Widok
Farmazony wypisujesz - fałszywe przesłanki, to i fałszywe wnioski.
ad1/ skąd pewność, że zwiększenie ilości pieniędzy w kieszeni obywatela zwiększy konsumpcję, a z kolei zwiększy wpływy z...podatków pośrednich. Co to są "podatki pośrednie" i w jakiej wysokości mają występować? Aha...a o ile chciałbyś zmniejszyć podatek dochodowy?
ad2/ szara strefa zawsze będzie istniała - im większe represje, tym większy opór społeczeństwa - UTOPIA!!!
To są dwa mechanizmy tłumaczące, czemu nie powinieneś wypowiadać się w kwestiach takiej ekonomii operacyjnej.
Moja ciasna głowa pozwala mi generować spory roczny obrót, zatrudniać ludzi, płacić podatki...a ty co osiągnąłeś w życiu?
ad1/ skąd pewność, że zwiększenie ilości pieniędzy w kieszeni obywatela zwiększy konsumpcję, a z kolei zwiększy wpływy z...podatków pośrednich. Co to są "podatki pośrednie" i w jakiej wysokości mają występować? Aha...a o ile chciałbyś zmniejszyć podatek dochodowy?
ad2/ szara strefa zawsze będzie istniała - im większe represje, tym większy opór społeczeństwa - UTOPIA!!!
To są dwa mechanizmy tłumaczące, czemu nie powinieneś wypowiadać się w kwestiach takiej ekonomii operacyjnej.
Moja ciasna głowa pozwala mi generować spory roczny obrót, zatrudniać ludzi, płacić podatki...a ty co osiągnąłeś w życiu?
halewicz siegnal po ostateczny argument
"a ty co osiagneles w zyciu"
lol
odpowiem: dostatecznie wiele, zeby byc zadowolonym z tego co mam, dostatecznie malo zeby popadac w samozachwyt i nadal chciec wiecej osiagnac
o konkrety nie pytaj, bo w przeciwienstwie do ciebie nie jestem ekshibicjonistą, który wypisuje wszystko o sobie na lokalnym forum
...
co do tematu - miales konkretne przyklady:
1) szara strefa na przykladzie wynajmu mieszkan i jak podzialalo wprowadzenie 8,5 % stawki podatku plus prosty sposob rozliczania podatku - zwiekszyly sie dochody panstwa z tego tytulu, zmniejszyla sie szara strefa - tylko glupi bedzie wynajmowal na czarno obecnie skoro grozi mu donos zyczliwego sasiada i 75% podatek od nieujawnionyc dochodow
2) mniejsze podatki = wieksza konsumpcja: kazus obnizki podatku dochodowego przez PiS, w kieszeniach obywateli zostalo roczni 8 mld zł (40 mld w 5 letniej perspektywie) - i tu jest przyczyna wysokiego poziomu konsumpcji ostatnich lat, ktory generowal obraz zielonej wyspy (to plus przejadanie oszczednosci zgromadzone w latach minionych)
3) podatki posrednie to przede wszytskim vat (tez akcyza) - oczywistym jest, ze jezeli rosnie konsumpca, rosna wplywy z tych podatkow
4) pytasz jakie powinny byc stawki podatkow?
pit - podatek liniowy na poziomie 18 procent
cit - na obecnym poziomie
vat - mnimalne stawki mozliwe w ue (sprawdz sobie jakies sa jesli nie wiesz)
nie postuluje przy tym terapii szokowej i wprowadzenia tych stawek z dnia na dzien - tego pacjent w postaci polskiej gospodarki moglby nie przezyc, ale jest to kierunek do ktorego powinnismy dazyc,
czyli ciac wydatki publiczne i stopniowo obnizac podatki (nawet w kryzysie) - niestety punktem wyjscia jest program oszczednosciowy
5) niskie podatki i proste/przyjazne prawo to sa dwie sprezyny rozwoju przedsiebiorczosci w ogóle, które powinny istnieć w Polsce...
ale co ważniejsze to pozwoli nam na konkurencyność w ramach UE... nie ma przeciez zadnych przeszkod zebysmy konkurowali z innymi panstwami UE i przyciagali biznes do siebie ( na tym polegal miedzy innymi cud gospodarczy irlandii)
"a ty co osiagneles w zyciu"
lol
odpowiem: dostatecznie wiele, zeby byc zadowolonym z tego co mam, dostatecznie malo zeby popadac w samozachwyt i nadal chciec wiecej osiagnac
o konkrety nie pytaj, bo w przeciwienstwie do ciebie nie jestem ekshibicjonistą, który wypisuje wszystko o sobie na lokalnym forum
...
