsze rzezcy opanowala ok)
Natalia i mała c. - spoźnione zyczenia od nas dla waszych szkrabów !!!!
Ojjka - a dzis dla Marcelinki wszystkiego najlepszego!!!!
aha Kasia jakby smiala zdjecie tej kurteczki od cioci to przeslesz mi lub wstawisz na forum? w sumie tylko z ciekawosci wiec nic pilnego :-) ale chciałąbym zobaczyc cos z nowej kolekcji
Lidia - widzisz jaki spryciarz z Kasjanka :-) no ale te nasze dzieci to wogole są super kombinuja kombinuja a nam sie słodko w oczka patrzą :-)
Zabulka - nie wiem czy dobrze pamietam ale kiedys pisalas o synku kolezanki, jestem ciekawa czy w koncu wybudza małego czy juz jej nic nie doradzałas? bo sama jestem za niewybudzaniem (no chyba ze dziecko słabo przybiera) i tak sie zastanawiam co u małego...
a co do krzywych nózek to ja np nie raczkowałam a sie turlalam i pani w OWI mówiła właśnie ze przez to mam takie nogi :-) wiec chyba cos w tym jest ze wszystko w swoim czasie no i ze kolejne etapy powinny nastąpic ( u nas własnie mała cwiczy na prawidłowe czworakowanie bo juz wczesniejsze rzezcy opanowala ok)
Natalia i mała c. - spoźnione zyczenia od nas dla waszych szkrabów !!!!
Ojjka - a dzis dla Marcelinki wszystkiego najlepszego!!!!
Wszystkiego naj dla Marcelinki :)
Ja po wizycie u pediatry, myślałam, że moja należy do tych większych dzieci ale mamy podobnie jak mała Liwia, bo waga 8430 kg a wzrost 74 cm.
Ale do raczkowania daleko, a jak ją postawię na nóżki to chwieje się jak Elvis. Pediatra dała nam skierowanie na ćwiczenia, ale jak zadzwoniłam to dopiero 30.09 pierwszy wolny termin :/ wiem, że Natalia chyba chodziłaś, i Sara? Na rehabilitację. Gdzie chodziłyście, i czy też tak długo czekałyście na wizytę?
Gani, pytałam o karmienie, powiedziała, że do roku powinno się dawać trzy posiłki mleczne piersią a po ukończeniu przez malca roku, dwa. Także dobrze robimy.
Ja też powoli odchodzę od słoiczków, mam super książkę - Mały Smakosz, może ktoś ma też :) dużo fajnych przepisów. Dziś zrobiłam soczewicę z marchewką, selerem, batatem - siedziałam nad tym pół dnia, a małej nie zasmakowało :/ na deserek zrobię bananka z borówkami, może to przejdzie :)
Ja po wizycie u pediatry, myślałam, że moja należy do tych większych dzieci ale mamy podobnie jak mała Liwia, bo waga 8430 kg a wzrost 74 cm.
Ale do raczkowania daleko, a jak ją postawię na nóżki to chwieje się jak Elvis. Pediatra dała nam skierowanie na ćwiczenia, ale jak zadzwoniłam to dopiero 30.09 pierwszy wolny termin :/ wiem, że Natalia chyba chodziłaś, i Sara? Na rehabilitację. Gdzie chodziłyście, i czy też tak długo czekałyście na wizytę?
Gani, pytałam o karmienie, powiedziała, że do roku powinno się dawać trzy posiłki mleczne piersią a po ukończeniu przez malca roku, dwa. Także dobrze robimy.
Ja też powoli odchodzę od słoiczków, mam super książkę - Mały Smakosz, może ktoś ma też :) dużo fajnych przepisów. Dziś zrobiłam soczewicę z marchewką, selerem, batatem - siedziałam nad tym pół dnia, a małej nie zasmakowało :/ na deserek zrobię bananka z borówkami, może to przejdzie :)
Sara to ja pisalam o tym synku mojej kolezanki:)ale stwierdzilismy z Michalem,ze lepiej nie bede jej nic mowila.Zreszta bylismy u nich ostatnio i maly(wtedy bylo tak cieplo na dworze ale nie 36stopni)byl przykryty kolderka:/oczywiscie zapytalam czy nie jest mu za cieplo ale Justyna sprawdzila mu kark,i powiedziala,ze nie,wiec juz wiecej nic nie mowilam:)kazda mama robi jak uwaza:)
Paula - ja na cwiczenia zapisywałam mała na poczatku roku i czekalam moze 3-4 tyg juz nie pamietam dokładnie ale wiem ze teraz sa takie dlugie terminy, co do wizyty prywatnej ja bym chyba kogos zamówiła i poprosiął o opinie czy z mała mozna spokojnei poczekac dokonca wrzesnia (aha no i od razu mala umowila na ten termin) i moze pani prywatnie pokaze jak cwiczyc w miedzyczasie
Zabulka - o kurcze z ta kołderką to tez dziwnie, no ja moze bym tetra przykryla .... no ale mieliscie racje w sumie same nie lubimy takich porad wiec tez sie powinnysmy wstrzymac ze swoimi :-)
a wy kiedy nad to jeziorko sie wybieracie? maz chcial z mala pod namiot jechac ale ja jestem straszny zmarzluch a nie wiem jak moja mala... sa dobre spiwory w Decathlonie ale zeby znowu za cieplo nei bylo...
Zabulka - o kurcze z ta kołderką to tez dziwnie, no ja moze bym tetra przykryla .... no ale mieliscie racje w sumie same nie lubimy takich porad wiec tez sie powinnysmy wstrzymac ze swoimi :-)
a wy kiedy nad to jeziorko sie wybieracie? maz chcial z mala pod namiot jechac ale ja jestem straszny zmarzluch a nie wiem jak moja mala... sa dobre spiwory w Decathlonie ale zeby znowu za cieplo nei bylo...
Wszystkiego naj naj dla Marcelinki i Amelki:)
Sara chcielismy jechac w ten piatek ale z tego co patrzylam to pogoda ma sie troche poprawic od soboty,wiec najwyzej rano ruszymy.My jedziemy na dzialke ale tam jest buda kempingowa,ja pod namiot sie nie nadaje bo za wygodna jestem:)
Betrisa gratulacje dla Ewuni,tak sie martwilas a tu taka niespodzianke Ci corcia zrobila:)
Sara chcielismy jechac w ten piatek ale z tego co patrzylam to pogoda ma sie troche poprawic od soboty,wiec najwyzej rano ruszymy.My jedziemy na dzialke ale tam jest buda kempingowa,ja pod namiot sie nie nadaje bo za wygodna jestem:)
Betrisa gratulacje dla Ewuni,tak sie martwilas a tu taka niespodzianke Ci corcia zrobila:)
czesc,
po pierwsze wszystkiego naj dla dzieciaczkow itp.
Amelia super i Kasiu, wydaje mi sie , ze jeszcze ja wyciagnie wiec spokojnie...
Mala C, moja tez stoi ladnie itp, a na czworaka to nie cierpi byc, tylko do krzesla, kanapy i podciaga sie,b ochce stac...
a wiecie co, ja np. nigdy nie przechodzilam ospy ani rozyczki, ale moja mama przechodzila rozyczke ze mna jak byla w ciazy i lekarze stweirdzili, ze to mnie uodpornilo i nabralam antycial itp...wiec moze Blance tez cos przekazalam hihi...
my dzis w szpitalu bylysmy na kontroli, to ja was powale, moja wazy 9900g, czyli dobila do 10kg i mierzy ok.80cm, bo ciezko bylo ja zmierzyc hihi, generalnie obwod glowki jest mniejszy niz poprzednio, tzn rosnie, ale nie tak szybko, za 4 miesiace powtorna kontrola...neurologiczznie bardzo dobrze itp, wiec taka urooda jej...
a z gotowanie to Biedronko, ja kupuje teraz taki ryz i paste specjalne dla dzieci i gotuje i pieke rybke - losos alaski badz norweski, ale ciezko dostac, wiec biore szkocki... z bazylia i oregano bez soli i wcina Blanka az uszy trzesa sie, sprobuj poszukac jest to seria Ellie's organic itp...
a tak to milej nocki...
po pierwsze wszystkiego naj dla dzieciaczkow itp.
Amelia super i Kasiu, wydaje mi sie , ze jeszcze ja wyciagnie wiec spokojnie...
Mala C, moja tez stoi ladnie itp, a na czworaka to nie cierpi byc, tylko do krzesla, kanapy i podciaga sie,b ochce stac...
a wiecie co, ja np. nigdy nie przechodzilam ospy ani rozyczki, ale moja mama przechodzila rozyczke ze mna jak byla w ciazy i lekarze stweirdzili, ze to mnie uodpornilo i nabralam antycial itp...wiec moze Blance tez cos przekazalam hihi...
my dzis w szpitalu bylysmy na kontroli, to ja was powale, moja wazy 9900g, czyli dobila do 10kg i mierzy ok.80cm, bo ciezko bylo ja zmierzyc hihi, generalnie obwod glowki jest mniejszy niz poprzednio, tzn rosnie, ale nie tak szybko, za 4 miesiace powtorna kontrola...neurologiczznie bardzo dobrze itp, wiec taka urooda jej...
a z gotowanie to Biedronko, ja kupuje teraz taki ryz i paste specjalne dla dzieci i gotuje i pieke rybke - losos alaski badz norweski, ale ciezko dostac, wiec biore szkocki... z bazylia i oregano bez soli i wcina Blanka az uszy trzesa sie, sprobuj poszukac jest to seria Ellie's organic itp...
a tak to milej nocki...
Kasia - ja tu dzis przegladam listopad zeby nie zapomniec złożyc życzeń maluszkom i guła ze mnie a w grudzien nie zerknełam .... również dla Amelki najserdeczniejsze zyczenia i mnóstwa zabawek :-)
betrisa - to cie córa zaskoczyla :) gratuluje i sama nie moge sie doczekac tego momentu...
Basiab - o ile dzis mamy solenizantów - dla Krystianka również najlepsze życzenia
betrisa - to cie córa zaskoczyla :) gratuluje i sama nie moge sie doczekac tego momentu...
Basiab - o ile dzis mamy solenizantów - dla Krystianka również najlepsze życzenia
biedronko, no niestety rybke kupuje zwykla , rzadko organic, bardziej firmy asda, sainsbury, bo to mam najblizej...wiesz, chodzi o to, ze ta pasta itp juz jest dla dzieci i moje kolezanki sobie chwala to, ja jeszcze kupilam ryz z soczewica i marchewka rowniez i tez dobre jest....a z lososiem jest fajne to, ze tylko troszke rozmemlasz i jest rozgnieciony juz..., pieke w foli z oregano i bazylia tzw.boneless i skinless...
a u mnie wręcz przeciwnie około 23 dzieciaki się obudziły jak na zawołanie i o ile starszemu to się da wytłumaczyć,ze noc i trzeba iść spać, to takiemu małemu nie, no i krystianek zaraz poszedł a ewcia zasnęła gdzies o 1.30 i wstała o 4.40 poprostu "super" całe szczęście,że takie rzeczy zdażają sie incydentalnie. Mam nadzieję,ze dzisiaj będzie normalnie, bo zwykle zasypia tak średnio o 19.30 i budzi się koło 7. Nie wiem czemu się obudziła.Może te jedynki jej dokuczają górne, bo jeszcze nie wyszły
A my dzisiaj po wizycie konntrolnej u pediatry.
Więc mala malutka jest bo waży 7720 a mierzy 67 cm.
Dostałam dla niej skierowanie na badania, morfologii i żelazo.
Martwię się bo przez miesiąc przytyła tylko 130 gram :(
Pani doktor zwala to na ząbki bo idzie jej aż cztery sztuki naraz :(
Sama już nie wiem .
Więc mala malutka jest bo waży 7720 a mierzy 67 cm.
Dostałam dla niej skierowanie na badania, morfologii i żelazo.
Martwię się bo przez miesiąc przytyła tylko 130 gram :(
Pani doktor zwala to na ząbki bo idzie jej aż cztery sztuki naraz :(
Sama już nie wiem .
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Ojjka za mało źle za dużo też źle, jak to jest u nas. A może mała przez te upały mniej jadła a do tego te zęby?? Biedactwa nasze tak się męczą z ząbkami, ech.
Zrób badania, lepiej sprawdzić czy nie ma np. anemii
Aga zazdroszczę przespanej nocki :) U mnie pobudka z płaczem co godzinę, wysiadam już psychicznie i fizycznie, do tego mąż wyjechał i wraca za miesiąc..buuu...
Z endokrynologiem dziecięcym jest masakra, wiecie że nie ma terminów na NFZ na ten rok już???!!!!
Zrób badania, lepiej sprawdzić czy nie ma np. anemii
Aga zazdroszczę przespanej nocki :) U mnie pobudka z płaczem co godzinę, wysiadam już psychicznie i fizycznie, do tego mąż wyjechał i wraca za miesiąc..buuu...
