Widok
znam kilku kierowców bmw. wszyscy mniej wiecej w przedziale wiekowym 20-30 jest to fakt że większość z nich to panowie używający pięści zamiast argumentów słownych, ale są też ludzie którzy mnie zaskakują, bo pomimo młodego wieku jeżdżą przepisowo, a za miejsce do zabawy uważają miejsca do tego wyznaczone. Sama jestem kobietą i od małego samochód nie był dla mnie miejscem gdzie spokojnie podziwiałam widoki tylko wspaniałą maszyną którą można robić cuda na drodze. Dziś sama wolę w ciągu dnia wsiąść w autobus i spokojnie jechać miastem, a wieczorem usiąść za kółkiem, pojechać w odludne asfaltowe miejsce i katować maszynkę. Mimo wszystko nie tylko kierowcy bmw są niebezpieczni, bezmyślni i małoletni. Nie popadajmy w stereotypy, lubię bmw bo wygląda niesamowicie, dobrze się prowadzi i nie mam z nim problemów usterkowych.
Mylisz pojęcia - SUV/SAV (X3,X5) to nie samochód terenowy. Sport/Discovery mają inne przeznaczenie (vide chociażby nazwa), niż Vogue/Autobiography - Vogue to ekskluzywna limuzyna na bazie RR, o Autobiography już nie wspominając.
Ludzi, których stać na auto za 300k, nie stać na comiesięczne wizyty w serwisie - dlatego ich stać, że potrafią mądrze zarabiać, a nie bezsensownie wydawać. Nie po kupuję samochód za 300k, aby co miesiąc wizytować serwis, bo coś się sypie. Zupełnie na marginesie, dla mnie Skoda, to nie samochód - łącznie z Superb.
Pajero to bardzo dobry samochód. W zależności od modelu, to może być faktyczne auto do off road`u - tak jak Jeep`y.
Ludzi, których stać na auto za 300k, nie stać na comiesięczne wizyty w serwisie - dlatego ich stać, że potrafią mądrze zarabiać, a nie bezsensownie wydawać. Nie po kupuję samochód za 300k, aby co miesiąc wizytować serwis, bo coś się sypie. Zupełnie na marginesie, dla mnie Skoda, to nie samochód - łącznie z Superb.
Pajero to bardzo dobry samochód. W zależności od modelu, to może być faktyczne auto do off road`u - tak jak Jeep`y.
Mister Hal kolezka ma RR Sport-a i LR Discovery do polowan i bardzo sobie chwali. Nie nazeka ani na serwis aani na koszty utrzymania-jak stac cie na woz za 300k (min.) to stac cie na utrzymanie go. Nikt biedny nie kuouje takich aut. Co do twojego szczytu techniki to im wiecej gadzetow i komputerow tym mniej sam cos w aucie zrobisz. Przyklad z durnej Skody-fabia octavia superb-zeby wymienic zarowke jedziesz do ASO. Wiem bo sprawdzone przeze mnie. A powodzenia jak X5 wjedziesz tam gdzie ja wjade moim Pajero
BMW, na przykładzie X3, to przede wszystkim bezpieczny samochód, który doskonale się prowadzi. XDrive wielokrotnie wyratował mnie z opresji i nikt mi nie wmówi, że BMW to samochód do lansu - to rewelacyjny i bezkonkurencyjny samochód. Pozostałem modele BMW (mam na myśli nowe modele), to absolutne szczyty techniki motoryzacyjnej - kto tego nie rozumie, nigdy nie jeździł BMW.
X5 nie jest brzydkim samochodem - to połączeniem terenówki z limuzyną. W środku aż kapie od luksusu i to auto ma wszystko, co auto może posiadać dla uprzyjemnienia jazdy.
Weźmy np. takiego Range Rover`a VOGUE, który również wydaje się być szczytem możliwości technicznych, a jednak często się psuje. Mój kolega jeździ RR VOGUE 2011 i co najmniej raz w miesiącu jest w serwisie - biorąc pod uwagę cenę tej wersji (535k), to nie dziwię się, że pomstuje za każdym razem, gdy ktoś zaczyna cmokać na widać tego cacka.
