Widok
witajcie ponownie dziewczyny...od poronienia minęło 7 miesięcy..właśnie zaczeliśmy ponowne starania...od wczoraj mam płodne dni i działamy...bardzo się boję, że sytuacja się powtórzy itd, ale nie chcę już dłużej czekać...trzymajcie kciuki żeby się udało...
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
dziękuję dziewczyny, ja również wszystkim starającym się życzę powodzenia...strach jest ogromny, ale w końcu trzeba się przełamać. zastanawiam się tylko czy dobrze wyliczyłam sobie te płodne dni...może ktoraś z bardziej doswiadczonych mogłaby mi pomoc??
ostatnią miesiączkę miałam 24 grudnia ( w dzień kiedy miałam termin porodu :() cykle mam 30-33 dniowe....
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
ostatnią miesiączkę miałam 24 grudnia ( w dzień kiedy miałam termin porodu :() cykle mam 30-33 dniowe....
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
Witajcie dziewczyny!
Jestem nowa i chciałabym do Was dołączyć. Razem jest zawsze razniej. Starania rozpoczęliśmy w pazdzierniku i za pierwszym razem się udało, lecz niestety poroniłam (5-6tc) samoistnie:(
jak na razie cicho sza, od wczoraj zaczynam nowy cykl
zobaczymy jak wyjdzie...
Nie wiem jak Wy, ale po poronieniu mam bardzo bolesne i obfite miesiączki. Mam nadzieję, że wkrótce się uda i będziemy rodzicami.
Musimy wszystkie w to wierzyć mocno!
Pozdrawiam Was.
Jestem nowa i chciałabym do Was dołączyć. Razem jest zawsze razniej. Starania rozpoczęliśmy w pazdzierniku i za pierwszym razem się udało, lecz niestety poroniłam (5-6tc) samoistnie:(
jak na razie cicho sza, od wczoraj zaczynam nowy cykl
zobaczymy jak wyjdzie...
Nie wiem jak Wy, ale po poronieniu mam bardzo bolesne i obfite miesiączki. Mam nadzieję, że wkrótce się uda i będziemy rodzicami.
Musimy wszystkie w to wierzyć mocno!
Pozdrawiam Was.
No dziewczyny wstepnie moge powiedziec ze sie udalo:)
Dzis 2 kreski ujrzalam:) Asiuniu jak dla mnie szczesliwy byl watek z clostibegyt, dziewczyny chyba maja mocne fluidki ciazowe:) Od poronienia mialam bezowulacyjne cykle i dopiero w grudniu przy clo llekarz ujrzal piekny pecherzyk, ktory okazal sie tym szczesliwym, takze wszystkim zycze powodzenia w staraniu bo uda sie napewno i mam nadzieje ze u mnie wszystko zakonczy sie pomyslnie takze dalej trzymam kciuki za kolezanki w boju i za siebie:)
Dzis 2 kreski ujrzalam:) Asiuniu jak dla mnie szczesliwy byl watek z clostibegyt, dziewczyny chyba maja mocne fluidki ciazowe:) Od poronienia mialam bezowulacyjne cykle i dopiero w grudniu przy clo llekarz ujrzal piekny pecherzyk, ktory okazal sie tym szczesliwym, takze wszystkim zycze powodzenia w staraniu bo uda sie napewno i mam nadzieje ze u mnie wszystko zakonczy sie pomyslnie takze dalej trzymam kciuki za kolezanki w boju i za siebie:)
gratuluje dziewczyny; ja po poronieniu także mam okropne miesiączki, bardzo bardzo bolesne, teraz mam jeszcze jakieś dziwne bóle i za tydzień idę do lekarza zobaczyć co tam słychać bo od poronienia nie byłam; my się już nie staramy mam za dużą traumę
http://www.slubnemarzenie.com.pl
Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych
min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice.
Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub
Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych
Kartki i zaproszenia okolicznościowe dla dzieci i dorosłych
min. na Chrzest, I Komunię, urodziny, rocznice.
Zaproszenia, zawiadomienia, zawieszki, winietki itd. na ślub
Ślubne dekoracje kościołów i sal weselnych
roli ja również gratuluję...
my działamy dzielnie od 4 dni.... dziś 18 dc...znów będziemy próbowali... oby się udało...przewidywana miesiączka ma nadejść między 24 a 26 stycznia...zobaczymy czy przyjdzie,...oby nie...to nasza pierwsza proba po poronieniu...
tripgirl a Ty jak,próbujecie (jeśli mogę zadać takie niedyskretne pytanie)?
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
my działamy dzielnie od 4 dni.... dziś 18 dc...znów będziemy próbowali... oby się udało...przewidywana miesiączka ma nadejść między 24 a 26 stycznia...zobaczymy czy przyjdzie,...oby nie...to nasza pierwsza proba po poronieniu...
tripgirl a Ty jak,próbujecie (jeśli mogę zadać takie niedyskretne pytanie)?
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
Witam dziewczyny!
