Widok
Esclarmonde
Zieeewww...
Ciekawiej czy nie ciekawiej.
Ta dyskusja do niczego nie prowadziła.
Ja nie jestem od nawracania.
Ale jak widzę, że tak ordynarny atak tomnie czarna krew zalewa.
U_U
NIe mam pojęcia co mu tak zeszło na podatki. Bo akurat podatków to ja w tym się dopatrzeć nie jestem w stanie.
Coż szlachetny pan jest bardzo twórczy.
Bo ja nie jestem ślepa.
Pozdrowienia od mojego brata.
I od Raeste i Asayanka.
(uff uff oni mnie nerwów kosztują)
Trzymaj się ciepło
(sorry za znaczki)
Ciekawiej czy nie ciekawiej.
Ta dyskusja do niczego nie prowadziła.
Ja nie jestem od nawracania.
Ale jak widzę, że tak ordynarny atak tomnie czarna krew zalewa.
U_U
NIe mam pojęcia co mu tak zeszło na podatki. Bo akurat podatków to ja w tym się dopatrzeć nie jestem w stanie.
Coż szlachetny pan jest bardzo twórczy.
Bo ja nie jestem ślepa.
Pozdrowienia od mojego brata.
I od Raeste i Asayanka.
(uff uff oni mnie nerwów kosztują)
Trzymaj się ciepło
(sorry za znaczki)
Esclarmonde
Wiem, co te dni znacza dla Ciebie - mialam nadzieje, ze moj list dojdzie szybciej. Wspomnienia powinny dawac sile, a nie ja odbierac... lepiej bylo wtedy odejsc z godnoscia niz zaprzec sie swojej wiary... i tak zrobilo ttyle naszych Siostr i Braci... i my rowniez... z tej decyzji moge byc tylko dumna i szczesliwa, ze bylysmy wtedy razem...
V.
Ona już tu jest...
Nadeszła miękko, niczym kot, cicho... Przyczaiła się pod zeszłorocznymi liśćmi i brunatną ziemią. Śmieje się z tych, którzy nie mogą jej znaleźć.
Ja wiem...
Znów spoglądamy na siebie. Jej zapach... taki oszałamiający, choć to zaledwie namiastka. Jej spojrzenie pełne nieba. Jej włosy splątane przez wiatr...
A może to moje włosy?
Podaje mi rękę. Tak niewiele brakuje, byśmy znów biegały razem pod mknącymi obłokami. Kilka dni? Kilkanaście? Ona jeszcze chce poczekać... Poczekam z nią. Na nią. Zawsze na nią czekam...
Witaj.
Oto marzec pełen cudnych snów. Oto ja zaklęta w marzeniach. Taka moja natura, takie moje dziedzictwo, takie moje przeznaczenie...
Nadeszła miękko, niczym kot, cicho... Przyczaiła się pod zeszłorocznymi liśćmi i brunatną ziemią. Śmieje się z tych, którzy nie mogą jej znaleźć.
Ja wiem...
Znów spoglądamy na siebie. Jej zapach... taki oszałamiający, choć to zaledwie namiastka. Jej spojrzenie pełne nieba. Jej włosy splątane przez wiatr...
A może to moje włosy?
Podaje mi rękę. Tak niewiele brakuje, byśmy znów biegały razem pod mknącymi obłokami. Kilka dni? Kilkanaście? Ona jeszcze chce poczekać... Poczekam z nią. Na nią. Zawsze na nią czekam...
Witaj.
Oto marzec pełen cudnych snów. Oto ja zaklęta w marzeniach. Taka moja natura, takie moje dziedzictwo, takie moje przeznaczenie...
Lennonka
Adj. chorych textow. Rozwiazywalam ostatnio krzyzowke.
Pytanie:Tylna czesc tulowia.
Haslo: Kuper.
Well...good to know!;-)
Pozdrawiam i zaraz sprobuje odpisac, ale nie recze za wynik, bo wczoraj nie moglam znowu wyslac ani jednego maila. Za to dzis przyszla cala seria. Twoj wczorajszy, Agentko, tez.
Katarskie pozdrowienia!
Pytanie:Tylna czesc tulowia.
Haslo: Kuper.
Well...good to know!;-)
Pozdrawiam i zaraz sprobuje odpisac, ale nie recze za wynik, bo wczoraj nie moglam znowu wyslac ani jednego maila. Za to dzis przyszla cala seria. Twoj wczorajszy, Agentko, tez.
Katarskie pozdrowienia!
To znowu ja :)
filcharmonik
To nie jest kwestia typu „kto wie lepiej". Ty masz swój poglad, ja swój. Chce Ci tylko uswiadomic, ze cokolwiek bys nie powiedzial, to S.A. TO LUDZIE. Nie mowie, ze to jest norma, ale czemu od razu pietnowac takie osoby ? Z wlasnego doswiadczenia znasz sprawe, a ja od osoby 3j.... hhmmmm.... z tego wynika, ze kiedys sam byles...
Jedna prosba : nie porownuj ich do gwalciciela, oki ? To zupelnie inny przypadek - to jest chory czlowiek, takich nalezy zamykac i do ciezkiej roboty gonic.
