Widok
Esclarmonde
Filozof nie znosil wokalistow stwierdzajac ze wibracje glosowe zaklocaja im myslenie, ale po naszych wokalistach (z mojego rocznika) zmienil nieco zdanie, gdyz byly tam osoby interesujace sie tym przedmiotem w st. zaawansowanym. Historia kultury to bylo i pisemnie i ustnie. Aha zadnych "ulubionych" pytan nie bylo, mial ulubione epoki, ale wystarczylo ubrac sie po mesku i patrzyl laskawszym okiem. Mam dzis okropnego lenia zupelnie nie chce mi sie pracowac. Pozdrowienia-
Nefer
Naprzeciw akademika sa dwie piekne biale wille, a w ogrodkach ich roi sie od niebieskich i fioletowych niezapominajek. Co do bialych, nie jestem pewna, ale chyba tez sa.
Filozofia? Taak...ja tez trafilam na dobry rok, aczkolwiek nie dla kazdego. Prof.na pierwszy semestr zrobil pisemne kol.i zaliczal od 15punktow (akurat tyle dostalam), a na drugi nie robil egz. tylko patrzyl na obecnosci. ja na szczescie mialam prawie komplet.
Z kolei uwzial sie na moja kolezanke- podchodzila 3 razy i nie chcial jej przepuscic. Po paru miesiacach dowiedziala sie, ze prof. nie spodobal sie Jej wyglad - myslal, ze jest narkomanka. Bez komentarza.
A jak przeszlas przez historie kult. u "Mokrego"? Na pierwszy semestr oblal mnie ze... sredniowiecza! Paranoja. Jakie bylo u Was najslynniejsze Jego pytanie? U nas brzmialo: "A w Paryzu w katedrze to byla u drzwi taka klamka... kto ja wyrzezbil?"
Swietliste pozdrowienia!
Filozofia? Taak...ja tez trafilam na dobry rok, aczkolwiek nie dla kazdego. Prof.na pierwszy semestr zrobil pisemne kol.i zaliczal od 15punktow (akurat tyle dostalam), a na drugi nie robil egz. tylko patrzyl na obecnosci. ja na szczescie mialam prawie komplet.
Z kolei uwzial sie na moja kolezanke- podchodzila 3 razy i nie chcial jej przepuscic. Po paru miesiacach dowiedziala sie, ze prof. nie spodobal sie Jej wyglad - myslal, ze jest narkomanka. Bez komentarza.
A jak przeszlas przez historie kult. u "Mokrego"? Na pierwszy semestr oblal mnie ze... sredniowiecza! Paranoja. Jakie bylo u Was najslynniejsze Jego pytanie? U nas brzmialo: "A w Paryzu w katedrze to byla u drzwi taka klamka... kto ja wyrzezbil?"
Swietliste pozdrowienia!
Chora polska rzeczywistosc odc. n-ty
"Glupoty ludzkiej nie da sie ani zmierzyc ani zbadac albowiem jest nieskonczona" ten chlubny tekst powinien widniec w kazdym publicznym miejscu w ktorym bywa czlowiek. Niestety szkodzimy nie tylko sobie samym, smutne jest to ze z naszej winy cierpia rowniez np. zwierzeta. Biedna foczka Krysia przyplacila zyciem swoja przyjazn do ludzi, ktorzy wrzucali do basenu monety "na szczescie". Nikomu a zwlaszcza fokom szczescia one nie przyniosly. Oswojone zwierzaki zjadaly w dobrej wierze monety. Krysia miala ich ponad 700 w zoladku. Jak okropnie musiala cierpiec...
Alchemik
czy dzisiaj tez tak dlugo siedzisz? Raju, to kiedy ty spisz?! Masz juz jakies plany urlopowe? Mialam dzis nadzieje ze troche (czyt. huknie porzadnie) popada i poblyska sie ale chyba nic z tego nie bedzie. Lubie cieply deszcz, rzesiscie padajacy i zmieniajacy w oka mgnieniu wszystko w ociekajace woda posagi (lub w poplochu uciekajace postacie). Pozdrowienia z smazalni czyli pracy- (czy masz to blogoslawienstwo w pracy zwane klimatyzacja?)
Slon
- Koniec slodkich tekstow
- zmieniam dzisiaj plany
- a dlaczego ????????
- jestem slon w skladzie porcelany
- zaraz spada na mnie z hukiem HP-porcelana
- zeby to ta zwykla i powszechnie znana
- gdzie tam - dziwne-.... ta nie poruszana .
- a potem sa krzyki placze i dase
- bo niechcacy wyszlo, ze czesc to fajanse .
- A wlasciciel skladu
- traktuje mnie jak bombe
- i grozi mi mieczem :
- " ja ci odrabie " !
----- ze rymy Czestochowskie
----- ze pisze "unikiem"
----- to sami lepiej napiszcie
...... jak dostaniecie w leb ... czajnikiem
- zmieniam dzisiaj plany
- a dlaczego ????????
- jestem slon w skladzie porcelany
- zaraz spada na mnie z hukiem HP-porcelana
- zeby to ta zwykla i powszechnie znana
- gdzie tam - dziwne-.... ta nie poruszana .
- a potem sa krzyki placze i dase
- bo niechcacy wyszlo, ze czesc to fajanse .
- A wlasciciel skladu
- traktuje mnie jak bombe
- i grozi mi mieczem :
- " ja ci odrabie " !
----- ze rymy Czestochowskie
----- ze pisze "unikiem"
----- to sami lepiej napiszcie
...... jak dostaniecie w leb ... czajnikiem
Alchemik
no, no bez takich tu prosze wykretow, skoro napisales znaczkami to przetlumacz prosze na jezyk zrozumialy. Zdobyles sie na odwage to zdobadz sie po raz drugi. Ja chce wiedziec co ktos do mnie pisze a domyslanie sie jest wywolywaniem sprzecznych czasem informacji, sianiem chaosu i niedomowien. A to jak wiemy moze prowadzic do przeroznych sytuacji stresowych. Albo konfliktowych. A poza tym nie moge znalezc swojej SMS-Pozdrowienia niezagadkowe-
Nefer
" Nie chcem ale muszem" jak mawial L.Walesa .
Mam trudnei pracowite dni . Ale co tam :).
:))))) Co do odkodowania (#$@$%) nie moge tego uczynic , poniewaz tekst nie nadaje sie do publikacji , bo byl pisany w glebokim oszolomieniu spowodowanym niezwykle i wielce atrakcyjna trescia Twojej odpowiedzi
:)))))))
Mam trudnei pracowite dni . Ale co tam :).
:))))) Co do odkodowania (#$@$%) nie moge tego uczynic , poniewaz tekst nie nadaje sie do publikacji , bo byl pisany w glebokim oszolomieniu spowodowanym niezwykle i wielce atrakcyjna trescia Twojej odpowiedzi
:)))))))
Esclarmonde
z kim mialas filozofie? Ja z Kosiarzem Umyslow- Toeplitzem, ktory mial zwyczaj co drugo rok oblewac wszystkich studentow. Na szczescie trafilam na dobry rok przestepny. Do dzis czasami snia mi sie koszmary jak zdaje filozofie... Dzis "zimna Zoska" A stopic sie mozna z goraca, a jak w Danii? Pozdrowienia upalne-
Malyach
Wilki? Podejście do ortografii? Interesujące, tak sobie myślę, że owo podejście nie musi być nazbyt trudne, nawet nie trzeba trzymać się zawietrznej, podręczniki nie bywają z reguły płochliwe, ale niestety rzadko który jest wystarczająco smaczny, żeby cała operacja w ogóle była warta zachodu...