Widok
Alchemik
ciesze sie ze list dotarl do adresata, pani na poczcie zapewne dostala palpitacji serca po twoim warknieciu. Ja ladnie pisze? W pracy zalowalam ze nie ukonczylam kursu grafologii bo sporo czasu spedzano na qp bo nie wiadomo bylo "co autor chcial przez to powiedziec", zasypalam cie pytaniami w liscie wiec cierpliwie poczekam na odp, droga skrzynkowa wciaz aktualna
Atma
twoj pomysl jest dobry aby zabezpieczyc swoja ksywe przed glupimi dowcipami, jestem za! A co sadzisz o cenzurze? Uwazam ze wszelka przesada jest chorobliwa a poniewaz siedzialam rowniez po 2 str. barykady to cos niecos wiem na ten temat, jedno jest pewne czasem ograniczenie dostepu bylo dobre, nawet nie masz pojecia ilu zboczencow obu plci usilowalo dostac sie do Hyde i nieraz robilo sie niedobrze czytajac te swinstwa
7sk
Twoje trybiki zaczęły dokręcać pewien element chyba dość rozstrojonej konstrukcji. Znaczy to, że „materiał”, z którego została wykonana, nie poddał się zjawisku zmęczenia w wyniku stosowania ciągłych, lecz może niewielkich? odkształceń.
Każdy ma swoją rację. Nie wiemy przecież, kto zna prawdę, być może tkwimy w błędnym przekonaniu, że jesteśmy jedynymi odkrywcami tego magicznego źródła.
Jak można spojrzeć na kogoś i wydać ocenę? Nie zamieniając z tą osobą nawet jednego słowa, spojrzenia? Najwyraźniej miałeś mało okazji, aby przekonać się, jak pozory mylą. Nie szata zdobi człowieka...
Przeczyć własnej naturze? Naturze mordercy? Najbardziej drapieżnego i niebezpiecznego stworzenia w Układzie Słonecznym? Mądrzejszej od samej Natury istoty? Obdarzonej inteligencją, którą używa do przesiewania każdej myśli przez trzy sita: czy to, czego zamierza się dopuścić jest prawdziwe, dobre i konieczne?
A kryteria oceniania jak wyglądają? Trzeba zdobyć ileś punktów, procentów, wystarczy pochodna funkcji oddychania czy masz większe wymagania? Za jakie dziedziny można zdobyć najwięcej blasku w Twoich oczach, bonusiki uwzględniasz? Jeśli ktoś lubi marchewkę, ma największe szanse, bo bardzo lubisz „Marchewkowe pole”...?
Nie wiesz, jakie spustoszenia powoduje ocena przechodząc wyłącznie infradźwiękiem wśród stworzeń? Nie wszystkie rudzielce są wiedźmami...
A antypatię czujesz do osób, które w jakiś sposób poharatały Twoje uczucia a może dumę. Jeśli im wspaniałomyślnie wybaczysz, albo zrozumiesz, przyczynę, niemiłego dla Ciebie zajścia, cały żal minie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
I dlaczego nie wspominasz o neutralności?
Oczywiście rozróżniam dobro od zła i innych niezidentyfikowanych przymiotników. Tylko ta inność zawsze posiada w sobie ziarenko dobra, trzeba tylko umieć je wydobyć i dopilnować, by wzrosło. Nigdy nie wyrywam niczego z korzeniami.
Wielkość szkód wyrządzonych przez wykroczenia i przestępstwa oceniają sądy. Wartość mojego życia osądzi Bóg po przejściu na drugą stronę. Jako istota znajdująca się na ziemskiej stronie istnienia bardzo często słyszę Jego słowa: ”nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni”.
Miłego dnia.
Ps. Masz dwa głosy po swojej stronie... od kiedy to twierdzisz, że większość ma rację?
Każdy ma swoją rację. Nie wiemy przecież, kto zna prawdę, być może tkwimy w błędnym przekonaniu, że jesteśmy jedynymi odkrywcami tego magicznego źródła.
Jak można spojrzeć na kogoś i wydać ocenę? Nie zamieniając z tą osobą nawet jednego słowa, spojrzenia? Najwyraźniej miałeś mało okazji, aby przekonać się, jak pozory mylą. Nie szata zdobi człowieka...