Z endokrynologiem dziecięcym jest masakra, wiecie że nie ma terminów na NFZ na ten rok już???!!!!
Masakra z tymi terminami, a jak sie nie ma kasy na prywatne wizyty to sie czlowiek tylko doluje.
Basia, dzieki za maila.
Czy uzywacie jeszcze przewijakow? Moja sie tak wierci teraz, ze boje sie, ze spadnie, ale mi i tak jest wygodniej bo jestem wyprostowana jak stoje przy przewijaku, plecy nie bola.
A dzis w pracy siedze, chodze teraz tylko na soboty, ale zawsze jakis grosz wpadnie.
Basia, dzieki za maila.
Czy uzywacie jeszcze przewijakow? Moja sie tak wierci teraz, ze boje sie, ze spadnie, ale mi i tak jest wygodniej bo jestem wyprostowana jak stoje przy przewijaku, plecy nie bola.
A dzis w pracy siedze, chodze teraz tylko na soboty, ale zawsze jakis grosz wpadnie.
ja juz nie uzzywam, bo mi z niego spadla i poobijala sie powaznie, zalozenie pieluchy to istny koszmar, ale zastanawiam sie nad tymi pants czy nie kupie itp....ach a ja mialam isc na impre z pracy wczoraj, ale nie poszlam , bo Tom wrocil pozno z pracy, chory i tez o 23 mloda z placzem obudzila sie i nie wiem czy to zeby czy sasiedzi, bo impre mieli znow...ach trudno...
my byliśmy w poniedziałek tydzień temu u pediatry, Maks waży chyba jednak najmniej (proporcjonalnie do wieku), bo 7270g i ma 68,5cm... więc nawet mniej od Marcelinki waży... ale ja akurat nie przejmuję się jego niską wagą.. jest drobny i już.. chociaż mi nie jest ciężko go nosić :)))
poza tym mam zmniejszyć dawkę żelaza z 5ml/dobę na 1,5ml ale do tego dodawać kwas foliowy (nie wiem czemu) i dostaliśmy skierow. na badanie kału, tez nie wiem po co, ale zrobimy jutro jak się uda :)
i z wynikami znów do ped.
któraś (nie pamietam, sorki) pytała o zapisy na rehab. - w "Krok po kroku" jak słyszałam teraz jest masakra, bo terminy dopiero na wrzesień/październik, bo ośrodek będzie teraz przebudowywany (powiększany o drugie tyle) także w sierpniu prawdopodobnie będzie zamknięty 2 tyg.. a wiadomo, w ten czas kolejki sie jeszcze wydłużają....
my chodzimy raz w tygodniu i jestem zadowolona :))
wczoraj byłam z rodziną na rybce, Maks był niespokojny przy stole, bo już reaguje że jak my coś jemy to on też by chciał.. hehehe, mały szantażysta się robi, także karmiłam go ziemniaczkami i rybką z mojego talerza, dostał kawałek soli (ryby, nie przyprawy, heheh) i kawałek łososia - zdecydowanie sola bardziej mu smakowała :)
generalnie już coraz więcej mu daję tego co my jemy - wafelka suchego oprócz chlebka tez mu daję...
Maks dostał pierwszy raz jogurcik z Nestle malinowy, ale drogo wychodzi taki mały kubeczek, a koleżanka (która ma 14miesięczną córeczkę) mi poleciła dawać zwykły jogurt naturalny z owocami, bo jak dziecko nie ma skazy białkowej to jog.natur. może jeść podobno.. ale spytam jeszcze pediatry jak będę na kontroli za około tydzień..
poza tym mam zmniejszyć dawkę żelaza z 5ml/dobę na 1,5ml ale do tego dodawać kwas foliowy (nie wiem czemu) i dostaliśmy skierow. na badanie kału, tez nie wiem po co, ale zrobimy jutro jak się uda :)
i z wynikami znów do ped.
któraś (nie pamietam, sorki) pytała o zapisy na rehab. - w "Krok po kroku" jak słyszałam teraz jest masakra, bo terminy dopiero na wrzesień/październik, bo ośrodek będzie teraz przebudowywany (powiększany o drugie tyle) także w sierpniu prawdopodobnie będzie zamknięty 2 tyg.. a wiadomo, w ten czas kolejki sie jeszcze wydłużają....
my chodzimy raz w tygodniu i jestem zadowolona :))
wczoraj byłam z rodziną na rybce, Maks był niespokojny przy stole, bo już reaguje że jak my coś jemy to on też by chciał.. hehehe, mały szantażysta się robi, także karmiłam go ziemniaczkami i rybką z mojego talerza, dostał kawałek soli (ryby, nie przyprawy, heheh) i kawałek łososia - zdecydowanie sola bardziej mu smakowała :)
generalnie już coraz więcej mu daję tego co my jemy - wafelka suchego oprócz chlebka tez mu daję...
Maks dostał pierwszy raz jogurcik z Nestle malinowy, ale drogo wychodzi taki mały kubeczek, a koleżanka (która ma 14miesięczną córeczkę) mi poleciła dawać zwykły jogurt naturalny z owocami, bo jak dziecko nie ma skazy białkowej to jog.natur. może jeść podobno.. ale spytam jeszcze pediatry jak będę na kontroli za około tydzień..
aha, i gratuyluję postepów dzieciaczków, m.in. Ewy Betrisy, która w ciągu kilku dni zaczęła raczkować i stawać, tak? heheh... taki zastrzyk energii dostała widać.. może mój też nagle dostanie ??
wiecie co doczytałam na różnych forach? apropo tej Iwony Wieczorek... w czerwcu dostałam maila od znajomej z klubu żeglarskiego w Gdyni, że zaginął jej syn (Patryk Palczyński - znam go osobiście, bo razem żeglowaliśmy w sekcji - fajny, poukładany, przystojny, grzeczny, bystry chłopak..) doczytałam, że on wciąż jest poszukiwany, i znaleziono niedawno ciało podobnego mężczyzny (być może jego) w wodach zat.gdańskiej.... matko!!! co się dzieje z tymi młodymi ludźmi???!!!
Patryka znałam na tyle dobrze, że wiem że nie zrobiłby nic głupiego sam z siebie, że raczej chodziłoby o porwanie.. ale w jakim celu???? on sam z matką mieszkał, byli raczej ubodzy ale poczciwi.. i matka teraz sama została?? to straszne!! a jeszcze w maju (około 3 tyg przed zaginięciem) rozmawiałam z ta kobietą, nikt by nie przypuszczał co może się stać...
wiecie co doczytałam na różnych forach? apropo tej Iwony Wieczorek... w czerwcu dostałam maila od znajomej z klubu żeglarskiego w Gdyni, że zaginął jej syn (Patryk Palczyński - znam go osobiście, bo razem żeglowaliśmy w sekcji - fajny, poukładany, przystojny, grzeczny, bystry chłopak..) doczytałam, że on wciąż jest poszukiwany, i znaleziono niedawno ciało podobnego mężczyzny (być może jego) w wodach zat.gdańskiej.... matko!!! co się dzieje z tymi młodymi ludźmi???!!!
Patryka znałam na tyle dobrze, że wiem że nie zrobiłby nic głupiego sam z siebie, że raczej chodziłoby o porwanie.. ale w jakim celu???? on sam z matką mieszkał, byli raczej ubodzy ale poczciwi.. i matka teraz sama została?? to straszne!! a jeszcze w maju (około 3 tyg przed zaginięciem) rozmawiałam z ta kobietą, nikt by nie przypuszczał co może się stać...
Hej :)
Chwilowo jestem znowu w Gdańsku, podczytuję Was, ale jakoś nie ma kiedy pisać :/
Gratuluję wszystkim Maluszkom, Ewci szczególnie :))
Mój Misiek nadal tylko 2 zęby, ale tak szoruje o dziąsła, że już ciągle mi się wydaje że ta góra wyjdzie a tu nic.
Któraś z Was pytała o chlebek - ja daję. Albo piętkę, albo po kawałku z masełkiem. Do tego zjada z mojego talerza ziemniaczki, mięsko.
Jasiek waży ponad 8kg i ma około 73cm, ubranka na 74 robią się za małe. No i wczoraj zrobił pierwsze 2 kroki :) ale to raczej przypadek :)) Po prostu czasami tak ma, że jak stoi to się zapomina i puści, no i wczoraj jak się nie trzymał, to przeszedł do przodu 2 kroczki żeby się złapać poręczy :) A jak byliśmy u moich Rodziców, to chodził po schodach :) Przejście za drugim razem (jak skumał o co dokładnie chodzi) około 10 schodków zajęło mu kilkanaście sekund - oczywiście trzeba za nim stać w razie gdyby sie przechylił ale wchodzi sam, oczywiście na czworakach :)
Gadułka się zrobił, ale z tym gadaniem to zależy od dnia.
A nam dziś stuka druga rocznica ślubu - ale to zleciało :)
Miłego dnia!
Chwilowo jestem znowu w Gdańsku, podczytuję Was, ale jakoś nie ma kiedy pisać :/
Gratuluję wszystkim Maluszkom, Ewci szczególnie :))
Mój Misiek nadal tylko 2 zęby, ale tak szoruje o dziąsła, że już ciągle mi się wydaje że ta góra wyjdzie a tu nic.
Któraś z Was pytała o chlebek - ja daję. Albo piętkę, albo po kawałku z masełkiem. Do tego zjada z mojego talerza ziemniaczki, mięsko.
Jasiek waży ponad 8kg i ma około 73cm, ubranka na 74 robią się za małe. No i wczoraj zrobił pierwsze 2 kroki :) ale to raczej przypadek :)) Po prostu czasami tak ma, że jak stoi to się zapomina i puści, no i wczoraj jak się nie trzymał, to przeszedł do przodu 2 kroczki żeby się złapać poręczy :) A jak byliśmy u moich Rodziców, to chodził po schodach :) Przejście za drugim razem (jak skumał o co dokładnie chodzi) około 10 schodków zajęło mu kilkanaście sekund - oczywiście trzeba za nim stać w razie gdyby sie przechylił ale wchodzi sam, oczywiście na czworakach :)
Gadułka się zrobił, ale z tym gadaniem to zależy od dnia.
A nam dziś stuka druga rocznica ślubu - ale to zleciało :)
Miłego dnia!
Gosiu, wszystkiego naj z okazji rocznicy ślubu ;)))
to co czytam o Twoim Jaśku to już czasem aż wierzyć się nie chce jak on szybko się rozwija, może nawet za szybko co??? mój Mały jeszcze nie raczkuje a Twój już zaczyna chodzić??
mój dopiero czasem sie podciąga do klęku- w wanience przy kąpieli, łapie się bocznej ścianki i ciekawski jest co poza wanienką.. i tak klęczy, podpiera się łokciami i ogląda podłogę...
nie dość że ciężko się Młodego przewija (przewijak jeszcze mam, ale używam coraz mniej, bo kręci się niemiłosiernie - często przewijam na łóżku, lub na podłodze na dywanie) to jeszcze ciężko się go kąpie bo nie usiedzi w miejscu, a jak tylko wyciągam z wody to histeria się zaczyna...
dziś nasza nocka dziwnie przespana, bo niby Maks zasnął około 21 ale przed 2 się przebudził, mój Art wstał i wziął go na kanapę, razem zasnęli, więc ja nawet nie musiałam wstawać :)) ale obudził mnie nagły płacz, wstaję jak postrzelona z łóżka, patrze juz jasno.. była 5.40, ide po Młodego, myslałam że głodny (bo ostatnie mleczko pił po kapieli o 19), przystawiam go do piersi, ale on odpycha.. okazuje się że płakał przez sen, bo nawet się nie obudził, ale tak mocno płakał, że aż dostał zadyszki... kołysałam go przy piersi, głaskałam po główce, mówiłam do uszka i się po kilku minutach uspokoił i spał dalej do 8.20.... jakiś koszmar miał?? to możliwe?? dziwne to było ://
to co czytam o Twoim Jaśku to już czasem aż wierzyć się nie chce jak on szybko się rozwija, może nawet za szybko co??? mój Mały jeszcze nie raczkuje a Twój już zaczyna chodzić??
mój dopiero czasem sie podciąga do klęku- w wanience przy kąpieli, łapie się bocznej ścianki i ciekawski jest co poza wanienką.. i tak klęczy, podpiera się łokciami i ogląda podłogę...
nie dość że ciężko się Młodego przewija (przewijak jeszcze mam, ale używam coraz mniej, bo kręci się niemiłosiernie - często przewijam na łóżku, lub na podłodze na dywanie) to jeszcze ciężko się go kąpie bo nie usiedzi w miejscu, a jak tylko wyciągam z wody to histeria się zaczyna...
dziś nasza nocka dziwnie przespana, bo niby Maks zasnął około 21 ale przed 2 się przebudził, mój Art wstał i wziął go na kanapę, razem zasnęli, więc ja nawet nie musiałam wstawać :)) ale obudził mnie nagły płacz, wstaję jak postrzelona z łóżka, patrze juz jasno.. była 5.40, ide po Młodego, myslałam że głodny (bo ostatnie mleczko pił po kapieli o 19), przystawiam go do piersi, ale on odpycha.. okazuje się że płakał przez sen, bo nawet się nie obudził, ale tak mocno płakał, że aż dostał zadyszki... kołysałam go przy piersi, głaskałam po główce, mówiłam do uszka i się po kilku minutach uspokoił i spał dalej do 8.20.... jakiś koszmar miał?? to możliwe?? dziwne to było ://
Witam. Ja też Was podczytuję ale nie mam czasu napisać. Kurcze bez tego forum żyć się nie da, chociaż na chwilę trzeba zajrzeć hihihihihi.