co do tematu - miales konkretne przyklady:
1) szara strefa na przykladzie wynajmu mieszkan i jak podzialalo wprowadzenie 8,5 % stawki podatku plus prosty sposob rozliczania podatku - zwiekszyly sie dochody panstwa z tego tytulu, zmniejszyla sie szara strefa - tylko glupi bedzie wynajmowal na czarno obecnie skoro grozi mu donos zyczliwego sasiada i 75% podatek od nieujawnionyc dochodow
2) mniejsze podatki = wieksza konsumpcja: kazus obnizki podatku dochodowego przez PiS, w kieszeniach obywateli zostalo roczni 8 mld zł (40 mld w 5 letniej perspektywie) - i tu jest przyczyna wysokiego poziomu konsumpcji ostatnich lat, ktory generowal obraz zielonej wyspy (to plus przejadanie oszczednosci zgromadzone w latach minionych)
3) podatki posrednie to przede wszytskim vat (tez akcyza) - oczywistym jest, ze jezeli rosnie konsumpca, rosna wplywy z tych podatkow
4) pytasz jakie powinny byc stawki podatkow?
pit - podatek liniowy na poziomie 18 procent
cit - na obecnym poziomie
vat - mnimalne stawki mozliwe w ue (sprawdz sobie jakies sa jesli nie wiesz)
nie postuluje przy tym terapii szokowej i wprowadzenia tych stawek z dnia na dzien - tego pacjent w postaci polskiej gospodarki moglby nie przezyc, ale jest to kierunek do ktorego powinnismy dazyc,
czyli ciac wydatki publiczne i stopniowo obnizac podatki (nawet w kryzysie) - niestety punktem wyjscia jest program oszczednosciowy
5) niskie podatki i proste/przyjazne prawo to sa dwie sprezyny rozwoju przedsiebiorczosci w ogóle, które powinny istnieć w Polsce...
ale co ważniejsze to pozwoli nam na konkurencyność w ramach UE... nie ma przeciez zadnych przeszkod zebysmy konkurowali z innymi panstwami UE i przyciagali biznes do siebie ( na tym polegal miedzy innymi cud gospodarczy irlandii)
ad1/ skąd masz dane, że zwiększyły się przychody skarbu państwa z tego tytułu?
ad2/ skąd masz dane, że to było/jest 8mld zł?
ad3/ nie, to nie jest oczywiste
ad4/ jeśli podatek liniowy 18%, a zmniejszenie VAT do 16% (na przykład Niemcy), to niewiele się zmieni na lepsze, a raczej na gorsze. Obniżenie o 1% podatku dochodowego (a tę stawkę płaci większość ludzi w Polsce) niewiele zmieni w kieszeni podatnika, obniżenie stawki VAT z 23% do 16%, tj. o 7% mocno uszczupliłoby budżet. Gdzie tu logika??
ad5/ niskie podatki, to niskie wpływy do budżetu państwa, a przyjazność państwa jest utopią samą w sobie.
Już w tej chwili przyciągamy biznes z innych krajów UE - na tyle mocno przyciągamy, że zagraża to egzystencji polskich małych przedsiębiorstw.
ad2/ skąd masz dane, że to było/jest 8mld zł?
ad3/ nie, to nie jest oczywiste
ad4/ jeśli podatek liniowy 18%, a zmniejszenie VAT do 16% (na przykład Niemcy), to niewiele się zmieni na lepsze, a raczej na gorsze. Obniżenie o 1% podatku dochodowego (a tę stawkę płaci większość ludzi w Polsce) niewiele zmieni w kieszeni podatnika, obniżenie stawki VAT z 23% do 16%, tj. o 7% mocno uszczupliłoby budżet. Gdzie tu logika??
ad5/ niskie podatki, to niskie wpływy do budżetu państwa, a przyjazność państwa jest utopią samą w sobie.
Już w tej chwili przyciągamy biznes z innych krajów UE - na tyle mocno przyciągamy, że zagraża to egzystencji polskich małych przedsiębiorstw.
