Widok
MamaMarty z pewnością trafiłaś na te poprzednie...
te nowe są z hipciami

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
te nowe są z hipciami

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Ja też za namową koleżanki kupiłam te nowe DADA premium i jestem mile zaskoczona. Środek pieluchy jest dość miękki - coś jak Pampersy. Co prawda ta część pieluchy gzie są rzepki jest trochę "papierowe" ale ogólnie całość wypada OK.
Więc ja robie tak, że na dzień zakładam Dada a na noc Pampersa.
Policzyłam że miesięcznie prawie 40 zł w kieszeni jest :)
Więc ja robie tak, że na dzień zakładam Dada a na noc Pampersa.
Policzyłam że miesięcznie prawie 40 zł w kieszeni jest :)
Tych nowych jeszcze nie miałam, ale mi nawet nie za bardzo przeszkadzały te stare. Jak te są lepsze to już wogóle rewelacja. Dada używaliśmy jak mieliśmy mniej kasy albo jak nie było promocji na pampersy.
I u mnie na 1 miejscu pampersy, nigdy nam nie przeciekły, ani te zwykłe nie uczuliły.
Później właśnie Dada.
Co prawda tych innych marketowych nie używałam, ale dla mnie huggies to porażka :/. Co chwile przesikane
I u mnie na 1 miejscu pampersy, nigdy nam nie przeciekły, ani te zwykłe nie uczuliły.
Później właśnie Dada.
Co prawda tych innych marketowych nie używałam, ale dla mnie huggies to porażka :/. Co chwile przesikane
nie są w ogóle sztywne, są super :) Ostatnio kupiłam i muszę pochwalić! Mięciutkie, chłonne, nie śmierdzą, mają rozciągliwe boczki. Można śmiało porównać do Pampers Active Baby. A może nawet są lepsze, bo mają większe rzepy. Nic się z nich nie wytrąca (tak jak w Baby Dream czasami się wytracała taka jakby galaretka), nie ma na razie żadnych odparzeń ani uczuleń (zużyłam już ponad połowę paczki)
Kilka dni temu kupiłam i pierwszego dnia używania byłam zadowolona - może trochę twardsze i minimalnie mniej chłonne od Pampersów, ale przecieków nie było i Stach nie protestował, uznałam że wszystko ok.
Drugiego dnia Stach dwa razy po zrobieniu siusiu wołał "Mamo, kupa!", znaczy - wilgotno mu było. Trzeciego dnia na skórze zaczęła się robić masakra.
Do bani, więcej nie kupię.
Drugiego dnia Stach dwa razy po zrobieniu siusiu wołał "Mamo, kupa!", znaczy - wilgotno mu było. Trzeciego dnia na skórze zaczęła się robić masakra.
Do bani, więcej nie kupię.
Agatha - podobnie było u nas :( najpierw ok - super, jest alternatywa jak nie ma pampków w dobrej cenie, a skończą się zapasy ;) lub Dada an dzień, pampki na noc :]
pierwszego dnia zużyliśmy chyba ze 2 pieluchy - kupiłam popołudniu, na noc Pampers :)
następnego dnia nie wiem ile :P ze 4-5?
i teraz już nie wiem czy tego drugiego dnia wieczorem była tragedia "w rowku" :P ;) czy trzeciego?
w każdym razie stare Dady pasowały Młodemu(jak był jeszcze malutki, ponad 1,5 roku temu),a te nowe - nie :/
pierwszego dnia zużyliśmy chyba ze 2 pieluchy - kupiłam popołudniu, na noc Pampers :)
następnego dnia nie wiem ile :P ze 4-5?
i teraz już nie wiem czy tego drugiego dnia wieczorem była tragedia "w rowku" :P ;) czy trzeciego?
w każdym razie stare Dady pasowały Młodemu(jak był jeszcze malutki, ponad 1,5 roku temu),a te nowe - nie :/
Dada 1 sa rewelacyjne,2 juz sa inne-nie maja tej siateczki i sa troche twardsze,ale jak dla nas lepsze od pampersa,ktory jest owszem mieciutki ale bardzo cieniutki i co nie co potrafi uciec.Dada 1i 2 sa tez wieksze od pampers i hugies 1 i 2.Szkoda ze pampers akurat sie zmienił jak zaczełysmy uzywac(miałysmy takie z przed 1,5 roku i były grubsze)ale cuz...zaoszczedzimy bo dada tansze,rosmanowskie tez dobre i cena jak dada wiec stawiamy na dada i rossmanka:-)