Widok

Bardzo chciałabym ... a nie mogę

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Chciałabym bardzo dzielić z Wami radości poczatków ciąży, II kreseczek, pierwszych ruchów no i oczywiście samego dziecka ... ale nie jest mi to dane ... nie możemy mieć dzieci ... znaczy ja mogę ale mąż niestety nie, wiemy napewno, że nie pozostaje nam nic innego jak in vitro i to w tej najbardziej skomplikowanej wersji...tak abrdzo bym chciała i tak bardzo się boję :( ... nie wiem czy kiedykolwiek dane nam będzie posiadać własne dzieci :(

Czy któras z Was też była w takiej sytuacji?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
przepraszam za poniższy post ... :(

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety na IUI mamy za malo żołnierzyków, natomiast mąż ma oczywiście żywe i dobre plemniki ale jest ich mniej niz 1%...leczymy się w Invikcie i tak bardzo chciałabym, żeby nam tam pomogli....jednak wiadomo nie zawsze udaje się za pierwszym razem a i koszt nie jest mały bo jednaorazowo ok 10 tys...heh mam mętlik w głowie...

Owszem adoptować dziecko można ale do tego też trzeba dojrzeć i to oboje z nas, trzeba też chcieć, wiem, że jest wiele maluszków, które pokochałabym jak własne i dałabym możliwość na nowe, spokojne i dobre życie....ale nie jestem w stanie narazie się do tego przekonać, nie sądziłam nigdy że problem bezpłodności dotknie akurat nas, więc psychicznie jestem jeszcze w sporej rozterce :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ej, ja nie rozumiem ... przecież ta dziewczyna może mieć dzieci !!
dlaczego ma się decydowac na adopcję, skoro może mieć własne !!!!!!!!!!!

wiecie co? tak sobie teraz pomyślałam, że ten wątek to jakaś prowokacja ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak ja lubię takie odpowiedzi - pewnie Tobie udało się za pierwszym razem? Łatwo tak mówić jak się nie ma problemów i można mieć własne dzieci bez zachodu. wydaje mi się ,że każda kobieta pragnie mieć własne dziecko i chce wykorzystać każdą szansę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja zdecydowałabym się na adopcję - znam już parę rodzin, które wzięły do adopcji niemowlaczki - naprawdę kocha się jak swoje !

Myślę, czy samej nie wsiąść takiego biednego Niuńka do siebie, wspaniała sprawa uchronić chociaż jednego malucha przed poczuciem odrzucenia... zobaczymy

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie poddawaj się - jeżeli in vitro to jedyna szansa to wykorzystaj ją. Na pewno się uda.
Wg mnie trzeba wykorzystać każdą możliwość, żeby mieć własne dzieci. Adopcja to dla mnie ostateczność, chociaż wątpię czy bym się na nią zdecydowała...
Nam się udało za pierwszym podejściem do in vitro :-) Dzięki Invikcie będziemy mieli bliźniaki. Radzę poczytać wątek invictowy na forum www.nasz-bocian.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie możesz sie poddawać ja jestem po in vitro udało sie za pierwszym razem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a rozważaliście wstrzyknięcie nasienia dawcy? jeśli ty możesz mieć dzieci, to nie potrzebne jest in vitro, tylko nasienie ... nie znam przyczyny niepłodności twojego męża, ale jeśli jets to za mała ilość albo nieruchliwośc albo brak plemników to czy rozważaliście opcję udania się do banku spermy po nasienie? fakt nie będzi eto dziecko twojego męża, więc to może być główna trudnośc, w każdym razie, skoro ty jetses zdrowa, to nie trzeba rozważać in vitro czy adopcji ...

papilio1@op.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znajomi mojej siostry też starali sie przez in vitro i im udało sie za pierwszym razem i będą mieć 3-jaczki :).
Fakt, że jest to bardzo kosztowna metoda i niezawsze udaje sie za pierwszym razem.
Życzę szczęścia.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pomyślcie też o tym, że in vitro nie zawsze udaje się za pierwszym razem, pary starają się nawet po kilka, kilkanaście razy! Osobiście znam małżeństwo, którym udało się zajść w ciążę za trzecim razem...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie myślałam o tym, chciałabym mieć własne dziecko...po prostu nie oswoiłam sie jeszcze z tym wszystkim i nie chce narazie myśleć o adpocji to za trudne dla mnie, dla nas... :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy bycie rodzicami adopcyjnymi nie wchodzi w grę?

Pozdrawiam,

wiesia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

biznes - jaki ?? (22 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Atopowe zapalenie skory (13 odpowiedzi)

Czego uzywac do pielegnacji?? Co podawac a czego nie do jedzenia??

nnt. allegro (30 odpowiedzi)

często robicie w ten sposób zakupy? coraz częściej łapię się na tym , ze nie chce mi się iść...

do góry