Według Pulsu Biznesu statystyczny polak zapłacił w 2012 do kasy państwa 6877,82 zł. Ze wszystkich wydatków to właśnie ZUS pożarł najwięcej pieniędzy bo 1248, 16 zł na głowę statystycznego Kowalskiego. Następnie były odsetki długów zewnętrznych RP (1116 zł) i pensje urzędników ( 700 zł). I tak się właśnie sprawy mają, jak pokazują te liczby. Samo prawo podatkowe w PL jest zbyt skomplikowane i to jest nieustająca zabawa w berka ze skarbówką. Osobiście uważam, że ustawa podatkowa powinna być napisana od nowa bo jest już zbyt stara i zbyt opasła żeby mogła jakoś sensownie działać. Tyle że tego dokonać mógłby tylko rząd ekspercki a nie polityczny, albo chociaż rząd z jajami. Jest to więc myślenie życzeniowe. A szkoda.
> ZUS (..) 1248, 16 zł na głowę statystycznego Kowalskiego
Czyli: miesięcznie ok. 100 zł.
To kto Q.Mać płaci ZUS?
Wychodzi na to, że samozatrudnieni (płacący dobrze ponad 900 / mc) + zatrudnieni, płacący kilkaset do kilku tys. /mc) utrzymują znaaaaacznie szerszą grupe osób, które ZUS-u nie płacą.
Podoba mi się, K&K, że szukasz i zauważasz.
Czyli: miesięcznie ok. 100 zł.
To kto Q.Mać płaci ZUS?
Wychodzi na to, że samozatrudnieni (płacący dobrze ponad 900 / mc) + zatrudnieni, płacący kilkaset do kilku tys. /mc) utrzymują znaaaaacznie szerszą grupe osób, które ZUS-u nie płacą.
Podoba mi się, K&K, że szukasz i zauważasz.
Kiedy była druga tura wyborów prezydenckich (wybór jak między dżumą a cholerą) przekonywałem znajomych (nawet tych, delikatnie mówiąc, niechętnych PO), aby głosowali na Gajowego.
Uzasadnienie było proste: przez kilka lat PO osobą Rudego tłumaczyła się, że tyle mają przygotowanych projektów ustaw, ale ich nie wnoszą bo i po co? I tak Kaczor zawetuje.
Przekonywałem zatem, że jesli nie będzie tego pretekstu - a rząd Rudego nadal będzie tylko udawał, ze rządzi, robiąc wyłącznie pijar - lemingom szybko opadną łuski z oczu i na drugą kadencję bandy RUdego nie wybiorą.
Niestety - przeliczyłem się nt. rozsądku społeczeństwa.
Nie tylko, że znowu wybrali - ale nadal jeszcze PO ma największe poparcie.
Co prawda już tylko 1,5% przed PiS-em ale dla mnie to żadna pociecha. Tak czy owak następcami będą kolejni populisci.
Uzasadnienie było proste: przez kilka lat PO osobą Rudego tłumaczyła się, że tyle mają przygotowanych projektów ustaw, ale ich nie wnoszą bo i po co? I tak Kaczor zawetuje.
Przekonywałem zatem, że jesli nie będzie tego pretekstu - a rząd Rudego nadal będzie tylko udawał, ze rządzi, robiąc wyłącznie pijar - lemingom szybko opadną łuski z oczu i na drugą kadencję bandy RUdego nie wybiorą.
Niestety - przeliczyłem się nt. rozsądku społeczeństwa.
Nie tylko, że znowu wybrali - ale nadal jeszcze PO ma największe poparcie.
Co prawda już tylko 1,5% przed PiS-em ale dla mnie to żadna pociecha. Tak czy owak następcami będą kolejni populisci.
vide: http://www.wprost.pl
Czy określenie, że uwielbiam Andrzeja Sadowskiego, będzie w moich ustach narcyzmem? :)
Czy określenie, że uwielbiam Andrzeja Sadowskiego, będzie w moich ustach narcyzmem? :)
> Dodajmy do tego 3mld zł wyłudzonych od nas via ZUS przez "nowe mamusie".
Nie nadużywaj znaczenia słów.
Wyłudzenie jest działaniem niezgodnym z prawem.
Myk na wyciągnięcie z ZUS-u (czyli Skarbu Państwa) ok. 40 tys przy wkładzie własnym 3,3 tys jest całkowicie zgodny z polskim prawem.
To, że prawo jest stanowione przez idiotów i ma miliony luk - to inna bajka.
Nie nadużywaj znaczenia słów.
Wyłudzenie jest działaniem niezgodnym z prawem.
Myk na wyciągnięcie z ZUS-u (czyli Skarbu Państwa) ok. 40 tys przy wkładzie własnym 3,3 tys jest całkowicie zgodny z polskim prawem.
To, że prawo jest stanowione przez idiotów i ma miliony luk - to inna bajka.