Wątek jest mi bardzo bliski dlatego też mimo iż w chwili obecnej się nie staram to podczytuję Was. Mam nadzieję ze nie macie mi tego za złe... Trzymam za wszystkie starające sie i zafasolkowane kciuki :-)
Jak widać i mi w końcu się udało - trzeba wierzyć
Wątek jest mi bardzo bliski dlatego też mimo iż w chwili obecnej się nie staram to podczytuję Was. Mam nadzieję ze nie macie mi tego za złe... Trzymam za wszystkie starające sie i zafasolkowane kciuki :-)
Jak widać i mi w końcu się udało - trzeba wierzyć
Jeszcze raz dziekuje kobitki:)
Tripigirl a chodzisz do lekarza? ja od poronienia regularnie co miesiac i lekarz dal mi czas na naturalny powrot do owulacji i dokladnie 7 miesiecy od lyzeczkowania ciagle bylo pecherzykow brak, takze ostatni miesiac wlaczyl clo i sie udalo:) takze moze warto ruszyc po clo:) Natomiast lekarz zawsze mnie pocieszal ze skoro w pierwsza ciaze zaszlam to w druga tez zajde tylko organizm musi wrocic do normy, trzymalam sie tego jak zaklecia, takze wyjdzie dziewczyny zobaczycie tylko musi nadejsc moment:) Od dzisiaj na d*phastonie juz jade i moze w sobote bede u mojego gina:)
Tripigirl a chodzisz do lekarza? ja od poronienia regularnie co miesiac i lekarz dal mi czas na naturalny powrot do owulacji i dokladnie 7 miesiecy od lyzeczkowania ciagle bylo pecherzykow brak, takze ostatni miesiac wlaczyl clo i sie udalo:) takze moze warto ruszyc po clo:) Natomiast lekarz zawsze mnie pocieszal ze skoro w pierwsza ciaze zaszlam to w druga tez zajde tylko organizm musi wrocic do normy, trzymalam sie tego jak zaklecia, takze wyjdzie dziewczyny zobaczycie tylko musi nadejsc moment:) Od dzisiaj na d*phastonie juz jade i moze w sobote bede u mojego gina:)
ja chodzilam do ginki regularnie po zabiegu i caly czas nie bylo owu, w zeszlym miesiacu dostalam recepte na clo z info, ze jak sie zdecyduje wziasc to mam przyjsc na monitoring ale poki co sie nie zdecydowalam jeszcze - i tu odpowiedz na pytanie Olenki, nie staramy sie teraz, mysle, ze poczekam do wiosny, nadal sie boje..
w tej chwili mam @ i po raz 1szy od poronienia znow przed @ mnie strasznie bolaly piersi, to chyba znak, ze progesteron jednak podskoczyl, wiec moze cos ruszylo z owu?
caly czas sie zastanawiam czemu tak sie dzieje, ze po tym poronieniu tak dlugo tej owu nie ma, organizm to glupia 'maszyna'...
w tej chwili mam @ i po raz 1szy od poronienia znow przed @ mnie strasznie bolaly piersi, to chyba znak, ze progesteron jednak podskoczyl, wiec moze cos ruszylo z owu?
caly czas sie zastanawiam czemu tak sie dzieje, ze po tym poronieniu tak dlugo tej owu nie ma, organizm to glupia 'maszyna'...
olenka_21 nie mów,że nic z tego.Ja tydzień przed miesiączką odczuwam silne bóle brzucha,mam obrzmiałe piersi.Dwa lata temu,trzy dni przed spodziewaną miesiączką kochałam się z mężem bez zabezpieczenia i jakie było nasze zdziwienie kiedy miesiączki nie dostałam.Okazało się,że zaszłam w ciąże w dniu,kiedy to nie powinno być możliwe.Niestety poroniłam w 9 tygodniu ciąży.Za parę dni rozpoczynamy starania o dzidziusia,mamy nadzieję że się uda.Trzymam kciuki za was wszystkie dziewczyny,abyśmy spotkały się w wątku dwupaków.
Roli, gratulacje :))
Oleńka,ja tez miałam bóle podbrzusza plus bolące piersi... a dwa dni przed @ mialam wieczorne mdłości ( bylam pewna, ze to zatrucie czy nie daj Boże grypa żołądkowa ) a jednak sie udało :) i dwa dni temu sie dowiedziałam, ze bedziemy mieli zdrową córeczke :))) - teoria seksu przed owu zadziałała ;)
Oleńka,ja tez miałam bóle podbrzusza plus bolące piersi... a dwa dni przed @ mialam wieczorne mdłości ( bylam pewna, ze to zatrucie czy nie daj Boże grypa żołądkowa ) a jednak sie udało :) i dwa dni temu sie dowiedziałam, ze bedziemy mieli zdrową córeczke :))) - teoria seksu przed owu zadziałała ;)
tripgirl wiem,wiem....tylko kurcze ja mam tylko 4 szanse w roku..nie udało się teraz więc następną szansę mam dopiero w kwietniu :( próbowaliśmy już we wrześniu, ale też się nie udało...ech.... może to prawda, że na 8 dni przed miesiączką nie ma sensu robić testu,ale pewnie gdyby miał wyjść to by wyszedł...
