Widok
Do studentów bez woja
Heh, beke ma z was, najpierw uciekaja przed wojskiem (ze strachu) a potem sie dziwia ze miedzy nimi przedostaja sie wariaci i morduja. Przeciez normalne z jak mlody w dupe nie dostanie to mu palma odbije. A gdzie sie ma pokory nauczyc i szacuneczku ? No bo dla was nie ma rogul, przeciez honor i ojczyzna to "pierdoly". A najlepiej to wogole uciec z kraju w razie wojny. Fajnie teraz wyglada obraz PL studenta, nie dosc ze tchoz i gada w kolko jak tylko nie isc do wojska (bez mamusi:))) to jeszcze morduja jak nie moga sobie poradzic z trudnosciami. Nasza przyszlosc narodu. Pieknie.
Widzę podrygi... :)
Wiara czyni cuda...
Kochani, widzę, ze się nudzicie.
Po "wakacjach" wrócimy do normy. Na razie (piszę o sobie) wolę iść do pubu na piffko i spotkać się in real z przyjaciółmi niz siedzieć przed kompem.
Zastanawiam się tylko gdzie reszta moich zwariowanych Hydeparkowców?
3majcie się cmokaski :)
Kochani, widzę, ze się nudzicie.
Po "wakacjach" wrócimy do normy. Na razie (piszę o sobie) wolę iść do pubu na piffko i spotkać się in real z przyjaciółmi niz siedzieć przed kompem.
Zastanawiam się tylko gdzie reszta moich zwariowanych Hydeparkowców?
3majcie się cmokaski :)
fate
jednak pogloski o reaktywowaniu hp to chyba tylko pogloski, phantom ma znajomego w dzienniku i chyba tak mu chlapnal, a to jest chyba taka sobie plota, cos w stylu 'niech se dzieciaki zrobia nadzieje'.nie wiem. osobiescie bardzo chcialabym reaktywacji, ale to juz nie byloby to samo, mlodziez nie ta io sami, panie, rozumiecie... nowi - koszmar. chybabym padla, gdyby np w 2003 roku ktos nowy zadal pytanie 'co sadzicie o przyjazni miedzy chlopakiem a dziewczyna?' BUAHA HA, zabilabym go smiechem. a moze to lepiej, ze jednak nie... moze to byloby juz po prostu tylko przedluzenie agonii.... szmira, smiech i nedza i rozpacz... Poza tym, gratkowicze juz przezyli swoje, a jak dla mnie, 'nowe' pokolenie jest stracone, a starzy by nie chcieli chyba pisac, w wiekszosci... oni przezyli swoje, maja dzieci, rodziny, pokonczyli te okresy w swoim zyciu, w ktorych potrzebuje sie odskoczni takiej fajniej, sa zajeci praca..... nie, to na nic. Chociaz ja bym pisala.