Widok
ja podkreslam - nikomu nie odmawiam prawa do aborcji - nigdy bym za kogos nie chciała decydować ( paradoksalnie dla mnie aborcja to decyzja za kogoś) więc jak ktoś chce to dobrze by było żeby miał taką możliwośc - cała reszta wypowiedzi to moje zdanie w stosunku do mojej osoby
Madness is the gift, that has been given to me!!
Emenems czytasz moje posty przez pryzmat swojego światopoglądu, spróbuj obiektywnie:)
Obiektywnie rzecz ujmując upośledzone dziecko jest problemem. Nie znaczy to jednak że chciałabym eksterminować takich ludzi. Kilka postów wyżej przeczytasz ze sama zdecydowałam się urodzić takie dziecko.
Chodzi mi wyłącznie o wolność wyboru i tego że mój wybór obciąży moje sumienie i nikt nie ma prawa tego oceniać. Szczególnie jeśli to dywagacje hipotetyczne osoby która de facto nie wie o czym mówi.
Obiektywnie rzecz ujmując upośledzone dziecko jest problemem. Nie znaczy to jednak że chciałabym eksterminować takich ludzi. Kilka postów wyżej przeczytasz ze sama zdecydowałam się urodzić takie dziecko.
Chodzi mi wyłącznie o wolność wyboru i tego że mój wybór obciąży moje sumienie i nikt nie ma prawa tego oceniać. Szczególnie jeśli to dywagacje hipotetyczne osoby która de facto nie wie o czym mówi.
"Może nie do końca ludzie sobie zdają sprawę. Ale jesteśmy zwierzętami. I człowiek zawsze będzie miał instynkt przetrwania. W przyrodzie zawsze słabsze osobniki się odrzucało. I może to brzmi okrutnie i bezdusznie. Ale tak jest." - tylko, że zasadniczo różnimy się od zwierząt tym, że mamy wolną wolę i sumienie i przede wszytskim rozum.
Maua_mama - ja nie atakuję, tylko mówię o swoim zdaniu, o któym mam prawo powiedziec, bo od tego jest forum.
"Zgodzę się tylko z tym, że usuwanie ciąży to usuwanie niechcianego dziecka (jak to nazwałaś "problemu"). Wolę żeby to zostało usunięte w zarodku niż żyło niechciane i niekochane." -
- skąd ta pewnośc, że będzie niechciane i nie kochane.
U mnie w bliskiej rodzinie jest chłopak, który do końca życia będzie potrzebował opieki. nikt nie wyobraża sobie życia bez niego.
a on jest szczęsliwy że żyje, doświadcza wielu rzeczy na swiecie pomimo swojej niepełnosprawności.
Skąd możemy wiedzieć, że dziecko, potem człowiek nawet istniejący jako "warzywo" nie rozumie w jakis sposób świata i nie jest szczęśliwe? No jak i skąd?
To to o czym mówi emenems. Aborcja to decyzja za kogoś.
I od razu powiem, gdyby ktoś zapytał - no ale co z rodzicami, kobietą, jakie to dla nich życie?
- Idac takim tokiem rozumowania musiałabym zabić wszytskich, którzy w moim życiu narobili mi poblemów.
Łącznie z wykładowcami i byłym pracodawca na czele :/
Maua_mama - ja nie atakuję, tylko mówię o swoim zdaniu, o któym mam prawo powiedziec, bo od tego jest forum.
"Zgodzę się tylko z tym, że usuwanie ciąży to usuwanie niechcianego dziecka (jak to nazwałaś "problemu"). Wolę żeby to zostało usunięte w zarodku niż żyło niechciane i niekochane." -
- skąd ta pewnośc, że będzie niechciane i nie kochane.
U mnie w bliskiej rodzinie jest chłopak, który do końca życia będzie potrzebował opieki. nikt nie wyobraża sobie życia bez niego.
a on jest szczęsliwy że żyje, doświadcza wielu rzeczy na swiecie pomimo swojej niepełnosprawności.
Skąd możemy wiedzieć, że dziecko, potem człowiek nawet istniejący jako "warzywo" nie rozumie w jakis sposób świata i nie jest szczęśliwe? No jak i skąd?
To to o czym mówi emenems. Aborcja to decyzja za kogoś.
I od razu powiem, gdyby ktoś zapytał - no ale co z rodzicami, kobietą, jakie to dla nich życie?
- Idac takim tokiem rozumowania musiałabym zabić wszytskich, którzy w moim życiu narobili mi poblemów.
Łącznie z wykładowcami i byłym pracodawca na czele :/
i jeszcze jedno - trzy rózne sprawy to
1. legalizacja aborcji w Polsce
2. Moje zdanie na temat aborcji
3. Co ja bym zrobiła gdybym stanęła przed wyborem?
Ja mam inne zdanie na temat aborcji w stosunku do siebie i do innych, dla mnie ja zabijam dziecko i tyle, ale jak inni chcą uważam że powinni miec taka mozliwośc
1. legalizacja aborcji w Polsce
2. Moje zdanie na temat aborcji
3. Co ja bym zrobiła gdybym stanęła przed wyborem?
Ja mam inne zdanie na temat aborcji w stosunku do siebie i do innych, dla mnie ja zabijam dziecko i tyle, ale jak inni chcą uważam że powinni miec taka mozliwośc
Madness is the gift, that has been given to me!!