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
Olenka to faktycznie masz przekichane jak tylko 4 szanse w roku:(
a tarczyce kiedy badałas? po poronieniu? moze masz prolaktyne za wysoka? albo cykle bezowulacyjne, czytalam gdzies tu na forum,ze dziewczyny po poronieniu dlugo dochodzily do siebie pod wzgledem owulacyjnych cykli..
mi tez lekarz powiedzial,ze jak minie rok staran bedziemy mogli zaczac badania..i..zmienilam lekarza..badania od razu i wyszlo,ze mam tsh prawie 14 razy powiekszony niz powinien byc dla kobiet starajacych sie o dzidzie..biore tabletki, mam isc na usg tarczycy, zrobic kolejne wyniki krwi i zjawic sie u lekarki pod koniec stycznia..-ciesze sie,ze bynajmniej wiadomo dlaczego nie udawalo sie nam..ale z drugiej strony szkoda mi samej siebie, ze przez jakas chorobe (w moim przypadku niedoczynnosci tarczycy) nie mozmey miec dziecka ( bynajmniej nie teraz), ale...ciesze sie,ze zdecydowalam sie zmienic lekarza bo bynajmniej nie stracilismy roku tylko kilka miesiecy..
no to sie rozpisalam:-)
powodzenia Dziewczyny i faktycznie..nie ma co sie nakrecac..im wiecej sie o tym mysli, im bardziej nam zalezy tym gorzej wychodzi...jak zrobilam moje pierwsze wyniki to jzu wiedzialam,ze to niedoczynnosc co prawda nie wiedzialam jak duza itd ale coz..odpuscilama sobie zupelnie..nie mysle teraz o dziecku..
najwazniejsze by dostac glupia @..bo z nia to tez u mnie roznie..
na razie mamy zakaz przytulania bez zabezpieczenia..wole tak niz zajsc w ciaze i albo poronic albo urodzic chore dzieciatko..
mimo wszystko tez tesknie za mysla - oby sie udalo..:-))
a tarczyce kiedy badałas? po poronieniu? moze masz prolaktyne za wysoka? albo cykle bezowulacyjne, czytalam gdzies tu na forum,ze dziewczyny po poronieniu dlugo dochodzily do siebie pod wzgledem owulacyjnych cykli..
mi tez lekarz powiedzial,ze jak minie rok staran bedziemy mogli zaczac badania..i..zmienilam lekarza..badania od razu i wyszlo,ze mam tsh prawie 14 razy powiekszony niz powinien byc dla kobiet starajacych sie o dzidzie..biore tabletki, mam isc na usg tarczycy, zrobic kolejne wyniki krwi i zjawic sie u lekarki pod koniec stycznia..-ciesze sie,ze bynajmniej wiadomo dlaczego nie udawalo sie nam..ale z drugiej strony szkoda mi samej siebie, ze przez jakas chorobe (w moim przypadku niedoczynnosci tarczycy) nie mozmey miec dziecka ( bynajmniej nie teraz), ale...ciesze sie,ze zdecydowalam sie zmienic lekarza bo bynajmniej nie stracilismy roku tylko kilka miesiecy..
no to sie rozpisalam:-)
powodzenia Dziewczyny i faktycznie..nie ma co sie nakrecac..im wiecej sie o tym mysli, im bardziej nam zalezy tym gorzej wychodzi...jak zrobilam moje pierwsze wyniki to jzu wiedzialam,ze to niedoczynnosc co prawda nie wiedzialam jak duza itd ale coz..odpuscilama sobie zupelnie..nie mysle teraz o dziecku..
najwazniejsze by dostac glupia @..bo z nia to tez u mnie roznie..
na razie mamy zakaz przytulania bez zabezpieczenia..wole tak niz zajsc w ciaze i albo poronic albo urodzic chore dzieciatko..
mimo wszystko tez tesknie za mysla - oby sie udalo..:-))
Olenka 10 dni przed @ nie mogl wyjsc test, przeciez to sie nie dzieje ekspresowo, zaplodnie zagniezdzenie itd, to wszystko musi miec swoj czas :)
moj maz tez jest marynarzem, wiec wiem jak jest
a co do badan to moze warto byloby po tym poronieniu pomonitorowac sobie cykle zeby wiedziec czy sie wyregulowaly itd, moze Ci to pomoc w sgtaraniach jak maz wroci :)i chyba bym zmienila gina na Twoim miejscu
moj maz tez jest marynarzem, wiec wiem jak jest
a co do badan to moze warto byloby po tym poronieniu pomonitorowac sobie cykle zeby wiedziec czy sie wyregulowaly itd, moze Ci to pomoc w sgtaraniach jak maz wroci :)i chyba bym zmienila gina na Twoim miejscu
Właśnie, oleńka tripgirl dobrze gada :) zmień gina, badania są dla Twojego dobra, tym bardziej, że raz poroniłaś ginekolog powinien skierowac Cię na te najważniejsze badania...aha i badając tarczyce domagaj się też skierowania na FT3, FT4 i przeciwciała, a nie samo TSH. Mnie jedna babka leczyła 3 lata wg samego TSH i teraz jestem bardziej chora niż na początku. Normalnie żal. Teraz gin skierował mnie do dr Anny Lewczuk i mam nadzieję, że ona pomoże mi szybko się uporac z problemem, tylko że ja mam też podwyższoną prolaktynę, a po obciążeniu 5 razy wyższą, więc jest co leczyc...