Nie można generalizowac.
Co do testow psychologicznych, to czy Ty je przeprowadziles wśród swojego srodowiska ? Nie powierzylabym opieki nad moim domniemanym bratem/synem oso\bom, ktorych nie znam, natomiast mojemu przyjacielowi - OWSZEM, TAK. Czy ta odpowiedz Cie satysfakcjonuje ?
Ludziu
Nie umiem przekreslac, ale moge poprobowac się bawic, nie wiem, czy cos z tego wyjdzie: test.
W kwestii przytulania, widze, ze mamy podobne podejscie :))))))
Mentata i Timetraveller (czyli mnie) Ci przypomina ? Hehe, hmmmmm.... moze mam juz taki typ prowadzenia rozmow. To zle ? Ja nie boje się wyrazac swojej opini :)
Esclarmonde
O3malam maila, ale nie mam cigle czasu odpisac, buuuu, sorka. Postaram się jak najszybciej.
7SK
Calkiem bardzo :))) To my mamy uwazac ? Eeeeee, ja nie rud\szam osobnikow sparowanych, poza tym sama jestem sparowana, a przytulac się zawsze można :))))
Agentka Jo
Niebawem się odezwe. Teraz nie zdaze odpowiedziec, termin się zbliza :)))
To nie jest kwestia typu „kto wie lepiej". Ty masz swój poglad, ja swój. Chce Ci tylko uswiadomic, ze cokolwiek bys nie powiedzial, to S.A. TO LUDZIE. Nie mowie, ze to jest norma, ale czemu od razu pietnowac takie osoby ? Z wlasnego doswiadczenia znasz sprawe, a ja od osoby 3j.... hhmmmm.... z tego wynika, ze kiedys sam byles...
Jedna prosba : nie porownuj ich do gwalciciela, oki ? To zupelnie inny przypadek - to jest chory czlowiek, takich nalezy zamykac i do ciezkiej roboty gonic.
Nie można generalizowac.
Co do testow psychologicznych, to czy Ty je przeprowadziles wśród swojego srodowiska ? Nie powierzylabym opieki nad moim domniemanym bratem/synem oso\bom, ktorych nie znam, natomiast mojemu przyjacielowi - OWSZEM, TAK. Czy ta odpowiedz Cie satysfakcjonuje ?
Ludziu
Nie umiem przekreslac, ale moge poprobowac się bawic, nie wiem, czy cos z tego wyjdzie: test.
W kwestii przytulania, widze, ze mamy podobne podejscie :))))))
Mentata i Timetraveller (czyli mnie) Ci przypomina ? Hehe, hmmmmm.... moze mam juz taki typ prowadzenia rozmow. To zle ? Ja nie boje się wyrazac swojej opini :)
Esclarmonde
O3malam maila, ale nie mam cigle czasu odpisac, buuuu, sorka. Postaram się jak najszybciej.
7SK
Calkiem bardzo :))) To my mamy uwazac ? Eeeeee, ja nie rud\szam osobnikow sparowanych, poza tym sama jestem sparowana, a przytulac się zawsze można :))))
Agentka Jo
Niebawem się odezwe. Teraz nie zdaze odpowiedziec, termin się zbliza :)))
Atma
Zalozmy, ze na Ziemie przyfruneliby kosmici.
I chcieliby dowiedziec sie, kim jest czlowiek (jako gatonek) i chcieliby to zbadac sami, na reprezentatywnym obiekcie, jaki obiekt bys im zaproponowala?, ( jako reprezentatywny).
Jaki, minimalny, fragment gatunku ludzkiego trzeba osadzic na bezludnej wyspie, innej planecie, aby " zaszczepic" tam czlowieka?
Czy mozna poznac czlowieka, jako gatunek, poznajac tylko kobiete, tylko mezczyzne, normalna pare, tysiac homosiow, tysiac lesbijek? czy moze widzisz jeszcze inna reprezentacje?
A ze ludzie maja odchylenia? maja.
Ale, powtarzam, nie utwierdzajmy ich w przekonaniu, ze to norma, albo, ze norma jest niepotrzebna.
Nie oddalabys wrecz duzych pieniedzy (swoich), zeby twego przyjaciela COS naprostowalo?
Dlaczego???
I chcieliby dowiedziec sie, kim jest czlowiek (jako gatonek) i chcieliby to zbadac sami, na reprezentatywnym obiekcie, jaki obiekt bys im zaproponowala?, ( jako reprezentatywny).
Jaki, minimalny, fragment gatunku ludzkiego trzeba osadzic na bezludnej wyspie, innej planecie, aby " zaszczepic" tam czlowieka?
Czy mozna poznac czlowieka, jako gatunek, poznajac tylko kobiete, tylko mezczyzne, normalna pare, tysiac homosiow, tysiac lesbijek? czy moze widzisz jeszcze inna reprezentacje?
A ze ludzie maja odchylenia? maja.
Ale, powtarzam, nie utwierdzajmy ich w przekonaniu, ze to norma, albo, ze norma jest niepotrzebna.
Nie oddalabys wrecz duzych pieniedzy (swoich), zeby twego przyjaciela COS naprostowalo?
Dlaczego???