Widok
U mojego brata na weselu była pewna atrakcja zorganizowana przez jego przyjaciela. otoz ów przyjaciel ukradkiem wniosl gitare na sale, zwiazalismy mlodej parze oczy , usadowilismy na krzeselkach na srodku parkietu , zaraz za nimi usiadl znajomy i zaczal grac ulubione piosenki pary mlodej a goscie utworzyli zaraz za nim polkole i robili za chorek...bylo super :) tylko orkiestrze sie to nie spodobalo, bo goscie sie za bardzo rozspiewali...;)
u mnie bedą niezbyt tradycyjne nagrody w konkursach oczepinowych:
1. Polonez caro (wódka polonez + paczka papierosów caro)
2. Ekspres do kawy (gazeta super ekspres + kawa)
3. deskorolka (rolka papieru toaletowego + deska do krojenia)
4. nagroda niespodzianka (jajka niespodzianki)
5. Partener/partnerka na resztę wieczoru (przy konkursie tańca z miotłą do wygrania towarzyszka czyli miotła albo dla dla pań strach na wróble)
1. Polonez caro (wódka polonez + paczka papierosów caro)
2. Ekspres do kawy (gazeta super ekspres + kawa)
3. deskorolka (rolka papieru toaletowego + deska do krojenia)
4. nagroda niespodzianka (jajka niespodzianki)
5. Partener/partnerka na resztę wieczoru (przy konkursie tańca z miotłą do wygrania towarzyszka czyli miotła albo dla dla pań strach na wróble)
wow... jak romantycznie:)))
a mi sie wydaje ze to dobry pomysl zeby zaskoczyc gosci czyms ciekawym i niepowtarzalnym na wszytskich innych weselach...
tez myslimy o pokazie sztucznych ogni..
a z takich mniej budzetowych niespodzianek to moze ten balon wybuchowy?:)
hmm co tam jeszcze... po wyjsciu z kosciola moze wypusczenie pary golabkow? tylko zeby kupki nie zrobily hehe
a mi sie wydaje ze to dobry pomysl zeby zaskoczyc gosci czyms ciekawym i niepowtarzalnym na wszytskich innych weselach...
tez myslimy o pokazie sztucznych ogni..
a z takich mniej budzetowych niespodzianek to moze ten balon wybuchowy?:)
hmm co tam jeszcze... po wyjsciu z kosciola moze wypusczenie pary golabkow? tylko zeby kupki nie zrobily hehe
Jeżeli chodzi o gołąbki, sztuczne ognie czy zespół kaszubski, to jestem za.
Jednak ważne, aby nie przesadzić z liczbą atrakcji, a zwłaszcza z czasem ich trwania. W rodzinie mojego męża było takie wesele, że rodzice panny młodej przesadzili z wydawaniem kasy na atrakcje... Były pokazy tańca, jakieś skecze odgrywane przez aktorów... Wszyscy grzecznie ogladali, aż w końcu nie wytrzymał najbardziej gburowaty wujek (ale wyraził po części uczucia wszystkich) i wypalił głośno: "Bilety do cyrku kupiłbym taniej"...
Dla gości wystarczająca atrakcją jest piękny śpiew w kościele, ładny ogród przy lokalu, świetny zespół, płonąca pieczeń o północy...
Jednak ważne, aby nie przesadzić z liczbą atrakcji, a zwłaszcza z czasem ich trwania. W rodzinie mojego męża było takie wesele, że rodzice panny młodej przesadzili z wydawaniem kasy na atrakcje... Były pokazy tańca, jakieś skecze odgrywane przez aktorów... Wszyscy grzecznie ogladali, aż w końcu nie wytrzymał najbardziej gburowaty wujek (ale wyraził po części uczucia wszystkich) i wypalił głośno: "Bilety do cyrku kupiłbym taniej"...
Dla gości wystarczająca atrakcją jest piękny śpiew w kościele, ładny ogród przy lokalu, świetny zespół, płonąca pieczeń o północy...
Nie wiem czy mozna to zaliczyc do atrakcji ale o północy zamiast oczepin ( bierzemy slub cywilny ) zamierzamy piec dzika nad jeziorem. I do tego pokaz sztucznych ogni.Oczywiscie goscie zostali poinformowani iz opuszczamy na troche sale i przenosimy sie na swieze powietrze zeby nikt nie byl niemile zaskoczony ( szczegolnie panie w zwiewnych sukniach :-))
u mnie było tak:
1)w przerwach gdy orkistra nie grała tanczyła dziewczyna z rodziny ze swoim partnerem zrobiła pokaz tanca towarzyskiego i latino
2) konkurs z balonami( bralam ja i moj maz udział -min.ja wylosowalam ,ze bede chodzila z kolegami na piwo, zarabiała na dom,a moj maz bedzie pod pantoflef i chodzil z kolezankami na plotki-duzo smiechu)
3) podziekowanie dla rosdzicow ,ja spiewalam z orkiestra "cudownych rodzicow mam" ,a maz przeczytal uprzednio przygotowane podziekowanie
Mysle,ze nie chodzi tu o wielkie atrakcje,kazdy przygotowuje ten dzien wedle własnego uznania-czego i Tobie zycze:)
1)w przerwach gdy orkistra nie grała tanczyła dziewczyna z rodziny ze swoim partnerem zrobiła pokaz tanca towarzyskiego i latino
2) konkurs z balonami( bralam ja i moj maz udział -min.ja wylosowalam ,ze bede chodzila z kolegami na piwo, zarabiała na dom,a moj maz bedzie pod pantoflef i chodzil z kolezankami na plotki-duzo smiechu)
3) podziekowanie dla rosdzicow ,ja spiewalam z orkiestra "cudownych rodzicow mam" ,a maz przeczytal uprzednio przygotowane podziekowanie
Mysle,ze nie chodzi tu o wielkie atrakcje,kazdy przygotowuje ten dzien wedle własnego uznania-czego i Tobie zycze:)