Nie wiem jak to jest w tej chwili,ale ja kiedyś leczyłam tarczycę na NFZ na Katarzynkach,później jak zamknęli tam przychodnię to trafiłam na Zaspę,a na końcu do Akademii Medycznej.Wszystkie badania miałam bezpłatnie,tylko ja tych wyników nie widziałam na oczy,bo one trafiały bezpośrednio do lekarza prowadzącego i na wizycie dowiadywałam się jak wyszły badania.Z tarczycą mam problemy od 2001 roku,od 2006 chodzę prywatnie,jestem 3 lata po operacji i powiem jedno.Chociaż państwowy za darmo i bezpłatne badania,to nigdy państwowy endokrynolog nie zobaczy mnie w swoim gabinecie.Do lekarza chodzę do spółdzielni,ale badań tam nie robię,ponieważ w mojej przychodni są tańsze o jakieś 40%.
witam dziewczyny i przesyłam pozytywne fluidy :)
Kiedyś też uczestniczyłam w tym wątku, do czasu aż pierwszą ciążę poroniłam, potem jakoś nie mogłam się zebrać... a teraz jestem znów w ciąży- strasznie się boję ale ten strach pewnie będzie mi towarzyszył już do końca ciąży.
Powiem wam jak było w naszym przypadku- po poronieniu odczekałam 3 cykle i poszliśmy dosłownie na żywioł. Akurat byliśmy na urlopie, wyluzowani szczęśliwi- wróciła chęć na igraszki... ale potem przyszedł okres i jedna kreska... no cóż mówię to był dopiero pierwszy miesiąc. W następnym paskudnie się rozchorowałam byłam na drugim antybiotyku, leżałam z zapaleniem zatok i zerową ochotą na cokolwiek, ale mieliśmy wtedy 2 rocznicę ślubu- więc się przemogłam i ten jeden raz aby zrobić mężowi przyjemność przemogłam sie :) No i 2tyg później przerażona odkryłam na teście dwie różowe krechy :)
Więc dziewczyny wyluzujcie, nie liczcie godzin, dni- postarajcie się iść na spontan.
Życzę wam wszystkim powodzenia!! A badania róbcie- ja zrobiłam i miałam czyste sumienie że wszystkiego dopilnowałam.
Kiedyś też uczestniczyłam w tym wątku, do czasu aż pierwszą ciążę poroniłam, potem jakoś nie mogłam się zebrać... a teraz jestem znów w ciąży- strasznie się boję ale ten strach pewnie będzie mi towarzyszył już do końca ciąży.
Powiem wam jak było w naszym przypadku- po poronieniu odczekałam 3 cykle i poszliśmy dosłownie na żywioł. Akurat byliśmy na urlopie, wyluzowani szczęśliwi- wróciła chęć na igraszki... ale potem przyszedł okres i jedna kreska... no cóż mówię to był dopiero pierwszy miesiąc. W następnym paskudnie się rozchorowałam byłam na drugim antybiotyku, leżałam z zapaleniem zatok i zerową ochotą na cokolwiek, ale mieliśmy wtedy 2 rocznicę ślubu- więc się przemogłam i ten jeden raz aby zrobić mężowi przyjemność przemogłam sie :) No i 2tyg później przerażona odkryłam na teście dwie różowe krechy :)
Więc dziewczyny wyluzujcie, nie liczcie godzin, dni- postarajcie się iść na spontan.
Życzę wam wszystkim powodzenia!! A badania róbcie- ja zrobiłam i miałam czyste sumienie że wszystkiego dopilnowałam.
a czasami wychodza testy fałszywie pozytywne tak jak u mnie i wtedy to jest dopiero rozczarowanie jak sie jednak okazuje, ze ciazy nie ma.
ja na wykonczeniu pierwszego opakowania anty. na szczescie szybko zlecialo. jeszcze tylko 2 opakowania i mam nadzieje w maju bedziemy dzialac :) jesli sie nie udal to chyba naprawde odpuszcze i bedzie co ma byc.
ja na wykonczeniu pierwszego opakowania anty. na szczescie szybko zlecialo. jeszcze tylko 2 opakowania i mam nadzieje w maju bedziemy dzialac :) jesli sie nie udal to chyba naprawde odpuszcze i bedzie co ma byc.
hej dziewczyny, u mnei dziś 25 dc. jeszcze 5 dni i zrobię test po raz kolejny..no chyba, że do tego czasu dostanę @... jeszcze we mnie nadzieja nie umarła, aczkolwiek przygasa.. dziś mój T wyjechał...wraca pod koniec marca.wtedy spróbujemy znów...
