Widok

AA

POKÓJ WIECZNY


W końcu zostajesz sam
ze swoim Bogiem
albo z miejscem po Nim
i oto
niepotrzebne ci szczudła dogmatów
i podniosłych celów.
Same sobie odeszły, rozeszły się
w daleki strony,
jakby to nie one
napinały twoje mięśnie i myśli,
jakbyś nie za nie
oddawał dni i noce.


patrzysz po sobie,
sto lat po sobie
i uśmiechasz się,
ale tak bez znaczenia,
jakby się uśmiechało
miejsce po tobie.

(Z.J.)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lenn2

Twoje słowa , choć nieliczne, materjalizują się w ciemności.Spływają łagodnie przez powietrze jak chłodny muślin.Jasna zasłona ze skochanych drobinek śniegu , inteligentna mgła.Wystawiam ku niej twarz.Opada, wcieka powoli w oczy i nozdrza.Ogarnia szyszynkę i rozpala do białości wibrujące neurony.Spija żar ze mnie, odbiera barwę krzyku.Niemo wyję do księżyca, tak przynajmniej nikogo nie obudzę.Wstanę rano jeszcze bardziej szalony...z tęsknoty.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Qmpel...

Skąd tak dobrze znasz możliwości klejące fekaliów z Toy Toyów, Jakaś zła przygoda?W sumi jednak miło , że wpadłeś...eee napisałeś, pierwszy raz spotykam człowieka , który nocami rozmawia z własną dupą, nawet bez odzewu.
Skąd wiesz , co wiemy a co nie?Może po prostu nam to nie przeszkadza?Każdy jest inny (Kiwdul nawet bardziej niż inni), dzięki temu jest ciekawiej.Czym byłby świat bez wirusa Ebola, ejakulacji czy góry Fudzi?Czym byłaby chirurgia bez karabinu maszynowego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Pestka

Taaak Kiwdul ma wielu przyjaciół, bo żadko się myje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Świetlik

...zdrawiam ...drawiam...am...am...am.
Ktoś wołał?Ale tu echo, jak tu ciemno.Na szczęście mam zapalniczkę...o tu na ścianie jest jakiś napis, ..."prochownia", hm...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Aube

Mój zawał, moje serc...tfu przecież ja nie mam serca.W karzdym razie moje umieranie, z moimi drgawkami i całą tą pianą.Więc od moich zwłok wara! Moje! moje! moje! zwłoki!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gorzka prawda przyszłości

Za póżno.Ta zaraza jest już w środku.Mknie w cirpłym półmroku waszych wnętrz, zarzucając na zakrętach...i ma ogonki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czlowieczek

odetnij kamien
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lenn

A u nas rozszalała się jesień.Wlała si wilgotną falą do miasta , siadła okrakiem na Motławie.Odcieła niebo szarym wałem chmur.Myślę że ci tam tak żle bo nie znalazłaś odpowiedniego przewodnika, który wciągnąlby cię za sobą w miejscową rzeczywistość.Coś w rodzaju obejścia dookoła tego samotnego domu koło herbaciarni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Malayach

A gdyby wszak nie ja, i Wy nie bylibyście dziś hmmm, w związku. Jak myślisz, kto zaciągnął D. wtedy do Wejcherowa? Kto zaciągnął ją do Gratki w ogóle?
;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Można powiedzieć,

to była płodna noc.... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

...Kiedy wiatr CI mnie podaruje...odczujesz dno róży...to bede ja...i kiedy wiatr umilknie,i ja bede ciszą ogarniajacą róze

i w rózy rowniez bede ja...Spytasz sie, gdzie w koncu jestem?A ja juz w TOBIE bede...Wowczas i myslą Twoją , i dlonią , i ustami Twymi bede...Ja.Tylko ja...Ty moja DOBRA DUSZO...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

jeszcze słówko do Malyaha, w sprawie "władzy"

Słowo „władza” nie kojarzy się wcale z odpowiedzialnością czy rozumnością rządów. Raczej z przemocą i siłą – „władztwo”. Z nadużyciami – „władza absolutna” , „władza najwyższa” , „władza nieograniczona”. Z korupcją i awanturnictwem – „władza polityczna”. Z szaleństwem i niepoczytalnością - „władze umysłowe / ich brak”. Z inercją, bezwolnością, kalectwem, biernością - „bezwładność”, „niedowład”. Z wyniosłością - „włodarz”. Z zachłannością, pazernością, atakiem, inwazją, aneksją – „zawładnięcie”. Z lękiem i innymi emocjami wypierającymi rozsądek, przejmującymi kontrolę, ze złym nastrojem i złymi przeczuciami - „owładnięcie”. Z mechaniczną, tępą, odhumanizowaną bezwzględnością urzędową – „władze administracyjne”. Last but not least, z upośledzeniem, względnie poważną ociężałością umysłową - „Pan Władza”.

