Widok
Stworku
Przyjrzyj sie jego reakcjom. Jaki ładunek emocjonalny musi on wiązać z HP, że mimo tylu niepowodzeń w paraliżowaniu tej strony wiąż tu wraca i próbuje dalej. On wciąż próbuje utrzymywać siebie i nas w przekonaniu że to on kontroluje sytuacje (patrz ponizszy wpis). Ciekawe jak będą ewoluowały jego uczucia w trakcie jego izolowania i wyciszania. Jak szybko przez etap pewności siebie potem irytacji, złości przejdzie do stanu beznadziejności, czy będzie tam po drodzę może rezygnacja już na wcześniejszym stadium, czy dojdzie aż do desperacji. A może posunie sie do jakiegoś nieprzemyślanego kroku który zakończy jego bytność na wolności. Na załamanie chyba nie ma co liczyć, raczej bym się skłąniał do hipotezy że w pewnym momencie po prostu zrezygnuje , stwierdzając że nie jest to miejsce warte jego uwagi.
Stworku
Osoby psychotyczne, szukające winy za niepowodzenia poza sobą z łatwością mogą ulec złudzeniu tępienia czegoś w imię dobrej sprawy. Najcześciej jednak są oni strasznymi hipokrytami, walcząc z czymś, o jakąś ideę często łamią bronione przez siebie zasady, ponieważ nie zauważają swoich błędów , a nawet może nie są w stanie ich zauważyć, ze względu na mechanizmy obronne. Zauważenie tych błędów spowodowałoby zniszczenie ich własnego poczucia własnej wartości, a często też poczucia wyższości, które zazwyczaj jest zupełnie bezpodstawne. Takie poczucie własnej wartości budowane na fikcji łatwo się załamuje w obliczu faktów, co prowadzi poprzez broniące przed tym mechanizmy obronne do zafałszowania, czasem dość poważnego postrzegania rzeczywistości.
Dr Hannibal Lecter
Alez przedmiot (podmiot...? Eeee, nie badzmy az tak laskawi) naszej rozmowy jest tu na Krucjacie Za Swieta Sprawe. Tak to przynajmniej postrzega. Tak bylo rowniez, kiedy pisal jako "Anty ego zlego".
Zna cala sytuacje tak, jak mu ja opowiedziano. Jednostronnie. Widzi Hyde Park i nas poprzez oczy pewnej osoby, ktora czesto pisze boldem i czesto dzieje jej sie krzywda. To by po czesci wyjasnialo agresywne nastawienie naszego przedmiotu. Wszak to nie on jest tu zly. On jest tylko Obronca Ucisnionych. Ucisnionych przez nas, przez nasza klike, naturalnie.
Nalezy wziac pod rozwage, jak bardzo bolesnie mozna kogos ucisnac, bedac z tym kims po prostu szczerym.
Zna cala sytuacje tak, jak mu ja opowiedziano. Jednostronnie. Widzi Hyde Park i nas poprzez oczy pewnej osoby, ktora czesto pisze boldem i czesto dzieje jej sie krzywda. To by po czesci wyjasnialo agresywne nastawienie naszego przedmiotu. Wszak to nie on jest tu zly. On jest tylko Obronca Ucisnionych. Ucisnionych przez nas, przez nasza klike, naturalnie.
Nalezy wziac pod rozwage, jak bardzo bolesnie mozna kogos ucisnac, bedac z tym kims po prostu szczerym.
Stworku
On po prostu chce żeby do niego mówić, wszystko jedno jak, byle pisać do niego, żeby go zauważać. Zastanawia mnie wielokrotne wpisywanie tego samego tekstu, czy jest to złośliwe floodowanie, czy wymuszenie tego by go zauważyć.
Czy zauważyłać jak ograniczonym słownictwem on dysponuje. Zazwyczaj jego wypowiedzi składają sie z wąskiego podstawowego zakresu słów oraz z przekręconych wypowiedzi przedmówców. Często też zmienia słowa z tych tekstów bo prawdopodobnie ich nie rozumie, lub co najmniej nie są częścią używanego przez niego słownictwa, przez co pisząc szybko przekreca je w słowa mu znane.
Czy zauważyłać jak ograniczonym słownictwem on dysponuje. Zazwyczaj jego wypowiedzi składają sie z wąskiego podstawowego zakresu słów oraz z przekręconych wypowiedzi przedmówców. Często też zmienia słowa z tych tekstów bo prawdopodobnie ich nie rozumie, lub co najmniej nie są częścią używanego przez niego słownictwa, przez co pisząc szybko przekreca je w słowa mu znane.
Powiedziane w powietrze
niektorzy wszystko, czego nie zrozumieja do konca, czy nawet do polowy, nazywaja klamstwem.
Niektorzy myla tez okreslenia "psychotyczny" i "psychopatyczny". Jak rowniez slowa: "wszystkich" i "niektorych".
Niektorym w glowie hula wiatr, choc na barkach wiele lat sie juz zebralo.
Niektorzy podpisywali sie kiedys innym nickiem, choc teraz sie do tego nie przyznaja.
Niektorzy myla tez okreslenia "psychotyczny" i "psychopatyczny". Jak rowniez slowa: "wszystkich" i "niektorych".
Niektorym w glowie hula wiatr, choc na barkach wiele lat sie juz zebralo.
Niektorzy podpisywali sie kiedys innym nickiem, choc teraz sie do tego nie przyznaja.