a póki co,jesli teraz się nie udało to zaczynam monitoring swojego ciała i zapisuję sie na wizytę u gin :)
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
a póki co,jesli teraz się nie udało to zaczynam monitoring swojego ciała i zapisuję sie na wizytę u gin :)
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
witajcie dziewczyny.Trafilam tu teraz przez przypadek....Kiedys rozniez byłam w tym watku,na szczescie nie tak długo jak myslałam :).co niektore moze pamietaja mnie-oby juz was tu nie bylo :).Przez kilka ladnych lat nie zachodzilam w ciaze...Kiedys badania robilam-hormony-ale bylo oki.Lekarze nie wiedzieli czemu nie zachodze,co lekarz to samo slyszalam-dzialac i czekac.Na tym zostałam..Moje zycie wywrocilo sie w pewnym momencie do gory nogami.Tak,ze jestem z kims innym niz kilka lat temu,ale rowniez nie zachodziłam,az wkoncu poszlam znow do lekarza w tej sprawie i to samo-wszystko oki.Maly monitoring jajeczek i udalo sie :).Jak zobaczylam 2 kreski jakie bylo moje zdziwienie i łzy.....a teraz to łzy beda jak za moze 2 tyg albo juz wczesnie(jestem w 38tyg)jak zobacze moja Agatke-na sam widok noworodkow pojawiaja sie szliste oczy. Dziewczyny-nie poddawajcie sie.Kiedys "marzyłam" by zdazyc tylko przed 30 urodzic-marzenie spelni sie-termin 30styczen,a 30 mam 6marca :).wiec marzenia sie spelniaaj,tylko trzeba czasu czasem.
kiedys byłam tu jako tekla28.Dziekuje,a nie powiem bardzo boje sie porodu. Ale-samo weszlo ,samo wyjdzie he he.Tak wlasnie mysle,posiadam jeszczce testy owulacyjne,ktore zakupilam jako pomoc do zajscia....zostały mi chyba 3....Jest jakas chetna??Podziele sie .w moim przypadku chyba one tez pomogly :),czasem mysle sobie...Gdybym wczesniej trafila na odpowiedniego lekarza,zrobiła monitoring jajeczek(owulki),zakupila testy owu...Moze moje dziecko mialo by teraz juz chociaz z 6lat..moze wszystko byloby inaczej... w kazdym razie bedzie za pare dni,mam nadzieje,ze zdrowe,ładne. :).Tego tez zycze Wam!!!zycze łez radosci patrzac na pozytywny test.a pozniej juz tylko łez szczescia tulac kruszynki :)
Hej Dziewczynki życzę powodzenia w staraniach i abyście już niedługo mogły usłyszeć bicie serduszek Waszych maleństw w brzuszku ;-)))
Jeśli któraś by potrzebowała Dostinex 0,5 to mam do odsprzedania 1,5 tabletki!!!Mi bardzo pomogły jak miałam problemy z wysoką prolaktyną... Mój mail dziubek210@wp.pl
Jeśli któraś by potrzebowała Dostinex 0,5 to mam do odsprzedania 1,5 tabletki!!!Mi bardzo pomogły jak miałam problemy z wysoką prolaktyną... Mój mail dziubek210@wp.pl
LG..a moze udaj sie do lekarza na obserwacje pecherzykow??Tak jak ja.Na fundusz gin mi zechciala "rzucic"okiem,zakupilam poraz 1 testy owu...i udalo sie.Musialam poprostu trafic tylko na ten dzien.Dziewne,by np przez ok 8lat nie trafic nigdy??Czy moze to zmiana partnera??Mam tyle pytan na ktore juz nigdy nie poznam odpowiedzi......
trzymam kciuki Olenka_21!
Mam pytanie do dziewczyn stosujących testy owulacyjne: dziś jest czwarty dzień jak mam na teście owulacyjnym 2 kreski. Czy to możliwe żeby tak długo trwała owulacja? Zaczelam obserwacje cyklu od 10 dnia cyklu, dzis jest 16-sty dzien a od 13-ego dnia cyklu pojawily sie 2 kreski. Też tak miałyście?
Mam pytanie do dziewczyn stosujących testy owulacyjne: dziś jest czwarty dzień jak mam na teście owulacyjnym 2 kreski. Czy to możliwe żeby tak długo trwała owulacja? Zaczelam obserwacje cyklu od 10 dnia cyklu, dzis jest 16-sty dzien a od 13-ego dnia cyklu pojawily sie 2 kreski. Też tak miałyście?
Narzeczona81 - jak robisz test owu i wychodzą dwie kreski to nie oznacza że masz już owu, bo:
1. żeby był wynik pozytywny obie kreski muszą być tak samo ciemne(!!)
2. jak już jesteś pewna że wynik jest pozytywny (patrz pkt. 1) to oznacza że owu będzie w ciągu 24-36godzin (lub inaczej - zależy od testu, słyszałam o takich co pozytywny wynik oznaczał owu w ciągu 36-42godz).
tak naprawdę to np ja po pierwszym opakowaniu testów owu zauważyłam różnicę w ich wynikach ;) dlatego tak podkreślam o kolorze tych kresek ;)
1. żeby był wynik pozytywny obie kreski muszą być tak samo ciemne(!!)
