Widok
.............................................................................
DZIWNE KWIATY WYROSŁY NA MORZU...
WIDZĘ FRAGMENTY JEJ SNÓW, JEJ PRACY I OSŁONĘ PORWANĄ NA TYSIĄCE KAWAŁKÓW, NA TYSIĄCE FRAGMENTÓW.TRUDNO SOBIE WYOBRAZIĆ TAKĄ CIERPLIWOŚĆ, ALE DŁUGIE OCZEKIWANIE DOBIEGŁO KOŃCA.
DZIWNE KWIATY WYRASTAJĄ NA WSZYSTKICH LĄDACH......
...................KWIATY PAPROCI.................................
WIDZĘ FRAGMENTY JEJ SNÓW, JEJ PRACY I OSŁONĘ PORWANĄ NA TYSIĄCE KAWAŁKÓW, NA TYSIĄCE FRAGMENTÓW.TRUDNO SOBIE WYOBRAZIĆ TAKĄ CIERPLIWOŚĆ, ALE DŁUGIE OCZEKIWANIE DOBIEGŁO KOŃCA.
DZIWNE KWIATY WYRASTAJĄ NA WSZYSTKICH LĄDACH......
...................KWIATY PAPROCI.................................
Kochani...
Od ponad 3 lat śledziłam Wasze wypowiedzi na stronie Hyde Park w Dzienniku Bałtyckim..od dłuższego czasu..jesteście już na stronach internetowych..i nadal czytuje to co piszecie..Jesteście super...Ekstra ludzie..wspaniałe teksty..Pozdrawiam bardzo serdecznie...może ktoś napisze tez cos do mnie?
Byłoby mi bardzo miło...
Byłoby mi bardzo miło...
Foto Akty
"Myślę, że dla większości osób fotografowanie aktów nie jest niczym niewłaściwym, szczególnie gdy fotografowaną osobą jest ktoś obcy. Traktują ten rodzaj zdjęć w kategoriach sztuki. Czasami tylko problemem bywa ustalenie granicy między sztuką, a wulgarnością. Sprawa bardziej komplikuje się, gdy chodzi o osoby nam znane. Znacznie trudniej wtedy o tolerancję, zwłaszcza na początku. Później kiedy już wszystkim uda się ochłonąć niejeden stwierdza, że również chciałby być fotografowany w ten właśnie sposób"
M.C.
M.C.
Esclarmonde
Adresu nie mam i nie wyslalem, ale tylko i wylacznie z 2 powodow :
1/ jestem leniwy -mieszkam w Gdyni a tu trzeba do Gdanska pojechac jakas butelke postawic i wtedy mozna miec wszystko -nawet wielkosc Twoich super-Rubensowskich zapewne ksztaltnych gabarytow ;
2/ Jak wyobrazilem sobie , ze trzymajac w wyciagnietej przed soba rece i szczypcach ( zeby energia moja czasem nie przeplynela ) wynosisz i wyrzucasz do smietnika moja przesylke , Wymieniasz po katach pokoju schowane i przepalone bio-odpromienniki, odczyniasz uroki, wykadzasz pokoje 4 razy, to -pomslalem --taka dobra mapa szkoda ;)))
1/ jestem leniwy -mieszkam w Gdyni a tu trzeba do Gdanska pojechac jakas butelke postawic i wtedy mozna miec wszystko -nawet wielkosc Twoich super-Rubensowskich zapewne ksztaltnych gabarytow ;
2/ Jak wyobrazilem sobie , ze trzymajac w wyciagnietej przed soba rece i szczypcach ( zeby energia moja czasem nie przeplynela ) wynosisz i wyrzucasz do smietnika moja przesylke , Wymieniasz po katach pokoju schowane i przepalone bio-odpromienniki, odczyniasz uroki, wykadzasz pokoje 4 razy, to -pomslalem --taka dobra mapa szkoda ;)))
Aik
No, teoretycznie dane studentow powinny byc zastrzezone...chyba, ze masz znajomosci... A bio- odpromiennikow nie potrzebuje, moj wlasny parawan wystarcza^_^ . Przesylek tez nie wyrzucam- szkoda mapy;)
Rubensowskich??? Wypraszam sobie! Jeszcze tak nie przytylam i raczej mi to nie grozi (zwlaszcza po przejsciu na katarska diete...).
Rubensowskich??? Wypraszam sobie! Jeszcze tak nie przytylam i raczej mi to nie grozi (zwlaszcza po przejsciu na katarska diete...).