Widok
Basen w ogrodzie i trzyletnie dziecko-problem
Witajcie. Mam taki problem. Mieszkamy z teściową w jednym domu. Mieszkania mamy osobne, ale podwórko wspólne. I co roku już od trzech lat jest konflikt, bo teściowa rozkłada sobie ogromniasty basen w ogrodzie. Co roku urządzam o to awantury, ale z nijakim skutkiem. W tym roku postanowiłam, że nie popuszczę, ponieważ rok temu dziadkom nawet nie przyszło do głowy by wyjmować z basenu drabinkę, po której córka mogła się wspiąć i wpaść do środka. A w tym roku jest przecież starsza, wyższa i zwinniejsza. Tylko, że teściowie nie widzą problemu, "bo co niby może sie stać", przecież będziemy wyjmować drabinkę. Ale niestety ja nie moge jej teraz na chwilę spuścić z oka, nie mogę spokojnie powiesić prania na dworze ani w spokoju wypić kawy w altanie, tylko muszę chodzić za moim dzieckiem krok w krok. Poradźcie mi proszę jak załatwić tę sprawę, może jeszcze coś wymyślimy (basen jeszcze nie jest rozłożony, ale teren już jest przygotowany:((
ja bym była też za zakryciem basenu , niestety dużo nie trzeba do nieszczęścia a dzieci mają nieziemskie pomysly ..pogadaj na spokojnie , wytłumacz , że boisz sie , że wejdzie tam sama i się utopi - wiesz dzieci topia sie nawet w przydomowych oczkach wodnych więc nie popuścilabym w tym temacie ew. odgrodzilabym jakoś dojście do basenu od waszej strony
Kochane to nic nie da to gadanie. Prosiła, tłumaczyłam, krzyczałam i nic. Od trzech lat to samo. Dwa razy odpuściłam, zresztą tez po kłótniach, ale stanęło na tym, że będą wyciągać drabinkę, no i mała nie była taka sprytna. Ale teraz to juz się boję. Miejsce na basen tez jest słabo widoczne i jak mi dziecko zniknie na chwilę z oczu to zaraz mi serce stanie chyba! Teściowa twierdzi, że będzie drabinkę wyjmować, ale wiem, że i tak nie bedzie tego robić, bo w zeszłym roku "jakoś zapomniała". A zresztą wystarczy zwykły samochodzik czy cokolwiek na co można się wspiąć i mała już siedzi w środku. Boże, w co ja się wpakowałam, do jakich nieodpowiedzialnych dziadków się wprowadzałam. A może ktoś z rodziców ma taki basen i jakieś bezpieczne rozwiązanie?
przykrycie dobry pomysł pod warunkiem że czymś twardym i wytrzymałym że jak dziecko wejdzie to nie wpadnie razem z osłoną.
w pierwszej kolejności pogadałabym z tesciową (ale niech mąż mowi więcej - może syna posłucha)
pokazała tesciowej wydruki z kompa - ile jest takich wypadków latem (stawiki, baseniki itp.)
a jak nic totalnie nie zrozumie to bym chyba naprawde przetarcie jakies zrobiła :P
w pierwszej kolejności pogadałabym z tesciową (ale niech mąż mowi więcej - może syna posłucha)
pokazała tesciowej wydruki z kompa - ile jest takich wypadków latem (stawiki, baseniki itp.)
a jak nic totalnie nie zrozumie to bym chyba naprawde przetarcie jakies zrobiła :P
a nie możecie podzielić ogrodu?? - oddzielić się poprostu od dziadków - skoro macie de facto osobne mieszkania to i ogródek każdy może mieć swój, fakt że mniejszy ale robisz w nim co chcesz.
albo sam basen oddzielić jakimś ogrodzeniem z zamykaną furtką żeby dziecko nie miało dostępu, no i oczywiście jakieś przykrycie, ciężko jest dostać gotowe "sztywne" to może na zamówienie zrobić
albo sam basen oddzielić jakimś ogrodzeniem z zamykaną furtką żeby dziecko nie miało dostępu, no i oczywiście jakieś przykrycie, ciężko jest dostać gotowe "sztywne" to może na zamówienie zrobić
wypuszczając dziecko na ogród można sprawdzić czy furtka jest zamknięta... a poza tym ja wiem że małe dziecko nie ma wyobraźni, ale nawet takie małe dzieci można nauczyć jakihś podstaw - my co roku rozkładamy basen (zapewne mniejszy od waszego) ale dzieci więdzą że przy nieobecności osoby dorosłej nie mają prawa się do niego zbliżać
ja bym ponownie z nią porozmawiała oczywiście na spokojnie. Jeśli nadal będzie się upierać to powiedz że jeśli postawi basen to go przebijesz bo nie będziesz ryzykować śmiercią dziecka. To jest bardzo poważna sprawa a twoi teściowie są bardzo nieodpowiedzialni. nie wiedzę innego rozwiązania. Płotki, zakrycia basenu owszem można spróbować ale sama wiesz jakie dzieci są pomysłowe. Córka będzie tak kombinować aż dostanie się do basenu. Jeśli coś jest zakazane to jeszcze bardziej korci.