Widok
Bakteria Laboratorium Diagnostyka
Dzień dobry,
Synkowi w Laboratorium Diagnostyka wyszła bakteria Marganella Morgani powtórzyliśmy wynik w laboratorium Bruss i nie ma żadnej bakterii.
Łudzę się ze to może Laboratorium zanieczyściło próbki. Powtórzę badania w innym laboratorium.
Ale czy ktoś w ostatnim czasie mail taka sytuacje?
Gdybyśmy nie wysłali do Brusaa to mielibyśmy niepotrzebnie bardzo trudne leczenie tylko w szpitalu na podstawie nieprawdziwych wynikowe :/
Synkowi w Laboratorium Diagnostyka wyszła bakteria Marganella Morgani powtórzyliśmy wynik w laboratorium Bruss i nie ma żadnej bakterii.
Łudzę się ze to może Laboratorium zanieczyściło próbki. Powtórzę badania w innym laboratorium.
Ale czy ktoś w ostatnim czasie mail taka sytuacje?
Gdybyśmy nie wysłali do Brusaa to mielibyśmy niepotrzebnie bardzo trudne leczenie tylko w szpitalu na podstawie nieprawdziwych wynikowe :/
Ja osobiście doświadczyłam, że w Diagnostyce coś wychodzi z wyników np. bakterii, a w Brusie nie. I Diagnostyka miała dwa razy rację. Nawet BHCG robiłam w Diagnostyce i w Brusie (dzień po dniu) i w Brusie wyszedł ujemny, a w Dg dodatni. w ciąży byłam.
Wiele lekarzy odradza Brusa tym bardziej przy badaniach nad bakteriami tj. wymaz z nosa, oka, gardła i wysyłają gdzieś byle nie do Brussa, więc przestałam tam chodzić...
Ostatnio Korzystam cały czas z Diagnostyki i labana.
Wiele lekarzy odradza Brusa tym bardziej przy badaniach nad bakteriami tj. wymaz z nosa, oka, gardła i wysyłają gdzieś byle nie do Brussa, więc przestałam tam chodzić...
Ostatnio Korzystam cały czas z Diagnostyki i labana.
O Bruss już od dawna krążą opinie na temat nieprawidłowego przechowywania/dostarczania lub inkubowania moczu bądź wymazów.
Lekarze raczej odsyłają do innego laboratorium, by powtórzyć badania.
Miałam wykonywany wymaz z gardła kilka miesięcy temu i w Bruss jakieś gronkowce wyszły, przerażona biegiem zapisałam się do lekarza i kazała powtórzyć gdzie indziej. Zrobiłam ze skierowania w przychodni (oddają do Invicty) - nic nie było.
Lekarze raczej odsyłają do innego laboratorium, by powtórzyć badania.
Miałam wykonywany wymaz z gardła kilka miesięcy temu i w Bruss jakieś gronkowce wyszły, przerażona biegiem zapisałam się do lekarza i kazała powtórzyć gdzie indziej. Zrobiłam ze skierowania w przychodni (oddają do Invicty) - nic nie było.
Teoretycznie w posiewie bardziej parwdopodobne uzyskac wynik fałszywie pozytywny (zanieczyszczenie próbki) niż fałszywie negatywny (ciężko nie wyhodowac bakterii skoro jest w moczu, chyba że pomylono próbki (albo źle dobrano podłoża chociaż takie patogeny i na stole na zwykłym agarze urosną) ale to raczej baaardzo mało prawdopodobne). A podstawowe badanie moczu , najzwyklejsze automatyczne sugeruje zakażenie?
Skoro masz dwa różne lab i pół na pół to zrobiłabym posiew w trzecim.
Skoro masz dwa różne lab i pół na pół to zrobiłabym posiew w trzecim.
Nie zgodze sie. Mozna uzyskac wynik falszywie negatywny jesli zle pobrano wymaz, probka byla zle przechowywana przed transportem, zastosowano zle podloze (na ktorym w warunkach laboratoryjnych dany szczep nie rosnie, ...). Uwazam, ze specjalistyczny lab bakteriologiczny w Akademii ma tez lepsza kadre bakteriologiw niz przypadkowy lab Brussa czy Diagnostyki.
Z czym sie nie zgadzasz? Napisałam wyraźnie, że można uzyskać wynik fałszywie negatywny, ale bardziej prawdopodobne jest wyhodowanie czegoś czego nie ma (i to się najczęściej zdarza) niż nie wyhodowanie czegoś co jest. Morganella rośnie na zwykłym M.Conkey'u, więc specjalistycznych podłóż tu nie trzeba. A co do określenia 'przypadkowy" Bruss, to tak się składa, że wszystkie zlecenia sa tam obsługiwane w Gdyni, ze szpitala i przychodni.
Kolejne wyniki:
w Diagnostyce negatywny, czyli brak bakterii
W Brussie negatywny, czyli brak bakterii
W Akademii Medycznej czekamy na wynik.
Mam teorie ze to pojemniczki jałowe które kupiłam do posiewu były zaniczyszczone.
Chyba ze bakterie tak mogą się pojawiać i znikać omówię to z lekarzem.
Cieszę się ze ominęło synka niepotrzebne leczenie szpitalne.
Uważajcie na te wyniki.
w Diagnostyce negatywny, czyli brak bakterii
W Brussie negatywny, czyli brak bakterii
W Akademii Medycznej czekamy na wynik.
Mam teorie ze to pojemniczki jałowe które kupiłam do posiewu były zaniczyszczone.
Chyba ze bakterie tak mogą się pojawiać i znikać omówię to z lekarzem.
Cieszę się ze ominęło synka niepotrzebne leczenie szpitalne.
Uważajcie na te wyniki.
Wyniki falszywie dodatnie dalszywie ujembe sa rownie prawdopodobne. Jesli masz inne dane - podaj link do publikacji ze statystyka. Nadal uwazam, ze dobrzy bakteriolodzy pracuja w Akademii Medycznej w laboratorium Mikrobiologii Klinicznej a nie w Brussie, ktory zaoferowal lepsze ceny szpitalowi w Gdyni (i dlatego zostal wybrany, nie dlatego, ze jest „lepszy”).
Akademia wynik negatywny.
W poniedziałek idziemy do nefrologa żeby skonsultować te wyniki.
Wyniki pozytywne wyszły 2 razy w Diagnostyce a pozostałe 2 razy Brus, 1 Diagnostyka i 1 Akademia medyczna wyszły negatywnie czyli brak bakterii. (Na początku mocz był oddawany do Brusa i Diagnostyki i w tym samym czasie w Brusie nie było bakterii a w Diagnostyce był)
W poniedziałek idziemy do nefrologa żeby skonsultować te wyniki.
Wyniki pozytywne wyszły 2 razy w Diagnostyce a pozostałe 2 razy Brus, 1 Diagnostyka i 1 Akademia medyczna wyszły negatywnie czyli brak bakterii. (Na początku mocz był oddawany do Brusa i Diagnostyki i w tym samym czasie w Brusie nie było bakterii a w Diagnostyce był)