Przeczyć własnej naturze? Naturze mordercy? Najbardziej drapieżnego i niebezpiecznego stworzenia w Układzie Słonecznym? Mądrzejszej od samej Natury istoty? Obdarzonej inteligencją, którą używa do przesiewania każdej myśli przez trzy sita: czy to, czego zamierza się dopuścić jest prawdziwe, dobre i konieczne?
A kryteria oceniania jak wyglądają? Trzeba zdobyć ileś punktów, procentów, wystarczy pochodna funkcji oddychania czy masz większe wymagania? Za jakie dziedziny można zdobyć najwięcej blasku w Twoich oczach, bonusiki uwzględniasz? Jeśli ktoś lubi marchewkę, ma największe szanse, bo bardzo lubisz „Marchewkowe pole”...?
Nie wiesz, jakie spustoszenia powoduje ocena przechodząc wyłącznie infradźwiękiem wśród stworzeń? Nie wszystkie rudzielce są wiedźmami...
A antypatię czujesz do osób, które w jakiś sposób poharatały Twoje uczucia a może dumę. Jeśli im wspaniałomyślnie wybaczysz, albo zrozumiesz, przyczynę, niemiłego dla Ciebie zajścia, cały żal minie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
I dlaczego nie wspominasz o neutralności?
Oczywiście rozróżniam dobro od zła i innych niezidentyfikowanych przymiotników. Tylko ta inność zawsze posiada w sobie ziarenko dobra, trzeba tylko umieć je wydobyć i dopilnować, by wzrosło. Nigdy nie wyrywam niczego z korzeniami.
Wielkość szkód wyrządzonych przez wykroczenia i przestępstwa oceniają sądy. Wartość mojego życia osądzi Bóg po przejściu na drugą stronę. Jako istota znajdująca się na ziemskiej stronie istnienia bardzo często słyszę Jego słowa: ”nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni”.
Miłego dnia.
Ps. Masz dwa głosy po swojej stronie... od kiedy to twierdzisz, że większość ma rację?
oceny
przyszla sobie dwojka do jedynki
patrz jestem labedziem
jedynka na to odrzekla
piatka jest od ciebie lepsza
dwoja sie obrazila
przyszla do jedynki z szostka
jest ktos pelniejszy i piekniejszy
niz twoja piatka rzecze mierna
jedynka na to
jam i tak jest najgorsza
co ci przyjdzie z mieszania
mnie z blotem?
leze juz dawno pod plotem
wykpiwana poniewierana
stara i ulomna
biedna jedynka, kaleka
patrz jestem labedziem
jedynka na to odrzekla
piatka jest od ciebie lepsza
dwoja sie obrazila
przyszla do jedynki z szostka
jest ktos pelniejszy i piekniejszy
niz twoja piatka rzecze mierna
jedynka na to
jam i tak jest najgorsza
co ci przyjdzie z mieszania
mnie z blotem?
leze juz dawno pod plotem
wykpiwana poniewierana
stara i ulomna
biedna jedynka, kaleka
plagiat i cala reszta (ocenianie)
wg mnie ocenianie jest bylo i bedzie... sek w tym aby nie szufladkowac, aby w ocenie lub zdaniu na czyjs temat zostawic sporo miejsca na zmiany i je akceptowac gdy ktos sie zmieni... generalnie wiec chodzi o to ze moze ocenianie samo w sobie jest nieuniknione wiec trzeba to robic w taki sbosob aby nikogo tym nie skrzywdzic.
Wicherek (ocenianie)
a co powiesz na to ze zmienie nazwe tego co do tej pory nzaywam ocenianiem na poznawanie, opisywanie, zaznajmowanie sie, lub chociazby odkrywanie.... widzisz sek tkwi w slowie... moze moje przyklady nie odzwierciedlaja w pelni tego co mialem na mysli ale odbierz to jako sygnalizacje innego podejscia do sprawy.
pozatym nigdy nie uwazalem ze wiekszosc ma racje, ale w koncu demokracja jest w tym kraju ;o
pozatym co ci daje prawo wyzucac mi ze ocenianie po pierwszym spojzeniu nie ma miejsca, zastanow sie ile razy przeskakuja ci w glowie mysli na etmat danej osoby gdy ja widzisz pierwszyraz ?? ile to razy pomyslalas cokolwiek... to poprostu istnieje i nie ma sensu z tym walczyc... jedyne co mozemy zrobic (jak juz napisalem wczensiej) to walczyc o bark szufladkowania w naszym ocenianiu.... walczyc o miejsce na zmiany danej osoby, starac sie tak "ocenic" aby nie... szufladkowac... poprostu
ps.