Wróciliśmy niedawno z wakacji aż smutno, że tak krótko ;-(
Gosiu wszystkiego najlepszego!!! Moja 4- ta rocznica już niedługo...ciekawe co tam mąż wymyśli :-)
Z tymi zaginięciami to faktycznie jakiś obłęd. Niedawno tu na Kartuskiej widziałam na przystanku dwa ogłoszenia o poszukiwaniu zaginionych osób.
Wróciliśmy niedawno z wakacji aż smutno, że tak krótko ;-(
Gosiu wszystkiego najlepszego!!! Moja 4- ta rocznica już niedługo...ciekawe co tam mąż wymyśli :-)
Z tymi zaginięciami to faktycznie jakiś obłęd. Niedawno tu na Kartuskiej widziałam na przystanku dwa ogłoszenia o poszukiwaniu zaginionych osób.
moniall wróciłas:)
to moze podpowiesz .......teraz my wyjezdzamy i musze mała zabezpieczyc na wszelki.............czyli co kupic na np drobne krostki,ugryzienia(wiadomo jak to w lesie),ona nadal ma te syfki na nóżce i jeden na głowie,nikt nie wie co to.i oprocz tego co jeszcze zabrac??jaka najlepiej wode kupic do mleka i kaszek??
to moze podpowiesz .......teraz my wyjezdzamy i musze mała zabezpieczyc na wszelki.............czyli co kupic na np drobne krostki,ugryzienia(wiadomo jak to w lesie),ona nadal ma te syfki na nóżce i jeden na głowie,nikt nie wie co to.i oprocz tego co jeszcze zabrac??jaka najlepiej wode kupic do mleka i kaszek??
Gosiu, w takim razie faktycznie Jaśko miał po kim to odziedziczyć :))
może jakbym przyjechała do Was z moim brzdącem to Jasiek go nauczy czegoś co? dzieciaki potrafią się jakoś chyba dogadać, hehehehhe :)))
nie jest wykluczone że Cię odwiedzimy, chętnie się spotkam, tylko wpierw mam zaległości u innych dziewczyn z forum, co nie?
z Sarą i Kamilą na spacer... z Ojjką i Basia na spacer... do Warbuziaczka na herbatke... i wkońcu do Ciebie się też wybierzemy.. aaa, i z Lidka na plaży kiedyś miałyśmy się spotkać ;)))
spokojnie, dam radę, tylko muszę wkońcu zacząć!! :))
może jakbym przyjechała do Was z moim brzdącem to Jasiek go nauczy czegoś co? dzieciaki potrafią się jakoś chyba dogadać, hehehehhe :)))
nie jest wykluczone że Cię odwiedzimy, chętnie się spotkam, tylko wpierw mam zaległości u innych dziewczyn z forum, co nie?
z Sarą i Kamilą na spacer... z Ojjką i Basia na spacer... do Warbuziaczka na herbatke... i wkońcu do Ciebie się też wybierzemy.. aaa, i z Lidka na plaży kiedyś miałyśmy się spotkać ;)))
spokojnie, dam radę, tylko muszę wkońcu zacząć!! :))
WItam:)
Ja dzisiaj tylko na chwilę :)
czytam was cały czas ale nie mam teraz czasu na pisanie bo mamy gości.
Natalia ja dzisiaj małej robiłam badania : morfologia, tarczyca i żelazo.
No i wyniki takie sobie :(
Pani doktor przepisała nam równkież żelazo Ferrum Lek 2,5 ml dziennie przez 6 tygodni i Kwas foliowy 1/2 tabletki dziennie.
No i dała skierowanie (tak profilaktycznie, żeby mała była przebadana od A do Z) na posiew moczu.
Nie wiem jak małej mam to siku złapać ???
Ja dzisiaj tylko na chwilę :)
czytam was cały czas ale nie mam teraz czasu na pisanie bo mamy gości.
Natalia ja dzisiaj małej robiłam badania : morfologia, tarczyca i żelazo.
No i wyniki takie sobie :(
Pani doktor przepisała nam równkież żelazo Ferrum Lek 2,5 ml dziennie przez 6 tygodni i Kwas foliowy 1/2 tabletki dziennie.
No i dała skierowanie (tak profilaktycznie, żeby mała była przebadana od A do Z) na posiew moczu.
Nie wiem jak małej mam to siku złapać ???
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Cześć dziewczyny, ja też niestety tylko Was podczytuję, coś nie daję radę pisać, wciąż czasu za mało :(
Wszystkiego naj dla wszystkich solenizantów i dla Ciebie Gosiu z okazji rocznicy ślubu.
Moja mała też do wielkoludów nie należy :) Badania miała zrobione, ale wszystko jest ok.
Wyszły jej w końcu dwie jedynki dolne i mówi mama oraz baba :) Więc jednego dnia zrobiła nam mase niespodzianek :)
Dziewczyny, Sara ma konto usunięte ? Bo widzę, że pisała do mnie, ale napisane jest "konto usunięte" wiecie, co u niej, bo wczoraj w wątku Iwony Wieczorek pisała i teraz nie wiem co jest grane.
Wszystkiego naj dla wszystkich solenizantów i dla Ciebie Gosiu z okazji rocznicy ślubu.
Moja mała też do wielkoludów nie należy :) Badania miała zrobione, ale wszystko jest ok.
Wyszły jej w końcu dwie jedynki dolne i mówi mama oraz baba :) Więc jednego dnia zrobiła nam mase niespodzianek :)
Dziewczyny, Sara ma konto usunięte ? Bo widzę, że pisała do mnie, ale napisane jest "konto usunięte" wiecie, co u niej, bo wczoraj w wątku Iwony Wieczorek pisała i teraz nie wiem co jest grane.
Hej, ja też tylko na chwilkę. Praca, praca i jeszcze raz praca.
Bogosia, najlepsze życzenia z okazji rocznicy. My w tym miesiącu też świętujemy, 4 rok :)
Amelia ma już 3 ząbki i 4 w drodze. Zaczyna raczkować, siadać i nawet wstaje. I to wszystko w ciągu tygodnia.
Ojjka, kup takie woreczki co się nakleja na srom i czekaj aż Córcia nasiusia :) Kosztują 1-2zł. Wcześniej przetrzyj wszystko ładnie żeby czysto było. My łapaliśmy tak siki wielokrotnie, czasem nawet 2h czekałam aż coś naleci...Kiedyś lekarka kazała mi z tym kubeczkiem czatować, ale to zabawa nie dla mnie.
Bogosia, najlepsze życzenia z okazji rocznicy. My w tym miesiącu też świętujemy, 4 rok :)
Amelia ma już 3 ząbki i 4 w drodze. Zaczyna raczkować, siadać i nawet wstaje. I to wszystko w ciągu tygodnia.
Ojjka, kup takie woreczki co się nakleja na srom i czekaj aż Córcia nasiusia :) Kosztują 1-2zł. Wcześniej przetrzyj wszystko ładnie żeby czysto było. My łapaliśmy tak siki wielokrotnie, czasem nawet 2h czekałam aż coś naleci...Kiedyś lekarka kazała mi z tym kubeczkiem czatować, ale to zabawa nie dla mnie.
Tak wróciliśmy :-)
Kupiliśmy plasterki, które można przyczepić nawet na wózek i faktycznie komary dosłownie padały!!
Zalezy na ile jedziecie...wiadomo, że trzeba zabrać ze sobą lek przeciwgorączkowy, jeśli Liwia przyjmuje leki no to wiadomo, że też. My braliśmy ze sobą nawet nebulizator. Pediatra nam kazała tez zabrać lek na biegunkę (bo to różnie bywa). Ale ja wiem nie ma co przesadzać, przecież nie jedziecie na koniec świata. A po co Ci woda? Przecież jesli jesteście w domku to wodę z kranu gotujesz i już. Ja już i tak się czułam jak wielbłądzica z tymi bagazami bo i łóżeczko turystyczne i mleko w puszkach i nasze rzeczy i Bąbla a jeszcze jakbym miała wodę zabierać.....
Kupiliśmy plasterki, które można przyczepić nawet na wózek i faktycznie komary dosłownie padały!!
Zalezy na ile jedziecie...wiadomo, że trzeba zabrać ze sobą lek przeciwgorączkowy, jeśli Liwia przyjmuje leki no to wiadomo, że też. My braliśmy ze sobą nawet nebulizator. Pediatra nam kazała tez zabrać lek na biegunkę (bo to różnie bywa). Ale ja wiem nie ma co przesadzać, przecież nie jedziecie na koniec świata. A po co Ci woda? Przecież jesli jesteście w domku to wodę z kranu gotujesz i już. Ja już i tak się czułam jak wielbłądzica z tymi bagazami bo i łóżeczko turystyczne i mleko w puszkach i nasze rzeczy i Bąbla a jeszcze jakbym miała wodę zabierać.....
Ja też mało się tu udzielam, bo czasu brak. Zwłasza teraz gdy całe dnie jestem poza domem, bo praca. Lecę stęskniona do mojego syncia, że buty gubie po drodze :)
Filip też nas zaskakuje każdego dnia czym nowym. Mozna się z nim dogadać. Gdy pytamy czy chce pić lub jeśc to albo otwiera buźkę albo kręci głową na nie. Zapyla na czworaka przez cały dom, wstaje przy meblach, chodzi wzdłuż nich, uwielbia chodzić na nóżkach przez nas prowadzony. Teraz spacer w wózku to marzenie ściętej głowy. On chce chodzić. Pcha sam wózek i idzie za nim. Poza tym otwiera szufladym wszystko wyciąga, ehhh :))))
Próbuje sam jeśc łyżeczką.
Filip też nas zaskakuje każdego dnia czym nowym. Mozna się z nim dogadać. Gdy pytamy czy chce pić lub jeśc to albo otwiera buźkę albo kręci głową na nie. Zapyla na czworaka przez cały dom, wstaje przy meblach, chodzi wzdłuż nich, uwielbia chodzić na nóżkach przez nas prowadzony. Teraz spacer w wózku to marzenie ściętej głowy. On chce chodzić. Pcha sam wózek i idzie za nim. Poza tym otwiera szufladym wszystko wyciąga, ehhh :))))
Próbuje sam jeśc łyżeczką.
ja też chwile nie zaglądałam bo jak mój m wyjechał to mniej czasu dla siebie mam...
bogosia gratulacje z okazji rocznicy, nas czeka 3 we wrześniu :))
dzisiaj byliśmy w OWI i za tydzień mają do nas zadzwonić i ustalić termin rehabilitacji, czy ktoś wie ile się czeka???
Ojjka ja kupowałam takie specjalne woreczki,są dla chłopców i dla dziewczynek,ale w lab mi rozlali mocz i musiałam potem pobrać nowy i w kubeczek jałowy przelać
bogosia gratulacje z okazji rocznicy, nas czeka 3 we wrześniu :))
dzisiaj byliśmy w OWI i za tydzień mają do nas zadzwonić i ustalić termin rehabilitacji, czy ktoś wie ile się czeka???
Ojjka ja kupowałam takie specjalne woreczki,są dla chłopców i dla dziewczynek,ale w lab mi rozlali mocz i musiałam potem pobrać nowy i w kubeczek jałowy przelać
Basiu, podobno czeka się około 3 tyg. My czekaliśmy dłużej, ale mieliśmy pod górkę ;)
Sara, myślałam, że uciekłaś nam z forum :(
Podeślę Ci na @ nr tel do fryzjerki, tylko mów, że chcesz w domu, bo ona otworzyła salon i, żeby nie było, że Cię skasuje jak w salonie ;) Z resztą zapytaj tel ile kosztuje :)
Paulinka cudnie w tej czapulce wygląda :) Masz coś Sara na zimę upatrzone ? Mamy podobny gust, więc może czymś mnie zainspirujesz hihi Szukam kurtki i kombinezonu :)
Sara, myślałam, że uciekłaś nam z forum :(
Podeślę Ci na @ nr tel do fryzjerki, tylko mów, że chcesz w domu, bo ona otworzyła salon i, żeby nie było, że Cię skasuje jak w salonie ;) Z resztą zapytaj tel ile kosztuje :)
Paulinka cudnie w tej czapulce wygląda :) Masz coś Sara na zimę upatrzone ? Mamy podobny gust, więc może czymś mnie zainspirujesz hihi Szukam kurtki i kombinezonu :)
oj, ja też was tylko podczytuję. jakoś te dni strasznie szybko lecą;)
kasjan nadal pupę podnosi , ale ruszyć na kolankach jeszcze nie chce.