Czy określenie „Rząd Dusz” nie brzmi lepiej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zaułek na Ogarnej

...zwany Herbaciarnią "Cztery Pory Roku".
Dziś zamknięty na głucho. Zasunięte od mwielu tygodni stalowe żaluzje, a na drzwiach krótki napis "FOR SALE".
Sześć lat temu było zupełnie inaczej. Zawsze kiedyś dawniej było inaczej.
Był Mirek, właściciel zaułka, któremu zwalało się na głowę w każdy piątek stado koneserów jednej, nad wyraz pojemnej, filiżanki. Był klimat, który tylko on potrafił utrzymać. Spokojnie znosił nasze krzyki odstraszające potencjalnych klientów. Spokojne znosił ciasnotę w małym pomieszczniu. Niekiedy przeludnienie bywało ogromne - 20 osób na czterech (a może sześciu?) metrach kwadratowych plus gromadka palaczy przed wejściem. Kulminacyjnym puntem programu było pojawienia się przedpremioerowej wersji Gratki, którą "podkradaliśmy" prosto z drukarni. To dzięki pozwoleniu szefa drukarzy, Marka Rz. mogliśmy legalnie podbierać Hydepark z jutrzejszej przyszłości. Nieco później w drukarni pojawił się Raczek (razem z Kiszczakiem?) i pozwolenia szybko się skończyły. Wtedy faktycznie - Hydepark kradło się wprost z wielkiej pomarańczowej maszyny offsetowej. A później... Później było już tylko gorzej. Ktos sobie przywłaszczył towar ze sklepu, ktoś popisał mury dookoła herbaciarni. Inni ludze zaczęli prowadzić kantorek przy Ogarnej. Długo nie poprowadzili...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

bagginsowaty.... :)....Czy Ty naprawde nie widziales inwektyw pod moim adresem? hmmm przejrzyj sobie chociazby posty w.b(i jego

JAZNI, naprawde wiem czym ona jest...i jeszcze jedno....nie widze na czarno i bialo....przykladem jest pare osob....np Lenn....lecz i Ty to dojrzyj.....
....wiecej napisze innym razem, teraz bardzo jestem zajety :(
Dobrej nocki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Baggins

Dobra pora na wrzucenie czegoś nowego.
Chyba zaraz napiszę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wielki Bracie vel Archiwisto

Dołączam się niniejszym do poniżej wyrażonych próśb o ciąg dalszy. Dla nas - Hobbitów - nie ma na świecie bliższej sercu emocji niż nostalgia przy herbatce. Prawdopodobnie nigdy z tego nie wyrośniemy.
A odpowiadając na pytanie sprzed dni kilkunastu dodam, że według mojej oceny Ci, którzy z ufnością przychodzą na świat, nie powinni dorastać w cieniu monumentu cudzych nieurzeczywistnionych planów i marzeń. Należy im się stabilizacja i odpowiedź na każdą wątpliwość. A to wymaga starannych przygotowań.
Z tego m.in. powodu nie czas, jeszcze nie czas na to, by przyszli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

K.NN. - w sprawie szacunku

Każdemu człowiekowi, każdej istocie posiadającej ludzki genotyp przyrodzona jest godność osobowa. Przysługuje niezależnie od tego, jaki poziom moralny czy intelektualny ktoś sobą reprezentuje, jakie zajmuje miejsce w hierarchii społecznej itp. Korelatem tej godności jest określony należny szacunek. Dlatego właśnie racjonowanie szacunku względem innych jest równoznaczne z pozbawianiem ich przyrodzonych praw. Praw, które nie wymagają żadnych dodatkowych uzasadnień ani jakiegokolwiek oparcia w charakterze, usposobieniu lub czynach jednostki. Zupełnie czym innym jest nadwyżkowy szacunek sprzężony z godnością osobistą człowieka, to jest z tym, w czym ktoś poprzez swe poczynania wykracza poza samo „bycie istotą ludzką”. Ergo: żaden człowiek nie jest "śmieciem".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

K.NN.