jest tu jakis psycho ktory moglby potwioerdzic slusznosc mojej tezy ;) ???
pozatym nigdy nie uwazalem ze wiekszosc ma racje, ale w koncu demokracja jest w tym kraju ;o
pozatym co ci daje prawo wyzucac mi ze ocenianie po pierwszym spojzeniu nie ma miejsca, zastanow sie ile razy przeskakuja ci w glowie mysli na etmat danej osoby gdy ja widzisz pierwszyraz ?? ile to razy pomyslalas cokolwiek... to poprostu istnieje i nie ma sensu z tym walczyc... jedyne co mozemy zrobic (jak juz napisalem wczensiej) to walczyc o bark szufladkowania w naszym ocenianiu.... walczyc o miejsce na zmiany danej osoby, starac sie tak "ocenic" aby nie... szufladkowac... poprostu
ps.
jest tu jakis psycho ktory moglby potwioerdzic slusznosc mojej tezy ;) ???
Sztuka umierania by YaroN
Sztuka umierania by YaroN
Mów do mnie kiedy wiesz
Że jest coś, co usłyszeć chcę
Mów to do mnie często, bo
To odgania od nas zło...
Nudę...
A gdy milkną rybie paszcze
Ktoś podbiega i mnie głaszcze
Mówiąc przy tym bardzo wiele
Że jest moim przyjacielem...
Który może, choć nie musi
Teraz tlenem mnie udusić
Mówi do mnie nieustannie
Jak świąteczny karp...
Ten w wannie...
Myślisz, że tą mową swoją
Zdołasz teraz mnie oswoić
Ty coś szepczesz, ja nie słyszę
Chociaż... słyszę, ale ciszę
Która z rybich paszcz wyłazi
Wszędzie ziarna swoje sadzi
Kłamstwem są pielęgnowane
Czasem chamstwem podlewane...
Ale siane...
Sypią nimi jak z rękawa
Gdzie ?Jak ? Po co ? A to sprawa!!!
Kłapie pyskiem tylu ludzi
Gad! Jak cisza w uszach dudni!
Pisk rozlega się straszliwy
Każdy ton jest tak parszywy
Jak ich nerwy zażylone
Jak ich żyły zanerwione
Zaplątane...
Myślę, może też zamilknę
Czekam, więc tę krótką chwilkę
Nagle szmery jakby z płyty
Ktoś gdzieś mówi: "O maj Rety"
Chcesz przekrzyczeć wszystkie szproty?
Rzuć im troszkę tej głupoty
Która nader sobie cenią
Gdy pracują, bo się lenią...
Rzuć im trochę tej głupoty
Która im przewraca w głowie
Rzuć im kłamstwem
Ufać Tobie...
Będą wszyscy...
Mów do mnie kiedy wiesz
Że jest coś, co usłyszeć chcę
Mów to do mnie często, bo
To odgania od nas zło...
Nudę...
A gdy milkną rybie paszcze
Ktoś podbiega i mnie głaszcze
Mówiąc przy tym bardzo wiele
Że jest moim przyjacielem...
Który może, choć nie musi
Teraz tlenem mnie udusić
Mówi do mnie nieustannie
Jak świąteczny karp...
Ten w wannie...
Myślisz, że tą mową swoją
Zdołasz teraz mnie oswoić
Ty coś szepczesz, ja nie słyszę
Chociaż... słyszę, ale ciszę
Która z rybich paszcz wyłazi
Wszędzie ziarna swoje sadzi
Kłamstwem są pielęgnowane
Czasem chamstwem podlewane...
Ale siane...
Sypią nimi jak z rękawa
Gdzie ?Jak ? Po co ? A to sprawa!!!
Kłapie pyskiem tylu ludzi
Gad! Jak cisza w uszach dudni!
Pisk rozlega się straszliwy
Każdy ton jest tak parszywy
Jak ich nerwy zażylone
Jak ich żyły zanerwione
Zaplątane...
Myślę, może też zamilknę
Czekam, więc tę krótką chwilkę
Nagle szmery jakby z płyty
Ktoś gdzieś mówi: "O maj Rety"
Chcesz przekrzyczeć wszystkie szproty?
Rzuć im troszkę tej głupoty
Która nader sobie cenią
Gdy pracują, bo się lenią...
Rzuć im trochę tej głupoty
Która im przewraca w głowie
Rzuć im kłamstwem
Ufać Tobie...
Będą wszyscy...