2. jak już jesteś pewna że wynik jest pozytywny (patrz pkt. 1) to oznacza że owu będzie w ciągu 24-36godzin (lub inaczej - zależy od testu, słyszałam o takich co pozytywny wynik oznaczał owu w ciągu 36-42godz).
tak naprawdę to np ja po pierwszym opakowaniu testów owu zauważyłam różnicę w ich wynikach ;) dlatego tak podkreślam o kolorze tych kresek ;)
witajcie, podczytuje forum od dawna i dzis sprobuje cos napisac.;) Mam 28lat, staramy sie z mezem o dzidzie od niecalego roku, narazie bez skutecznie:( przez pierwsze 4 miesiace staran mierzylam temperature i badalam sluz,szyjke. Wyszlo, ze prawdopodobnie owulacje mam 14 dni przed miesiaczke, a cykl mam 26 dniowy. Niestety nie mam zadnych innych sygnalow, ktore pomogly by na 100% okreslic dni plodne, typu bol piersi, podbrzusza, mocny sluz. Bylismy 4 miesiace temu u ginekologa, ten powiedzial na usg ze ze mna wszytsko ok, hormony tez ok, kazal dac sobie czas i postarac sie do stycznia, jak nie to bedziemy szukac dalej. No jest styczen, nasze 'celowane' cos slabo wychodzi. Ja co 26 dni zalapuje coraz wiekszego dola, nie pomaga mi ze kolezanki zachodza w ciaze, a ja z przyklejonym usmiechem im gratuluje, choc ciesze sie ze sie im udalo, bo wiem ze mi sie tez pewnie kiedys uda. Plan na dzis kupic termometr owulacyjny gdyz poprzedni zaginal w akcji i sprawdzic co z moja owu. Dziewczyny pozdrawiam serdeznie, oczekuje madrych teorii, wsparcia sama od siebie tez tego wymagam :) pozdrawiam!!
duzo dziewczyn odeszlo do innych watkow w ostatnim czasie :)
ale duzo nas tu jeszcze chyba zostalo co? chyba wiekszosc tylko podczytujacych. ja przynajmniej tak mam.
caly czas zastanawiam sie co ja mam zrobic i jak spowodowac zeby zajsc w ta ciaze, a wiem ze lekarz w uk mi nie pomoze :/
ktoras z nowych staraczek pisala o lekko podwyzszonej prolaktynie- polecam Angus Castus- ziolka, a skutecznie zbijaja prolaktyne.
ale duzo nas tu jeszcze chyba zostalo co? chyba wiekszosc tylko podczytujacych. ja przynajmniej tak mam.
caly czas zastanawiam sie co ja mam zrobic i jak spowodowac zeby zajsc w ta ciaze, a wiem ze lekarz w uk mi nie pomoze :/
ktoras z nowych staraczek pisala o lekko podwyzszonej prolaktynie- polecam Angus Castus- ziolka, a skutecznie zbijaja prolaktyne.
loversweekend ja też kiedyś brałam bromergon, a teraz endokrynolog zapisał mi bromocorn. To jakaś odmiana bromergonu. Przy tamtym też bolała mnie głowa, co więcej brałam na noc i po 8h snu musiałam leżeć jeszcze ze 2h bo nie byłam w stanie ustać na nogach..
Wezmę w piątek , zobaczę jak będę się czuła w sobotę, bo niby wykupiłam ale jutro do pracy, to nie chce być nieprzytomna..
Wezmę w piątek , zobaczę jak będę się czuła w sobotę, bo niby wykupiłam ale jutro do pracy, to nie chce być nieprzytomna..
ja tez sie na poczatku zle czulam po tym bromergonie, oprocz bolu glowy bylam poddenerwowana, zakrecona, potem jakos przeszlo. Gin powiedzial wlasnie ze sa jakies drozsze tabletki ktore sie bierze rzadziej (chyba raz na 2 tyg??) i nie ma skutow ubocznych. moze w marcu do niego uderze po recepte. Narazie kupilam testy owulacyjne i zamowie na allegro termometr owulacyjny zeby znow sprowac mierzyc tempke. milego popoludnia:)
Agusia85, ja wlasnie zakupilam w superpharmie testy owu, jest ich promocja. Wlasnie zaczelam sie testowac;) Mozesz wyjasnic mi co rozumiesz poprzez poprawna interpretacje? bo na ulotce jak jest jedna kreska to dni nieplodne a dwie to mozna sie spodziewac plodnosci w ciagu 24/48h. Ja tak to rozumiem. Jak cos wiesz wiecej prosze napisz:) ps gratulacje!
Stokrotko tu masz stronkę która dużo wyjaśnia : http://www.nieplodnosc.pl/artyku-y-i-wywiady/normy-bada-cz-2-prolaktyna
Dostaniesz leki (prawdopodobnie bromergon lub jego pochodne). Istnieje prawdopodobieństwo skutków ubocznych po nim, bardzo dużo kobiet je niestety ma..
Dostaniesz leki (prawdopodobnie bromergon lub jego pochodne). Istnieje prawdopodobieństwo skutków ubocznych po nim, bardzo dużo kobiet je niestety ma..
Stokrotko tu masz stronkę która dużo wyjaśnia : http://www.nieplodnosc.pl/artyku-y-i-wywiady/normy-bada-cz-2-prolaktyna
Dostaniesz leki (prawdopodobnie bromergon lub jego pochodne). Istnieje prawdopodobieństwo skutków ubocznych po nim, bardzo dużo kobiet je niestety ma..