Wahasz się pomiędzy agresją (wobec tych, których uważasz za wrogów) a dziwną, uniżoną ingracjacją (wobec tzw. „przyjaciół”). Nie potrafisz zdefiniować swej relacji do otoczenia inaczej jak tylko według szablonu „atak - obrona”, „wróg – przyjaciel”. Tymczasem przyjaźń i wrogość to dwa przeciwstawne i bardzo odległe od siebie bieguny, a pomiędzy nimi znajduje się nieskończona ilość stanów pośrednich. Rzeczywistość jest więc trochę bardziej złożona i dlatego właśnie tak często mylisz się w ocenie innych. Zbyt łatwo i pobieżnie kwalifikujesz kogoś jako „napastnika” lub „przyjaciela”. Nie oceniasz ludzi właściwie, w oparciu o kryteria znaczące. Gdy spojrzeć obiektywnym okiem , Ci których uważasz tu za swych „wrogów” piszą prawdę. Podejmują próby zrozumienia Twojego postępowania i stosownie do swych ustaleń starają się coś poradzić. Zachowują się więc tak, jak przyjaciele we właściwym znaczeniu tego słowa. Bo autentyczny przyjaciel powinien być krytyczny. Przyjaźń oceniająca, wytykająca błędy i wskazująca właściwą drogę jest nieporównanie więcej warta niż fałszywa, bezmyślna, ślepa, fanatyczna obrona w stylu „Kiwdul jest super gościem”, „Łapy precz od Naszych” itp. Żonglowanie tego typu sloganami nic nie kosztuje, jest bardzo łatwe, o wiele prostsze od wysiłku włożonego w analizę Twoich wypowiedzi, w próbę skonstruowania Twojego wizerunku psychologicznego i w udzielenie uczciwej rady. Przeczytaj więc jeszcze raz, co do Ciebie napisano, ze szczególnym uwzględnieniem postów Aube i T. Doceń to, co niektórzy robią dla Ciebie na tym forum, bo w dzisiejszym świecie z pewnych względów bardzo trudno o ludzką życzliwość, a wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze trudniej. Nawet Ci, którzy na nią naprawdę zasługują, nie zawsze otrzymują, co im się należy.
I jeszcze jedno – to, w jaki sposób jesteś obecnie traktowany w HP świadczy jednoznacznie o tym, że nie ma tu ani jednego „śmiecia” , wiesz? Zwróć uwagę, że nikt nigdy nie użył w stosunku do Ciebie inwektywy, nikt tak naprawdę nie poniżył Cię tak, jak Ty potrafisz poniżać, nikt nie zmieszał z błotem tak, jak Ty masz to w zwyczaju. Nikt nie zaatakował Ciebie jako osoby, Ty czyniłeś to wielokrotnie. Zauważ proszę, w jaki sposób formułuje swoje uwagi Aube, jak ostrożnie, licząc się z Twoją nadwrażliwością pisze do Ciebie Pułkownik, w jakich słowach próbują Ci przekazać swoje przemyślenia Lenn i T. Nie dostrzegasz tolerancji, szacunku i próby zrozumienia Twojego charakteru oraz postępowania? Nie wyczuwasz, że ludzie liczą się tu z Tobą. Że jesteś akceptowany jako osoba, a krytykowane są (i słusznie) określone formy Twojego zachowania, którego niestosowność wielu pośrednio lub bezpośrednio, w takiej czy innej formie usiłowało Ci uświadomić. Czy wiesz, jaki los czekałby Cię, gdyby to miejsce istotnie odwiedzali ludzie złej woli („śmiecie”, według Twojej nomenklatury)? Doceń miękkość słów. I ciesz się nią.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To ja Bilbo

(\ , =-'__, ' = /)
_.-'-.( d\_/b ).-'-._
/'.-' ' .---. ' '-. \ \
/' .' (= (_) =) '. \
/' .', -.__.-.__.-' , '. \
( .'. V V ; '. )
( :: -, __.-.__, -' :: )
\ / :. .:' \ \
/ / ( :. :' \ \
) / ( : : ) \ (
( )_ ( :. :' ) _( )
\ ' _) \ :. .: / (_' /
\ '_) \ :. .:'/ (_' /
''" \ :. .:'/' '''
) :._.:' (

/ .'" "'. \
\ ( ) /
___ ." . .'.' ______
( """'''-- _) (_'--'''""" . )
(_(_(___...--'"' '"'--...___)_)_)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

HEJKA WSZYSTKIM

Tu Bilbo, jestem tu nowy i piszę pierwszy raz.
Noooooo dooooobra .... ŻARTOWAŁEM ! ;)))
To ja - ten stary Bilbo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

a to na rano ;) (347 odpowiedzi)

tiaaa...a to na rano. jakie szczęście, że nikt wcześniej na to nie wpadł :)...

Gadżety reklamowe (30 odpowiedzi)

Gdzie w Gdańsku można kupić gadżety reklamowe? Jest jakaś hurtownia?

Kawa czy Herbata - rano (196 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

do góry