Natalia, ja nadal na plaży czekam;) pływam prawie codziennie , i wczoraj i dziś w deszczu też na wodzie byłam. w deszczu dla mnie jest najfajniej... przez tą akcję z Iwoną, boję się, że coś w wodzie zobaczę,. a wypływam naprawdę daleko... oby nie...
glatulacje dla rocznicowych par. my mamy w tym m-cu okrągłe 10 lat małżeństwa;) chciałam wyjechać na romantyczny wyjazd, ale kasy jednak nie będzie;(
w sobotę jedziemy do teściów, bo w niedzielę chrzciny bliźniaków, nie wiem jak to przetrzymam... jakoś nie mamy wspólnego języka. ale raz w roku wypada jechać...
to tyle;)
kasjan nadal pupę podnosi , ale ruszyć na kolankach jeszcze nie chce.
Natalia, ja nadal na plaży czekam;) pływam prawie codziennie , i wczoraj i dziś w deszczu też na wodzie byłam. w deszczu dla mnie jest najfajniej... przez tą akcję z Iwoną, boję się, że coś w wodzie zobaczę,. a wypływam naprawdę daleko... oby nie...
glatulacje dla rocznicowych par. my mamy w tym m-cu okrągłe 10 lat małżeństwa;) chciałam wyjechać na romantyczny wyjazd, ale kasy jednak nie będzie;(
w sobotę jedziemy do teściów, bo w niedzielę chrzciny bliźniaków, nie wiem jak to przetrzymam... jakoś nie mamy wspólnego języka. ale raz w roku wypada jechać...
to tyle;)
Bogosia - spoznione życzenia z okazji slubu
Kasia - dzieki za namiary :-) a co do zimy to jeszcze chyba nie maja (albo nie zauwazylam) ale ty tez mi daj znac jak cos znajdziesz :-)
myślalam albo o malinowym różu lub fiolecie właśnie -aha i czy kurteczka i spodnie czy jeszcze kimbinezon kupowac????!!!
Kasia - dzieki za namiary :-) a co do zimy to jeszcze chyba nie maja (albo nie zauwazylam) ale ty tez mi daj znac jak cos znajdziesz :-)
myślalam albo o malinowym różu lub fiolecie właśnie -aha i czy kurteczka i spodnie czy jeszcze kimbinezon kupowac????!!!
za każdym razem kiedy zaglądam do naszego wątku, to ogarnia mnie zdziwienie! Kiedy te nasze dzieci rosną?!
Moja córa kończy dziś 9 miesięcy - niesamowite!
Najlepszości dla Ewuniu!
A tak jeszcze podpytam mamy karmiące piersią - jak Wasze maluszki przesypiają noce? Moja w wieku 3mc przesypiała całe, a teraz wybudza się po kilka razy na cyca - chodze jak zombi i już mi sił brakuje, a za 3 tygodnie czeka mnie powrót do pracy. Macie jakieś pomysły?
pozdrawiamy cieplutko :-)
Moja córa kończy dziś 9 miesięcy - niesamowite!
Najlepszości dla Ewuniu!
A tak jeszcze podpytam mamy karmiące piersią - jak Wasze maluszki przesypiają noce? Moja w wieku 3mc przesypiała całe, a teraz wybudza się po kilka razy na cyca - chodze jak zombi i już mi sił brakuje, a za 3 tygodnie czeka mnie powrót do pracy. Macie jakieś pomysły?
pozdrawiamy cieplutko :-)
Witam :)
wszystkiego najlepszego dla małych jubilatów :)
Ja do p. Zosi też muszę zadzwonić ale to w przyszłym tygodniu :)
Teraz mam gości w domu :)
chyba, że zadzwonię w tym a umówię się na przyszły tydzień, jak myślisz Basiu???
A co z naszym spacerkiem dziewczęta??? rozmyśliłyście się??
wszystkiego najlepszego dla małych jubilatów :)
Ja do p. Zosi też muszę zadzwonić ale to w przyszłym tygodniu :)
Teraz mam gości w domu :)
chyba, że zadzwonię w tym a umówię się na przyszły tydzień, jak myślisz Basiu???
A co z naszym spacerkiem dziewczęta??? rozmyśliłyście się??
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Kasiu dzięki za odpowiedź :)
Paulina a to na rehabilitację umówili Was na 30.09???Szokkk ja czekałam od maja na wizytę tam do neurologa a jak mnie teraz na październik zapiszą dopiero na rehabilitację to się załamie, będę musiała znowu płacić.
Sorki dziewczyny że się tak wyżalam ale mam już dość tej całej służby zdrowia :(
Warbuziaczku wszystkiego najlepszego dla Milenki :) Ja mam ten sam problem, tzn. Krystianek mi się budzi w nocy,wszystko się zaczęło przez ząbkowanie. Najpierw budził się o 2 i o 5 a teraz potrafi nawet co godzinę. Już nie wiem co mam zrobić bo on tylko cycusia chce i koniec.
Sara malutka super wygląda w tym fiolecie :)
Paulina a to na rehabilitację umówili Was na 30.09???Szokkk ja czekałam od maja na wizytę tam do neurologa a jak mnie teraz na październik zapiszą dopiero na rehabilitację to się załamie, będę musiała znowu płacić.
Sorki dziewczyny że się tak wyżalam ale mam już dość tej całej służby zdrowia :(
Warbuziaczku wszystkiego najlepszego dla Milenki :) Ja mam ten sam problem, tzn. Krystianek mi się budzi w nocy,wszystko się zaczęło przez ząbkowanie. Najpierw budził się o 2 i o 5 a teraz potrafi nawet co godzinę. Już nie wiem co mam zrobić bo on tylko cycusia chce i koniec.
Sara malutka super wygląda w tym fiolecie :)
Ojjka wiesz co najlepiej chyba zadzwoń w poniedziałek pod wieczór,bo wtedy P. Zosia ma już ustalony tydzień, bynajmniej ja się z nią tak zawsze na telefon umawiałam.
Na spacerek nadal jestem chętna, dajcie znać tylko kiedy :)
z kubka niekapka próbuję uczyć małego,chociaż zdziwiony jest przy tym bardzo :)))
Na spacerek nadal jestem chętna, dajcie znać tylko kiedy :)
z kubka niekapka próbuję uczyć małego,chociaż zdziwiony jest przy tym bardzo :)))
hejka dziewczyny, wszystkiego naj dla Mili ;))
ja kupiłam niekapka już ze dwa mies temu, ale Maks zupełnie nie wie co z nim robić, także nie daję mu jeszcze... ale z kubka mojego lubi pić, więc daje mu wodę, czasem przełknie, a czasem sie obleje :))
wczoraj kupilismy nosidełko w Mama i ja, dzis już chodziłam z Maksem i podobało mu się..
nie pisałam Wam, bo nie miałam kiedy ale we wtorek byłam znów u pediatry po wyniki badania kału.. okazuje sie że Młody ma liczną obecność skrobii i niskie pH.. ped sie zastanawiała jaka może być przyczyna niewchłanialności żelaza (przez to Maks ma lekką anemię) i dała nam skierowanie do gastroenterologa w szpitalu na Zaspie, była któraś z Was u takiego lekarza?? ja nawet nie wiedziałam że jest taka specjalizacja medyczna, heheheh
Warbuziaczku, skoro niedługo wracasz do pracy to nie ma zmiłuj, w przyszłym tygodniu normalnie sie odzywam do Ciebie na tel i się spotykamy! chyba że ostatnie dnie przed pracą spędzasz jakos szczególnie ;))
a mój jest na piersi jeszcze, ale na noc daję mu około 180ml jakiejś kaszki + pierś, dlatego śpi całkiem dobrze, już coraz rzadziej budzi sie w nocy, czasem jeszcze koło 2-4 ale najczęściej dopiero w okolicach 6 ;))
a dziś Maksio pierwszy raz zrobił siuski na nocnik, bo kupiłam przedwczoraj i wysadzam go ze 2 razy dziennie, niech już się przyzwyczaja :)
Lidka, Ty mnie zadziwiasz z ta wolą pływania, pogoda, nie-pogoda a Ty na desce, super! to musi być naprawde Twoja pasja :)
ja kupiłam niekapka już ze dwa mies temu, ale Maks zupełnie nie wie co z nim robić, także nie daję mu jeszcze... ale z kubka mojego lubi pić, więc daje mu wodę, czasem przełknie, a czasem sie obleje :))
wczoraj kupilismy nosidełko w Mama i ja, dzis już chodziłam z Maksem i podobało mu się..
nie pisałam Wam, bo nie miałam kiedy ale we wtorek byłam znów u pediatry po wyniki badania kału.. okazuje sie że Młody ma liczną obecność skrobii i niskie pH.. ped sie zastanawiała jaka może być przyczyna niewchłanialności żelaza (przez to Maks ma lekką anemię) i dała nam skierowanie do gastroenterologa w szpitalu na Zaspie, była któraś z Was u takiego lekarza?? ja nawet nie wiedziałam że jest taka specjalizacja medyczna, heheheh
Warbuziaczku, skoro niedługo wracasz do pracy to nie ma zmiłuj, w przyszłym tygodniu normalnie sie odzywam do Ciebie na tel i się spotykamy! chyba że ostatnie dnie przed pracą spędzasz jakos szczególnie ;))
a mój jest na piersi jeszcze, ale na noc daję mu około 180ml jakiejś kaszki + pierś, dlatego śpi całkiem dobrze, już coraz rzadziej budzi sie w nocy, czasem jeszcze koło 2-4 ale najczęściej dopiero w okolicach 6 ;))
a dziś Maksio pierwszy raz zrobił siuski na nocnik, bo kupiłam przedwczoraj i wysadzam go ze 2 razy dziennie, niech już się przyzwyczaja :)
Lidka, Ty mnie zadziwiasz z ta wolą pływania, pogoda, nie-pogoda a Ty na desce, super! to musi być naprawde Twoja pasja :)
ta zdjątko jest super bo mina rewelka:) bardzo ładnie jej w fiolecie. a ja się opuszczam, bo juz dawno nie zrobiłam małej zdjęcia. Trzeba by coś cyknąć bo przecież dziecko na tym etapie się zmienia bardzo szybko. Moja tak rozkosznie kosi kosi robi że nie mogę:) mała alpinistka. Czapeczek to mi się troszkę nazbierało, podostawałam to od jednej babci to od drugiej.
Ja tez ostatnio ze zdjęciami klapa, a szkoda :/
Daję Jaśkowi surowe owoce - maliny, morele, brzoskwinie, banany, winogrona, a na wieczór kanapki pokrojone w malutkie kosteczki z pasztetem własnorobnym, albo rijette. Odcinam tylko skórki i heja :) wcina wszystko, byle to nie było jego jedzonko, bo na to nie ma czasu - żeby spokojnie zjadł, nie rozglądał się i nie skakał, to musi albo być śpiący albo moooooocno głodny, bo tak to słoiczek to godzina bieganiny po całym pokoju :/
I charakterek mu się kształtuje - jak coś nie po jego myśli, to potrafi mi wpaść w histerię, ale jestem twarda i nie daję sobą rządzić :) Dzisiaj nie chciałam mu dać komórki, to zaczął tak wyć, że sąsiedzi słyszeli, ale zostawiłam go w łóżeczku i poszłam a on co chwilę przestawał żeby sprawdzić moją reakcję - potrafił się na chwilkę uśmiechnąć i dalej w ryk - nieznośnik :/
Ma takie długie włosy, że wchodza mu w oczy, nie wiem jak mu obciąć :/
Natalia - trzymam kciuki za Maksia, żeby okazało się wszystko oki.