Sama jestem matką i jestem za powszechnym prawem do aborcji ,corocznie cążę usuwa ok.200 tys. Polek dużo na ten temat do powiedzenia mają lekarze w Niemczech na Słowacji czy w Angli gdzie Polki udają się po pomoc , czas skończyć z fikcją!Nigdy nie znalazłam się w sytuacji tych kobiet i nie mam prawa oceniać czy robią dobrze czy źle . A co z kobietami których nie stać na zagraniczne eskapady , rodzić nie chciane dziecko albo poddawać się pokątnym zabiegom? Nie wyobrażam sobie.
Olimpia, "- skąd ta pewnośc, że będzie niechciane i nie kochane." Czy Ty kiedykolwiek byłaś w domu małego dziecka? Widziałaś małe dzieci łaknące miłości, leżące samotnie w łóżeczku? Czy Ty wiesz jak straszne spustoszenie w psychice dziecka wyrządza brak kochającej matki?
No ludzie, tyle jest nieszczęścia wśród dzieci, które wyrastają na nieszczęśliwych ludzi. Tylko kto się tym interesuje? Ważny jest zarodek...
No ludzie, tyle jest nieszczęścia wśród dzieci, które wyrastają na nieszczęśliwych ludzi. Tylko kto się tym interesuje? Ważny jest zarodek...
śmiesz twierdzić, że nie pracowałam i smiesz twierdzic o teoriach... chyba się trochę zagalopowałaś. A co do dzieci zaadoptowanych.
Świat jest tak skonstruowany, niektórzy maja gorzej inni lepiej.
Uważasz że innych, którzy moga być szczęsliwi trzeba wobec tego pozbawiac życia? Nie wiemy, czy rodzące się dziecko będzie kiedys szczęsliwe czy nie.
Może przez 2 lata będzie kochane, a potem rodzice zginą w wypadku i tez trafi do domu dziecka. - to też do Gazu z nim? bo prawdopodobnie nie będzie miało okazji zaznać szczęscia?
mojego męża chrzestna zaadoptowała dziecko. Dziewczynka ma teraz 7 lat. Zapytasz sie jej czy nie wolałaby umrzeć jak trafiła najpierw do domu dziecka?
Świat jest tak skonstruowany, niektórzy maja gorzej inni lepiej.
Uważasz że innych, którzy moga być szczęsliwi trzeba wobec tego pozbawiac życia? Nie wiemy, czy rodzące się dziecko będzie kiedys szczęsliwe czy nie.
Może przez 2 lata będzie kochane, a potem rodzice zginą w wypadku i tez trafi do domu dziecka. - to też do Gazu z nim? bo prawdopodobnie nie będzie miało okazji zaznać szczęscia?
mojego męża chrzestna zaadoptowała dziecko. Dziewczynka ma teraz 7 lat. Zapytasz sie jej czy nie wolałaby umrzeć jak trafiła najpierw do domu dziecka?
Olimpia, jest różnica między dzieckiem niepełnosprawnym czyli takim który ma np. ZD. Takie dziecko może żyć długo. Może dużo zrobić koło siebie.
Dziecko bez ręki, nogi - tak samo jak wyżej.
Ale mówimy tutaj o dzieciach, które przeżyją maksymalnie kilka lat, które nie będą świadome tego, że żyją. Które mają niezliczone ilości wad, które tylko przedłużają ich śmierć. Te dzieci nie sprawią nam uśmiechu na twarzy, a raczej spowodują, że będziemy cierpieć razem z nim.
Dziecko bez ręki, nogi - tak samo jak wyżej.
Ale mówimy tutaj o dzieciach, które przeżyją maksymalnie kilka lat, które nie będą świadome tego, że żyją. Które mają niezliczone ilości wad, które tylko przedłużają ich śmierć. Te dzieci nie sprawią nam uśmiechu na twarzy, a raczej spowodują, że będziemy cierpieć razem z nim.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
Każdej z nas tu chodzi o prawo do wolności wyboru zgodnie z naszymi przekonaniam i kazdy powinnien to prawo szanować. Każdy ma prawo podjąć decyzję zgodnie z własnym sumieniem to raz i z tym się zgadzamy.
Dwa chyba każda sie zgadza że aborcja to zabicie tak jak tu czytam małego człowieka chyba nie pada tu płód czy zlepek komórek jak kiedyś słyszałam :/
aleee każdy przypadek jest inny....i tak
***kobieta urodzi zdrowe dziecko ale go nie chce/usunąć nie może według prawa nie mówię o podziemiu aborcyjnym/ albo je znienawidzi w skrajnych przypadkach zabije, albo pokocha i całe życie bedzie mieć wyrzuty sumienia
***kobieta wie ze usunie chore dziecko zachodzi w ciążę bliżniaki jedno zdrowe drugie z zespołem Downa i????
*** kobieta wie że urodzi zdrowe dziecko komplikacje przy porodzie cięzkie porażenie mózgowe
Czasami nie mamy jednak możliwości wyboru..decyduje los przypadek ktoś u góry..temat rzeka
Dwa chyba każda sie zgadza że aborcja to zabicie tak jak tu czytam małego człowieka chyba nie pada tu płód czy zlepek komórek jak kiedyś słyszałam :/
aleee każdy przypadek jest inny....i tak
***kobieta urodzi zdrowe dziecko ale go nie chce/usunąć nie może według prawa nie mówię o podziemiu aborcyjnym/ albo je znienawidzi w skrajnych przypadkach zabije, albo pokocha i całe życie bedzie mieć wyrzuty sumienia
***kobieta wie ze usunie chore dziecko zachodzi w ciążę bliżniaki jedno zdrowe drugie z zespołem Downa i????
*** kobieta wie że urodzi zdrowe dziecko komplikacje przy porodzie cięzkie porażenie mózgowe
Czasami nie mamy jednak możliwości wyboru..decyduje los przypadek ktoś u góry..temat rzeka