Dostaniesz leki (prawdopodobnie bromergon lub jego pochodne). Istnieje prawdopodobieństwo skutków ubocznych po nim, bardzo dużo kobiet je niestety ma..
Stokrotko Twoj wynik prl jest 10x wyzszy po obciazeniu, granice normy to max 5x - oznacza to, ze masz ja za wysoka.
Lekarz przepisze Ci cos na jej zbicie, bromergon lub dostinex - bromergon to ten tanszy, ktory moze ale nie musi wywolywac skutki uboczne, wolniej dzialajacy.
Dostinex to lek drozszy, lekarz dobiera dawkowanie, z reguly 1/2 na 2 tyg lub 1/4 na tydzien, raczej nie ma po nim zadnych skutkow ubocznych i jest uwazany za ten szybciej dzialajacy, efekty sa szybciej.
Wszystko bedzie dobrze :)
Lekarz przepisze Ci cos na jej zbicie, bromergon lub dostinex - bromergon to ten tanszy, ktory moze ale nie musi wywolywac skutki uboczne, wolniej dzialajacy.
Dostinex to lek drozszy, lekarz dobiera dawkowanie, z reguly 1/2 na 2 tyg lub 1/4 na tydzien, raczej nie ma po nim zadnych skutkow ubocznych i jest uwazany za ten szybciej dzialajacy, efekty sa szybciej.
Wszystko bedzie dobrze :)
Ja też dołączam się do starających.
Mam za sobą wizytę w Invimedzie, moje badania i męża są ok. Robiłam test ciążowy w dniu, w którym miałam dostać okres i wyszła jedna kreska, a okresu nadal nie mam. pewni jak zwykle jakieś przesunięcie. Na luty planuję zakup testów owulacyjnych i jak nic nie wyjdzie to monitoring. mozecie mi napisać jak to wygląda? i jaki jest tego koszt?
Mam za sobą wizytę w Invimedzie, moje badania i męża są ok. Robiłam test ciążowy w dniu, w którym miałam dostać okres i wyszła jedna kreska, a okresu nadal nie mam. pewni jak zwykle jakieś przesunięcie. Na luty planuję zakup testów owulacyjnych i jak nic nie wyjdzie to monitoring. mozecie mi napisać jak to wygląda? i jaki jest tego koszt?
Ewa, kosztu Ci nie podam, bo robię w luxmedzie albo evimedzie. Mam abonament w luxmedzie, wiec nie płacę.
Jak wygląda?
Lekarz na podstawie Twojego kalendarzyka określa mniejwięcej długość Twoich cykli i zapisujesz się na usg. Jest to usg transvaginalne. Badanie nie jest bolesne, lekko nieprzyjemne conajwyżej :)
Na monitorze usg ocenia się wielkość jajników, endometrium i pęcherzyków. Badanie powtarzasz co 2 dni, aby wychwycić najlepszy moment, kiedy pęcherzyk ma 19-20 mm, wtedy lekarz daje zielone światło i można ucelować w Dominatora :D
Jak wygląda?
Lekarz na podstawie Twojego kalendarzyka określa mniejwięcej długość Twoich cykli i zapisujesz się na usg. Jest to usg transvaginalne. Badanie nie jest bolesne, lekko nieprzyjemne conajwyżej :)
Na monitorze usg ocenia się wielkość jajników, endometrium i pęcherzyków. Badanie powtarzasz co 2 dni, aby wychwycić najlepszy moment, kiedy pęcherzyk ma 19-20 mm, wtedy lekarz daje zielone światło i można ucelować w Dominatora :D
hej dziewuszki :) i ja witam bardzo serdecznie :) udzielałam sie już dawno dawno temu. wciąż jednak nie jestem w ciaży.... mija już 3 rok... i już powoli trace nadzieję, ale nie poddaje się:) w końcu i nam się musi udać. miałam taka sytuację, że 13 moich znajomych było jednocześnie w ciąży... Chodzę do ordynatora, mówi że wszystko jest ok, ale.... wysoka prolaktyna... nieciekawe TSH bo w okolicach 3,2...a koło 1 trzeba mieć. teraz zaczełam brac eutyrox, w poniedziałek rozpoczynam bromergon.. zobaczymy jak bedzie ;) mam nadzieję, ze w końcu w tym roku uda mi się, bo juz 30 lat za tydzień kończę ;) aaaaaaaa;) dajemy sobie jeszcze pół roku, a pożniej juz chyba do invicty uderzamy. nie ma co. Powodzenia dziewczyny :)
prolaktyna i tarczyca sa polaczone tzn, czesto unormowanie tarczycy powoduje unormowanie prolaktyny. ja ci powiem z mojego doswiadczenia ze mam niedoczynnosc, zrobilam prolaktyne po obciazeniu mialam chyba 9x wyzsza wiec niby zle, zakupillam dostinex, ktorego wogle nie wzielam bo za tydzien okazalo sie ze jestem w ciazy. ja tez do mlodych nie naleze.
Hej dziewczyny,dolaczam sie do Waszego watku,jesli mozna :)
Bombelkowa jesli Tobie sie uda, odrazu zapisuje sie rowniez na monitoring!Staramy sie z mezem juz prawie rok czasu i nici, badania prolaktyna, tez mtc, tsh i ft4 sa w normie a lekarka powiedziala ze nic tylko sie bzykac.No ale ile mozna czekac...://Kupilam nawet mikroskop owulacyjny o ktorym piszecie, lecz jak narazie, a mija prawie miesiac, nic w nim nie dojrzalam...