BMW X3, X5, X6 - to auta bezawaryjne...o ile potrafi się je użytkować. Bo BMW trzeba umieć jeździć i obsługiwać - gros ludzie po prostu nie umie korzystać z tych samochodów...
X5 nie jest brzydkim samochodem - to połączeniem terenówki z limuzyną. W środku aż kapie od luksusu i to auto ma wszystko, co auto może posiadać dla uprzyjemnienia jazdy.
Weźmy np. takiego Range Rover`a VOGUE, który również wydaje się być szczytem możliwości technicznych, a jednak często się psuje. Mój kolega jeździ RR VOGUE 2011 i co najmniej raz w miesiącu jest w serwisie - biorąc pod uwagę cenę tej wersji (535k), to nie dziwię się, że pomstuje za każdym razem, gdy ktoś zaczyna cmokać na widać tego cacka.
BMW X3, X5, X6 - to auta bezawaryjne...o ile potrafi się je użytkować. Bo BMW trzeba umieć jeździć i obsługiwać - gros ludzie po prostu nie umie korzystać z tych samochodów...
nie nieściska bo używam kilku aut, różnych marek. Zdziwiłbyś się kolego ale, na codzień używam 4x4 ze względu na pracę, po pracy osobowym, latem również motocykl. Najstarszy pojazd ma cztery lata. Kolego tym czym jeżdże w pracy więcej kosztuje od zawartości parkingu pod niejednym blokiem. Jest to narzędzie pracy i nie służy do lansu.
Halewicz mam prośbę. popatrz przez chwilę na auta kto jeździ bmw. Starymi szrotami BMW , młodzież bo na nic lepszego nie stać ich, około dziesięcioletnimi cudaki w kapturach i czpeczkach beasbolowych, w nowszych przeżywający andropauze "młodzieńcy" Wszystkim tym grupom wiekowym przyświeca jeden cel. dowartościować się, za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę.
Jestem ciekaw mister Halewicz jak pan jezdzi i czy pan jest przyjaznie nastawiony do innych. Bo wedlug tego co pan pisze to oni tez pewnie powielaja w stosunku do pana stereotyp - o jedzie burak w BMW.
Co do tego co pan pisal "BMW jest dla mnie synonimem jakości, bezpieczeństwa i faktycznej przyjemności z prowadzenia samochodu" to jest prawda tylko ze teraz guaniarzeria kupuje takie "cudo" i kozaczy na drogach. Przypomnij sobie mister Halewicz wypadek na Grunwaldzkiej i wiele innych gdzie mlodzi dosiadaja samochodu ktorego nie moga opanowac. Teraz pytanie czemu nie kupia sobie np Omegi tez ma na tyl naped - wiesz czemu bo jest za ciezka do ich buractw. Jak to mowia Beta jest lekka mocna i po kozaczyc mozna. Tyle na temat BURAKOW W BMW. A jeszcze jedno jak bede wybierac sobie samochod to kupie sobie tzw malo burakowy woz np.vana bo w BMW bede w opinii publicznej BURAKIEM i CH.....M kierowca nie szanujacym innych
Co do tego co pan pisal "BMW jest dla mnie synonimem jakości, bezpieczeństwa i faktycznej przyjemności z prowadzenia samochodu" to jest prawda tylko ze teraz guaniarzeria kupuje takie "cudo" i kozaczy na drogach. Przypomnij sobie mister Halewicz wypadek na Grunwaldzkiej i wiele innych gdzie mlodzi dosiadaja samochodu ktorego nie moga opanowac. Teraz pytanie czemu nie kupia sobie np Omegi tez ma na tyl naped - wiesz czemu bo jest za ciezka do ich buractw. Jak to mowia Beta jest lekka mocna i po kozaczyc mozna. Tyle na temat BURAKOW W BMW. A jeszcze jedno jak bede wybierac sobie samochod to kupie sobie tzw malo burakowy woz np.vana bo w BMW bede w opinii publicznej BURAKIEM i CH.....M kierowca nie szanujacym innych