Daję Jaśkowi surowe owoce - maliny, morele, brzoskwinie, banany, winogrona, a na wieczór kanapki pokrojone w malutkie kosteczki z pasztetem własnorobnym, albo rijette. Odcinam tylko skórki i heja :) wcina wszystko, byle to nie było jego jedzonko, bo na to nie ma czasu - żeby spokojnie zjadł, nie rozglądał się i nie skakał, to musi albo być śpiący albo moooooocno głodny, bo tak to słoiczek to godzina bieganiny po całym pokoju :/
I charakterek mu się kształtuje - jak coś nie po jego myśli, to potrafi mi wpaść w histerię, ale jestem twarda i nie daję sobą rządzić :) Dzisiaj nie chciałam mu dać komórki, to zaczął tak wyć, że sąsiedzi słyszeli, ale zostawiłam go w łóżeczku i poszłam a on co chwilę przestawał żeby sprawdzić moją reakcję - potrafił się na chwilkę uśmiechnąć i dalej w ryk - nieznośnik :/
Ma takie długie włosy, że wchodza mu w oczy, nie wiem jak mu obciąć :/
Natalia - trzymam kciuki za Maksia, żeby okazało się wszystko oki.
dla Milenki serdeczności;)
Natalka, dziś wielka fala- i też pływałam..hihiihi
tak , to zdecydowanie moja pasja i strasznie żałuję, że nie będę pływała jak ci płodzi zawodnicy, bo techniki już takiej nie zdobędę;(
co do spacerku, to ja tez się piszę. może zaczepicie o sopot? byłoby fajnie posadziś maluchy na kocyuku;) już do widzę jak wkładają sobie palce w oczy..hihihii
ja dziś jeździłam za czymś na chrzciny dla naszych bliźniaków- tego mniejszego. maluchy mają 2 m-ce, a ten mniejszy w r.50 wchodzi i jeszcze luzy ma... ale dostałam fajne ciuszki i ubrany będzie ładnie;)
a mi mały wypadł ze spacerówki. takiej parasolki. byłam w Tesco i mój mąż trzymał go na rękach. coś chcieliśmy zobaczyć i na chwilę posadziliśmy małego do wózka (mała zwykła parasolka) i nie zapięliśmy, bo przecież na sekundę.... i nagle płacz! a mały na podłodze leży, a facet jakiś stał i pukał się w czoło jak przytulałam małego... pewnie myślał- co za debilka z tej matki.... pewnie sama bym tak pomyślała... przecież to tylko chwila była. a małemu smoczek spadł i chciał go sięgnąć. więcej już luzaka w wózku nie będzie;)
miłej nocki
Natalka, dziś wielka fala- i też pływałam..hihiihi
tak , to zdecydowanie moja pasja i strasznie żałuję, że nie będę pływała jak ci płodzi zawodnicy, bo techniki już takiej nie zdobędę;(
co do spacerku, to ja tez się piszę. może zaczepicie o sopot? byłoby fajnie posadziś maluchy na kocyuku;) już do widzę jak wkładają sobie palce w oczy..hihihii
ja dziś jeździłam za czymś na chrzciny dla naszych bliźniaków- tego mniejszego. maluchy mają 2 m-ce, a ten mniejszy w r.50 wchodzi i jeszcze luzy ma... ale dostałam fajne ciuszki i ubrany będzie ładnie;)
a mi mały wypadł ze spacerówki. takiej parasolki. byłam w Tesco i mój mąż trzymał go na rękach. coś chcieliśmy zobaczyć i na chwilę posadziliśmy małego do wózka (mała zwykła parasolka) i nie zapięliśmy, bo przecież na sekundę.... i nagle płacz! a mały na podłodze leży, a facet jakiś stał i pukał się w czoło jak przytulałam małego... pewnie myślał- co za debilka z tej matki.... pewnie sama bym tak pomyślała... przecież to tylko chwila była. a małemu smoczek spadł i chciał go sięgnąć. więcej już luzaka w wózku nie będzie;)
miłej nocki
Ja tez tylko was podczytuje i nie mam czasu pisac;/
Wszystkiego naj naj dla malych solenizantow i z okazji rocznic slubu rowniez:)
Niestety moj aniolek gryzie mnie jak pije mleczko wiec probuje go odzwyczaic od piersi (drugi powod to taki ze szukam pracy ) niestety nie chce mi pic z buteli jak tylko ja widzi wpada w chisterie... nie wiem co robic bo nawet herbatki nie pije ani z butelki ani z niekapka... tak sie przyzwyczail do cycka ze tylko jego chce i nic wiecej;/ moze ktoras miala podobny problem u moze cos doradzic?
Niestety Konradek rowniez potrafi sie zbudzic nawet 3-4 razy w srodku nocy na cycka i chodze wtedy z oczami na zapalki; nie wiem czy to nie wina zabkowania ze tak sie dzieje bo kiedys to potrafil przespac cala noc;
Super zdjecia maluchow:) tez musze cosik malemu pstryknac:)
Wszystkiego naj naj dla malych solenizantow i z okazji rocznic slubu rowniez:)
Niestety moj aniolek gryzie mnie jak pije mleczko wiec probuje go odzwyczaic od piersi (drugi powod to taki ze szukam pracy ) niestety nie chce mi pic z buteli jak tylko ja widzi wpada w chisterie... nie wiem co robic bo nawet herbatki nie pije ani z butelki ani z niekapka... tak sie przyzwyczail do cycka ze tylko jego chce i nic wiecej;/ moze ktoras miala podobny problem u moze cos doradzic?
Niestety Konradek rowniez potrafi sie zbudzic nawet 3-4 razy w srodku nocy na cycka i chodze wtedy z oczami na zapalki; nie wiem czy to nie wina zabkowania ze tak sie dzieje bo kiedys to potrafil przespac cala noc;
Super zdjecia maluchow:) tez musze cosik malemu pstryknac:)
Witam nareszcie
Przez 1,5 miesiaca nie mialam komputera bo ciagle sie cos w nim dzialo,ale nareszcie sie doczekalam i pierwsze co zrobilam to od razu tu zajrzalam.Bardzo jestem ciekawa co slychac u was i dzieciaczkow ale niestety juz wiem,ze niue nadrobie tego czasu bo nie wiem ile musialabym tu siedziec i czytac.Teraz mam nadzieje,ze komp juz mnie nie zawiedzie i bede mogla na biezaco tu zaglada bo bardzo sie juz za forum stesknilam.
Milej nocki :-)
Przez 1,5 miesiaca nie mialam komputera bo ciagle sie cos w nim dzialo,ale nareszcie sie doczekalam i pierwsze co zrobilam to od razu tu zajrzalam.Bardzo jestem ciekawa co slychac u was i dzieciaczkow ale niestety juz wiem,ze niue nadrobie tego czasu bo nie wiem ile musialabym tu siedziec i czytac.Teraz mam nadzieje,ze komp juz mnie nie zawiedzie i bede mogla na biezaco tu zaglada bo bardzo sie juz za forum stesknilam.
Milej nocki :-)
Witam z rana ;)
A ja właśnie odebrałam wynik małej na posiew moczu.
I wyszedł ujemny i napisali też, że żadnej bakterii z drobnoustrojów nie wychodowali :)
Daję małej żelazo i ten kwas foliowy i zobaczymy jak to dalej będzie. Na następną wizytę mała zapisuję dopiero po 7 września.
chciałam się również pochwalić drugim ząbkiemu Marcelinki ;)
Basiu o której godzinie najlepiej zadzwonić do Pani zosi??
A ja właśnie odebrałam wynik małej na posiew moczu.
I wyszedł ujemny i napisali też, że żadnej bakterii z drobnoustrojów nie wychodowali :)
Daję małej żelazo i ten kwas foliowy i zobaczymy jak to dalej będzie. Na następną wizytę mała zapisuję dopiero po 7 września.
chciałam się również pochwalić drugim ząbkiemu Marcelinki ;)
Basiu o której godzinie najlepiej zadzwonić do Pani zosi??
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
no moja ma 4 zęby ale one poszły wszystkie razem jak skończyła 8 miesięcy.
z tym wypadaniem z wózka to wczoraj też byłam świadkiem ale na matarni, no niestety wypadki bywają, teraz to nawet jak się ma oczy do okoła głowy nie trudno zeby dziecko się gdzieś stuknęło jak już jest takie mobilne ale jeszcze nie bardzo sprawne
z tym wypadaniem z wózka to wczoraj też byłam świadkiem ale na matarni, no niestety wypadki bywają, teraz to nawet jak się ma oczy do okoła głowy nie trudno zeby dziecko się gdzieś stuknęło jak już jest takie mobilne ale jeszcze nie bardzo sprawne
Mała C. spokojnie, i na Liwię przyjdzie czas. I jeszcze nie raz przygryzie mamę.
U nas 3 ząbki na wierzchu i 4 idzie, ale wolno. No i dopadła Amelię infekcja wirusowa. Nigdy do tej pory moja bidulka taka markotna nie była. Naprawdę musiała się źle czuć. Aż mi się płakać razem z nią chciało.
My chyba do tyłu jesteśmy z posiłkami. Daję co prawda słoiczki, ale chleba ani ciastek jeszcze nie. Jakoś boję się, że mi się zakrztusi. W ogóle miałam zacząć gotować zupki bo zbankrutuję, ale czasu brakuje. Może w weekend coś upitraszę.
Warbuziaczku, ja czasem jeszcze karmię w nocy. Jak nie pomaga smoczek i widzę czarne oczka szeroko otwarte :) Jeśli dobrze pamiętam to jak poszłam do pracy to Amelia zaczęła przesypiać noce. Jakby wiedziała, że mama musi się wyspać.
U nas 3 ząbki na wierzchu i 4 idzie, ale wolno. No i dopadła Amelię infekcja wirusowa. Nigdy do tej pory moja bidulka taka markotna nie była. Naprawdę musiała się źle czuć. Aż mi się płakać razem z nią chciało.
My chyba do tyłu jesteśmy z posiłkami. Daję co prawda słoiczki, ale chleba ani ciastek jeszcze nie. Jakoś boję się, że mi się zakrztusi. W ogóle miałam zacząć gotować zupki bo zbankrutuję, ale czasu brakuje. Może w weekend coś upitraszę.
Warbuziaczku, ja czasem jeszcze karmię w nocy. Jak nie pomaga smoczek i widzę czarne oczka szeroko otwarte :) Jeśli dobrze pamiętam to jak poszłam do pracy to Amelia zaczęła przesypiać noce. Jakby wiedziała, że mama musi się wyspać.
Warbuziaczku, moja przesypia od 21 do ok 5, dzis rekord bo do 6:30, i dopiero wtedy daję cycusia. Tak to raczej się nie budzi w nocy.
Basiu, niestety właśnie mnie umówili dopiero na koniec września, ktoś pisał, że tam remont robią i chyba dlatego.
Megi1, u mnie jest ten sam problem. Dałam małej wczoraj po raz pierwszy mleczko mod. Bebilon 2, i nic, wzięła łyka i koniec. Dałam dziś znów rano na głodniaka, i to samo. Czy u Was też tak było na początku? Mam zmienić mleko, co myślicie?
Gani, do kiedy planujesz karmić? Ja już właśnie powolutku chcę przestawiać małą, i będę teraz dwa razy dziennie dawać cycusia, i do roku jakoś przestanę, choć lubię to bardzo :)
Basiu, niestety właśnie mnie umówili dopiero na koniec września, ktoś pisał, że tam remont robią i chyba dlatego.
Megi1, u mnie jest ten sam problem. Dałam małej wczoraj po raz pierwszy mleczko mod. Bebilon 2, i nic, wzięła łyka i koniec. Dałam dziś znów rano na głodniaka, i to samo. Czy u Was też tak było na początku? Mam zmienić mleko, co myślicie?
Gani, do kiedy planujesz karmić? Ja już właśnie powolutku chcę przestawiać małą, i będę teraz dwa razy dziennie dawać cycusia, i do roku jakoś przestanę, choć lubię to bardzo :)
Megi1 i Paula 81 u mnie tez bylo tak na poczatku z mlekiem modyfikowanym,mala za nic go nie chciala.Zaczelam po malu jej dawac gdy miala jakies 7,5 miesiaca,wypila dwa lyki i ryk i tak po malu codzinnie az w koncu zalapala i teraz pije,co prawda nie 210ml ale do 120ml maksymalnie dwa razy dziennie.A ze nie przesypia mi calej nocki tylko jeszcze sie przebudza na cycusia to lekarka powiedziala abym dodawala jej na noc do mleka kaszki,ale takiej ktoa w swoim skladzie nie ma juz mleka,to powinno na dluzej zaspokoic jej glod.A jak sie przebudzi w nocy to nie mam jej dawac juz cycka tylko herbatke a najlepiej wode do popicia i powinna sie z czasme odzwyczaic juz od piersi w nocy.Tak wiec od wczoraj probujemy z herbatka i na razie idzie nam kiepsko.
