Widok
Bardzo boję się porodu
ten lęk jest tak silny, że praktycznie o niczym innym nie mogę myśleć. nie ma dnia żebym nie płakała ze strachu, mąż nie jest w stanie pomóc. mówi, że chyba zostaje mi tylko swissmed, ale dla mnie to kolosalna kwota, której nie mam. rozmawiałam z lekarzem na ten temat, ale tez nie jest w stanie mi pomóc bo nie pracuje w żadnym państwowym szpitalu tylko własnie w swissie. do Wejherowa miałabym najbliżej, ale strasznie się boję, że mnie tam źle potraktują. jestem mega wrażliwa na wszelakie badania ginekologiczne, nawet u mojego lekarza na fotelu wyję z bólu jak mnie bada aż cała poczekalnia słyszy. nie wiem co mam robić, za 1,5 miesiąca termin a ja mam takie schizy że wszystkiego się odechciewa. czy w takiej sytuacji zostaje mi tylko prywatny szpital? czy ciężarne z tokofobią nie mają prawa już do ludzkiego porodu? naprawdę to dla mnie ogromny problem, to jest tak przerażający lęk, że mam ochotę sobie coś zrobić byle tylko tego porodu naturalnego nie przechodzić. a cesarki dla ciężarnej z nerwicą lękową nie zrobią.