Widok
No właśnie,ten lek jest wpisany na listę leków i zakazany nie jest,więc co ja ma sądzić o lekarzach.Z doświadczenia w kwesti podawania u mojego dziecka to nie zawsze działał i trzeba było dziecko doleczać antybiotykiem tak było np. w przypadku wirusowego zapalenia gardła ,który to lek nie zahamował choroby i przeszło w anginę o podłożu bakteryjnym.I raz miała przepisany przez laryngologa i podawany na kilka dni przed zabiegiem usunięcia migdala i parę dni po zabiegu.Z tego co ja się orientuję to często jest przepisywany przez lekarzy o różnych specjalizacjach zarówno dla dzieci jak i dorosłych.A raz miała przy wirusowym zapaleniu oskrzeli ale i tak skończylo się antybiotykiem .
Oczywiście ze nie jest zakazany. Moje dzieci swego czasu dość często były częstowane tym wątpliwym specyfikiem (z mizernym skutkiem) na szczęście w końcu trafiliśmy na mądrego pediatrę, u którego bactrim nie ma w ogóle racji bytu. Od dwóch lat dzieciaki nie dostają Bactrimu. Nauczyliśmy sie zwalczać wirusy bez pomocy całego asortymentu aptecznego. Nie wspomnę juz o ciągłym podawaniu przy wszelkich infekcjach fenistilu w kropelkach, atroventu, nebbudu i innych ciekawych... Naprawdę przekonałam sie, ze przy zwykłych wirusowkach (a takie łapią nasze dzieciaki najczęściej) wystarczy dosłownie kilka podstawowych leków.
Sól fizjologiczna na częste inhalacje zwykła i mocno stezona (inhalacje w dużych ilościach w ciągu dnia), strop przeciwkaszlowy (jeśli dziecko meczy kaszel w nocy), krople do nosa (na noc), syrop wykrztuśny (w dzień jeśli słychać ze juz sie dziecku odrywa) ewentualnie środki na zbicie gorączki. Wszystko. Jeśli w ciągu kilku dni zauważysz ze dziecku sie nie polepsza - wizyta lekarza.
Bactrim jest łagodnym antybiotykiem/bakteriostatykiem, nie działa na wirusy! Jeśli lekarz przepisuje go w początkowej fazie infekcji, kiedy najprawdopodobniej mamy do czynienia z wirusami, to robi to na zaś, co nie na sensu, a dodatkowo osłabia organizm. Po kilku dniach infekcji wirusowej może dojść do nadkażenia bekteryjnego i wtedy ten lek może zadziałać. Ale nie działa na wszystkie bakterie. Na anginę na przykład, wywołaną przez paciorkowce, nie zadziała, anginę leczy się antybiotykami z grupy penicylin.
U mojego dziecka było leczone Bactrimem zapalenie gardła a nie angina ,angina pojawiła się dwa tygodnie później i była leczona augmentinem czyli antybiotykiem z grupy penicylin.Pani dr chciała zapobiec rozwinięciu się zapalnia gardła własnie w anginę bo w tym czasie moje dziecko łapało anginę kilka razy w roku,niestety się nie udało i już nie więcej nie przepisywała tego .
Bactirm nie jest lekiem przeznaczonym na infekcje górnych dróg oddechowych. Jakieś pięć lat temu przeprowadzona dość obszerne badania i nie zaleca się go stosować przy takich okazjach. Czemu pediatrzy zapisują..... a temu, że tych badań nie znają. Stanowczo odradzam ten lek dla dzieci.
a te specyfiki co koleżanka wymienia to.....generalnie dziecku o normalnej odporności wystarczy witamina c (najlepiej naturalna) i nurofen przy wysokiej gorączce. no i jeszcze można zlecić odpoczynek. Cała reszta to wyrzucanie kasy w błoto.
a te specyfiki co koleżanka wymienia to.....generalnie dziecku o normalnej odporności wystarczy witamina c (najlepiej naturalna) i nurofen przy wysokiej gorączce. no i jeszcze można zlecić odpoczynek. Cała reszta to wyrzucanie kasy w błoto.