Megi1 poprostu musisz probowac i sie nie denerwowac.Jak nie probowalas to postaraj sie malenstwo troszke oszukac,daj mu piers i jak bedzie pilo to miej juz pod reka przygotowana butelke nawet ze swoim mleczkiem i w pewnej chcwili wyciagnij piers i szybko podaj swojej dzidiz butelke moze to zadziala,Tak tez probowalam.Powodzenia
Megi1 poprostu musisz probowac i sie nie denerwowac.Jak nie probowalas to postaraj sie malenstwo troszke oszukac,daj mu piers i jak bedzie pilo to miej juz pod reka przygotowana butelke nawet ze swoim mleczkiem i w pewnej chcwili wyciagnij piers i szybko podaj swojej dzidiz butelke moze to zadziala,Tak tez probowalam.Powodzenia
moniall - nalepsze życzenia z okazji "małych urodzinek"
właśnie to samo pytanie zadałam sporo wyzej, sama nie wiem chyba kilka osób napisało ze osobno kurteczke i spodnie
ja tak sobi mysle ze moze 1 kombinezon i własnie drugi zestaw kurtka i spodnie w razie co samą kurtkę będę ubierała czasami do innych spodni...
właśnie to samo pytanie zadałam sporo wyzej, sama nie wiem chyba kilka osób napisało ze osobno kurteczke i spodnie
ja tak sobi mysle ze moze 1 kombinezon i własnie drugi zestaw kurtka i spodnie w razie co samą kurtkę będę ubierała czasami do innych spodni...
sara ja na zimę zakupiłam od forumek : kurtkę i do tego obojętnie jakie spodnie oraz od kasiaczka kombinezon dwuczęściowy : kurtka i spodnie na szelkach ocieplane :) mam nadzieję, że to starczy. No i kupiłam rozmiar 74 bo moja mała do kruszynek należy i w większym by się topiła :(
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
ojjka - no właśnie chyba bedzie to najlepsze rozwiązanie
Kasia - na allegro znalazlam takakurteczkę next ale na jesien, szkoda ze nie jest w malinowym różu albo w fiolecie...

zimowego jeszcze nic nie znalazlam fajnego, ale jednak wstrzymam sie z szukaniem bo nie wiem czy 80 czy 86 bedzie nam potrzebny
Kasia - na allegro znalazlam takakurteczkę next ale na jesien, szkoda ze nie jest w malinowym różu albo w fiolecie...

zimowego jeszcze nic nie znalazlam fajnego, ale jednak wstrzymam sie z szukaniem bo nie wiem czy 80 czy 86 bedzie nam potrzebny
czesc,
u nas w miare ok, choc duzo przygod mialam, np wczoraj zepsul mi sie woz przed wielkim rondem, do tego stal sie na drodze wielki wpadek i hol trwal ok.5h, gdzie droga 30 mn. ja sama z Blanka, szczescie w nieszczesciu, to, ze kolesie zepchneli mi na parking i bylo to wielkie CH i poszlam do supermarketu po pieluch, jedzenie i bluzke dla Blanki, bo nic nie mialam dla mojej coreczki, ach, a a za tydzien mielismy jechac tym samochodem do PL, jakby stalo sie to na trasie OMG...a tak mam juz bilety do Gda , jupiiii
ja tak jak Biedronka raczej kombi na zime nie kupie, bo zimy w UK, sa lzejsze przynajmniej tam gdzie mieszkamy, tylko kurteczke, ale moja teraz nosi rozmiar 80-86, wiec tez wstrzymuje sie, a tej kurteczki z Nexta nie widzialam w next w ogole, ale moze nie zwrocilam uwagi, maja piekne plaszczyki w tej kolekcjo dziewczecej....
a i moja zapomina, ze nie potrafi chodzic i sa upadki na twarz...typu stoi i puszcza jedna raczke , a pozniej z wrazenia druga i chce zrobic kroczek, ale to tulow idzie tylko, ale za raczki przesuwa sie powoli...
u nas w miare ok, choc duzo przygod mialam, np wczoraj zepsul mi sie woz przed wielkim rondem, do tego stal sie na drodze wielki wpadek i hol trwal ok.5h, gdzie droga 30 mn. ja sama z Blanka, szczescie w nieszczesciu, to, ze kolesie zepchneli mi na parking i bylo to wielkie CH i poszlam do supermarketu po pieluch, jedzenie i bluzke dla Blanki, bo nic nie mialam dla mojej coreczki, ach, a a za tydzien mielismy jechac tym samochodem do PL, jakby stalo sie to na trasie OMG...a tak mam juz bilety do Gda , jupiiii
ja tak jak Biedronka raczej kombi na zime nie kupie, bo zimy w UK, sa lzejsze przynajmniej tam gdzie mieszkamy, tylko kurteczke, ale moja teraz nosi rozmiar 80-86, wiec tez wstrzymuje sie, a tej kurteczki z Nexta nie widzialam w next w ogole, ale moze nie zwrocilam uwagi, maja piekne plaszczyki w tej kolekcjo dziewczecej....
a i moja zapomina, ze nie potrafi chodzic i sa upadki na twarz...typu stoi i puszcza jedna raczke , a pozniej z wrazenia druga i chce zrobic kroczek, ale to tulow idzie tylko, ale za raczki przesuwa sie powoli...
Ojjka ja dzwoniłam do p.Zosi tak ok 20tej
ja chyba też kupię kurteczkę i spodenki, ale jeszcze poczekam bo mój jest taki duży że nie wiem jaki rozmiar będzie nosił zimą :)
Natalia 3mam kciuki żeby z Maksiem było wszystko oki, kurcze nie mam pojęcia czym się zajmuje taki lekarz...
Iza współczuję, ja zawsze się tego obawiam że jak wyjadę z małym to mi się auto sypnie,nie mogę się doczekać kiedy wymienimy naszego grata ;)
ja chyba też kupię kurteczkę i spodenki, ale jeszcze poczekam bo mój jest taki duży że nie wiem jaki rozmiar będzie nosił zimą :)
Natalia 3mam kciuki żeby z Maksiem było wszystko oki, kurcze nie mam pojęcia czym się zajmuje taki lekarz...
Iza współczuję, ja zawsze się tego obawiam że jak wyjadę z małym to mi się auto sypnie,nie mogę się doczekać kiedy wymienimy naszego grata ;)
hej,
niestey za samochodami tak bywa...
Biedronko24, ja czesto jezdze, ale na dosc krotko, choc w tym roku bylam juz 5 tygodni, a teraz jade na 2...od 2004 r. nie spedzilam w kraju tak dlugo hihi..., pozniej na weeknd we wrzesniu znow, w pazdzierniku na fuerte i na swieta do Gda, ale mozliwe, ze sylwwester juz gdzie indziej hihi...
a w brighton nie bylam, choc moze uda sie we wrzesniu podjechac, a wy w ten weekend Gay fetival chyba macie, albo w nastepny...
niestey za samochodami tak bywa...
Biedronko24, ja czesto jezdze, ale na dosc krotko, choc w tym roku bylam juz 5 tygodni, a teraz jade na 2...od 2004 r. nie spedzilam w kraju tak dlugo hihi..., pozniej na weeknd we wrzesniu znow, w pazdzierniku na fuerte i na swieta do Gda, ale mozliwe, ze sylwwester juz gdzie indziej hihi...
a w brighton nie bylam, choc moze uda sie we wrzesniu podjechac, a wy w ten weekend Gay fetival chyba macie, albo w nastepny...
Izulucha - najlepszego dla Blanki !!!
Aga- dla Filipka również!!!
wczoraj myslalam ze mi córkę podmienili, na rekach nie ,jesc nie, bawic sie nie - dopiero po wyjsciu na dwor jakos miala lepszy humor - przed kapielą patrzę a jej górne dziąsełko pękło a wiec 3 zabek idzie - tylko tak dziwnie bo chyba górna lewa dwójka.... ale po prawej tez ma juz opuchniete wiec chyba górne wyjada jeden za drugim jak dolne...
Aga- dla Filipka również!!!
wczoraj myslalam ze mi córkę podmienili, na rekach nie ,jesc nie, bawic sie nie - dopiero po wyjsciu na dwor jakos miala lepszy humor - przed kapielą patrzę a jej górne dziąsełko pękło a wiec 3 zabek idzie - tylko tak dziwnie bo chyba górna lewa dwójka.... ale po prawej tez ma juz opuchniete wiec chyba górne wyjada jeden za drugim jak dolne...
Wszystkiego naj dla Blanki :-)
No właśnie z tymi butami, trzeba bedzie kupić nawet jeśli maluch nie będzie jeszcze chodził. No bo jak do kurteczki i spodni skarpetki hihihihiihhi
Mój Bąbel przechodzi samego siebie teraz np zamiast spać to marudzi w łóżeczku... wyczaił jak się stoi i ciągle chce stać....kurcze Nikoś spać!!!
Strasznie jakaś zmęczona jestem i padnę jak kawka chyba, prędzej niż on hihihihihiihi
No właśnie z tymi butami, trzeba bedzie kupić nawet jeśli maluch nie będzie jeszcze chodził. No bo jak do kurteczki i spodni skarpetki hihihihiihhi
Mój Bąbel przechodzi samego siebie teraz np zamiast spać to marudzi w łóżeczku... wyczaił jak się stoi i ciągle chce stać....kurcze Nikoś spać!!!
Strasznie jakaś zmęczona jestem i padnę jak kawka chyba, prędzej niż on hihihihihiihi
Megi, mój wręcz odwrotnie do Twojego, bo jak robię mu butlę to muszę się ukrywać przed Maksiem dopóki będzie dobra temperatura, bo tak to rzuca wszystko i chce sięgać po butelkę, a też karmię jeszcze piersią (mnie na szczęście nie podgryza, bo jeszcze górnych ząbków nie ma, a te dwa dolne przykryte języczkiem)
dziewczyny, nie przejmujcie się że jeszcze ząbków nie ma, im później tym lepiej ;))) tak samo z chodzeniem...
a my wczoraj zaliczyliśmy pierwszą imprezkę urodzinową - synek koleżanki skończył roczek ;))) było super, dużo takich małych Brzdąców.. Maksio chyba zainspirował się starszymi kolegami bo dziś zaczął sam na czworaki wchodzić jakby przymierzał się do raczkowania, bo wcześniej w ogóle mu się nie chciało...
Paula, a ja właśnie w ciągu dnia już nie karmię Młodego, bo jakoś wolę mu dawać bardziej kaloryczne jedzonko, natomiast cycka daję wieczorem (jak już wypije butlę kaszki a chce jeszcze), w nocy i rano.. ale mam niestety coraz mniej mleczka, chciałam około roku karmić ale boję się że nie dam rady :( a bardzo nie chciałabym zakończyć, bo nie wyobrażam sobie w nocy wstawać i szykować mleko w butelce, a tak to biorę z łóżeczka do łóżka i nawet na leżąco Małego karmię jak bardzo zaspana jestem, possie 5-8minut i spowrotem do łóżeczka, bo nawet się nie rozbudza całkiem..
a co do mleczka modyf. to kupiłam Nan2 i czasem daję zamiast kaszki, pije mi bez problemu... próbowałam też Hipp2 (bo pediatra mi dał kilka testerów) i też wypił..
Moniall, ja już kupiłam w zeszła zimę na promocji dwie kurteczki i spodenki, nie chce kombinezonu... no chyba że będzie Mały bardzo ruchliwy i będzie chodził i tarzał się w śniegu (o ile będzie taka zima) to może kupię na rezerwę :)
dzięki dziewczyny za kciuki w sprawie badania Maksia, jeszcze nawet go nie zapisałam, może jutro pojadę do szpitala...
wszystkiego naj dla Blanki, dla Nikosia, Konrada, Filipka i innych jubilatów :))
Moniall, właśnie zauważyłam że nie ma Was na naszej liście Mamuś i maluszków, jak to możliwe??
z tymi butkami to może racja, ale ryzykowne byłoby kupować juz teraz, bo nie wiadomo jak urośnie mała stópka, a poza tym wybór pierwszych butków to bardzo poważna sprawa, powinny mieć miękką podeszwę a jednocześnie sztywną kostkę... jak będę kupować pierwsze butki to na pewno pójdę do sklepu z dobrą obsługą, bo nie chcę od początku Małego w nieodpowiednie koślawe buty pakować.... żadnych butów z marketów!! :P
dziewczyny, nie przejmujcie się że jeszcze ząbków nie ma, im później tym lepiej ;))) tak samo z chodzeniem...
a my wczoraj zaliczyliśmy pierwszą imprezkę urodzinową - synek koleżanki skończył roczek ;))) było super, dużo takich małych Brzdąców.. Maksio chyba zainspirował się starszymi kolegami bo dziś zaczął sam na czworaki wchodzić jakby przymierzał się do raczkowania, bo wcześniej w ogóle mu się nie chciało...
Paula, a ja właśnie w ciągu dnia już nie karmię Młodego, bo jakoś wolę mu dawać bardziej kaloryczne jedzonko, natomiast cycka daję wieczorem (jak już wypije butlę kaszki a chce jeszcze), w nocy i rano.. ale mam niestety coraz mniej mleczka, chciałam około roku karmić ale boję się że nie dam rady :( a bardzo nie chciałabym zakończyć, bo nie wyobrażam sobie w nocy wstawać i szykować mleko w butelce, a tak to biorę z łóżeczka do łóżka i nawet na leżąco Małego karmię jak bardzo zaspana jestem, possie 5-8minut i spowrotem do łóżeczka, bo nawet się nie rozbudza całkiem..
a co do mleczka modyf. to kupiłam Nan2 i czasem daję zamiast kaszki, pije mi bez problemu... próbowałam też Hipp2 (bo pediatra mi dał kilka testerów) i też wypił..
