Widok
> najlepiej zlikwidujmy ZUS
Oczywiście
> każdy będzie musiał wziąć tatusia, mamusie, wujka i babcie emerytów na własne utrzymanie
Mylisz się.
Tatuś, mamusia itd przez całe swoje pracownicze życie odprowadzali składki ZUS. Emerytura należy im się od PAŃSTWA jak psu buda.
W latach 90-tych co rozsądniejsi ekonomisci i politycy zalecali, aby Pieniądze z prywatyzacji majątku państwowego zasiliły własnie kasę ZUS.
Ale ważniejsze dla wszystkich poprzednich rządów było populistyczne rozdawnictwo (pomijając to, co sobie sprywatyzowali do własnych kieszeni).
A Najświatlej Nam Panujący Rząd Rudego przeputał dodatkowo Fundusz Rezerwy Demograficznej
A obecnie pracujący?
Powinni mieć zapewniona emeryturę pańśtwową proporcjonalnie do okresu odprowadzania składek do ZUS.
Dalsze opłacanie składek powinno być dobrowolne - może znaleźliby się desperaci, którzy chcieliby je opłacać? :)
Oczywiście
> każdy będzie musiał wziąć tatusia, mamusie, wujka i babcie emerytów na własne utrzymanie
Mylisz się.
Tatuś, mamusia itd przez całe swoje pracownicze życie odprowadzali składki ZUS. Emerytura należy im się od PAŃSTWA jak psu buda.
W latach 90-tych co rozsądniejsi ekonomisci i politycy zalecali, aby Pieniądze z prywatyzacji majątku państwowego zasiliły własnie kasę ZUS.
Ale ważniejsze dla wszystkich poprzednich rządów było populistyczne rozdawnictwo (pomijając to, co sobie sprywatyzowali do własnych kieszeni).
A Najświatlej Nam Panujący Rząd Rudego przeputał dodatkowo Fundusz Rezerwy Demograficznej
A obecnie pracujący?
Powinni mieć zapewniona emeryturę pańśtwową proporcjonalnie do okresu odprowadzania składek do ZUS.
Dalsze opłacanie składek powinno być dobrowolne - może znaleźliby się desperaci, którzy chcieliby je opłacać? :)
ZUS bez panstwa nie moze istniec,
Państwo bez ZUSu juz moze
ZUS obecnie to olbrzymia struktura, utrzymujaca armie pracownikow, liczne palace w calej Polsce i majaca dosc plytkie rezerwy
na chwile obecna nie ma wystarczajacej ilosci srodkow zeby wyplacic przyszle emerytury i nie bedzie mialo, wiec
albo podwyzszymy znowu wiek emerytalny (np. do 75 lat) albo obetniemy emerytury o polowe - tak czy siak to jest prawdziwa UTOPIA przyszlych emerytur
...
a tabelka jest genialna bo pokazuje prawde niedowiarkom
i co z tego, ze niektorzy opowiadaja, ze ZUS jest gwarantowany przez panstwo
ludzie - obudzcie sie - panstwo to obywatele - dochod panstwa to odprowadzony dochod obywateli
Polska za 30 lat:
1) kraj starych i glodujacych ludzi
2) trawionych chorobami - droga opieka lekarska, praktycznie niedostepna opieka publiczna
3) niewielu mlodych pracujacych - wieszosc wyjechala, zostali ci, co nie zdazyli przed zamknieciem i uszczelnieniem granic
4) naplynelo troche imigrantow ze wschodu i afryki - nie czuja zadnej solidarnosci z autochtonami/ szerzy sie szara strefa i przestepczosc
5) panstwo splaca procenty o kolosalnego zadluzenia wygenerowanego 30 lat wczesniej przez najgorszy rzad III RP
Państwo bez ZUSu juz moze
ZUS obecnie to olbrzymia struktura, utrzymujaca armie pracownikow, liczne palace w calej Polsce i majaca dosc plytkie rezerwy
na chwile obecna nie ma wystarczajacej ilosci srodkow zeby wyplacic przyszle emerytury i nie bedzie mialo, wiec
albo podwyzszymy znowu wiek emerytalny (np. do 75 lat) albo obetniemy emerytury o polowe - tak czy siak to jest prawdziwa UTOPIA przyszlych emerytur
...
