Widok
tylko pieskom by smakowalo jedzenie, bo nam nie odpowiadalo zupelnie-kucharz chyba na przyprawach też oszczędza ;)
a za pojemnik w żadnej restauracji jeszcze nie kazano nam dopłacać, co więcej w niemczech czy francji jest powszechne proponowanie "czy zapakować?" w cenie posiłku
no ale na poziomie Jagi nie spodziewałabym się tego
niemniej nie polecam
a obruszonym jak mniemam właścicielom polecam inne nastawienie do klienta i lepsze jedzenie bo inaczej na gości nie ma co liczyć
pozdrawiam
a za pojemnik w żadnej restauracji jeszcze nie kazano nam dopłacać, co więcej w niemczech czy francji jest powszechne proponowanie "czy zapakować?" w cenie posiłku
no ale na poziomie Jagi nie spodziewałabym się tego
niemniej nie polecam
a obruszonym jak mniemam właścicielom polecam inne nastawienie do klienta i lepsze jedzenie bo inaczej na gości nie ma co liczyć
pozdrawiam
Nie smakowało Panstwu a chcieliście jedzienie na wynos - "dla psów - czegoś tu nie rozumiem. A z tym napiwkiem ze kelnerka nie chciała wydac to juz przegieła Pani " niezadowolona ". Nie tędy droga nasza konkurencjo :) Nie tędy droga :( A za pojemniki sie płaci , proszę Panią bo nigdzie w hurtowniach jak wiecie za darmo nie daja :)
Wymyslacie takie bzdury na nas , to tak samo jak mielismy ogródek w marcu . :)
Wymyslacie takie bzdury na nas , to tak samo jak mielismy ogródek w marcu . :)
Byłam w Jadze również na zorganizownej imprezie i spotkaliśmy się z podobnym przyjęciem. Żarcie w porcjach typowo "chłopskich" a właściciele mają chyba jakieś wyższe aspiracje... Jeżeli chodzi o jakość jedzenia to pozostawiała wiele do życzenia. Mięso bez smaku, warzywa chyba z poprzedniego weekendu, zupa tak rozwodniona żeby chyba starczyła dla nas wszystkich. Zapłaciliśmy nie mało bo ok 80 zl a tak paskudnego żarcia za taką cenę to dawno nie jedliśmy. Nie omieszkaliśmy wspomnieć o naszych wrażeniach kelnerce, a ta bezczelnie zapytała czy wydać nam resztę - chciala ok 30 zł napiwku !!!
Powiedziałam, że ma wydać co do grosza to jeszcze była oburzona. Wcześniej poprosiliśmy o wydanie tego co zostało na talerzach - było tam trochę mięsa, 0 przypraw więc chcieliśmy zabrać dla naszych psów, a kelnerka na to że ona nie ma opakowań na wynos - po mojej interwencji się znalazły.
Ogólnie nie polecam.
Chociaż może tylko większe grupy tak traktują. My ze znajomymi na pewno tam nie wrócimy.
Pozdrawiam serdecznie !
Powiedziałam, że ma wydać co do grosza to jeszcze była oburzona. Wcześniej poprosiliśmy o wydanie tego co zostało na talerzach - było tam trochę mięsa, 0 przypraw więc chcieliśmy zabrać dla naszych psów, a kelnerka na to że ona nie ma opakowań na wynos - po mojej interwencji się znalazły.
Ogólnie nie polecam.
Chociaż może tylko większe grupy tak traktują. My ze znajomymi na pewno tam nie wrócimy.
Pozdrawiam serdecznie !
Popełniliśmy ten błąd i zorganizowaliśmy tam urodziny , był to okrągły jubileusz więc chcieliśmy to lepiej uczcić, zaproszonych było około 20 osób, cena za osobę wyszła około 70 zł. Jedzenie, które podano było raczej średnie, warzywa z paczki, mięso jakby przeżywało 2 młodość (pewnie czekało w zamrażarce na lepszy dzień). Co nas zaskoczyło to wielkość porcji łososia, filet pokrojono na 20 kawałków szerokości 4 cm (śmiech). Ale atmosfera była bardzo miła, nie przejmowaliśmy się tym do momentu kiedy postanowiliśmy przenieść się do domu. Poprosiliśmy obsługę aby zapakowała nam resztki do domu. Zostało sporo karkówki, kurczaka, ryżu-za wszystko zapłaciliśmy i nie chcieliśmy tego zostawiać. Jakie było nasze zdziwienie kiedy zza baru wyszła zdziwiona Pani Właściciel i stwierdziła, że oni czegoś takiego nie praktykują! Jednym słowem oszustwo i złodziejstwo. Zapewne zapłacone jedzenie gości ląduje w zamrażarce i karmi się tym gości, którzy przychodzą w tygodniu. Bardzo nam się to nie spodobało, postanowiliśmy postawić na swoim, w końcu z łaską zgodzili się wydać nam jedzenie. I tu kolejna parodia, bo z ilości jedzenia jaka została dostaliśmy 3 plastry karkówki, kilka udek, ryż który nie był tym ryżem, który my jedliśmy na stole....Pozostawiam to już bez komentarza, niech każdy sam oceni jakoś tego lokalu.
ja niestety bardzo sie zawiodlem na jedzeniu z tej restauracji...Zamowilismy piersc grilowana i de volaje(sory nie chce mi sie szukac jak sie pisze)No to tak po tym jedzeniu juz przestane dawac napiwki,frytki byly na wpol surowe,surowki z przedwczoraj , a miecho jedno przesolone a piers jakby tylko z jednej strony przyprawione :( , Zawsze uwazalem ,ze podaja tam dobre jedzenie poniewaz jest naprawde ladna restauracja i juz stoi tam troche...Ale szczeze mowiac dostaniecie duzo lepsze jedzenie na dworcu...pzdr
Mieliśmy tam mieć wesele, ale zrezygnowaliśmy po tym jak zobaczyłam film na DVD z wesela :( mamy juz inny lokal zarezerwowany. Podobno było bardzo mało jedzenia, goście byli głodni, a jak widziałam na filmie jak były ustawione stoły i jak było mało miejsca do zabawy (40 osób) to zaraz zrezygnowaliśmy. Jak chcesz się wiecej dowiedzieć to napisz mi na maila, wszystko Ci opiszę....
Pozdrowionka :)
Pozdrowionka :)