Moniall, ja już kupiłam w zeszła zimę na promocji dwie kurteczki i spodenki, nie chce kombinezonu... no chyba że będzie Mały bardzo ruchliwy i będzie chodził i tarzał się w śniegu (o ile będzie taka zima) to może kupię na rezerwę :)
dzięki dziewczyny za kciuki w sprawie badania Maksia, jeszcze nawet go nie zapisałam, może jutro pojadę do szpitala...
wszystkiego naj dla Blanki, dla Nikosia, Konrada, Filipka i innych jubilatów :))
Moniall, właśnie zauważyłam że nie ma Was na naszej liście Mamuś i maluszków, jak to możliwe??
z tymi butkami to może racja, ale ryzykowne byłoby kupować juz teraz, bo nie wiadomo jak urośnie mała stópka, a poza tym wybór pierwszych butków to bardzo poważna sprawa, powinny mieć miękką podeszwę a jednocześnie sztywną kostkę... jak będę kupować pierwsze butki to na pewno pójdę do sklepu z dobrą obsługą, bo nie chcę od początku Małego w nieodpowiednie koślawe buty pakować.... żadnych butów z marketów!! :P
ach, dziewczyny dziekuje za zyczenia dla Blanki, wiecie ja tak nigdy nie wspominam, a wy po suwaczku poznalyscie hihi
Biedronko, oki bede miala w namysle, choc my mamy busy druga polowe wrzesnia, bo wyjazdy i moja praca, ale moze cos sie znajdzie, a wyjazd cos zdecydowaliscie hihi...
przespanej nocki nam zycze hihi
Biedronko, oki bede miala w namysle, choc my mamy busy druga polowe wrzesnia, bo wyjazdy i moja praca, ale moze cos sie znajdzie, a wyjazd cos zdecydowaliscie hihi...
przespanej nocki nam zycze hihi
a jezeli chodzi o butki, to ja kupilam takie dla raczkujacych, ale Blanka nie potrafi i tzw. pierwsze kroczki, ale to pozniej...choc Blanka je zdejmuje i je...
a i poprosze o rady jak corke przekonac do nakrycia glowy wszystko zdejmuje i je, do tego, sznurki nie pomagaja, bo obciera sobie twarz i szyjke hihi...
a i poprosze o rady jak corke przekonac do nakrycia glowy wszystko zdejmuje i je, do tego, sznurki nie pomagaja, bo obciera sobie twarz i szyjke hihi...
Cześć dziewczyny. Po cięzkim weekendzie jestem i ja :)
Sara, ja mam dla Amelki kombinezon Wójcika jednoczęściowy, a dziś w C&A kupiłam kurteczkę za 35zł naprawde super
Zostały rozmiary 62 i 68
Moja w 68 z C&A utonęła, aż byłam w szoku, więc obstawiam, że na zimę będzie ok, z resztą tak samo w firmie Wójcik 68 jest sporo za duży dla niej.
M.Ciężarówko, moja od kilku dni mam 2 zeby ( 2 jedynki dolne ) i chyba ida nastepne, bo znowu luźna kupa, a to było ostatnio pierwszym sygnałem, że w buzi coś się czai :)
A zmieniając temat.
Wczoraj byłam na weselu u brata. Polecam wszystkim restaurację na Manhatanie ( tą na samej górze ) jedzenie po prostu rewelacyjne, przygotowane z taką klasą, że szok.
Przy okazji przeglądnęłam sobie menu i okazuje się, że wcale nie maja tam kosmicznych cen :)
Zabawa na weselu była naprawdę super, gdyby nie to, że Miki oparł się o "ścianę" a okazało się, że tam ściany nie ma tylko wisi coś z płótna.
Fiknął nam na drugą stronę tej niby ściany i załamał rękę :/
Jestem w szoku, bo płakał z 5 minut i zaczął na nowo wariować.
Gdyby nie fakt, że Miki nie miał siły, żeby w ręku utrzymać lekką rzecz, to bym w życiu nie pojechała z nim na pogotowie.
Byłam po prostu w szoku, jak Pan dr powiedział, że nadgarstek jest złamany.
Teraz w domu mam "umierającego" faceta ;) bo jak już usłyszał, że łapka złamana, nagle nic nie może robić haha :)
a jeszcze co do ubioru na zimę. Ja zastanawiam się nad butami, jakie kupic teraz na jesień ? Bo te zimowe to kupię faktycznie jak będzie zimno, bo nie wiem nawet jaki rozmiar kupić, obecnie młoda ma jakąś 16stkę może 17stkę
Czy Wy macie jakieś firmy bucików które na zimę będziecie kupować ?
Chcę kupić jakieś dobre, lekkie buty. Rozmyślałam o ecco, ale ceny sa kosmiczne, a to chwila i za małe, więc sama nie wiem, na co zwracać uwagę
Sara, ja mam dla Amelki kombinezon Wójcika jednoczęściowy, a dziś w C&A kupiłam kurteczkę za 35zł naprawde super
Zostały rozmiary 62 i 68
Moja w 68 z C&A utonęła, aż byłam w szoku, więc obstawiam, że na zimę będzie ok, z resztą tak samo w firmie Wójcik 68 jest sporo za duży dla niej.
M.Ciężarówko, moja od kilku dni mam 2 zeby ( 2 jedynki dolne ) i chyba ida nastepne, bo znowu luźna kupa, a to było ostatnio pierwszym sygnałem, że w buzi coś się czai :)
A zmieniając temat.
Wczoraj byłam na weselu u brata. Polecam wszystkim restaurację na Manhatanie ( tą na samej górze ) jedzenie po prostu rewelacyjne, przygotowane z taką klasą, że szok.
Przy okazji przeglądnęłam sobie menu i okazuje się, że wcale nie maja tam kosmicznych cen :)
Zabawa na weselu była naprawdę super, gdyby nie to, że Miki oparł się o "ścianę" a okazało się, że tam ściany nie ma tylko wisi coś z płótna.
Fiknął nam na drugą stronę tej niby ściany i załamał rękę :/
Jestem w szoku, bo płakał z 5 minut i zaczął na nowo wariować.
Gdyby nie fakt, że Miki nie miał siły, żeby w ręku utrzymać lekką rzecz, to bym w życiu nie pojechała z nim na pogotowie.
Byłam po prostu w szoku, jak Pan dr powiedział, że nadgarstek jest złamany.
Teraz w domu mam "umierającego" faceta ;) bo jak już usłyszał, że łapka złamana, nagle nic nie może robić haha :)
a jeszcze co do ubioru na zimę. Ja zastanawiam się nad butami, jakie kupic teraz na jesień ? Bo te zimowe to kupię faktycznie jak będzie zimno, bo nie wiem nawet jaki rozmiar kupić, obecnie młoda ma jakąś 16stkę może 17stkę
Czy Wy macie jakieś firmy bucików które na zimę będziecie kupować ?
Chcę kupić jakieś dobre, lekkie buty. Rozmyślałam o ecco, ale ceny sa kosmiczne, a to chwila i za małe, więc sama nie wiem, na co zwracać uwagę
Sara, przepis na pasztet podam jak wrócę do Gda, bo teraz nie pamięta dokładnie, ale różne rodzaje robimy, mamy chyba milion książek kulinarnych, mąż głównie gotuje :)
Czym myjecie ząbki i dziąsełka Maluchów? Ja nie wiem jak to robić, a nie chcę żeby resztki pokarmu zostawały gdzieś.
A ile podajecie żółtka? Codziennie po pół, czy inaczej?
Również życzymy miłej nocki :)
Czym myjecie ząbki i dziąsełka Maluchów? Ja nie wiem jak to robić, a nie chcę żeby resztki pokarmu zostawały gdzieś.
A ile podajecie żółtka? Codziennie po pół, czy inaczej?
Również życzymy miłej nocki :)
kurcze Kasia jakos twoj post mi umknął :-) chyba w podobny czasie pisałyśmy
to ja mam blisko do ca podjede po powrocie zobacze te na 68 cm ale z kolorków to mieli taki ciemny róż lub fiolet?
no i nie zazdroszcze umierajacego faceta bo to pewnie wiecej roboty niz przy Amelce hihi ah ci faceci :-) no ale niech szybko mu sie to zrasta
co do bucików na zime ja jeszcze nie wiem ale szwagierka wlasnie eccokupowala sowim maluchomi byla zadowolona, jedna kolezanka tylko bartki kupuje wiec rozne opinie slyszalam
to ja mam blisko do ca podjede po powrocie zobacze te na 68 cm ale z kolorków to mieli taki ciemny róż lub fiolet?
no i nie zazdroszcze umierajacego faceta bo to pewnie wiecej roboty niz przy Amelce hihi ah ci faceci :-) no ale niech szybko mu sie to zrasta
co do bucików na zime ja jeszcze nie wiem ale szwagierka wlasnie eccokupowala sowim maluchomi byla zadowolona, jedna kolezanka tylko bartki kupuje wiec rozne opinie slyszalam
Kasiu, jaka przygoda, ale nadgarsek boli, ja mialam guza usuwanego i cholernie mnie bolalo po 3 tyg, a 5 dni po operacji, to nie moglam go poznac hihi...ale faceci gorzej to przezywaja, ja mialam egz. z klinicznej psychologii a na drugi dzien operacja hihi
a ja mojej od jakis 2 miesiecy myje zabki dziecieca szczoteczka colgate od 0-2 lat, nie wiem czy w PL dostepna i ziajka taka czeresniowa hihi, wiec zje niz wymyje i tak...
a jezeli o kombi z Wojcika, moaj miala ten niebieski Melody rozmiar 68 i nosila go od urodzenia do 4 miesiaca zycia hihi, taki z niej olbrzym, ale teraz to przystopowala na szczescie...
a ja mojej od jakis 2 miesiecy myje zabki dziecieca szczoteczka colgate od 0-2 lat, nie wiem czy w PL dostepna i ziajka taka czeresniowa hihi, wiec zje niz wymyje i tak...
a jezeli o kombi z Wojcika, moaj miala ten niebieski Melody rozmiar 68 i nosila go od urodzenia do 4 miesiaca zycia hihi, taki z niej olbrzym, ale teraz to przystopowala na szczescie...
Sara, sa kurteczki różowe z szaliczkiem różowym. Jutro jak nie zapomnę wstawię zdjęcia jakie są :)
Z Mikim przygoda niezła, narobił sobie bigosu :)
Kumpela mi podpowiedziała, żebym z ubezpieczalni ściągała kasę, ciekawa ile zapłacą za złamaną rękę, pewnie grosze, ale śmieję się, że na lody młody będzie miał, za te obecne cierpienie :)
Bogosiaa, ja kieckę kupiłam w GB, gdyby co to moge pozyczyć ;)
Mi się ona bardzo podoba, gościom również się podobała. Jak coś pisz śmiało :)
Z Mikim przygoda niezła, narobił sobie bigosu :)
Kumpela mi podpowiedziała, żebym z ubezpieczalni ściągała kasę, ciekawa ile zapłacą za złamaną rękę, pewnie grosze, ale śmieję się, że na lody młody będzie miał, za te obecne cierpienie :)
Bogosiaa, ja kieckę kupiłam w GB, gdyby co to moge pozyczyć ;)
Mi się ona bardzo podoba, gościom również się podobała. Jak coś pisz śmiało :)
nie mopgę z tą paulinką:) ta mina mnie rozbraja:)
co do bucików to ja pamiętam że krystiankowi kupowaliśmy pierwsze do chodzenia 22 w bartku. Mam te wszystkie buty po nim ale po pierwsze dziewczynka w takich chłopieńcych nie bardzo a po drugie jakoś nie jestem przekonana do noszenia butów po kimś, nawet jak wiadomo mało było tego noszenia. Takie dziecko często źle stawia stópki i nie chcę ryzykować. Buty więc trzeba będzie wyrzucić. Ale musze zaopatrzyć sie w skarpetki z antypoślizgowymi spodami, bo mój dzieć jak już taki mobilny i uczy się chodzić. Coś mi za szybko. Krystian to jeszcze dobrze nie siedział w jej wieku.Żeby to się nie odbiło na wadzie postawy, a ona nawet jak jej się te nogi już trzęsą z wysiłku to dalej i powoli zaczyna się przesuwać.Jak sie patrzy na takie małe ile to samozaparcie ma to aż podziw:) nie wychodzi a to ani nie płacze tylko postęka i dalej:)
co do bucików to ja pamiętam że krystiankowi kupowaliśmy pierwsze do chodzenia 22 w bartku. Mam te wszystkie buty po nim ale po pierwsze dziewczynka w takich chłopieńcych nie bardzo a po drugie jakoś nie jestem przekonana do noszenia butów po kimś, nawet jak wiadomo mało było tego noszenia. Takie dziecko często źle stawia stópki i nie chcę ryzykować. Buty więc trzeba będzie wyrzucić. Ale musze zaopatrzyć sie w skarpetki z antypoślizgowymi spodami, bo mój dzieć jak już taki mobilny i uczy się chodzić. Coś mi za szybko. Krystian to jeszcze dobrze nie siedział w jej wieku.Żeby to się nie odbiło na wadzie postawy, a ona nawet jak jej się te nogi już trzęsą z wysiłku to dalej i powoli zaczyna się przesuwać.Jak sie patrzy na takie małe ile to samozaparcie ma to aż podziw:) nie wychodzi a to ani nie płacze tylko postęka i dalej:)
Bogoosia ja do mycia zabkow malej kupilam taka specjalna gumowa szczoteczke do zabkow na palec.Nakladasz ja na swoj palcec i myjesz tym zabki i masujesz dodoatkowo dziaselka,na poczatek to jest super zanim taki maluch sie przyzwyczaji.