a tabelka jest genialna bo pokazuje prawde niedowiarkom
i co z tego, ze niektorzy opowiadaja, ze ZUS jest gwarantowany przez panstwo
ludzie - obudzcie sie - panstwo to obywatele - dochod panstwa to odprowadzony dochod obywateli
Polska za 30 lat:
1) kraj starych i glodujacych ludzi
2) trawionych chorobami - droga opieka lekarska, praktycznie niedostepna opieka publiczna
3) niewielu mlodych pracujacych - wieszosc wyjechala, zostali ci, co nie zdazyli przed zamknieciem i uszczelnieniem granic
4) naplynelo troche imigrantow ze wschodu i afryki - nie czuja zadnej solidarnosci z autochtonami/ szerzy sie szara strefa i przestepczosc
5) panstwo splaca procenty o kolosalnego zadluzenia wygenerowanego 30 lat wczesniej przez najgorszy rzad III RP
emigracja sie zmniejsza? ok
ale jaki bedzie jej ostateczny bilans: wyjechali/wrocili
dzis juz z duza pewnoscia mozna stwierdzic, ze raczej ujemny dla Polski
do tego przyrost demograficzny mamy oscylujacy blisko zera z perspektywa ujemna
niezaprzeczalnym faktem jest, ze spoleczenstwo sie starzeje
drugi fakt to taki, ze juz dzis przy w miare dobrej strukturze wieku system emerytalny i opieki medycznej jest niewydolny
te dwa fakty sprawiaja, ze jezeli nic sie nie zmieni - bedzie tylko gorzej
....
5 pytań do dalszej dyskusji
1) Czy w 2040 roku bedzie istniala jeszcze UE?
2) Czy w 2040 roku bedzie istniała jeszcze Polska?
3) Ilu w 2040 roku bedzie Polaków i jak bedzie wygladala struktura etniczna spoleczenstwa nad Wisłą?
4) Jak będzie wygladało życie emeryta:
- poziom emerytury
- dostep do dóbr
- dostep do opieki medycznej
5) Jak ocenaniana bedzie obecna dekada?
(dekada, kiedy rosna nowe potegi gospodarcze świata a Polska nuza sie problemach Europy Zachodniej)
...
cała Europa Zachodnia (w tym Polska) ze swoim rozbudowanym socjalnem, systemem ubezpieczeń spolecznych, bezplatna sluzba zdrowia, zasilkami zyje na kredyt - dzieki tym udogodnieniom milo zyje sie w Europie (na pewno przyjemniej niż w Azji, czy Afryce) - problem w tym, że ciagle postepuje zadluzenie panstw...
a dlugi bedzie trzeba kiedys oddac
obecne panstwo dobrobytu budowane jest kosztem przyszlych pokolen
ale jaki bedzie jej ostateczny bilans: wyjechali/wrocili
dzis juz z duza pewnoscia mozna stwierdzic, ze raczej ujemny dla Polski
do tego przyrost demograficzny mamy oscylujacy blisko zera z perspektywa ujemna
niezaprzeczalnym faktem jest, ze spoleczenstwo sie starzeje
drugi fakt to taki, ze juz dzis przy w miare dobrej strukturze wieku system emerytalny i opieki medycznej jest niewydolny
te dwa fakty sprawiaja, ze jezeli nic sie nie zmieni - bedzie tylko gorzej
....
5 pytań do dalszej dyskusji
1) Czy w 2040 roku bedzie istniala jeszcze UE?