Bombelkowa jesli Tobie sie uda, odrazu zapisuje sie rowniez na monitoring!Staramy sie z mezem juz prawie rok czasu i nici, badania prolaktyna, tez mtc, tsh i ft4 sa w normie a lekarka powiedziala ze nic tylko sie bzykac.No ale ile mozna czekac...://Kupilam nawet mikroskop owulacyjny o ktorym piszecie, lecz jak narazie, a mija prawie miesiac, nic w nim nie dojrzalam...
dziewczyny tak podczytuje.....U mnie tez wyniki byly oki.Nasienie tez a trwalo troche nim zaszlam.Testy zakupilam w aptece za 25zł w zeszlym roku.Uzyłam tylko 2 i dzialalismy caly czas jak tylko pojawily sie 2 kreski na owu.a pzniej to juz byly tylko 2 kreski na tescie ciazowym :).Jutro minie mi termin porodu a tu nic,wciaz czekam na moja kruszynke,az plakac chce sie jak widze zdjecia malego dziecka.Tyle lat czekania i nadal kaze czekac na siebie :).
Ja polecam szukac takiego lekarza,ktory nie odesle z kwitkiem.... by uslyszec,ze nalezy sie tylko "bzykac".Ja poszlam na fundusz,tam wkoncu ta ginekolog zainteresowala sie.Na fundusz usg zrobila pecherzyka.I nie wiem czy to dzieki niej zaszlam?Czy te testy??Czy chec posiadania dziecka zrobila swoje.... Tez robilam hormony wszystkie,nasienie badane.Priv wizyta w invikcie u Skrzypek(tam nic nie pomogla ona)..Warto warto pukac wszedzie,czas leci.Ja 30 w marcu...zdarzyłam do tej magicznej cyfry :).Wam tez zycze tego.
Witam, jestem juz kilka dni po wizycie u mojej lek...dostalam dostinex 0,5 tabsy na tydzien na zbicie prolaktyne..zapisala mi 4 tabletki..powiedziala,ze mozemy sie starac bo tsh spadlo mialam prawie 14 mam niecale 2..
chyba chcialabym jeszcze poczekac az porlaktyna spadnie a potem zaczac starania..-czy wysoka prolaktyna, mimo,ze obnizana poprzez zapisane tabletki ma jakis wplyw na ciaze?
a przeciwciala tarczycowe maja jakis wplyw na ciaze?
dobrej nocki
chyba chcialabym jeszcze poczekac az porlaktyna spadnie a potem zaczac starania..-czy wysoka prolaktyna, mimo,ze obnizana poprzez zapisane tabletki ma jakis wplyw na ciaze?
a przeciwciala tarczycowe maja jakis wplyw na ciaze?
dobrej nocki
Walerka pisałaś że prolaktyna może powodować, że nie ma owulacji, bo zastanawiam się czy przypadkiem nie mam podwyższonej.
Jakiś czas temu widziałam, że mam dni płodne na podstawie obserwacji śluzu, teraz taki śluz (taki jak poprzednio) się nie pojawia, czy przy podwyższonej prolaktynie można zaobserwować takie zmiany?
Jakiś czas temu widziałam, że mam dni płodne na podstawie obserwacji śluzu, teraz taki śluz (taki jak poprzednio) się nie pojawia, czy przy podwyższonej prolaktynie można zaobserwować takie zmiany?
w pazdzierniku bodajze podczas usg okazalo sie,ze mam cykl bezowulacyjny...teraz doszla wysoka prolaktyna po bociazeniu (bez obciazenia jest idealna-tak bynajmniej mowi lek) probowalam obserwowac swoj organizm - sluz w dni plodne itd ale nie udawalo mi sie..bralam wiesioelk ale po nim cykl mi sie wydluzyl..choc musze przyznac,ze czulam zmiane - w wiglotnosci...
teraz kiedy wszystko sie wyjasnilo w moim przypadku wiem ,ze wina jest wysoka prolaktyna..
kiedy prolaktyna sie obnizy powinno sie nam udac...mam brac pol tabl dostniexu na tydzien wiec licze,ze i my zaowocujemy w fasolke:-)
moze w twoim przypadku niemozliwosc sprawdzania sluzu jest spowodowana za wysoka prolaktyna po obciazeniu?
teraz kiedy wszystko sie wyjasnilo w moim przypadku wiem ,ze wina jest wysoka prolaktyna..
kiedy prolaktyna sie obnizy powinno sie nam udac...mam brac pol tabl dostniexu na tydzien wiec licze,ze i my zaowocujemy w fasolke:-)
moze w twoim przypadku niemozliwosc sprawdzania sluzu jest spowodowana za wysoka prolaktyna po obciazeniu?
Witam kobietki i zapraszam do nowego watku
http://forum.trojmiasto.pl/STARAJACE-SIE-LXI-t306535,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/STARAJACE-SIE-LXI-t306535,1,16.html