Widok
a ja pierwszy raz słysze o tym ze księża krzywo patrza na to że panna młoda ma nagie ramiona :I
U mnie to zalezne od pogody, krawcowa i tak uszyje ale jak będzie zimno tudzież będzie padał deszcz-będzie bolerko, będzie ciepło-nie będzie bolerka ;D
Mam beze tiulową z gołymi plecami w miejscu wiązania gorsetowego(więc jestem bardziej goła ;) ) a bolerko chce z tafty jakowejś choć chyba nie bedzie pasować...ale na koronkowe patrzeć nie mogę ... a krój... hmm rękawki na 3/4 i zapinane pod szyją coś a ala chińskie sukienki- w każdym razie nie takie klasyczne bolerko tylko coś wykombinowanego...
Najważniejsze to nie dać się zwariować to mi ma się podobać i ja mam sie czuć dobrze! ;D a ja chyba za bardzo luźno podchodzę do tego wszystkiego..
U mnie to zalezne od pogody, krawcowa i tak uszyje ale jak będzie zimno tudzież będzie padał deszcz-będzie bolerko, będzie ciepło-nie będzie bolerka ;D
Mam beze tiulową z gołymi plecami w miejscu wiązania gorsetowego(więc jestem bardziej goła ;) ) a bolerko chce z tafty jakowejś choć chyba nie bedzie pasować...ale na koronkowe patrzeć nie mogę ... a krój... hmm rękawki na 3/4 i zapinane pod szyją coś a ala chińskie sukienki- w każdym razie nie takie klasyczne bolerko tylko coś wykombinowanego...
Najważniejsze to nie dać się zwariować to mi ma się podobać i ja mam sie czuć dobrze! ;D a ja chyba za bardzo luźno podchodzę do tego wszystkiego..
Ja mam farage galaxy 4000 i ślub 10 maja, też dość długo wahałam się czy bolerko czy nie w końcu jak się zdecydowałam okazało się, że koronka z mojej sukni poszła o 120% w góre i bolerko kosztuje niecałe tysiąc zł. W sumie to najbardziej podoba mi się bez bolerka ale obawiałam się, że będzie chłodno i głupio będę wyglądać więc znalazłam alternatywę. Szal ze zdjęcia jest z tiulu identycznego jak suknia kupiłam go 2m w hurtowni materiałów ślubnych za śmieszne pieniądze, a znajoma krawcowa ładnie mi go wykończy.

http://www.wyjdzzamnie.pl/suwaczki/suwaczek-19839.png


http://www.wyjdzzamnie.pl/suwaczki/suwaczek-19839.png

Asia
Kiedyś byłam bardzo przeciwna bolerkom, poniewąż myślałam że to wymysł polskich księży. Nic bardziej błędnego. Spróbujcie wejść to jakiejkolwiek katedry gdzieś w Europie z odkrytymi ramionami. "Schaltują" was zaraz przy wejściu!
W dalszym ciągu nie podobają mi sie bolerka tylko takie na plecy a rękawki krótkie (a potem jak się zbiera grosze to te plecy wychodzą) Jednak można dobrać sobie naprawdę piękne bolerko np. koronkowe z długimi rękawami, a przy dłoniach te rękawy opadają (zwieszają się) Oczywiście długość bolerka jak normalny żakiecik.
Ja będę miała ślub pod koniec maja i napewno bolerko będę miała.
W dalszym ciągu nie podobają mi sie bolerka tylko takie na plecy a rękawki krótkie (a potem jak się zbiera grosze to te plecy wychodzą) Jednak można dobrać sobie naprawdę piękne bolerko np. koronkowe z długimi rękawami, a przy dłoniach te rękawy opadają (zwieszają się) Oczywiście długość bolerka jak normalny żakiecik.
Ja będę miała ślub pod koniec maja i napewno bolerko będę miała.
Wg mnie zdecydowanie NIE!
Bolerko jest totalnym koszmarem i poronieniem mody, jesli juz musi koniecznie byc na ramionach to niech to bedzie przejrzysty lekuchny szal lub bardziej zakrywajaca pashmina. Albo faktycznie welon.
Ja rowniez mam slub w sierpniu i w kosciele nie zamierzam miec ani welonu ani bolerka ani nic innego. Nie sadze zeby ksiadz ani nikt inny padl trupem na widok moich nagich ramion czy odrobiny dekoltu. A jesli nawet to trudno, beda musieli przezyc, przeciez z kosciola i wlasnego slubu mnie nie wyrzuca hehe ;-)
Bolerko jest totalnym koszmarem i poronieniem mody, jesli juz musi koniecznie byc na ramionach to niech to bedzie przejrzysty lekuchny szal lub bardziej zakrywajaca pashmina. Albo faktycznie welon.
Ja rowniez mam slub w sierpniu i w kosciele nie zamierzam miec ani welonu ani bolerka ani nic innego. Nie sadze zeby ksiadz ani nikt inny padl trupem na widok moich nagich ramion czy odrobiny dekoltu. A jesli nawet to trudno, beda musieli przezyc, przeciez z kosciola i wlasnego slubu mnie nie wyrzuca hehe ;-)