2) Czy w 2040 roku bedzie istniała jeszcze Polska?
3) Ilu w 2040 roku bedzie Polaków i jak bedzie wygladala struktura etniczna spoleczenstwa nad Wisłą?
4) Jak będzie wygladało życie emeryta:
- poziom emerytury
- dostep do dóbr
- dostep do opieki medycznej
5) Jak ocenaniana bedzie obecna dekada?
(dekada, kiedy rosna nowe potegi gospodarcze świata a Polska nuza sie problemach Europy Zachodniej)
...
cała Europa Zachodnia (w tym Polska) ze swoim rozbudowanym socjalnem, systemem ubezpieczeń spolecznych, bezplatna sluzba zdrowia, zasilkami zyje na kredyt - dzieki tym udogodnieniom milo zyje sie w Europie (na pewno przyjemniej niż w Azji, czy Afryce) - problem w tym, że ciagle postepuje zadluzenie panstw...
a dlugi bedzie trzeba kiedys oddac
obecne panstwo dobrobytu budowane jest kosztem przyszlych pokolen
> skąd państwo ma wziąć środki
Ze swojego podstawowego źródła utrzymania, jakim są podatki.
Najlepiej z VAT-u (przy likwidacji podatku dochodowego).
Zreszztą - jak pisałem wczesniej - Państwo miało szansę na dofinansowanie ZUS-u, ale ją zmarnowało rękoma kolejnych głupich rządów.
> a jaka jest różnica między ZUS a Państwem które ma wypłacać emerytury ?
Podstawowa:
Składka ZUS to opodatkowanie pracy.
VAT to opodatkowanie wydatków.
Ze swojego podstawowego źródła utrzymania, jakim są podatki.
Najlepiej z VAT-u (przy likwidacji podatku dochodowego).
Zreszztą - jak pisałem wczesniej - Państwo miało szansę na dofinansowanie ZUS-u, ale ją zmarnowało rękoma kolejnych głupich rządów.
> a jaka jest różnica między ZUS a Państwem które ma wypłacać emerytury ?
Podstawowa:
Składka ZUS to opodatkowanie pracy.
VAT to opodatkowanie wydatków.
> Więcej realizmu!!!
No własnie.
Utopią jest mit solidarności pokoleń, na którym bazuje ZUS.
Sprawdzał się za Bismarcka, kiedy wszyscy płacili - a mało kto dozywał emerytury.
W obecnych realnia jest to technicznie niewykonalne - i im prędzej zdamy sobie z tego sprawę, tym (troszkę) mniej będzie bolało.
A będzie bolało i to bardzo. Jednak trzeba po prostu ten mit obalić a nie odwlekać kac, pogrążaniem się w coraz głębszym pijaństwie..
Nie mam problemów z wiarą w utopie.
Kolejny raz, zamiast odnieśc się merytorycznie do tematu, robisz osobiste wycieczki.
No własnie.
Utopią jest mit solidarności pokoleń, na którym bazuje ZUS.
Sprawdzał się za Bismarcka, kiedy wszyscy płacili - a mało kto dozywał emerytury.
W obecnych realnia jest to technicznie niewykonalne - i im prędzej zdamy sobie z tego sprawę, tym (troszkę) mniej będzie bolało.
A będzie bolało i to bardzo. Jednak trzeba po prostu ten mit obalić a nie odwlekać kac, pogrążaniem się w coraz głębszym pijaństwie..
Nie mam problemów z wiarą w utopie.
Kolejny raz, zamiast odnieśc się merytorycznie do tematu, robisz osobiste wycieczki.
raczej obniżyć Hal...
bo jest możliwy taki "paradoks", że niższe podatki = wyższe wpływy do buzetu
...