Co do bucikow na zime czy jesien to oprocz ecco dobrej firmy sa jeszcze buciki BARTEK,tam maja troche nizsze ceny niz w ecco,ja na pewno zajrze najpierw do nich.
Wszystkiego najlepsze dla wszystkich solenizantow :-)
Co do bucikow na zime czy jesien to oprocz ecco dobrej firmy sa jeszcze buciki BARTEK,tam maja troche nizsze ceny niz w ecco,ja na pewno zajrze najpierw do nich.
Wszystkiego najlepsze dla wszystkich solenizantow :-)
Gosiu, ja próbuję myć Małemu ząbki, ale on nienawidzi jak cokolwiek mu wkładam do buzi (co nie nadaje się do jedzenia, lub co go nie interesuje samego ;) ), czyli ani palca nie mogę włożyć, ani szczoteczki do ząbków... więc narazie daję sobie spokój.. czasem daję Maksiowi szczoteczkę do rączki z nadzieją że jak się zainteresuje i włoży do buzi właściwą stroną, to trochę sobie dziąsełka i ząbki wyczyści ;)) (mam taką malutką szeroką szczoteczkę Jordana od 0-2lat, z gryzakiem i dziurką na paluszek)
a co do żółtka to podaję po pół, ale jak często?? jak mi sie przypomni.. tzn. czasem co 2 dzień a czasem co 4...
(Gosia, Ty planujesz ślub??? a mi się zdawało, że Ty już mężatką jesteś, zdementujesz to??)
a co do żółtka to podaję po pół, ale jak często?? jak mi sie przypomni.. tzn. czasem co 2 dzień a czasem co 4...
(Gosia, Ty planujesz ślub??? a mi się zdawało, że Ty już mężatką jesteś, zdementujesz to??)
Dziękujemy za życzenia :)))))))))))))
Wszystkiego naj dla Waszych Bąbli :)))))
My od wczoraj sami, bo Tatuś wyjechał na miesiąc do Holandii :( smutno tak bez niego :((((((
Co do szczotezki do zębów, mamy taką gumowa, ale Filip sytasznie Nie lubi jak mu chce umyć ząbki. Zamyka buzie i kręci głową. Za nic nie chce dać tych 2 kiełków :)
nasza szczoteczka
http://sklep.dzidzio.pl/szczegoly/336/szczoteczka_do_zebow_z_ogranicznikiem_10_500_canpol_babies
Wszystkiego naj dla Waszych Bąbli :)))))
My od wczoraj sami, bo Tatuś wyjechał na miesiąc do Holandii :( smutno tak bez niego :((((((
Co do szczotezki do zębów, mamy taką gumowa, ale Filip sytasznie Nie lubi jak mu chce umyć ząbki. Zamyka buzie i kręci głową. Za nic nie chce dać tych 2 kiełków :)
nasza szczoteczka
http://sklep.dzidzio.pl/szczegoly/336/szczoteczka_do_zebow_z_ogranicznikiem_10_500_canpol_babies
Witam wszystkich dawno mnie tu nie bylo :)
Zyczonka dla wszyskich maluszków i gratulacje zeboli i postepów rozwoju.
M. ciężarowko moja zuzka tez nie ma jeszcze zebów. Tez sie spotkalam z taka opinia ze im pozniej tym lepiej ale ile w tym prawdy to sie okaże.
Moja mala na razie raczkuje ale w tyl ale widze ze zaczyna podnosic pupe i probuje sie tak utrzymywać.
Co do mycia zebow to też mam taka nakladke na palec i jak mala swerza dziasla to tym wcieram jej masc w dziasla.
Zyczonka dla wszyskich maluszków i gratulacje zeboli i postepów rozwoju.
M. ciężarowko moja zuzka tez nie ma jeszcze zebów. Tez sie spotkalam z taka opinia ze im pozniej tym lepiej ale ile w tym prawdy to sie okaże.
Moja mala na razie raczkuje ale w tyl ale widze ze zaczyna podnosic pupe i probuje sie tak utrzymywać.
Co do mycia zebow to też mam taka nakladke na palec i jak mala swerza dziasla to tym wcieram jej masc w dziasla.
no to gratulacje Biedronko ;)
nam też się nie spieszy do raczkowania bo wiem ile to roboty i uwagi więcej wymaga ;))
a mój Mały od kilku dni przebudza się w nocy co półtora-dwie godziny i nie pomaga zwykłe włożenia smoka (to skutkowało wcześniej), nie pomaga też kołysanie.. poprostu musi coś ssać (pierś albo butelkę), wiem że to nie z głodu, czyli pewnie z dziąsełek... maścią też nie lubi jak mu smaruję, dziś musiałam dwa razy na siłę, oczywiście z jego sprzeciwem... ale jakoś się udawało zasnąć dalej... tak mi szkoda tych naszych ząbkujących Bąbli
z dolnymi wogóle nie było problemu, ale te górne widać strasznie go swędzą, bo czasem aż złości się i wkłada jak najszybciej do buzi co popadnie, nawet miskę gryzie jak znajdzie.. tackę przy krzesełku do karmienia (śmiesznie to wygląda bo nagle rzuca się jak wampir do szyi swej ofiary) heheh
nam też się nie spieszy do raczkowania bo wiem ile to roboty i uwagi więcej wymaga ;))
a mój Mały od kilku dni przebudza się w nocy co półtora-dwie godziny i nie pomaga zwykłe włożenia smoka (to skutkowało wcześniej), nie pomaga też kołysanie.. poprostu musi coś ssać (pierś albo butelkę), wiem że to nie z głodu, czyli pewnie z dziąsełek... maścią też nie lubi jak mu smaruję, dziś musiałam dwa razy na siłę, oczywiście z jego sprzeciwem... ale jakoś się udawało zasnąć dalej... tak mi szkoda tych naszych ząbkujących Bąbli
z dolnymi wogóle nie było problemu, ale te górne widać strasznie go swędzą, bo czasem aż złości się i wkłada jak najszybciej do buzi co popadnie, nawet miskę gryzie jak znajdzie.. tackę przy krzesełku do karmienia (śmiesznie to wygląda bo nagle rzuca się jak wampir do szyi swej ofiary) heheh
Natalia - ja już po ślubie 2 lata :) ale 21 mam wesele kumpla ze studiów - o tym mówiłam :)
Kasiu - dzięki za propozycję :) Mam nadzieję, że nie będę musiała skorzystać, bo dzisiaj po moim telefonie skontaktowała się ze mną Pani i powiedziała, że do środy kiecka ma dojść więc zobaczymy, liczę że tak będzie. Tamta doszła kurierem następnego dnia, więc może to był chwilowy kryzys tej pani :)
Dzięki dziewczyny za rady odnośnie szczoteczki. Mam taką na palec, ale Jasiek właśnie nie za bardzo lubi, ale będę próbowała.
U nas na Mazurach śliczna dzisiaj pogoda - mój tata właśnie usypia Jaśka na dworku a ja się lenię :)
Miłego dzionka :)
Aha Biedronko - gratulacje dla Oskarka!! :)
Kasiu - dzięki za propozycję :) Mam nadzieję, że nie będę musiała skorzystać, bo dzisiaj po moim telefonie skontaktowała się ze mną Pani i powiedziała, że do środy kiecka ma dojść więc zobaczymy, liczę że tak będzie. Tamta doszła kurierem następnego dnia, więc może to był chwilowy kryzys tej pani :)
Dzięki dziewczyny za rady odnośnie szczoteczki. Mam taką na palec, ale Jasiek właśnie nie za bardzo lubi, ale będę próbowała.
U nas na Mazurach śliczna dzisiaj pogoda - mój tata właśnie usypia Jaśka na dworku a ja się lenię :)
Miłego dzionka :)
Aha Biedronko - gratulacje dla Oskarka!! :)
Witam :)
Nie wiem czy pisałam ale u nas już drugi zębol jest :)
Basiu wielkie dzięki za telefon do p. Zosi.
Dzisiaj zadzwoniłam i umówiłam się na 17 tego w godzinach popołudniowych :) A możesz mi powiedzieć ile p. Zosia bierze za wizytę domową??? Bo mi głupio się było pytać;)
Nie wiem czy pisałam ale u nas już drugi zębol jest :)
Basiu wielkie dzięki za telefon do p. Zosi.
Dzisiaj zadzwoniłam i umówiłam się na 17 tego w godzinach popołudniowych :) A możesz mi powiedzieć ile p. Zosia bierze za wizytę domową??? Bo mi głupio się było pytać;)
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Iza wszystkiego najlepszego dla Blanki :)
Ja mam taką samą szczoteczką jak Aga :) i powiem wam że mój lubi jak mu myję ząbki a potem daję mu szczoteczkę i sam sobie masuje dziąsełka :)))
Natalia ja mam to samo z moim szkrabem, tylko że mój nie przyzwyczajony do butli i tylko cycusia chce
Ojjka no to się ciesze że udało ci się umówić :)
P.Zosia bierze 70zł za wizytę,no chyba że dzieciątko marudne i kończy szybciej to wtedy mniej.
Gratuluję drugiego ząbka :))))
A my jesteśmy na liście oczekujących na rehabilitację w OWI...
Ja mam taką samą szczoteczką jak Aga :) i powiem wam że mój lubi jak mu myję ząbki a potem daję mu szczoteczkę i sam sobie masuje dziąsełka :)))
Natalia ja mam to samo z moim szkrabem, tylko że mój nie przyzwyczajony do butli i tylko cycusia chce
Ojjka no to się ciesze że udało ci się umówić :)
P.Zosia bierze 70zł za wizytę,no chyba że dzieciątko marudne i kończy szybciej to wtedy mniej.
Gratuluję drugiego ząbka :))))
A my jesteśmy na liście oczekujących na rehabilitację w OWI...
Wszystkiego naj naj naj dla malych solenizantow:) (troche spoznione te zyczonka)
Dziekuje za podpowiedz co do karmienia butelka:) udalo mi sie przekonac malego do picia z butelki mleczka modyfikowanego; poprostu dawalam mu butelke jak juz prawie zasypial i na spiocha bylo mu obojetne co ssie byle mleczko lecialo:) daje mu teraz w dzien butle a w nocy cycek; moj szkrab ma tez tylko na dole zabki ale niestety potrafi tak nimi ugryzc ze podskakuje az pod sufit:( dlatego musialam wprowadzic juz mleczko z kartonika;
Ogolnie to malenstwo moje bardzo ruchliwe i wszedzie wlazi:) najbardziej interesuje go laptop i kabelki:) juz pare razy wyciagnal mi klawisze;/ jest bardzo szybki nawet nie zdaze mu powiedziec ze nie wolno:)
He za niecale 3msc juz roczek bedzie:) jak ten czas szybko leci... powoli trzeba sie rozgladac za druga dzidzia:):):)
Dziekuje za podpowiedz co do karmienia butelka:) udalo mi sie przekonac malego do picia z butelki mleczka modyfikowanego; poprostu dawalam mu butelke jak juz prawie zasypial i na spiocha bylo mu obojetne co ssie byle mleczko lecialo:) daje mu teraz w dzien butle a w nocy cycek; moj szkrab ma tez tylko na dole zabki ale niestety potrafi tak nimi ugryzc ze podskakuje az pod sufit:( dlatego musialam wprowadzic juz mleczko z kartonika;
Ogolnie to malenstwo moje bardzo ruchliwe i wszedzie wlazi:) najbardziej interesuje go laptop i kabelki:) juz pare razy wyciagnal mi klawisze;/ jest bardzo szybki nawet nie zdaze mu powiedziec ze nie wolno:)
He za niecale 3msc juz roczek bedzie:) jak ten czas szybko leci... powoli trzeba sie rozgladac za druga dzidzia:):):)
założyłam nowy wątek bo ten długaśny się zrobił :)
http://forum.trojmiasto.pl/MALUSZKI-I-MAMUSIE-LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-CZ-58-19-t176229,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/MALUSZKI-I-MAMUSIE-LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-CZ-58-19-t176229,1,16.html