1) niższe podatki dochodowe = więcej pieniędzy w kieszeniach obywateli = większa konsumpcja = większe wpływy z podatków pośrednich
(pamiętaj, że cięcia podatków dochodowych dokonane przez prof. Gilowską były prawdziwym źródłem "zielonej wyspy" bo stymulowały konsumpcje)
2) niski podatek i uproszczony system podatkowy + wysoki podatek za nieuczciwosc (np. od nieujawnionych dochodów) = nieoplacalnosc (likwidacja) szarej strefy = wieksze wplywy do budzetu (casus wprowadzenia 8,5% stawki podatku od wynajmu mieszkan - globalna suma wplywow sie zwiekszyla)
to są dwa mechanizmy tłumaczące ten "paradoks"
natomiast w Twojej ciasnej głowie Hal jedynym scenariuszem jest rzecz jasna podwyżka,
zajrzyj do watku ""Glupi Naród czeski..." - tam masz pokazane, ze MIMO PODWYZKI VATU PRZEZ PO, WPLYWY Z VATU DO BUDZETU SIE ZMNIEJSZYLY - czyli odwrotnosc dwoch powyzszych procesow nastapila
bo jest możliwy taki "paradoks", że niższe podatki = wyższe wpływy do buzetu
...
1) niższe podatki dochodowe = więcej pieniędzy w kieszeniach obywateli = większa konsumpcja = większe wpływy z podatków pośrednich
(pamiętaj, że cięcia podatków dochodowych dokonane przez prof. Gilowską były prawdziwym źródłem "zielonej wyspy" bo stymulowały konsumpcje)
2) niski podatek i uproszczony system podatkowy + wysoki podatek za nieuczciwosc (np. od nieujawnionych dochodów) = nieoplacalnosc (likwidacja) szarej strefy = wieksze wplywy do budzetu (casus wprowadzenia 8,5% stawki podatku od wynajmu mieszkan - globalna suma wplywow sie zwiekszyla)
to są dwa mechanizmy tłumaczące ten "paradoks"
natomiast w Twojej ciasnej głowie Hal jedynym scenariuszem jest rzecz jasna podwyżka,
zajrzyj do watku ""Glupi Naród czeski..." - tam masz pokazane, ze MIMO PODWYZKI VATU PRZEZ PO, WPLYWY Z VATU DO BUDZETU SIE ZMNIEJSZYLY - czyli odwrotnosc dwoch powyzszych procesow nastapila
to a propo wczesniejszych pytan do dyskusji
http://www.rybinski.eu/2012/08/polska-na-kolejnym-zakrecie-historii/#more-4631
http://www.rybinski.eu/2012/08/polska-na-kolejnym-zakrecie-historii/#more-4631
Problemem jest nie tyle ZUS co system postkomunistyczny, w ktorym żaden aspekt instytucjonalny nie funkcjonuje normalnie. Dopiero zmiana całego systemu i wprowadzenie realnej odpowiedzialności politycznej i merytorycznej może wpłynąć na zmianę trybu funkcjonowania poszczególnych instutucji państwowych i ich ewentualną restrukturyzację. Próby reformowania poszczególnych pięter stojących na zgnilym fundamencie są bezsensowne. Najpierw trzeba wprowadzić prawdziwą demokrację republikańską i wtedy można p o w o l i coś reformować.
niektórzy twierdzą że jak zniesiemy podatek czyli ZUS to wzrosną pensje, rozkręci się koniunktura i będzie super. a czy mamy taką gwarancję że po zniesieniu tego opodatkowania pracodawcy, zamiast wypłacić pracownikowi odpowiednio większą gażę zatrzymają różnice dla siebie i tylko grupka bogatych stanie się jeszcze bogatsza ? a poza tym jak można myśleć o prywatnych ubezpieczeniach w kraju gdzie najczęściej wypłacana pensja to 1400 zł ?? i jak miałaby wyglądać ta realna odpowiedzialność ? jak nie ma wzrostu gosp. to posłom po wynagrodzeniu "pojechać" za karę czy może jeszcze inaczej ?

